Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
slawekradzik

Prośba o pomoc

Recommended Posts

Z okazji nadchodzących 50-tych urodzin na prezent, chciałbym kupić nowy zegarek Oris.

Zegarek głównie do garnituru. Cena max. Do 3.000,-zł. Czas do 15 lutego 2019 roku.

Zwracam się do Forumowiczów o pomoc w poszukiwaniu zegarka ponieważ, z uwagi na ograniczone możliwości finansowe szukałem go od dłuższego czasu i interesujący mnie model znalazłem i zamówiłem:

https://www.zegarki.pl/pl/oris-0173375784054-0751811

Niestety w dniu dzisiejszym, tj. 29 stycznia 2019 roku otrzymałem wiadomość, cyt.:

Dzień dobry, 

niestety, ale nie mogę zrealizować Pańskiego zamówienie. Do systemu wkradł się błąd, zegarek sprzedał się na początku stycznia 2019r. a informacja nie dotarła do sklepu internetowego, stąd nieprawidłowy stan magazynowy tego modelu.

Przepraszam za zaistniałą sytuację.

-- 

Pozdrawiam,

Jacek Sz...ski (edycja autora tematu)
Dział zamówień
zamowienia@janeba-time.pl

tel. 71 373 66 19 wew. 1

 

Nie chcę oceniać zaistniałem sytuacji, chociaż zegarek ciągle dostępny jest na stronie: https://www.zegarki.pl/pl/outlet#filter=brand~~brand-oris&order=cena

 

Będę bardzo wdzięczny za wskazanie sklepu, bądź osoby, która potraktuje sprawę poważnie i zakupie zegarek.

Pozdrawiam

Edited by slawekradzik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry,

czy nie lepiej było się ze mną skontaktować, zamiast od razu wrzucać post na forum? Tak jak napisałem, jest jakiś błąd w systemie i ten model, pomimo, że został sprzedany nadal pokazuje się na stanie sklepu internetowego jako dostępny.

Nie jest to kwestia tego, czy ktoś podchodzi poważnie do sprawy czy nie, wynikł błąd. Spotkało to Pana - wysłałem e-maila i przeprosiłem. 

Mógł Pan odpisać, mogliśmy poszukać czegoś podobnego, a jak byłoby droższe zaproponować lepszą cenę z uwagi na zaistniałą sytuację. Lepiej, jak widać było od razu skreślić sklep.

 

Pozdrawiam,

Jacek Szczyciński


ORIS Divers 65 Movember Edition

ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź.

Oczywiście miałem na uwadze kontakt z Państwem.

W dniu wczorajszym około godziny 19.55 przeglądałem stronę Państwa sklepu (wysłałem ją synowi , by ocenił zakup) i faktycznie zamówiony przeze mnie zegarek był niedostępny. Po otrzymaniu od Państwa e-maila ponownie przejrzałem stronę i o dziwo zegarek, ponownie jest wystawiony do sprzedaży:

https://www.zegarki.pl/pl/oris-0173375784054-0751811

Zatem o czym mam z Państwem rozmawiać? Umowa to umowa ...

Poza tym czy profesjonalnym jest publicznie zgłaszać pretensję do kupującego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pretensje zgłosił Pan, nie ja. Ja tylko wyjaśniam sytuację, i tylko dlatego, że pokusił się Pan o upublicznienie moich danych, które później Pan edytował. 

Nie wiem z czego wynika błąd, wyjaśniam to od rana z działem IT. 

Starałem się wyjaśnić problem, Pan jest niezadowolony. Przeprosiłem za zaistniałą sytuację. Z mojej strony koniec polemiki. 

 

Pozdrawiam.

Edited by Jash

ORIS Divers 65 Movember Edition

ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition

Share this post


Link to post
Share on other sites

A publiczne podawanie danych osobowych sprzedającego (już poprawiono) jest fair? To już nie kwestia "profesjonaliznmu", tylko naruszania prawa...


Pozdrawiam

Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites

@slawekradzik, przecież to Ty wyskoczyłeś z pretensjami do sklepu, a nie sklep do Ciebie. Zdarza się. Ktoś się pomylił albo system jest tak skonstruowany, że wywala dostępność pomimo jej braku. Spokojnie, po co się napinać i robić publiczną aferę. Chyba, że chcesz wywrzeć jakąś presję na sprzedającym... nie nie, pewnie mi się tylko wydawało...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurczę, chyba niepotrzebnie bijesz pianę.

Sklep odpisał prawie natychmiast (co w dzisiejszych czasach nie jest takie oczywiste) a pracownik przeprosił.

A oskarżanie sprzedawcy o nieprofesjonalne zgłaszanie pretensji w momencie gdy sam to zrobiłeś wcześniej zakrawa już na lekką hipokryzję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedź.

Oczywiście miałem na uwadze kontakt z Państwem.

W dniu wczorajszym około godziny 19.55 przeglądałem stronę Państwa sklepu (wysłałem ją synowi , by ocenił zakup) i faktycznie zamówiony przeze mnie zegarek był niedostępny. Po otrzymaniu od Państwa e-maila ponownie przejrzałem stronę i o dziwo zegarek, ponownie jest wystawiony do sprzedaży:

https://www.zegarki.pl/pl/oris-0173375784054-0751811

Zatem o czym mam z Państwem rozmawiać? Umowa to umowa ...

Poza tym czy profesjonalnym jest publicznie zgłaszać pretensję do kupującego?

I tak Sławek stał się „Januszem” :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dane osobowe sprzedających są widoczne na allegro i stronach internetowych więc o jakim łamaniu praw mówimy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dane osobowe sprzedających są widoczne na allegro i stronach internetowych więc o jakim łamaniu praw mówimy?

art. 51 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych. Dodatkowo art. 49 ostatniej wspomnianej ustawy.

 

Wysłano z Google Pixel 2 XL


ORIS Divers 65 Movember Edition

ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dane osobowe sprzedających są widoczne na allegro i stronach internetowych więc o jakim łamaniu praw mówimy?

Są pod warunkiem że sprzedawca sam je opublikuje w miejscu przez siebie wyznaczonym. Ty sam nie możesz ich opublikować bez zgody sprzedawcy czy innej osoby której dane chcesz opublikować.

art. 51 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych. Dodatkowo art. 49 ostatniej wspomnianej ustawy.

 

Wysłano z Google Pixel 2 XL

 

Plus europejska dyrektywa RODO

Edited by Mikołaj N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na allegro jest zakładka O SPRZEDAJACYM klika się na nią i tam jest imię i nazwisko oraz pełny adres i nie widziałem możliwości ukrycia tego

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak?

 

 

post-106813-0-08989100-1548769173_thumb.png

 

Tak, czy inaczej, nie chodzi nawet o upublicznienie, bo podstawowe dane osoby odpowiedzialnej sklep musi podać na swojej stronie, tylko o sam fakt, że kupujący nie powinien robić zamieszania i wykazać się odrobiną zrozumienia. Ale w sumie i tak sklepowi wyszło to na zdrowie, bo jak widzę, wszyscy stanęli za nim i ma reklamę. Ja tam bym u niego kupił, zwłaszcza, że swój chłop, przeprosił i wyjaśnił. No i lubi normalną muzykę (chyba) :D

Edited by renqien

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na allegro jest zakładka O SPRZEDAJACYM klika się na nią i tam jest imię i nazwisko oraz pełny adres i nie widziałem możliwości ukrycia tego

Na allegro jest regulamin który akceptujesz. Więc jeśli faktycznie widzisz te dane to sprzedający wyraził zgodę na to.

 

Wysłano z Google Pixel 2 XL


ORIS Divers 65 Movember Edition

ORIS Aquis Lake Baikal Limited Edition

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z zainteresowaniem przeczytałem odpowiedzi.

Ponieważ temat zszedł na profesjonalizm Janeba Time Sp. Z o.o.  Zegarki.pl,na forum Klub Miłośników Zegarów i Zegarków, znajduje się ciekawy temat. Przytoczę jedną z odpowiedzi:

 

 

Napisano 30 styczeń 2009 - 21:06

Przeczytałem cały wątek i... załamka...

Czy jest na forum topic o tym jakie my Konsumenci mamy prawa? Jeśli nie, to może warto założyć...


 

cij, dnia 3.9.2007 - 08:55, napisał:

Niestety po swoich doświadczeniach mogę stwierdzić, że standardy pracy, etyka i profesionalizm nie jest mocną stroną w szczególności firmy Janeba Time PL Sp. z o.o. Być może moje doswiadczenia z FC będą ostrzeżeniem dla potencjalnych klientów(nie chodzi o to aby ludzie nie kupowali a raczej o to aby byli świadomi z czym mogą mieć do czynienia) , być może dystrybutor FC także wyciągnie z tego konstruktywne wnioski.

Mam wrażenie, że w dużej mierze chodzi tu o firmę Janeba Time.
Są oni przedstawicielami kilku marek na rynku PL, m.in. Festina, Lotus.
Sam widziałem, słyszałem złe opinie o ww firmie i chociażby ze względu na to (pomijając już wykonanie i aspekty techniczne zegarków) nie kupiłbym zegarka marek, które ta firma prowadzi. 

 

Zachęcam do przeczytania całego tematu:

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/11188-frederique-constant-wra%C5%BCenia-po-zakupie/

 

I na koniec

Wierzę, że na rynku funkcjonuje wielu poważnie podchodzących do prowadzonego interesu  sprzedających. Jednak to sytuacje przytoczone wyżej rzutują na obraz rynku, a jeśli do tego poczytamy o postępowaniu w sprawie niedozwolonego porozumienia na rynku sprzedaży zegarków:

https://uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=10804

to przynajmniej ja bardzo mocno zastanawiam się nad zakupem zegarka w Polsce.

W świetle powyższego zasadnym było by zawiadomienie UOKiK o praktykach stosowanych przez Janeba Time Sp. Z o.o.  Zegarki.pl

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ojeny, szukasz problemu tam, gdzie go nie ma. Co ma wspólnego jakiś kasztan z nierówno ustawioną datą z Twoją sprawą? W tamtym wątku też mam wrażenie, że ktoś czepiał się na siłę, natomiast w tym zdecydowanie usiłujesz stworzyć problem tam, gdzie go nie ma.

 

Zakładasz konto na forum tylko po to, żeby objechać jakąś firmę. Wynajdujesz bzdet i robisz z niego problem rangi koloru majtek Prezydentowej na audiencji u Papierza. Wynajdujesz niekoniecznie pasujący wątek na forum, przytaczasz od czapy wybrane cytaty, dorabiasz do tego swoją historię i myślisz, że ludzie to łykną. Niestety, większość ludzi domyśli się, że chodzi tylko o jakąś zawiść do sprzedawcy, chęć odgryzienia się za swoje niepowodzenie zakupowe. Żal...

 

Mój wniosek jest jeden. Jeśli firma X jest taka zła, jak o niej piszesz, to pozostaje Ci tylko cieszyć się, że nie kupiłeś w niej swojego wymarzonego zegarka, bo miałbyś zgagę do końca życia. Tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć ten jakże ciekawy wątek, bo smutek wzbiera jak się na to patrzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajmy. Znalazłeś jakąś wypowiedź niezadowolonego klienta z przed 12 lat i na podstawie tego wyrabiać sobie opinię o sprzedawcy? Wpadki się zdarzają. Moim zdaniem kolega zachował się bardzo profesjonalnie. Jesteśmy obecnie mocno uzależnieni od technologii, która niestety jest zawodna. Zegarek nie zszedł ze stanu, więc nadal wisiał na stronie, mimo że już de facto został sprzedany. Ty byś pewnie wolał, żeby komuś innemu anulować zamówienie i dać Tobie, ale pewnie ta druga osoba miałaby inne zdanie ;).

 

R.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By fidelio
      Po pierwsze to mam nadzieję, że temat umieszczam we właściwym miejscu. Jeśli moderacja uzna, że tak nie jest, to uprzejmie proszę o jego przeniesienie. W temacie poświęconym Orisowi obiecałem, że napiszę kilka słów o tym, co się stało mojemu zegarki (Oris Aquis Date) i czy udało się coś z tym zrobić? Nie będę wdawał się w rozważania, jak to się stało, bo nie to jest najistotniejsze. Zegarek, najpewniej w konsekwencji upadku, miał styczność podłogą, a skutek był taki, że oberwało jedno ucho, dolny rant koperty, a także, jak się ostatecznie okazało, żeby bezela. Z mojej perspektywy jakiś dramat, bo to jedyny diver, jaki mi pozostał. To ten zegarek ostatecznie sprawił, że jakiś czas temu pożegnałem się zarówno z Kapitanem Coockiem od Rado jak i ze Squale 50 Atmos. No więc ten Aquis ma dla mnie wartość powoli sentymentalna, bo jest ze mną relatywnie długo... Więc jak go trochę ponad miesiąc temu wyciągnąłem z pudełka, jak mu się przyjrzałem, to wiecie sami, ...smuteczek... 
       
      Szybko też okazało się, że w przypadku takich uszkodzeń (dokumentacja zdjęciowa poniżej), w grę nie wchodzi zwykłe polerowanie, a konieczne będzie potraktowanie zegarka laserem (napawanie). I tu z pomocą przyszedł Kolega Damian Pietrzyk z Watches SPA. Po obejrzeniu zdjęć podjął się doprowadzenia Orisa do należytego stanu. Podany został wstępny czas naprawy (dotrzymany), dograliśmy inne szczegóły i bardzo szybko nadałem paczkę z pacjentem, tfu zegarkiem. Po jakimś czasie Kolega Damian odezwał się, informując mnie o tym, że przystępuje do prac nad Orisem. Na bieżąco otrzymywałem dokumentację zdjęciową obrazującą postęp prac, co bardzo mi odpowiadało, choć jednocześnie zaostrzało apetyt na to, żeby zegarek jak najszybciej trafił z powrotem do mnie. Efekty możecie sami ocenić (kolaże do zdjęcia Kolegi Damiana). Po uszkodzeniach tego zegarka nie ma po prostu śladu. Nie będę ukrywał, jestem trochę pedantyczny jeśli chodzi o swoje zegarki. Nie polega to oczywiście na tym, że ich nie noszę, trzymam tylko w pudle, bo przecież nie o to chodzi. Nie nosząc ich trudno prawdziwie się nimi cieszyć. Zwracam jednak uwagę na wszelkie detale i także z tego punktu widzenia bardzo byłem ciekaw efektów pracy Kolegi Damiana, choć oczywiście nie potrzeba wiele zachodu (wystarczy dostęp do Facebooka), aby przekonać się, jakie cuda Kolega Damian potrafi wyczarować ze zmęczonych zegarków. Sami więc oceńcie, bo zdjęcia mówią więcej niż to, co jestem w stanie napisać. Ale znowu jest tak, że krawędzie są ostre, wyraźnie poodcinane. Na uchu taki szlif, jaki tam była zęby bezela już nie straszą. W związku z pracą nad zębami bezela trzeba było wyjąć jego ceramiczną wkładkę, bez uszkadzania jej, a następnie na powrót równo ją zamontować. Wszystko to udało się doskonale. O skali mojego zadowolenia niech po prostu świadczy to, że ja już odpakowałem zwrotną przesyłkę z zegarkiem (zegarek był bardzo porządnie zabezpieczony) to cieszyłem się bardziej niż wtedy, gdy zegarek po raz pierwszy do mnie przyjechał.
       
      No więc na koniec, w ramach pewnego podsumowania, mogę tylko polecić Kolegę Damiana Pietrzyka z Watches SPA. Mój zegarek to dowód na to, że przy odpowiedniej wiedzy, doświadczeniu oraz zapleczu technicznym, można sobie poradzić z naprawdę trudnym przypadkiem. I jeszcze jedno, w tym przypadku widać także coś jeszcze, co w mojej ocenie jest wartością samą w sobie, wielką pasję, która jest warunkiem koniecznym perfekcji ?





    • By kadu
      Cześć,
       
      zastanawiam się nad zakupem kolejnego (po PH200M) divera w klimacie vintage.
      Tym razem miałoby to być coś o jedną półkę wyżej (na Omegę czy Tudora jeszcze nie czas).
       
      Do głowy przyszedł mi Oris Divers Sixty Five w wersji Movember Edition:
      https://monochrome-watches.com/oris-divers-sixty-five-movember-edition-specs-price/
       
      oraz Christopher Ward C65 Dartmouth w wersji czarnej na bransie:
      https://www.christopherward.eu/c65-dartmouth-series1-black-3
       
      W przypadku Orisa biorę jeszcze pod uwagę podobną wersję kolorystyczną, z datą na 6 i bezelem z brązu.
       
      Poniżej moje za i przeciw:
       
      Oris:
      - marka z historią, pozycjonowana wyżej niż Certina, Tissot, itd. (byłby to dla mnie krok dalej),
      - jak dla mnie brak opcji bransolety, ponieważ oryginalna bransa Orisa dla tego modelu kompletnie mi nie pasuje, a wszelkie uniwersalne odpadają. Nie jest to dla mnie duży minus, ale opcja fajnej bransolety byłaby na pewno plusem.
      - w środku Sellita SW200-1 w wersji Standard, o czym niestety ciężko jest zapomnieć, biorąc pod uwagę cenę zegarka.
       
      Christopher Ward:
      - microbrand, co mnie osobiście trochę odstrasza - marka bez tradycji, historii.
      - bransoleta wydaje się być fajna, ma mikroregulację. Dokupiłbym sobie pasek skórzany i NATO.
      - dużo fajniejszy dekiel,
      - Sellita SW200-1 z COSC (tutaj mam nadzieję na lepszą selekcję mechanizmów i lepszą regulację względem Orisa),
      - brak daty - dla mnie niestety minus.
      - niższa cena.
       
      Co byście wybrali z tych dwóch opcji? Rozsądek mówi - CW, natomiast trochę mnie odstrasza fakt, że to microbrand i cena jednak jest już dosyć spora jak na tego typu zegarki. W Orisie za to trochę odstrasza mnie fakt, że za dosyć spore pieniądz dostajemy bazową Sellitę, która właściwie pod każdym względem jest gorsza niż mechanizm z o wiele tańszej Certiny PH200m.
       
      Z góry dzięki za rady!
    • By Dirty Harry
      Mam prośbę o podpowiedzi i pomoc w wyborze zegarka EDC.
       
      Poszukuję codziennego, dużego i czytelnego zegarka na bransolecie, raczej szwajcarskiego, ew. niemieckiego. Aktualnie wszystkie mam na paskach: sześć B-Uhrów w rozmiarach od 48 do 55 mm i Omegę Railmaster XXL 49 mm. Po kilkunastu latach przerwy od bransolet bardzo zapragnąłem zegarka na kajdanie. Wszystkie powyższe sprzęty przyzwyczaiły mnie nie tylko do stosownego rozmiaru, ale też do ponadprzeciętnej czytelności jasnych wskazówek na ciemnej tarczy, z czego nie wyobrażam sobie zrezygnować. Dlatego sformułowałem wstępnie takie oto wymogi bezwzględne:
       
      1. średnica 45 - 50 mm
      2. bransoleta
      3. ciemna tarcza
      4. czytelne wskazówki i indeksy
      5. szafirowe szkło
      6. automat
      7. WR50 i więcej
      8. minimum bajerów
       
      Rozmiar poniżej 45 mm odpada. Określenie "minimum bajerów" oznacza, że całkowicie wykluczam chronograf, tachymetr, subsekundnik, wszelkie wulgarne indeksy (np. olbrzymie cyfry), dziwaczne wskazówki, oko cyklopa oraz tego typu duperszmity. Odpadają też nawiązania do stylistyki Submarinera, a w szczególności wskazówka z glutem czy mieszane indeksy kreskowo-kropkowe, których nie trawię. Jedyna dopuszczalna komplikacja to data (podwójna też ujdzie).
       
      Wielkimi plusami będą:
       
      1. intensywna luminescencja
      2. granatowa tarcza
      3. brak daty
      4. zakręcana koronka
       
      Zegarki, których forma jest bliska mojego ideału EDC to Millgauss, Railmaster czy Aqua Terra - niestety, wszystkie one są zdecydowanie za małe. Myślałem o bransolecie do mojego Railmastera XXL, ale nie byłem dotąd w stanie dobrać czegoś stoswnego, poza tym automat jest wygodniejszy.
       
      No i teraz nie wiem: czy to ja nie umiem szukać, czy też takich zegarków spełniających powyższe założenia prawie nie ma? Bo jak dotąd nie znalazłem prawie nic... A znalazłem:
       
      1. Ball Engineer III Endurance 1917 Classic 46 mm. Bardzo ładny, prawie piękny. Mocno osadzony w rolexowych klimatach Millgaussa, Oystera Perpetual czy gładkiego Datejusta, do tego te wszystkie bajery: antymagnetyczny, dodatkowo wstrząsoodporny, COSC, pełny dekiel z żaglowcem. Jasne tło datownika nieszczególnie wygląda - choć może o to chodziło, żeby to było takie przedłużenie kreski na godz. trzeciej? Kapsułki z trytem zamiast normalnej lumy na indeksach trochę mnie odstraszają: na powiększeniach zdjęć prezentują się tandetnie, a tryt w nich świeci nierówno i wcale nie ładniej, niż Super Luminova.
       

       
      2. Oris Big Crown Propilot Day Date 45mm. Przepiękny i klasyczny, wspaniały kształt koperty. Cienka i dyskretnie zdobiona luneta jest niesamowita i powiększa optycznie cały zegarek, koronka idealnie dopasowana stylem do lunety i do dekla, niestety przezroczystego. Bardzo ładne indeksy, narysowana wypukłą linią czwórka obłędna! Odstraszają wskazówki: może i niebrzydkie, a jakby z innej bajki. Kojarzą mi się z mieczami świetlnymi z "Gwiezdnych Wojen"...
       

       
      3. Rezerwowo brałem też pod uwagę Breitlinga SuperOcean Heritage II 46 mm, tego "poliftowego": z mechanizmem dostarczanym przez Tudora i certyfikatem COSC - zresztą wciąż go nie wykluczam, ale jest na pewno na ostatnim miejscu. Lumy tam jak na lekarstwo, uszy koperty są mocno przeciętne, a mesz bez maskownic to stylistyczny koszmar tego skądinąd bardzo ładnego zegarka z pełnym deklem.
       

       
       
      Jest też szansa, że poszukiwania skończą się po prostu na Omedze Planet Ocean 45,5 mm, która jest dla mnie ikoną. Ale póki się tak nie skończyły - mam prośbę o podpowiedzi: jaki jeszcze zegarek spełniający powyższe wymogi moglibyście mi polecić?
       
      Odpowiadając na ewentualne pytania o założony budżet - Planet Ocean to już absolutnie górna granica.
       
      Z góry bardzo dziękuję za pomoc i wszelkie podpowiedzi
    • By cooller
      Czesc. Przymierzam sie powoli do zakupu kolejnego zegarka do mojej malej jak na razie kolekcji, posiadam divery od Seiko i Orienta(lubuje sie w diverach ) oraz kwarcowego timexa. Tym razem chce dodac do kolekcji cos z wyzszej polki, budzet to widelki 6k-10k zl, najbardziej ciagnie mnie do czegos co moglbym ubrac do koszuli a nawet i do garnituru(ten ubieram rzadziej, tylko okazjonalnie - praca nie wymaga noszenia garnituru).
      Musze przyznac ze lubie zegarki na bransolecie ale pasek tez moze byc(czy jakosc paskow w tym przedziale cenowym jest jakas sensowna?). Zarazilem sie zegarkami juz pare lat temu i teraz z racji jako takich mozliwosci finansowych zaczynam powoli budowac swoja kolekcje.
      Podsumowujac:
      1. Budzet: 6000 -10000 - wiadomo im wiecej zostanie w kieszeni tym lepiej, moge pozniej kupic cos co mi wpadnie w oko z tanszych modeli.
      2. Przeznaczenie - uzywanie na codzien, do koszuli i odswietnie do garnituru, luzniejszy ubior jak polo - spodnie materialowe, jeansy.
      3. Zalezy mi na rozpoznawalnosci marki, mam wyjazdy do klientow, pomimo ze jestem na stanowisku inzyniera to odbywam spotkania z duzo wyzej postawionymi ludzmi, chce zeby bylo to uzupelnienie stroju, dodatek do wizerunku, chce tez byc w miare zadowolony z tego zakupu, a nie ze po pol roku bede chcial zegar sprzedac i strace na tym duzo(tak wiem, ciezko przewidziec czy zegarek spodoba sie na dluzsza mete),
      4. Raczej sklaniam sie ku zakupie nowego zegarka, chyba ze przekonacie mnie do zakupu z 2 reki, ale musi to byc zegarek bliski stanu idealnemu.
      5. Lubie minimalizm, badz dodatki ale z gustem i nie przesadzone.
      6. Jak na razie rozgladalem sie za markami:
      -Longines(przykladowo flagship heritage),
      -Omega(da sie kupic jesli trafi sie na rabaty np w Kruku, de ville badz seamaster - ceny poszly do gory oraz troche mniej pasuje do garnituru), 
      -Tag Heuer(bardzo podoba mi sie aquaracer, mam mozliwosc kupna modeli z lupa za 1600 euro - WAY2010.BA0927 badz WBD2112.BA0928, jedyne zmartwienie to co z ubiorem typu koszula / garnitur??? carrera cal 5 tez wyglada ciekawie, z day date badz sama data, musialbym sprawdzic za ile ten chodzi za granicami kraju),
      -Frederique constant(slimline z data), tutaj martwi mnie troche rozpoznawalnosc marki,
      -Carl F. Bucherer, ostatnio trafilem na te zegarki, wygladaja ciekawie ale tez malo kto zna marke, 
      -Tudor(black bay 36, badz jakis glamour czy 1926, bardzo podoba mi sie prince day/daydate ale to wiaze sie z zakupem zegarka z 2 reki ktory bedzie mial juz troche lat na karku),
      -Maurice Lacroix(aikon),
      -Oris,
      7. Jestem dosc wybredny co do jakosci wykonania przedmiotow, ktore kupuje. Wiem, ze cudow w tym przedziale cenowym nie moge wymagac ale jednak chce cos co bedzie "dawac duzo za niewiele" pod wzgledem wykonania.
      8. Moze byc to zegarek bardziej casualowy, a do garnituru(z racji, ze ubieram rzadziej) kupie pozniej cos tanszego typu Tissot Le Locle - taki plan tez wchodzi w gre.
      9. Tak wiem, troche mieszam miedzy modelami, tu omega de ville, a zaraz pisze o seamaster, no coz duzo modeli mi sie podoba, jakbym mial duzy budzet to wzialbym kilka
      10. Jakie rabaty mozna uzyskac na wymienione powyzej marki w sklepach w naszym kraju badz za granica?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.