Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
ch24.pl

A. Lange & Söhne Odysseus – pierwszy „sportowy” zegarek w stali [dostępność, cena]

Recommended Posts

Do mnie coraz bardziej przemawia tarcza. Ale tak jak Desmo ta koperta i bransoleta psują obraz całości. Chociaż tarcza na początku też mi się nie podobała, to z każdym kolejnym filmem uśmiecham się do niej coraz bardziej.


The Ringing of The Division Bell Had Begun

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ten filmik oddaje jakość wykonania zegarka , również bransolety imo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na filmiku też mi się podoba, choć nadal uważam, że bransoleta jest za szeroka. I niestety cena nie dla mnie :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Na filmiku też mi się podoba, choć nadal uważam, że bransoleta jest za szeroka. I niestety cena nie dla mnie :-(

 

Odysseus jest tańszy od Richarda Lange o kilkanaście tysięcy zł. Tanio oczywiście nie jest, ale jest o czym myśleć w kontekście zakupu. Co prawda kaliber L155.1 wygląda mniej efektownie w porównaniu do mechanizmu L041.2, ale ma pięknie wkomponowane w tarczę wskazania urządzenia kalendarzowego. Co do mechanizmu, to pamiętam jak krytykowałem na forum pozycjonowanie oscylatora z użyciem półmostka w zegarkach o zacięciu sportowym. Odsądzano mnie wówczas od czci wiary, a tymczasem firma A. Lange & Söhne zastosowała w werku Odysseusa mostek mając zapewne ku temu konkretne powody. Przy okazji... Nie czytałem wcześniej artykułu Łukasza tylko skoncentrowałem się na zdjęciach zegarka. Przeczytałem przed chwilą i jestem zaskoczony, że wszyscy łykają treść jak młode pelikany bez żadnej reakcji.

 

Datomatic wyposażony został w nowy 4-Hercowy wychwyt, zamocowany na pełnym, asymetrycznym mostku blanasu, z wygrawerowanym motywem fal.

Wychwyt? Okres wahania balansu zależy od masy regulatora balansowego, promienia bezwładności, długości spiralnej sprężyny zwrotnej oraz jej szerokości i grubości, a także modułu sprężystości materiału z którego włos jest wykonany. 4 Hz to częstotliwość drgań balansu. Wychwyt natomiast, pisząc najprościej, łączy regulator balansowy z resztą mechanizmu i przekazuje do oscylatora impulsy energii nagromadzonej w napędzie sprężynowym. I jeszcze jedno. Nie trzeba pisać, iż mostek balansu jest pełny, bo przecież każdy widzi, że nie jest ażurowany.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale kotwica będąca fragmentem zespołu wychwytu "cyka" sobie cztery razy na sekundę, czyli można powiedzieć,  że wychwyt jest jednak "4 Hercowy", w jakimś uproszczeniu oczywiście.

Nieprawdaż.

Co do mostka balansowego , to niewątpliwie ładnie się prezentuje i jest trendy.

Edited by DEMEL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Ale kotwica będąca fragmentem zespołu wychwytu "cyka" sobie cztery razy na sekundę, czyli można powiedzieć, że wychwyt jest jednak "4 Hercowy", w jakimś uproszczeniu oczywiście.

Nieprawdaż.

W tym uproszczeniu matematyka mi się nie zgadza.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

4 Hz to taki z częstotliwością 28800 uderzeń na godzinę. W uproszczeniu daje zatem 8 cyknięć na sekundę  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przecież każdy wie, że pojedyńcze cyknięcie zegara to jest cyk-cyk.

Wystarczy posłuchać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

4 Hz to taki z częstotliwością 28800 uderzeń na godzinę. W uproszczeniu daje zatem 8 cyknięć na sekundę  ;)

Ale przecież każdy wie, że pojedyńcze cyknięcie zegara to jest cyk-cyk.

Wystarczy posłuchać.

 

Nie no, jaja sobie robicie, ale mimo wszystko spróbuję odpowiedzieć merytorycznie.  :) Oczywiście wiem, że balans drgający z częstotliwością 4 Hz wykonuje 8 wahnięć na sekundę. Kolega DEMEL stwierdził jednak, że...

 

Ale kotwica będąca fragmentem zespołu wychwytu "cyka" sobie cztery razy na sekundę

Trudno tę wartość pogodzić z liczbą wahnięć balansu w ciągu sekundy i faktem, że jest kilka uderzeń we współpracy wychwytu z regulatorem balansowym. Palec przerzutowy uderza o widełki kotwicy, wierzchołek zęba koła wychwytowego o powierzchnię impulsu palety wejściowej, a najsilniejsze jest uderzenie zęba o powierzchnię spoczynku palety wyjściowej i właśnie ono jest słyszalne jako tzw. cykanie zegarka. Nie można też zapominać o działaniu kąta przyciągania i fakcie, że kotwica pokonuje jeszcze drogę straconą aż do momentu zetknięcia się ze słupkiem ograniczającym jej ruch lub mostkiem pełniącym rolę ogranicznika - mamy więc kolejne uderzenie. To wszystko w trakcie jednego wahnięcia. Wystarczy powiązać te uderzenia z liczbą wahnięć, aby zdać sobie sprawę ze skali zjawiska, którego "na ucho" nie wyłapiemy z oczywistych względów. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to odpuszczając lekko żarty i nie topiąc sensu w powodzi słów kolego McIntosh, postawmy pytanie.

Czy kotwica będąca częścią zespołu wychwytu przemieszczając się wykonuje cztery powtarzalne pełne cykle w czasie jednej sekundy?

No gdyby tak było, to mówienie o "4 Hercowym wychwycie" na grzech śmiertelny nie wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

No to odpuszczając lekko żarty i nie topiąc sensu w powodzi słów kolego McIntosh, postawmy pytanie.

Czy kotwica będąca częścią zespołu wychwytu przemieszczając się wykonuje cztery powtarzalne pełne cykle w czasie jednej sekundy?

No gdyby tak było, to mówienie o "4 Hercowym wychwycie" na grzech śmiertelny nie wygląda.

Wcześniej pisałeś o czterech "cyknięciach" na sekundę, a ja wykazałem, że uderzeń jest znacznie więcej chociaż ich liczba może się różnić w zależności od konstrukcji wychwytu. Teraz piszesz o czterech pełnych cyklach w ciągu sekundy. Jeżeli za pełny cykl przyjmiemy wahnięcie koła balansowego to znowu matematyka się nie zgodzi, bo wówczas oscylator będzie drgał z częstotliwością mniejszą od 4 Hz. Przy pięciu wahnięciach na sekundę wartość ta wyniesie 2,5 Hz. Jeżeli za pełny cykl przyjmiemy okres wahania balansu, wówczas zmienia to postać rzeczy, bo czas trwania jednego wahnięcia jest równy połowie okresu. Jednakże okres wahania regulatora balansowego wyznacza się według wzoru:

 

2 pi * pierwiastek z l/k,

gdzie l oznacza moment bezwładności balansu, a K to moment kierujący włosa.

 

Moment bezwładności balansu to z kolei iloczyn masy i promienia bezwładności podniesionego do kwadratu. Opisuję to w taki sposób, bo nie wiem jak wstawić wzór na forum. W każdym razie próbuję Ci wyjaśnić, że Twoja teoria nie zgadza się z matematyką, a także z rzeczywistością i za dużo w tym wszystkim słów: jeżeli, jeżeli, jeżeli. Nie dowodzisz w żaden sposób słuszności swojej teorii, a pisanie o "4 Hercowym" wychwycie to absurd.

 

Na koniec, co do liczby "cyknięć" to może poniższy materiał filmowy AP pozwoli na lepsze zrozumienie tego, co próbowałem wcześniej przekazać i porzucisz teorię o "czterech cyknięciach na sekundę".

 

 

Zacznij oglądanie od 1:10. Powinienem ten materiał wrzucić do poprzedniego posta, to może nie byłoby potrzeby dalszej dyskusji.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites

O  widzę, że sytuacja się komplikuje jeszcze bardziej.

Proponuję dla uproszczenia zająć się tylko kotwicą. Kotwica wykonuje powtarzalne ruchy. Każdy ruch składa się z dwóch faz( to żartobliwe cyk-cyk), kotwica wychyla się i wraca. To jest powtarzalny cykl jej pracy. Jeśli tych cykli jest cztery w czasie sekundy, to można powiedzieć , że cykl jej pracy cechuje się powtarzalnością o częstotliwości 4 Hz. A potem już z górki...

Coś nie tak?  

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

O  widzę, że sytuacja się komplikuje jeszcze bardziej.

Proponuję dla uproszczenia zająć się tylko kotwicą. Kotwica wykonuje powtarzalne ruchy. Każdy ruch składa się z dwóch faz( to żartobliwe cyk-cyk), kotwica wychyla się i wraca. To jest powtarzalny cykl jej pracy. Jeśli tych cykli jest cztery w czasie sekundy, to można powiedzieć , że cykl jej pracy cechuje się powtarzalnością o częstotliwości 4 Hz. A potem już z górki...

Coś nie tak?

Piszesz o "cyknięciach", później o cyklach, a później o fazach... Punktem wyjścia dla naszej dyskusji jest A. Lange & Söhne Odysseus, którego balans drga z częstotliwością 4 Hz. To oznacza, że jego kotwica ma około 80 uderzeń na sekundę. Obejrzyj proszę film, który zamieściłem w poprzednim wpisie i pamiętaj, że wahnięcie to ruch balansu między punktami zwrotnymi czyli punktami w których energia kinetyczna zmienia się w napięcie włosa w przeciwnym kierunku. Koło balansowe Lange wykonuje 8 wahnięć na sekundę, więc resztę sam sobie dopowiedz. Ja muszę już spadać do pracy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cykl pracy kotwicy  składa się z dwóch faz, tyle.

Generalnie widzę nie kwestionujesz faktu iż kotwica wychwytu wykonuje powtarzalne cykle z częstotliwością powtarzania 4 Hz.

No to jesteśmy w domu, pomimo wykonanych meandrów rozlicznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O  widzę, że sytuacja się komplikuje jeszcze bardziej.

Proponuję dla uproszczenia zająć się tylko kotwicą. Kotwica wykonuje powtarzalne ruchy. Każdy ruch składa się z dwóch faz( to żartobliwe cyk-cyk), kotwica wychyla się i wraca. To jest powtarzalny cykl jej pracy. Jeśli tych cykli jest cztery w czasie sekundy, to można powiedzieć , że cykl jej pracy cechuje się powtarzalnością o częstotliwości 4 Hz. A potem już z górki...

Coś nie tak?  

 

Piszesz o "cyknięciach", później o cyklach, a później o fazach... Punktem wyjścia dla naszej dyskusji jest A. Lange & Söhne Odysseus, którego balans drga z częstotliwością 4 Hz. To oznacza, że jego kotwica ma około 80 uderzeń na sekundę. Obejrzyj proszę film, który zamieściłem w poprzednim wpisie i pamiętaj, że wahnięcie to ruch balansu między punktami zwrotnymi czyli punktami w których energia kinetyczna zmienia się w napięcie włosa w przeciwnym kierunku. Koło balansowe Lange wykonuje 8 wahnięć na sekundę, więc resztę sam sobie dopowiedz. Ja muszę już spadać do pracy.

Tych "cyków"/wahnięć jest osiem, ale nikt nikogo na siłę nie będzie przekonywał... :ph34r::o:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Och Mario nie przeczytałeś ( cykl powtarzalny, kotwica odchyla się i powraca, ...).

Prześledź filmik McIntosh'a może?

Cyk-cyk, cyk-cyk, cyk-cyk, cyk-cyk. Popatrz osiem ich, jeśli w czasie jednej sekundy to 4 Hz.

Tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyk-cyk, cyk-cyk, cyk-cyk, cyk-cyk. Popatrz osiem ich, jeśli w czasie jednej sekundy to 4 Hz.

Tak?

Tak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

DEMEL,

na początku sugerowałeś, że są tylko cztery „cyknięcia”, później cyknięcia zmieniły się w cykle, a później w fazy. Trudno jest dyskutować, gdy piszesz w sposób nieprecyzyjny, a może nie bardzo wiesz o czym piszesz?

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

McIntosh, wybacz. Staram się upraszczać tylko. Mówimy o rzeczach prostych ( częstotliwość drgań).

Natomiast nie gmatwam, nie komplikuję i nie ściemniam , pisząc o wszystkim o czym słyszałem czy czytałem, jak to Ty robisz.

Dalej kwestionujesz ten "4 Hercowy wychwyt" , czy Ci przeszło?

Edited by DEMEL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

McIntosh, wybacz. Staram się upraszczać tylko. Mówimy o rzeczach prostych ( częstotliwość drgań).

Natomiast nie gmatwam, nie komplikuję i nie ściemniam , pisząc o wszystkim o czym słyszałem czy czytałem, jak to Ty robisz.

Dalej kwestionujesz ten "4 Hercowy wychwyt" , czy Ci przeszło?

 

Kwestionuję Twoje mgliste argumenty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Co do naszej wymiany opinii, to reszta argumentacji zgodzi się, gdy w dyskusji o częstotliwości drgań posłużymy się półwahnięciami.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie była to trasa na skróty, ale fajnie, że tak to się skończyło. 

 

A mogło być różnie... ;)  

tylko-krowa-nie-zmienia-zdania..jpg

A i ja przy okazji czegoś się nauczyłem  B)

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Półwahnięcie, dwie fazy ruchu, okres drgań,...   to tylko słowa .

Sedno jest oczywiste.. Okreslenia cyk- cyk użyłem żartobliwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przecież każdy wie, że pojedyńcze cyknięcie zegara to jest cyk-cyk.

Wystarczy posłuchać.

 

 

Cykl pracy kotwicy  składa się z dwóch faz, tyle.

Generalnie widzę nie kwestionujesz faktu iż kotwica wychwytu wykonuje powtarzalne cykle z częstotliwością powtarzania 4 Hz.

No to jesteśmy w domu, pomimo wykonanych meandrów rozlicznych.

 

 

Ze współdziałania wychwytu z balansem wynika 4-fazowy cykl pracy. W uproszczeniu:        

 

1 faza – zainicjowany ruch balansu pod wpływem sprężyny

2 faza – przekazanie energii od balansu do kotwicy i koła wychwytu (1 uderzenie: przerzutnik balansu uderza w widełki kotwicy)

3 faza – udzielenie impulsu balansowi (2 uderzenie: widełki kotwicy uderzają w przerzutnik balansu) 

4 faza – balans oscyluje swobodnie (3 uderzenie: ząb koła wychwytu uderza w paletę wyjściową kotwicy - najmocniejsze uderzenie słyszalne jako tykanie oraz 4 uderzenie: kotwica uderza o kołek ograniczający jej ruch)      

 

Słyszalne cyk-cyk to cykl pracy wychwytu od 4 do 4 fazy, gdzie każde pojedyncze „cyk” to zawsze to samo trzecie uderzenie koła wychwytu w kotwicę.   

 

 

McIntosh, wybacz. Staram się upraszczać tylko. Mówimy o rzeczach prostych ( częstotliwość drgań).

Natomiast nie gmatwam, nie komplikuję i nie ściemniam , pisząc o wszystkim o czym słyszałem czy czytałem, jak to Ty robisz.

Dalej kwestionujesz ten "4 Hercowy wychwyt" , czy Ci przeszło?

 

 

Wychwyt jest jedynie sterowany ruchami regulatora balansowego. Podtrzymuje i zwalnia na przemian ostatnie koło mechanizmu, którym jest koło wychwytu, dzięki czemu wszystkie pozostałe elementy zegara poruszają się skokowo w takt wahań regulatora. Tak więc określenie „częstotliwość” odnosić się powinno do balansu, którego sprężyna jest źródłem drgań.    


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.