Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
albiNOS 01

Diesel, czyli nierozwiązywalny problem holenderskich zegarmistrzów

Recommended Posts

Szwagier mieszkający w Holandii poskarżył mi się, że musiał zjechać pół Holandii nim znalazł magika, który otworzył mu diesla w celu wymiany czterech baterii. W sklepie chcieli za samą robotę 50 euro plus koszt baterii plus 5 tygodni wysyłki. Żaden zegarmistrz nie chciał z nim rozmawiać, bo zamknięty dekiel.

- Pokaż ty mnie to - powiedziałem

Minutę mi zajęło jak widać przy użyciu suwmiarki.

 

Teraz pytanie, czy oni z grzeczności odmówili wymiany baterii? W końcu to diesel... może sywierdzili, że to robota bezsensu.

post-70090-0-89998800-1564149298_thumb.jpg

post-70090-0-92598800-1564149309_thumb.jpg


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przeszli szkoleń z firmy Diesel i nie mieli uprawnień. A jakby coś popsuli mogłoby się okazać, że wzięli się za robotę bez odpowiednich kwalifikacji:)

 

Trochę ironizuję ale w tę stronę zmierza to wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem już na paru imprezach wielkiego złotego Diesla... :)  Taki trend. Klekot na 4 baterie? Cudowny zegarek

Edited by Krzysiek82

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 baterie to nawiazanie do 4 garów w 1,9 TDI.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To pokazuje gdzie zmierza nasze hobby, skoro szwagier w Holandii nie może wymienić głupiej bateryjki to co by było gdyby przyszło mu szukać kogoś do serwisu mechanicznego werku? Odsyłka do producenta zapewne. Widocznie zegarmistrzowie to wymierający zawód na całym świecie (może poza swiss).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, podobnie wygląda to u nas w PL. Koleżanka miała do wymiany baterię w jakimś Obaku, a że zegarek był jeszcze na gwarancji, oddała do serwisu autoryzowanego przez sprzedawcę. Zegarek pojechał do producenta, trwało to kilka tygodni. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaden tam ze mnie zegarmistrz, ale starego poljota naprawiłem i przeserwisowałem sam, tylko musiałem wykonać z miliard zdjęć, bo bym się pogubił. No i śmiga, najszybszy zegarek z mojej skromnej kolekcji :-)


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się, że problem był prozaiczny. Do tak wielkiego dekla zapewne standardowy klucz był za mały albo nawet jak sięgał to haczył o uszy idące mocno w dół. W zachodniej Europie nie potrafią jednak improwuzować, wszystkl robią zgidnie z instrukcją ci do przecinka nonj taki efekt.

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Boje sie zapytac jaki obwod nadgarstka ma szwagier,

Widuję takie patelnie (bez urazy dla Orienta heh) często na rękach drobnych młodzieńców. Wygląda to intrygująco ale jak ktoś chce mieć policyjny lizak zamiast ręki to fair enough.

 

 

Wydaje mi się, że problem był prozaiczny. Do tak wielkiego dekla zapewne standardowy klucz był za mały

Też mi się tak widzi - albo kolega był u zegarmistrzów co brzydzą się marek modowych i szczycą się tym, ze nie są bateryjkarzami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bierzecie pod uwagę innej mentalności Holendrów, podobnie zresztą jak całego "zachodniego" kiedyś "świata" - tam jak nie ma klucza oryginalnego to nic się nie da zrobić.

My Polacy musieliśmy kombinować, dorabiać, przerabiać, dopasowywać - jak Polak jechał do RFN czy nawet do NRD to zaraz kombinował czy polskie złotówki wchodzą do ich automatów i jaki jest przelicznik w kwestii wydawanej reszty... Dorabiało się części do malucha, piaty bieg do dużego fiata, czy nawet klucze serwisowe czy przerabiało ubrania i wymazywało zapiski z używanych podręczników, bo nowych rzeczy nie było - no i co niektórym z nas to pozostało..."Nowe" pokolenia są już inne, stety, albo niestety, bardziej roszczeniowe i ... kreatywność ich jest skierowana w innym kierunku - widać to na każdym kroku.

 

Tutaj mamy przykład właśnie porządnego podejścia do sprawy - nie ma klucza do takiego dekla wiec "się nie da" Holender nie użył do odkręcenia dekla suwmiarki bo ta służy do czego innego... - szwagier mógł iść do renomowanego serwisu Dissel'a to by mu od ręki wymienili - jakby taki serwis był :D

Dlatego kupowanie czegokolwiek co może wymagać serwisowania wypuszczonego na rynek przez byle jakie (żeby nie napisać inaczej) marki jest takie jakie jest...

 

Edit: a wszystkim wyśmiewającym się z Holendra proponuję wziąć Tisell'a Marine Diver'a i iść do polskiego zegarmistrza z prośbą o odkręcenie dekla ;) przerabiałem ten temat bo byłem ciekaw czy w środku naprawdę jest Miyota...  :D

Edited by Daito

:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Edit: a wszystkim wyśmiewającym się z Holendra proponuję wziąć Tisell'a Marine Diver'a i iść do polskiego zegarmistrza z prośbą o odkręcenie dekla  ;) przerabiałem ten temat bo byłem ciekaw czy w środku naprawdę jest Miyota...   :D

 

Piotr, klucz do Rolexa był potrzebny? :rolleyes:


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tutaj mamy przykład właśnie porządnego podejścia do sprawy

 

Hmm. Autor tematu pisze "żaden zegarmistrz" oraz "zjechał pół Holandii". Powiedzmy, że było to +5 zegarmistrzów. Żaden nie miał tego?

$_35.JPG

Chinola 50mm za porażającą kwotę kilku euro?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, klucz do Rolexa był potrzebny? :rolleyes:

Dokładnie - ale był jeden taki który sobie poradził bez klucza ;)

Chinola 50mm za porażającą kwotę kilku euro?

 

 

 

Może nie wystarczyć np Diesel DZ7315, jak można przeczytać w sieci ma 57mm, jak widać na zdjęciach w sieci "nacięcia"  na deklu w które ma wejść klucz są na samym jego "kraju"  wiec pewnie klucz musiałby mieć "rozwarcie" 56-57mm.  :D Poza tym obstawiam że wizyta u "majstra" w celu zmiany baterii z takim zegarkiem jest tak rzadka, że nikt o tym nie pomyślał żeby się przygotować na nią - z reguły te zegarki lądują w szufladach, albo w koszu dużo wcześniej niż wyczerpią się baterie...


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

ma 57mm

Wow. Nigdy nie mierzyłem tych talerzo-podobnych zegarków ani żadnego nie miałem. W takim więc razie możliwe jest to co powiedziałeś. Chociaż będę się bronić argumentacją że jest jeszcze piłeczka do dekli...którą tez nie każdy ma.

Co do mentalności zgoda - po co ryzykować że się klientowi przerysuje dekiel? :D Można by powiedzieć, ze widać tu też pewien szacunek do klienta - nie mam to się nie dotykam. Czy to kompletnie słuszne? Mi ta mentalność z jednej strony odpowiadała a czasami raziła. W końcu nie ma idealnego podejścia do życia. PS. Mój znajomy co pasjami nosi jakieś modowe zegarki po prostu je wymienia na nowe jak mu się bateria skończy. Ba, czasami się ich pozbywa na długo przed zgonem zasilania - bo kolekcja się zmieniła itp. I tak, kupuje on też zegarki Aztorin. Bo są modne i już.

Dla każdego coś innego, na zdrowie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest zegarek i tarcza w jednym, do samoobrony. Wskazówki można użyć jako miecza. :lol: Zestaw dla paladyna.

 

Marketing is everything.

Edited by apodyktyczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bergeon nie przewidział że można kiedykolwiek wypuścić zegarek takiej średnicy, więc i narzędzi brak ;-)

 

Kiedyś byłem kilka razy u fryzjera co nosił tego typu Diesla, gdy zapytałem dlaczego taki zegarek to odpowiedział że to podróbka i co kilka miesięcy kupuje na bazarze kolejny tego typu zegarek, bo mu się podoba. Próbowałem z nim dyskutować ale żadne argumenty nie trafiały i wyczuwało się wrogość że ktoś podważa jego wybór.

Edited by bazant

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo kiedyś zegarmistrz był na prawdę zegarmistrzem, a nie jakimś "serwisantem" , potrafił on dorobić części, a nawet stworzyć mechanizm. Teraz serwisant potrafi tylko wymieniać części, jeżeli jest odpowiednio przeszkolony  :(  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.