Skocz do zawartości


MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Najnowsze tematy


Zdjęcie

Porady potrzebuję :-)

O wszystkim

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5409 odpowiedzi w tym temacie

#41 PM1122

PM1122
  • Użytkownik
  • 1411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Finlandia

Napisano 11 listopad 2018 - 21:29

Fibo.. zawstydziłeś mnie ..autentycznie.
Zazwyczaj mam dużo do powiedzenia, a tym razem zapomniałam języka w gębie...

Ondra1955 - dziękuję za wyjaśnienie - nigdy nie słyszałam tego określenia - zaaplikuję do swojego i "błysnę" koleżankom w pracy ;-)
Zakres czynności pomimo odrobiny zręczności mocno nieadekwatny dla moich umiejętności, pomimo że sporo się tu od Was nauczyłam już.
Po Fibowej i Tarantowej wskazówce zwątpiłam czy powinnam się do tego brać ;-)

Mam kareciaki .  Jeden , tarcza kompletnie zaolejona ( ciemny brąz ) - zostaje !!!

Budzik , tylna pokrywka oklejona zalakierowanym papierem . Poniszczony , pozadzierany i pobrudzony , ale z nazwiskiem zegarmistrza , czterocyfrowy numer telefonu i nazwa miejscowości w której mieszkam . Nie mogę tego zmienić !!!  Cieszy mnie fakt , że zegar jest od zegarmistrza z tej miejscowości !!!

Ale fakt , że mam też przypadek zniszczonej tarczy celuloidowej i tu mocno myślę .........

Decyzja właściciela ... ale jak zmiana , to zachowaj oryginał ,( gdzieś w szafie ) !!!!


  • 0

#42 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 11 listopad 2018 - 23:08

PM1122 - gdybym wcześniej gdzieś przeczytała o tym co Ty i Koledzy napisali o celuloidowych tarczach to pewnie wątek nie zawierałby tyle treści o tarczy. Mam o czym rozważać ☺
Sama nawet nie umiem powiedzieć skąd u mnie taki automatyzm myślowy ze jak linkowiec to tarcza ameliniowa.. oj - emalinowa, tfu - emaliowa i basta! Nic, żadnego zastanowienia. .

Ale sprawa jest bardziej skomplikowana! Nieświadomie "oszukałam" sprzedawcę!! No tak. .

Pojechaliśmy 70 km oglądać zegar. Cena 740 zł.
Oglądam i pierwsze co zauważam to ta tarcza nieszczęsna. Uuuu myślę sobie, a gdzież tam kupować taki zegar. Skwitowałam transakcję, przewracając oczyma i wyszliśmy szybciej niż weszliśmy zostawiając zaskoczonego sprzedawcę, który tłumaczył się, że nie zauważył że tarcza papierowa!
Za jakiś czas w drodze mąż mówi że trzeba było się targować ostro jeszcze o tą tarczę na co wzruszyłam tylko ramionami, jednak napisałam esemesa do sprzedawcy bez entuzjazmu, z nową propozycją i tak dobiliśmy do 500 zl. Zawróciliśmy i kupiłam ten zegar za 500 zł.
Wyszło na to że targował się głuchy ze ślepym...

Użytkownik Yodek edytował ten post 11 listopad 2018 - 23:26

  • 0

#43 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 2304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano 11 listopad 2018 - 23:16

Gosia, jesteś mistrzem targowania ...  :D  ;)

Gdzie diabeł nie może ... :P

:rolleyes:


  • 0

#44 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 11 listopad 2018 - 23:19

LES - mistrzem transakcji byłabym gdybym rozegrała to świadomie :-D
Po Waszych uwagach nt. oryginalności tarczy wychodzi na to że powinnam dopłacić a nie obrywać z ceny..

Użytkownik Yodek edytował ten post 11 listopad 2018 - 23:23

  • 0

#45 fibo

fibo
  • Stowarzyszenie
  • 1656 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Boat

Napisano 11 listopad 2018 - 23:23

Mistrz nie myśli, mistrz działa intuicyjnie! Jesteś  :D.


  • 0

#46 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 11 listopad 2018 - 23:25

Intuicyjnie powinnam posiąść wiedzę o wyższości oryginalnego celuloidu nad emalią zastępczą i nie czytać księgi przez okładkę ;-)
  • 0

#47 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 2304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano 12 listopad 2018 - 07:46

Ja nie o sprzedającym , tylko o Twojej drugiej "połowie". Nie tylko, że przekonałaś do zakupu a podobno było na twarde nie, to jeszcze namówiłaś na wyjazd po tenże ...  ^_^

:rolleyes:


  • 0

#48 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 12 listopad 2018 - 08:11

Aaaaa..LES - nie wychwyciłam niuansu ☺
Zgadza się - podstępne zabiegi jakie czyniłam w celu ugięcia nieugiętości Małżonka nie nadają się do publikacji ze względu na sceny drastyczne ;-)
Moje "zadłużenie" u tegoż wynosi grubo ponad nasze domowe PKB ;-)

Użytkownik Yodek edytował ten post 12 listopad 2018 - 08:16

  • 0

#49 PM1122

PM1122
  • Użytkownik
  • 1411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Finlandia

Napisano 12 listopad 2018 - 09:03

Fakt jest faktem , że utargowałaś dobrą cenę !!!  Biorąc pod uwagę , różne drobiazgi , uszkodzenia , niezgodność skrzyni z mechanizmem , oraz czekający Ciebie zakres prac , by przywrócić mu życie i blask , to dobrą cenę utargowałaś !!!! Nie można mówić , że go oszukałaś !!! Po prostu , był szczegół , który Tobie nie pasował i basta !!!! :)


  • 0

#50 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 12 listopad 2018 - 09:47

PM1122 - dziękuję za dobre słowo - przez chwilę poczułam się nieswojo z powodu tej transakcji ☺
  • 0

#51 PM1122

PM1122
  • Użytkownik
  • 1411 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Finlandia

Napisano 12 listopad 2018 - 10:28

PM1122 - dziękuję za dobre słowo - przez chwilę poczułam się nieswojo z powodu tej transakcji ☺

Była dobra !!!! :)


  • 0

#52 kiniol

kiniol

    wieżowy

  • Użytkownik
  • 6417 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszczykowo

Napisano 12 listopad 2018 - 10:49

Wiecie kto jest na tym obrazie?

 

Małgo.jpg

 

 

 

 

 

 

Taaak to św. Małgorzata, po negocjacjach ceny  zakupu zegara... :P Sprzedający w dolnej części obrazu... :P


Użytkownik kiniol edytował ten post 12 listopad 2018 - 10:49

  • 2

#53 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 2304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano 12 listopad 2018 - 11:01

... to jakaś twórczość ludowa ? U ciebie ...? Pytam bo się nie znam ... ;)


  • 0

#54 Yodek

Yodek
  • Miłośnicy zegarów
  • 2841 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wybrzeże

Napisano 12 listopad 2018 - 11:13

Sprzedający o wiele milszej fizjonomii...młody...przystojny...
Ale fakt - obydwoje doświadczyliśmy tekturowego uniesienia haha :-p
  • 0

#55 kiniol

kiniol

    wieżowy

  • Użytkownik
  • 6417 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszczykowo

Napisano 12 listopad 2018 - 12:09

... to jakaś twórczość ludowa ? U ciebie ...? Pytam bo się nie znam ... ;)

Dlaczego ludowa? Zasuwa obrazu do ołtarza, który obecnie buduję. Kolega namalował, taka inspiracja przedstawieniami św. Małgorzaty z okresu twórczości Adama Swacha, to był malarz Franciszkanin, który tworzył w baroku... 

Małgorzata to mocna kobita była... ;)


Użytkownik kiniol edytował ten post 12 listopad 2018 - 12:10

  • 0

#56 LESKOS

LESKOS
  • Użytkownik
  • 2304 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:POLAND

Napisano 12 listopad 2018 - 13:23

No przecież mówię że się nie znam ... ;)  :D

Ale zgadam się z tobą, że pasuje soi tego okresu przełomu XVII i XVIII wieku. 

Kojarzy mi się to z obrazami w wiejskich kościołach. Nie były malowane przez ludowych twórców pokroju współczesnego nam Nikifora , a przez zawodowych malarzy objeżdżających wszystkie parafie i oferujących swoje usługi. Obrazy moim amatorskim zdaniem nie były najwyższych lotów , ale sporo z nich zawiera nawet pierwiastek artystyczny ^_^ . Wiele takich kościołów, z tego typu sztuką sakralną spotkałem  na Górnym i Opolskim Śląsku oraz Pomorzu Zachodnim. Dodam tylko, że nie jestem koneserem sztuki sakralnej :huh: , a obrazom przyglądałem się przy okazji poszukiwania stanowisk sowy płomykówki która uwielbia pół zamknięte wieże kościelne ... :ph34r:


  • 0

#57 kiniol

kiniol

    wieżowy

  • Użytkownik
  • 6417 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Puszczykowo

Napisano 12 listopad 2018 - 13:32

Nooo.... malarstwo sakralne bywa potworne... ;)  :D


  • 0

#58 tarant

tarant

    Młodszy kustosz od zegarów nr [LX]CDII

  • Moderator
  • 16044 postów
  • Płeć:Nie określona
  • Lokalizacja:Neverwhere

Napisano 12 listopad 2018 - 13:36

Ba... Pamiętacie?

 

Ów sławny ołtarz polowy pochodził z żydowskiej firmy „Moritz Mahler” w Wiedniu, która wyrabiała wszelkie możliwe przedmioty kultu i dewocjonalia, jak różańce, obrazki świętych itp.

Składał się on z trzech części i był bogato złocony sztucznym złotem, słowem, z wierzchu tylko pozłacany, niczym chwała całego Kościoła świętego.

Bez bujnej fantazji nie można było odgadnąć, co przedstawiają obrazy namalowane na trzech częściach ołtarza. Pewne jest tylko, że był to ołtarz, którego mogliby używać równie dobrze poganie z dorzecza Zambezi jak i szamani Buriatów i Mongołów.

Namalowany krzyczącymi barwami wyglądał z daleka jak kolorowe tablice przeznaczone do badania daltonizmu u kandydatów do służby kolejowej.

Wyróżniała się tam jedna figura. Był to jakiś nagi człowiek z aureolą nad głową i ciałem koloru zielonkawego jak gęsi kuper, kiedy jest w rozkładzie i zalatuje.

Temu świętemu nikt krzywdy nie czynił. Przeciwnie, po obu stronach był otoczony jakimiś skrzydlatymi stworami, które miały przedstawiać aniołów. Widz miał wrażenie, że ten święty mąż ryczy ze zgrozy nad społeczeństwem, które go otacza. Anioły wyglądały na straszydła z bajek, coś tak jak uskrzydlony kot czy też bestie apokaliptyczne.

Przeciwstawieniem tego obrazu był obraz mający przedstawiać Trójcę Świętą. Jeśli chodzi o gołębicę, to malarz nie mógł sprawy zanadto pokpić. Namalował jakiegoś ptaka, który mógł być równie dobrze gołębicą, jak też kwoką z rasy białych wyandottów.

Za to Bóg Ojciec wyglądał jak zbój z Dzikiego Zachodu, taki, jakich się widuje w filmach kowbojskich.

Syn Boży natomiast był przeciwstawieniem tamtego; młody, wesoły mężczyzna z pięknym brzuszkiem, przysłoniętym czymś w rodzaju majteczek kąpielowych. Robił wrażenie sportowca. Krzyż trzymał z taką gracją, jakby to była rakieta tenisowa.

Z daleka wszystko to zlewało się w jedną całość i miało się wrażenie, że obraz przedstawia pociąg wjeżdżający na stację.

Co miał przedstawiać trzeci obraz, nie można było w ogóle dociec. Żołnierze kłócili się zawsze na ten temat i usiłowali rozwiązać ten rebus. Ktoś nawet twierdził, że jest to krajobraz znad Sadzawy. Był wszakże pod tym napis: „Heilige Maria, Mutter Gottes, erbarme unser.”


  • 1

#59 mechanik

mechanik
  • Użytkownik
  • 1600 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Bolesławiec

Napisano 12 listopad 2018 - 14:35

:DSzwejk.....zaczytałem Go na śmierć :D na urodziny dostałem od małżonki nowe wydanie bo nie mogła już patrzeć na luźne kartki sypiące się z resztek książki ;) ale opis kapitalny!!


  • 0

#60 jaha

jaha
  • Użytkownik
  • 134 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 listopad 2018 - 15:16

Sapkowski też ładnie opisał bodajże św Sebastiana... Jest klient jest obraz.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych