Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
stanax

Tag Heuer vs Ball vs Maurice Lacroix - pomoc w wyborze

Recommended Posts

Cześć.

Prośba o doradztwo w wyborze zegarka. Wszystkie podobają mi się podobnie, może ML lekko prowadzi.

 

Ogólnie rywalizacja toczy się pomiędzy:

 

1. https://www.chrono24.pl/ball/engineer-ii-marvelight-herrenuhr-nm2026c-s6j-be--id8636141.htm

2. https://www.chrono24.pl/tagheuer/aquaracer-calibre-5--id10898210.htm

3. https://www.chrono24.pl/mauricelacroix/aikon-automatik-ai6008-ss002-130-1--id7944780.htm

 

Ball mi się bardzo podoba, ale jest niestety dość gruby. ML niby 42mm, ale z tego co wiem, to nosi się jak większy, a mam dość mały nadgarstek. Co do Taga, to mam oczywiście wątpliwości odnośnie jakości wykonania (plastikowe mocowania mechanizmu wewnątrz?).

 

Jestem otwarty na inne propozycje, ale na podstawie tych trzech widać jaki zegarek mnie interesuje. No i nie jestem zainteresowany używkami. Budżet do 7k jakoś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moze byc np ponizsza propozycja

 

Z powyzszych najbardziej podoba mi sie Ball

 

dolinski.pl/eterna-kontiki-date-1222.41.11.1302/

Cena 4.3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tej wersji Taga to nie ma ceramicznego bezela, tylko stalowy. Do 7k znajdziesz z ceramicznym.

Edited by RiddickB

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mierzyłem Aikona ostatnio (choruję na designy Genty, ale Laureato musi jeszcze poczekać), ale Aikon wypada bardzo grubo w automacie. Wg mnie cały urok designu typu G.Genta tu gubi się przez to że to się średnio mieści pod mankietem. Koperta i tarcza - wykonanie pierwsza klasa, ale musisz zmierzyć na żywo czy ta grubość jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do tej wersji Taga to nie ma ceramicznego bezela, tylko stalowy. Do 7k znajdziesz z ceramicznym.

 

Wiem, ale ten stalowy mi się podoba.

 

 

Mierzyłem Aikona ostatnio (choruję na designy Genty, ale Laureato musi jeszcze poczekać), ale Aikon wypada bardzo grubo w automacie. Wg mnie cały urok designu typu G.Genta tu gubi się przez to że to się średnio mieści pod mankietem. Koperta i tarcza - wykonanie pierwsza klasa, ale musisz zmierzyć na żywo czy ta grubość jest ok.

 

Gdzie mierzyłeś go? Teoretycznie ML ma 11mm, Tag 12mm, a Ball 13mm.

Edited by stanax

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam tego Ball, w wersji ze srebrną tarczą i nosi się znakomicie. Ze wszystkich zegarków, najczęściej gości na nadgarstku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio miałem ten sam dylemat, wybierałem chyba ze 4 miesiące.Sprzedakem swojego Tag heuer carrera calibre 5 Day Date i szukałem czegoś bardziej sportowego.Przymierzałem tego Taga i... nie powalił mnie niestety, ładny i nic więcej, raczej taki mdły. Fajnie leży na ręku, czuć go to jego zaleta podobnie jak i nazwa, można gdzieś "błysnąć"Mierzyłem też tego z ceramicznym niebieskim bezelem w rozmiarze 43.To kawał zegara, ale nie spodobał mi się bo jakiś taki... klocek i nic do niego nie poczułem chociaż lubię zegarki tej firmy.

Przymierza łem też Małrycego ale zdjąłem go po 5 sekundach. Nie przemówił do mnie w ogóle. Jakiś taki... badziewny, oczywiście to moje subiektywne odczucie,szkoda by mi było nawet za niego pół ceny dać, poważnie. Nie miałem na ręku Balla ale to porządnie wykonane i bardzo ładne zegarki. Ja bym go nie brał,osobiście lubię "rozpoznawalne" firmy.

Ja osobiście kupiłem dla siebie Breitling Colt 44 automatic z niebieskim cyferblatem. Mierzyłem w sklepie z czarnym i bardzo mi się podobał ale czegoś mi brakowało i jak zobaczyłem z niebieskim(ale nie miałem możliwości przymiarki) to kolana mi się ugieły. Wiedziałem już, że muszę go mieć. Dzisiaj przyleciał do mnie z USA rozpakowałem i...zakochakem się jest po prostu piękny pod każdym względem mi się podoba i nie jest taki klockowaty jak Tag aquaracer. A tarcza w breitku to po prostu cudo.

Obejrzyj sobie breitka jak założysz na rękę już go nie oddasz 515823d66338df61c73da5bb9a4fdba5.jpg

 

Gesendet von meinem CLT-L29 mit Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

A który z nich możesz przymierzyć?

Bo zdjęcia, szczególnie katalogowe, a rzeczywistość to jednak często są dwie różne sprawy.

 

Mi ogólnie ML się nie podobają. Ten też, moim zdaniem, będzie topornie wyglądał na nadgarstku.

Ball'e są fajne ale nie widziałem żadnego na żywo. Ten akurat jest dość gruby więc leżeć może różnie.

TH z kolei chyba najbardziej uniwersalny w sensie rozmiaru - ale popatrzyłbym za takim:

https://www.chrono24.pl/tagheuer/aquaracer-calibre-5--id9559831.htm


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites

[quote name="stanax"

 

 

Gdzie mierzyłeś go? Teoretycznie ML ma 11mm, Tag 12mm, a Ball 13mm.

 

W Monachium jeśli ma to znaczenie. Właśnie byłem zdziwiony, że te 11mmm wygląda na niewiele cieńsze od 14mm Samuraja. Optycznie oceniłbym to na 13.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzyj sobie breitka jak założysz na rękę już go nie oddasz

Wiesz co, wiem już, że mi się nie spodoba. Serio. Breitlingi nigdy mi się nie podobały.

 

 

A który z nich możesz przymierzyć?

Mieszkam w Warszawie, więc pewnie Taga bym znalazł i może ML, o ile akurat będą mieli w salonie.

 

Ogólnie rozważam jeszcze Longinesa Conquest, po tańszej stronie.

https://www.czaszegarkow.pl/longines-conquest-czarny-stal-o41-mm-p-317406.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wziął taga. Mz najlepszy design i 'normalna' swoja droga bardzo fajna bransoleta

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie rozważam jeszcze Longinesa Conquest, po tańszej stronie.

https://www.czaszegarkow.pl/longines-conquest-czarny-stal-o41-mm-p-317406.html

 

Conquest 41 ma bardzo duże L2L - to spory zegarek, w porównania z AR 41. Nominalnie średnica taka sama ale L2L jednak różne.

Miałem conquesta 39 i 41 - jakoś do siebie nie przemówiliśmy.

 

Też skłaniam się najbardziej ku Tagowi. Tylko zmieniłem target na tę wersję:

https://www.chrono24.pl/tagheuer/aquaracer-300-m-calibro-5-wbd2113ba0928--id8662365.htm

 

Moim zdaniem lepsza od tej pierwszej.

Ale najlepsza ta niebieska, którą wskazałem :)


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też ogólnie za Tagiem. Sam bym wziął aquaracera w innej wersji jakby pieniędzy było więcej ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By MJRegul
      Witam serdecznie, mam do sprzedania zegarek TAG Heuer Formula 1, model CAZ101K.BA0842, kwarcowy.

      Zegarek kupiony w Jubitomie w dniu 06.10.2020. Zakup impulsywny, ostatnie miesiące zegarek leży w szufladzie a może sprzedając go uda mi się trochę odkuć na koniec roku z zakupami prezentów.

      Stan koperty mocne 9/10, szkło ideał.
      Stan bransoletki 7,5/10, widoczne lekki ryski, nic głębokiego i mocno widocznego.

      Zdjęcia przedstawiają ten konkretny zegarek, na priv mogę porobić zdjęcia lustrzanką z dowolnej strony na ile moje umiejętności pozwolą.

      Cena 3700zł i w tej cenie wysyłka za free kurierem lub do paczkomatu po wpłacie na konto.
      Możliwość wystawienia na największym portalu aukcyjnym, wtedy do ceny dodaję prowizję za sprzedaż.

      Wysyłka pobraniowa także możliwa i także wysyłka w cenie po wpłacie 10% wartości czyli wpłata 370zł i wysyłam za 3330zł przy odbiorze.
      Cena do negocjacji oczywiście, jestem dość elastyczny w tym temacie.

      W Warszawie na Bemowie (okolice ul. Lazurowej) możliwy odbiór osobisty.

       



    • By dareczek
      Witam.
      Co sądzicie o takim czasomoerzu
      https://www.apart.pl/zegarki/albert-riele/albert_riele_family_1881/4146?gclid=CjwKCAiA1uKMBhAGEiwAxzvX90iaIFFmdOUxxLZYXP7mkTuF0qXlE0GXU1JcX-N_DS7T25ovGe-wzhoCaqcQAvD_BwE&gclsrc=aw.ds
      Dziś na żywca oglądałem. Na eta 2892 ładny zdobiony mechanizm. 
      Chodzi mi o stosunek ceny do jakości.
    • By boski
      Cześć!
       
      Jakiś czas temu na forum pochwaliłem się swoim nowym zakupem - Aquaracerem creramic 41mm (WAY211C.BA0928). Okazało się, że był to fake. W tym krótkim poście spróbuję pokazać różnice między oryginalnym WAY211C.BA0928 a podróbką oraz opiszę na co zwrócić uwagę przy zakupie.
       
      Długo polowałem na swojego Aquaracera. W końcu znalazłem! Sprzedawca znany w środowisku i o nieposzlakowanej opinii, do tego certyfikat autentyczności wydany przez jednego z najlepszych zegarmistrzów w kraju. W komplecie był zegarek, pudełko i karta gwarancyjna, cena zupełnie normalna i nie wzbudzająca podejrzeń... Czy można mieć wątpliwości przy takim zakupie? Można i należy zawsze być czujnym... Dodam, że zegarka nie znajdowało w bazie na stronie TAGa, no ale wiadomo, że nie każdego znajduje. Przed zakupem napisałem nawet do owego zegarmistrza czy certyfikat pochodzi z jego pracowni. Odpowiedź brzmiała: "Tak to mój dokument. Więc wszystko ok".
       


       
      Zegarek na fotkach jak i na żywo prezentował się bardzo dobrze. Bezel nie miał backplaya ani żadnych innych luzów, pięknie klikał - zdecydowanie robił dużo lepsze wrażenia niż w Orisie Aquisie. Koronka - super stabilna po odkręceniu, nie kiwała się na boki, przy próbach poruszania nią ruszało się całym zegarkiem. Ustawiając godzinę również nie było luzu na wskazówkach - każde delikatne przekręcenie koronki przód/tył wprawiało wskazówki w ruch. Data zmieniała się kilka sekund przed północą a dokładność chodu wynosiła około 6s. Bardzo ładnie wykończona koperta, dokładne szczotkowanie i ostre przejścia do polerki. Indeksy bardzo ładne, równo przyklejone, luma sztos - równo naniesiona i turbo dobrze świecąca. Tarcza również nie miała niedoróbek. Jedynie wskazówki miały niezbyt dobrze wykończone krawędzie - patrząc pod kątem nierówno odbijały światło - były krzywo wycięte. No ale wiadomo, że to TH a on nie jest mistrzem jakości i ogólnie ma słabe wskazówki. Do tego lupka odbijała czcionkę daty na swoich krawędziach przez co była dosyć nieczytelna i nie była wycentrowana. Trochę mi się to nie podobało bo nawet zegarki za kilkaset złotych mają lepiej zrobiony ten element. Również bransa czasami "klikała" - coś przeskakiwało przy zapięciu jak ręka się bardziej napięła - trochę to było irytujące.
       
      Zacząłem trochę grzebać i natrafiłem na ten filmik:
       
      W międzyczasie doszukałem się również różnic w wykonaniu tarczy i pipki lumy na bezelu występujących między moim egzemplarzem a zdjęciami/renderami na stronie producenta.
      Napisałem więc jeszcze raz do zegarmistrza, który przyklepał ten zegarek jako oryginalny, opisałem czego dotyczą wątpliwości, przedstawiłem fotki oraz zapytałem czy możliwe, że się pomylił. Odpowiedź brzmiała: "Nie nie bardzo się mogę odnieść bo nie mam wpływu na jakość TH. To nie jest marka słynąca z jakości. Tam jest zwykła sellita w środku więc też słabo. A jak są jakieś wątpliwości i niedoróbki to zwrócić sprzedawcy i kupić nowy". Później przyznał, że ocenia jedynie mechanizm a jak widać na drugiej fotografii w środku jest sellita
       
      Grafika ze strony TH:

       
      Mój fejkowy (na foto wygląda dosyć kiepsko bo aparat słaby - w rzeczywistości wykończenie oraz kolory są inne - na pierwszej fotce widać najlepiej rzeczywiste odwzorowanie):

       
      Porównując powyższe fotografie można zauważyć brak obwódki wokół pipki z lumą w moim egzemplarzu oraz jej delikatne przesunięcie w prawo względem trójkąta, w którym jest umieszczona. Kolejna różnica znajduje się na tarczy i dotyczy wyłącznie modeli 41mm. Wklęsła linia nad napisem "AQUARACER" w oryginalnym jest przerwana w połowie przez tarczę z logo a w moim wygląda tak jak  w wersji 43mm, czyli logo na nią nie nachodzi. Na powyższym foto wyraźnie widać również jak data odbija się na krawędziach lupy. Różnic oczywiście jest więcej ale mogą się różnić między poszczególnymi referencjami Aquaracerów oraz są dużo trudniejsze do zauważenia bez bezpośredniego porównania do niewątpliwego oryginału (czcionka na bezelu i kolor napisów na tarczy).
       
      Pogrzebałem w różnych miejscach i okazuje się, że jednym z lepszych sposobów na odróżnienie fejka to sprawdzenie pinów od bransy.
      Chinole używają najtańszych pinów i tulejek, które mają po jednym tłoczeniu na środku:

       
      Tymczasem TH używa takich pinów (dwa tłoczenia na tulejce i jedno na pinie, ale nie na środku):

       
      Pomoc ze strony TH w takich sytuacjach jest zerowa, cieszę się jednak, że oficjalny serwis TAGa w Polsce potwierdził mi tę informację oraz przesłał rysunek techniczny/ schemat montażowy poszczególnych części oryginalnej bransy do tego modelu, który również potwierdza powyższe.
       
       
      Okazuje się, że podrobionych Aquaracerów jest masa i wszystkie wyglądają bardzo podobnie. Podsumowując najważniejsze cechy:
      1. pipka lumy bez obwódki, najczęściej nie jest na środku,
      2. piny i tulejki w bransie z pojedynczymi tłoczeniami na środku,
      3. kiepska, odbijająca czcionkę lupka,
      4. nieprzerwana przez logo linia na tarczy nad napisem "aquaracer" (dotyczy aquaracera 41mm),
      5, najczęściej kiepskiej jakości zdjęcia, które maja za zadanie ukryć różnice.
       
      Można by pomyśleć, że sprawdzenie na stronie producenta może być decydujące. Otóż nic bardziej mylnego:
      Ref WAY211C.BA0928, serial RZY1457, data zakupu 20.07.2018

       
      Te same REFy, te same numery, ta sama data sprzedaży, różne salony - oba fejki ale dane pokrywają się z oryginalnym sprzedanym w Rosji, więc siłą rzeczy przy sprawdzaniu na stronie wszystko gra. jeśli masz WAY211C.BA0928 z serialem RZY1457 i nie był sprzedany w Rosji to przykro mi, ale masz fejka. Kontaktowałem się z rzekomymi AD powyższych okazów. Oczywiście oba salony nie sprzedały tych badziewii, ponadto w pieczęci TIMELESS są umieszczone błędne dane.
       
      Dowiedziałem się również od pewnego instagrammera, że fejkowe aquaracery były sprzedawane swego czasu na Amazon Prime. gdy odkrył, że kupił bubla Amazon oddał mu całą kasę.
       
      Tak więc jeśli nie chcesz kupić fejka to musisz mieć bardzo dobre oko lub kupić z kompletem dokumentów i potwierdzić u AD, że faktycznie taki sprzedali lub kupić nowy u AD.
       
       
      Całe szczęście udało mi się dogadać ze sprzedającym, który nieświadomie przez kilka miesięcy z dumą nosił tego fejka jako ori i zrobiliśmy zwrot. Z tego co wiem on też zegarek oddał poprzedniemu właścicielowi, co ciekawe po kilku miesiącach i bez żadnych przeszkód.
       
    • By syczek
      Cześć, szukam kolejnego zegarka, automat, nie diver, nie chrono, nie garniturowiec, średnica min. 40mm, może coś z Orisa np. Artelier Pointer Day, ale nie jest to warunek. Chętnie rozważę Eternę np. Kontiki Date, może jakiegoś Pontosa, Balla. Kwoty max. nie podaję, do indywidualnego ustalenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.