Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Yodek

Porady potrzebuję :-)

Recommended Posts

To właśnie wyważarka do balansu.

:) No , fakt , mam nieco większe zegary .... ale ale , w budzikach pewnie coś znajdę  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to jest balanswaga po naszemu


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oooo :) Jakie ciekawe nazwy .Dzięki ... będę się pomału zapoznawał .

ps.

    a te imadełko , z szczękami w których są wstawione ,, rubiny,, , no i jest też oczko do poziomowania.

 

Ta z wkładkami rubinowymi jest dość dobra - wkładki zapewniają (jeśli nie są uszczerbione idealną gładź oraz że są nie magnesujące) obok masz dwie starszego typu z wkładkami stalowymi (te dość często się namagnesywowały).

 

post-27334-0-17534000-1585467318_thumb.jpg

 

Mam kilka takich starszych i używam ich jako gustowny/stylowy stojaczek do wizytówek  :D

 

Pozdrawiam

Roman

Edited by Kieszonkowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roman, coraz bardziej jestem pełen podziwu dla Twojej wiedzy i dla zbiorów ... a może faktycznie taka współczesna książka (nie żartuje) na temat starych narzędzi ze zdjęciami i opisami i ciekawostkami które zapewne są ci znane ... (wiem że III tom ZEGARMISTRZOSTWA ale tam tylko rysunki i w sumie dość ubogo...)

szacun  :rolleyes:

Edited by LESKOS

Słowa ... są warte tyle ile ktoś, kto je wypowiada ...  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roman, coraz bardziej jestem pełen podziwu dla Twojej wiedzy i dla zbiorów ... a może faktycznie taka współczesna książka (nie żartuje) na temat starych narzędzi ze zdjęciami i opisami i ciekawostkami które zapewne są ci znane ... (wiem że III tom ZEGARMISTRZOSTWA ale tam tylko rysunki i w sumie dość ubogo...)

szacun  :rolleyes:

Faktycznie :) Jak zobaczyłem te narzędzia , to wrażenie ,, o... ale super przyrządy ,,

No i człowiek ogląda je z każdej strony i myśli ,, co i jak i do czego to służyło ? ,,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na froncie zachodnim bez zmian :)

 Walka trwa, czasami zawzięta..

 Drzwi musiały oddać przedpole i pozwoliły na położenie części forniru, bez zwłoki i walki podjazdowej( nic się nie pofalowało)

 Teraz z pokorą uległości musiały przyjąć kolejny kawałek forniru.

 Ciekawe , czy  nie zwołąją partyznantki i nie pofalują forniru.

 ALE Gajowy czuwa..

  :)

 

post-110630-0-17732400-1585484241_thumb.jpg


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

Mam takie pytanie czy ktoś wie jak wygląda ta część w oryginale,

Zegar Kienzle DRpatent125605

Co prawda dorobiłem nową i działa ale nie bardzo mi się podoba więc chciałbym widzieć jaka była oryginalna by ją zmienić.

 

post-25636-0-30651900-1585502027_thumb.jpg


Pozdrawiam Jan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda, że cały drugi grzebień odpadł. W zgłoszeniu patentowym wyglądało to tak:

post-6402-0-76556600-1585504055_thumb.jpg

 

Są gdzies na forum zdjęcia linkowego Willmanna albo Kienzle z takim mechanizmem bicia.


O tak:

post-6402-0-82613100-1585504728_thumb.jpeg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje Piotrze za odzew ale ten system który pokazałeś znam dobrze i to nie jest to co chciałbym się dowiedzieć.

Na tym zdjęciu które posłałem narysowałem jak to ma mniej więcej wyglądać,

Nie wierzę że nikt nie spotkał takiego popularnego zegara, no ale może nie pamiętać jak to wyglądało. Ja też nie pamiętam.

Skłonny jestem się przychylić do tego wzoru który narysowałem jako ostatni, ale nie za bardzo mi się podoba.

Może jeszcze znajdę jakieś zdjęcie oryginału,jeśli nie to pozostanie moja radosna twórczość.


Pozdrawiam Jan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest na forum kilka zdjęć werków szkieletowych z tym oznaczeniem patentowym. Ale wszystkie od tyłu :(


Edit. A tu?

post-6402-0-97769000-1585582194_thumb.jpg

 

post-6402-0-08871000-1585582273_thumb.jpg

 

post-6402-0-47899200-1585582416_thumb.jpg

 

post-6402-0-43911500-1585582438_thumb.jpg

 

https://uhrforum.de/threads/benoetige-hilfe-suche-fuer-ein-regulator-uhrwerk-kienzle-patent-den-einfallhebel.332717/

Edited by tarant

Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oh Piotrze jesteś wielki.

Dziękuje Ci bardzo, to jest to.

Nie dziwie się że mi się nie bardzo podobało,choć szedłem w dobrym kierunku,na razie jest takie jak na pierwszym rysunku bo musiałem dopasować wszystkie wymiary.

A teraz to już z górki,zabieram się za dorabianie bo zegar się moczy już drugi dzień, w czwartej już kąpieli

Ktoś go tak dokładnie zapoliturował że nie chce puścić po kolei był w nafcie,spirytusie akrze a teraz leży gorącym gronalu..


Pozdrawiam Jan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam napisałeś

Parę wag kupiłem... ale haki 

 

: czyli płaciłeś za wagi nie za haki :) nie za haki :)

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadza się! Wybierałem, by jakoś do pary dobrać. A jakie haki i ile ważą, to już inna sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No , człowiek stara się , a tu nic , nic ... jak w filmiku

 

No , to może tarcza ;)  Pikna , ale tyć popękana ... jakiś pikny lakier , czy cóś ;)

post-93729-0-83974200-1585597524_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierw moczenie w kwasku cytrynowym.. pozbędziesz się brudu ze szczelin.


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

a potem rodzynki i czekolada...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

a potem rodzynki i czekolada...

E..to znowu zapaskudzi pęknięcia, ale będą ładnie ciemne :)

No , człowiek stara się , a tu nic , nic ... jak w filmiku

No , to może tarcza ;)  Pikna , ale tyć popękana ... jakiś pikny lakier , czy cóś ;)

pikny lakiur to w owadzie, albo Yodek Ci podpowie jaki...


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawie zakończona rekonstrukcja

doszlifować, podbarwić i dalej...razem z reztą politurować

post-110630-0-82517300-1585643881_thumb.jpg

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybyś to zrobił z kitu, "dąb ciemny" albo "orzech" , bez "wiórek" było by dużo prościej podbarwić a i nadać kształt ... a gdybyś jeszcze na mokro wygładzał finalne warstwy metalowa szpatułką (zwilżana) w miarę gładko byłoby lepiej szlifować. Tak ww ogóle kit nakłada się wielowarstwowo (tu szacuję że potrzebne byłyby ze 3 warstwy + szkielet z wbitych szpilek (taki mały jeż -w sumie ze trzy -cztery dla wzmocnienia) bo kit pracuje i ma tendencje do odrywania ze słabego podłoża. wstępnie warstwę pod kit mogłeś zagruntować klejem akrylowym (kit jest też na bazie kleju akrylowego- więc się nie pogryzą). Osobiście sądzę, że  ten karton  z kształtem był tu tak potrzebny jak "umarłemu kadzidło" ;) , no ale może ... Jaw olę takie rzeczy robić na oko.  Powinieneś uzupełnić teraz wszystkie braki w głowicy kolumny i delikatnie po 36 godzinach przeszlifować, następnie  powtórnie uzupełnić ... a potem bejca grunt, bejca, grunt i politura 2-3 razy ... ale to już wiesz.  :ph34r:  ;)

:rolleyes:


Słowa ... są warte tyle ile ktoś, kto je wypowiada ...  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

to byl  kit o nazwie orzech :), a że to nie jest kolor orzecha to trudno..

 Wiórki z kitem sprawdziłem wcześniej.

 t i o się da odpowiednio podbarwić.

 

 To co widac to już nie tekturka, a fornir orzechowy :)

 pod spodem jest kit..

Wot i cała tajemnica..

 .....co do tworrzenia, to tam jest z 5 warstw szpachli drzewnej..nakładanej przez kilka dni

na szkielecie z wykałaczek... a potem doszlifowywancy na bierząco

 

Kartonik był potrzebny, by umiejscowić  szkielet, a potem by wyciąć fornir...

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, orzech kit to na 100, a nawet 200% nie jest i nie pisz że na puszce pisało ;)  :D , co najwyżej jesion, albo świerk, a nawet nie sosna . Wykałaczki od biedy ok ale wbić ich się nie da chyba, że w pruchno , trzeba wklejać w wywiercone  otworki . Spora ingerencja w słaby materiał. spróbuj kiedyś następnym razem szpilek krawieckich. A tajemnicy nie było, bo to co opisałem a i ty wytłumaczyłeś przerobiłem i  robię przy takich rekonstrukcjach fragmentów. Zanim doszedłem do tego co ci "sprzedaje" to się trochę namęczyłem i to produkt finalny, na bazie własnych dobrych doświadczeń. 

Ten fornir orzechowy moim zdaniem  jest zbyteczny , Głowice nie były fornirowane, a rzeźbione z jednego kawałka (ze względu na koszty używano raczej olszy i czereśni, rzadko orzecha) też  więc można było się bawić już tylko samą masą i ją doprowadzić do zgodności z resztą materiału. No ale jak "stryjenka woli" jak mówiła moja babcia ... :P


Słowa ... są warte tyle ile ktoś, kto je wypowiada ...  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

 tak .....Stryjenka woli... tak

 bo kolumienki raczej z nie z olchy..(olchę poznałbym raczej),,

Ponadto trochę twardsze drewno niż olcha..

Ja skłaniam się do orzecha.

 wolałem też położyć fornir na oczkach kolumny bo jest gładki i bardziej zbliżony kolorystycznie do istniejących, a szpachlę musiałbym podbarwwiać..

 Tak podbarwię tylko wnętrze...które i tak jest ciemne i mało widoczne.. :)

 

Przynajmniej nie musiałem robić odlewu.. :)

 Wykałaczki są drewniane, więc i klej zawarty w szpacli lepiej trzyma drewna niż stali..

Może pamiętasz.. to było zjedzone i spruchniałe, musiałem sporo kleju nawpuszczać by utwardzić przed , więc wbicie wykałaczek było raczej łatwe i wskazane. :)

 Zresztą ,,,, każdy ma swoją technikę prawda?

 Ja tylko relacjonuję to co robię .

 Nikogo nie namawiam do robienia tak samo.

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety zrobiła się nieoczekiwna przrwa w remoncie skrzyni RESH'a

 Drzwiczki są pofornirowane, podbejcowane itp, ale jeszcze reszta mi została...

 zrobiłe sobie przerwę na naprawę zegarka z 1894 roku.

Hamerykańca

 tu są opisane moje zmagania

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/183094-elgin-z-1884-roku/page-2?do=findComment&comment=2746249

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.