Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
ch24.pl

A. Lange & Söhne Odysseus – pierwszy „sportowy” zegarek w stali [dostępność, cena]

Recommended Posts

No tak, ale użyte, a potem zakwestionowane zostało określenie "4 Hercowy wychwyt".

Jeden z elementów wychwytu KOTWICA wykonuje powtarzalne cykle z częstotliwością 4 Hz (patrz wyżej).

Można mówić w uproszczeniu o 4 Hercowym wychwycie.Tylko tyle.

Mam wrażenie, że powtarzam to któryś raz.

Cała reszta , szczególnie to słuchanie cykania to żarcik.

Z mojej strony tyle. Pozdrawiam dociekliwych .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Ze współdziałania wychwytu z balansem wynika 4-fazowy cykl pracy. W uproszczeniu:        

 

1 faza – zainicjowany ruch balansu pod wpływem sprężyny

2 faza – przekazanie energii od balansu do kotwicy i koła wychwytu (1 uderzenie: przerzutnik balansu uderza w widełki kotwicy)

3 faza – udzielenie impulsu balansowi (2 uderzenie: widełki kotwicy uderzają w przerzutnik balansu) 

4 faza – balans oscyluje swobodnie (3 uderzenie: ząb koła wychwytu uderza w paletę wyjściową kotwicy - najmocniejsze uderzenie słyszalne jako tykanie oraz 4 uderzenie: kotwica uderza o kołek ograniczający jej ruch)      

 

Słyszalne cyk-cyk to cykl pracy wychwytu od 4 do 4 fazy, gdzie każde pojedyncze „cyk” to zawsze to samo trzecie uderzenie koła wychwytu w kotwicę.   

 

 

 

 

Wychwyt jest jedynie sterowany ruchami regulatora balansowego. Podtrzymuje i zwalnia na przemian ostatnie koło mechanizmu, którym jest koło wychwytu, dzięki czemu wszystkie pozostałe elementy zegara poruszają się skokowo w takt wahań regulatora. Tak więc określenie „częstotliwość” odnosić się powinno do balansu, którego sprężyna jest źródłem drgań.

To samo pisałem wcześniej, ale kolega DEMEL chyba nie chciał zrozumieć moich argumentów.

 

Trudno tę wartość pogodzić z liczbą wahnięć balansu w ciągu sekundy i faktem, że jest kilka uderzeń we współpracy wychwytu z regulatorem balansowym. Palec przerzutowy uderza o widełki kotwicy, wierzchołek zęba koła wychwytowego o powierzchnię impulsu palety wejściowej, a najsilniejsze jest uderzenie zęba o powierzchnię spoczynku palety wyjściowej i właśnie ono jest słyszalne jako tzw. cykanie zegarka. Nie można też zapominać o działaniu kąta przyciągania i fakcie, że kotwica pokonuje jeszcze drogę straconą aż do momentu zetknięcia się ze słupkiem ograniczającym jej ruch lub mostkiem pełniącym rolę ogranicznika - mamy więc kolejne uderzenie. To wszystko w trakcie jednego wahnięcia. Wystarczy powiązać te uderzenia z liczbą wahnięć, aby zdać sobie sprawę ze skali zjawiska, którego "na ucho" nie wyłapiemy z oczywistych względów. :)

Dlatego ja postarałem się zrozumieć to, co DEMEL chciał przekazać chociaż musiałem 8 wahnięć na sekundę rozbić na półwahnięcia. :) BTW, chyba trochę za szybko pisałem, bo teraz zauważyłem, że uderzenie kotwicy w słupek (lub mostek) ograniczający jej ruch opisałem jako kolejne uderzenie, a w praktyce jest to jednoczesne uderzenie w słupek wraz z uderzeniem zęba koła wychwytowego w paletę wyjściową kotwicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy Was koledzy to trudno przestać.

Czyżby zostały zgromadzone dowody, że kotwica nie wykonuje powtarzalnych cykli pracy z częstotliwością 4 Hz?

Edited by DEMEL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego ja postarałem się zrozumieć to, co DEMEL chciał przekazać

 

Staram się również to zrozumieć.

 

Czyżby zostały zgromadzone dowody, że kotwica nie wykonuje powtarzalnych cykli pracy z częstotliwością 4 Hz?

 

 

Wychwyt za sprawą kotwicy sterowany ruchami regulatora, na przemian przytrzymuje i zwalnia ostatnie koło mechanizmu zegarka, dzięki czemu steruje skokowo wszystkimi pozostałymi elementami zegarka w takt wahań regulatora. 

Wynika z tego, że charakter pracy kotwicy jest skokowy a balansu oscylacyjny. Sam sobie odpowiedz, w którym procesie zachodzą zjawiska fizyczne, które na przemian rosną i maleją w czasie (charakterystyka drgań, oscylacji). 


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Wychwyt za sprawą kotwicy sterowany ruchami regulatora, na przemian przytrzymuje i zwalnia ostatnie koło mechanizmu zegarka, dzięki czemu steruje skokowo wszystkimi pozostałymi elementami zegarka w takt wahań regulatora. 

Wynika z tego, że charakter pracy kotwicy jest skokowy a balansu oscylacyjny. Sam sobie odpowiedz, w którym procesie zachodzą zjawiska fizyczne, które na przemian rosną i maleją w czasie (charakterystyka drgań, oscylacji).

Dlatego właśnie...

 

pisanie o "4 Hercowym" wychwycie to absurd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Staram się również to zrozumieć.

 

 

 

Wynika z tego, że charakter pracy kotwicy jest skokowy a balansu oscylacyjny. 

 

No to jeszcze raz na spokojnie. Ta skacząca brzydko kotwica wykonuje sobie powtarzalne ruchy. Można mówić wręcz o powtarzalnych cyklach, z których każdy ma dwie fazy ( cyk-cyk nieprawdaż). Cykle pracy kotwicy powtarzają się z określoną częstotliwością, która w przypadku wychwytu zegarkowego jest wyjątkowo stabilna. Jeśli tych powtarzających się cykli jest cztery na sekundę, to częstotliwość ich występowania jest 4 Hz. I dalej kotwica to element wychwytu, czyli określenie wychwyt 4 Hz nie jest obrazoburczy ani odrobinkę i miarodajnie charakteryzuje ruch całego balansu.

Skąd te wątpliwości że w przypadku powtarzalnych ruchów skokowych można mówić o ich częstotliwości?

Pozdrawiam nieustępliwych.

Edited by DEMEL

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.