Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Yodek

Porady potrzebuję :-)

Recommended Posts

Wow :) 

Jestem tego samego zdania !  Yodek ma dobrą rękę !

Share this post


Link to post
Share on other sites

:D Ja tam myślę że wszystko przed Tobą Piotrze !

Wiesz jaką ma się przyjemność i satysfakcję  patrząc na uratowany z "zegarowego dna", własnymi rękami, ZEGAR i do tego na chodzie ... Wrażenie jest bezcenne 🥰 


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, ale na to jest już za późno. Pewnych rzeczy nie da się cofnąć. Nie jestem w stanie teraz i kiedykolwiek w przyszłości robić tego, co zaczynałem robić przed kilku laty. Shit happens. Politury, spirytusy, woski, szpachle wysychają, oleje kisną.

 


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, tarant napisał(-a):

Niestety, ale na to jest już za późno. Pewnych rzeczy nie da się cofnąć. Nie jestem w stanie teraz i kiedykolwiek w przyszłości robić tego, co zaczynałem robić przed kilku laty. Shit happens. Politury, spirytusy, woski, szpachle wysychają, oleje kisną.

 

Ooooo :( ... To niedobrze :( 

Nie wiem o co chodzi , a z natury nie jestem wścibski .... nie wtykam nosa gdzie nie trzeba , więc nie pytam , bo to osobiste sprawy .

Myślałem , że to z braku czasu i w uznaniu dokonań Yodka , bo robi naprawdę wspaniale .

W każdym razie , Wszystkiego Dobrego Życzę i oby szło ku lepszemu. :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tarant napisał(-a):

Niestety, ale na to jest już za późno. Pewnych rzeczy nie da się cofnąć. Nie jestem w stanie teraz i kiedykolwiek w przyszłości robić tego, co zaczynałem robić przed kilku laty. Shit happens. Politury, spirytusy, woski, szpachle wysychają, oleje kisną.

 

 

 

🥺

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby "zabić" natrętne myśli, dziś wieczór starałam się coś zrobić z odtrzaskanym środkiem tarczy

IMG_20210414_222547.jpg

IMG_20210414_213519.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, Yodek napisał(-a):

Żeby "zabić" natrętne myśli, dziś wieczór starałam się coś zrobić z odtrzaskanym środkiem tarczy

IMG_20210414_222547.jpg

IMG_20210414_213519.jpg

Lakier ? :)

no , a te kreski pęknięć , to cytryna , czy kwasek cytrynowy , powinien oczyścić , że prawie widać nie będzie .

Edited by PM1122

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwasek ani inne pomysły nie dały rady na brudne spękania 🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

ja teraz taką Bentimę przywraca do życia.

 

Skrzynka cała ale chyba w Szkockim chlewie zegar kwadranse odliczał bo powierzchnia brudna, aż się klei i pod paznokciem zostaje.

 

Popróbowałem dziś ze szmatką na soirytusie i takie efekty (po prawej stronie zegara).

Mógłbym prosić o sugestie jak bez papieru ściernego wyprowadzić skrzynkę ku lepszemu życiu?

 

Yodek?? ...

20210415_004241.jpg

20210415_004206.jpg

20210415_004149.jpg

20210415_004049.jpg

20210415_004100.jpg

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak szmatką i spirytem , no to znaczy , że była politura szelakowa .

Myślę , że teraz , to cały przód , lepiej zmyć do końca i tu od nowa położyć szelak ( no , może środek tarczy zostawić )

A resztę ( boki i góra )  może spróbować umyć , szmatką zwilżoną w benzynie lakowej . Jak efekty będą zbyt słabe , jak na Twój gust , to możesz ostrożnie zmyć pierwszą - górną warstwę szelaku . Spirytusem , to trzeba szybko , by nie spalić spirytem szelaku . Po tym ,  musi wyschnąć i dać na to godzinę , czy dwie .

tj. szmatka , ale tylko w jednym miejscu zwilżona spirytusem i lekkie ( delikatniejsze ) , ale szybkie przecieranie powierzchni . W taki sposób , że prawie ne czujemy , że coś zmyliśmy , ale jednak szmatka się zabrudziła ,  ( ja używam techniczny , a często nawet denaturat ). Dać wyschnąć i ocenić efekt.

W ten sposób masz zmytą wierzchnią , brudną , czy zmurszałą warstwę. Często , samo takie zmycie wystarcza , lub dodatkowa mała , szybka poprawka spirytem . A czasem , na końcu poprawka szelakiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
7 godzin temu, Yodek napisał(-a):

Kwasek ani inne pomysły nie dały rady na brudne spękania 🤔

Gosiu ... WYBIELACZ do prania - koncentrat do białego prania (np OXY do białego) ... ostatecznie DOMESTOS też sobie poradzi. Na patyczek i nałożyć "grubo" na 1/2h - na 100% da radę. Potem dobrze spłukać 😉 

Ps. ładnie wyszło 😉 

Edited by LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koleżanki i koledzy,a nie dałoby się trzymać tematycznie. Jest tyle otwartych działów co i jak w dziale naprawy . Szukanie wiedzy kompleksowo staje się wtedy łatwiejsze. Np. jest rozdział o naprawie tarcz osobny, naprawie skrzyń osobny. Wprowadzany jest chaos. Nikt z administratorów działów nie da rady przypilnować porządku jak sami nie przypilnujemy. Za niedługo będzie to studnia bez dna. 

 

Przeglądanie wątku "węża" będzie bardzo trudne . 

To takie "z boku patrząc"  , BTW

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kumite - masz sto procent racji w racji 😊.

Tylko życie sobie, a my (ja) sobie. Jakoś pisze impulsywnie i nie zastanawiam się, że jest bałagan i trzebaby pisać tam gdzie to pasuje.

A poza tym zawsze mam wrażenie że moje wypociny są niezbyt ważkie, drobne więc szkoda tym zaśmiecać "ważne" tematy 😊

 

 

LES - OXY też próbowałam, tyle że nie czekałam pół godziny...

Spróbuje jeszcze raz, a w drugie miejsce dam ciut Domestosa ☺️.

Ładnie to zbyt nie wyszło. Tym razem moje "hybrydy" nie dopasowały się barwą tak jak mi się wcześniej udawało. Emalia ma barwę odbiegającą od moich lakierów... 

 

PS. Zadra - ładna ta Bentima. PM fajnie wszystko opisał. Jest bardziej zachowawczy niż ja. Jak już napoczęta politura to ja bym zmywała do końca, potem lekka polerka watą, ew. podbarwienie bejcą gdzie trzeba i wosk albo nowa politura 😌

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm ...  Kumite może i masz rację , ale całość siły tego wątku jest jednak w spontaniczności. 


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, LESKOS napisał(-a):

Hm ...  Kumite może i masz rację , ale całość siły tego wątku jest jednak w spontaniczności. 

 

No i proszę - oba dwa myślimy podobnie 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Yodek napisał(-a):

LES - OXY też próbowałam, tyle że nie czekałam pół godziny...

Spróbuje jeszcze raz, a w drugie miejsce dam ciut Domestosa ☺️.

Ładnie to zbyt nie wyszło. Tym razem moje "hybrydy" nie dopasowały się barwą tak jak mi się wcześniej udawało. Emalia ma barwę odbiegającą od moich lakierów... 

 

Gosia , wiesz, że są plamy gdzie musi zajść długa reakcja odplamiania - do tego należą  plamy z sadzy i węgla ( a to nadaje kurzowi ciemny kolor inaczej byłby beżowy). To wymaga czasu. Domestos powinien być skuteczniejszy jako chemiczny wybielacz. 

A prbowałaś mieszać lakiery przed malowaniem?


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Tak, próbowałam mieszać lakiery  - efekt - niezauważalny jak dla mnie. Dowcip polega na tym że "widoczność" tej powłoki lakierowej jest inna w zależności od rodzaju światła i kąta padania tego światła. Raz po raz wygląda inaczej, albo ja już jestem ślepa 🤔😋

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To kwestia kąta polaryzacji światłą , materiały (lakier i porcelana) mogą mieć i zapewne mają różne - stąd odcień barwy cieli będzie zapewne postrzegany spod jednego kąta inaczej (np będzie się różnił ciepłem barwy) można to delikatnie zniwelować matując jedna z powierzchni (zapewne lakier)  . ale nie da się tego zniwelować całkowicie.  To tak gwoli wyjaśnienia .

Ps. Co do wybawiania ciemnego koloru z rys i pęknięć. Wyczytałem jeszcze kiedyś o starym sposobie domowym , ale szczerze powiem nie testowałem . popękaną tarczę należy włożyć do garnka z mlekiem podgrzać delikatnie do stanu wrzenia i tak utrzymywać przez 15-20 minut . powoli ostudzić i wytrzeć do sucha - podobno działa rewelacyjnie . - DO SPRAWDZENIA 

Edited by LESKOS

Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Yodek napisał(-a):

Jak już napoczęta politura to ja bym zmywała do końca, potem lekka polerka watą, ew. podbarwienie bejcą gdzie trzeba i wosk albo nowa politura 😌

Politura była b.słaba - po lekkim przetarciu na powierzchni 2x2cm  w części spiryt ją zmywa a w innym miejscu pozostawia miejsca nieprzetarte.

Dlatego również bez cyrtolenia zacząłem śmielej postępować i odkrywać drewno.

Zamiar jest taki, żeby zmyć wszystko a dalej olej lniany albo jakiś wosk (nie wiem jaki wosk, bo znam tylko samochodowe no i takie "do butów" do "mebli")..

Najpierw zatem zmywam a dalej będę dopytywał.

I tak muszę wymontować mechanizm i go poprzeglądać, bo kulawy.. Może w kwartał ogarnę..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudów nie ma ale jak stare przysłowie mówi - "lepsza brzydka łata niźli piękna dziura"? 🤔

IMG_20210416_225506.jpg

IMG_20210416_225246.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta łata nie jest tak straszna :)  Jak pokazałaś przed i po to może zauważalne...

za szyba może całkiem niewidoczna będzie...

 

 Mądry nie zauważy, a głupi będzie myślał, że tak trzeba ...


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Re-we-la-cja! A była do śmietnika... 🤩

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dziękuję.

Rewelacja to nie jest. Raz, że odcienia idealnie nie mogłam dobrać, a dwa że pod światło widać nieco różnicę w strukturze powierzchni - łaty nie są tak gładkie jak oryginalna emalia... 🤗. W tym sporym ubytku jest różnica poziomów powstała po uszkodzeniu. Najpierw spód ciut zespoliłam żelem cieniuteńko żeby wzmocnić, a potem z duszą na ramieniu starałam się ten krater wypłaszczyć żeby wybrzuszenie zmniejszyć. I tak sporo się udało...

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę Ci posyłał tarczę od kieszonek.

 Mniej lakieru zużyjesz :)

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

REWELACJA :D 

No , Super :) ....... wiem , wiem , że to moje zdanie i ktoś inny powie , że przesadzam . Nie wiem , czy można to lepiej zrobić . 

Już prawie na złom , a tu proszę bardzo . To nie jest nowa tarcza , tylko stara , oryginał i swoje przeszedł . A z dwóch metrów , to trzeba mieć sokoli wzrok i nieźle się wpatrywać , żeby coś dostrzec.

Super !

           GRATULUJĘ ! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.