Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Zeno

INVICTA - klub sympatyków, miłośników, zazdrośników

Recommended Posts

W dniu 20.04.2021 o 14:44, Kriso811 napisał(-a):

Czy ktoś z Was posiada Invictę 24947 i mógłby coś powiedzieć jak z jakością wykonania?

 

jak Kolega nadal szuka to jest za 394 zł z polskiego Amazona i maja na stanie magazynowym obecnie....

 

https://www.amazon.pl/Invicta-Diver-24947-Kwarc-zegarek/dp/B074MDQCVV/ref=sr_1_101?__mk_pl_PL=ÅMÅŽÕÑ&dchild=1&keywords=invicta&qid=1623320680&sr=8-101

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Darek p napisał(-a):

 

jak Kolega nadal szuka to jest za 394 zł z polskiego Amazona i maja na stanie magazynowym obecnie....

 

https://www.amazon.pl/Invicta-Diver-24947-Kwarc-zegarek/dp/B074MDQCVV/ref=sr_1_101?__mk_pl_PL=ÅMÅŽÕÑ&dchild=1&keywords=invicta&qid=1623320680&sr=8-101

 

 

Inny kolor ale jaka cena: https://www.jomashop.com/invicta-pro-diver-mens-watch-8932.html

Z przesyłką 61 USD plus VAT i opłaty wyjdzie około 280 zł. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Bardzo okazyjna cena na kwarca Invicty: 

 

https://www.jomashop.com/invicta-pro-diver-quartz-black-dial-ladies-watch-33275.html?trk_msg=527U0TST909KLBJ2NVK4RTPONK&trk_contact=LRA6E9LJJSK94C3J0B0HN0D0QC&trk_sid=OV4QUP2NUTETBU724PQC9EQE6C&utm_source=Listrak&utm_medium=Email&utm_term=Product&utm_campaign=2021%2f06%2f14+Special+Offers+Email  

 

Z opłatami granicznymi i kosztami wysyłki wyjdzie ok. 260 zł. 

 

Damka, ale 38 mm może być i dla mężczyzny o mniejszym przegubie.

Edited by Paulus57

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajny model 1953 z bezelem czerwono-czarnym. Mam wersję z zielenią i polecam.

 

Aktualnie do kupienia w dobrej cenie na Joma: 

 

https://www.jomashop.com/invicta-pro-diver-black-dial-coke-bezel-mens-watch-34334.html?trk_msg=6JGAEST6IDH4B7D1G9F8AN56G0&trk_contact=LRA6E9LJJSK94C3J0B0HN0D0QC&trk_module=pda&trk_sid=MIQLETHOCH9PDA6LDTNSLTTEH8&utm_source=Listrak+-+Auto&utm_medium=Email&utm_term=SHOP+NOW&utm_campaign=Price+Drop+Alerts&utm_content=Message+1+Customer 

 

Łącznie z VAT-em i kosztami wysyłki wyjdzie ok. 560 zł. Sam dałem więcej za swojego a teraz mimo wysokiego kursu dolara warto skorzystać. 

invicta-pro-diver-black-dial-coke-bezel-mens-watch-34334.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

 

czy ma ktos doswiadczenia w uzywaniu mineralnego szkielka z "lezka" invicty w warunkach powiedzmy..."taktycznych" (lub innych aktywnych zajeciach fizycznych gdzie mozna czasami o cos stuknac lub zaczepic).

 

Rozwazam dwa modele invicty:

Invicta Men's Watch Pro Diver Black Dial Automatic Dive Black Rubber Strap 23678 886678288113 | eBay

oraz 

Amazon.com: Invicta Men's Pro Diver 40mm Stainless Steel Automatic Watch, Silver (Model: 8926): Invicta: Clothing

 

i obydwa maja lezke, wiec zastanawiam sie jak to sie potem sprawuje jesli chodzi o zarysowania.

Niby szkielko mineralne mozna szlifowac, tylko pytanie jak czesto i ile szlifow wytrzyma.

 

A tak przy okazji, to zastanawiam sie czym w ogole te modele (poza bransoleta oczywiscie) sie roznia.

Oraz dlaczego na niektorych jest wyluszczone "Japan Movt" jak tu Invicta Automatic Pro Diver 200M Black Dial 8926OB Men's Watch (ebay.com) a w innych nie?

Jesli ktos ma jakies opinie (podpowiedzi) na ten temat, tez chetnie przeczytam.

 

Pozdrawiam

Jarek

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jareknr1 napisał(-a):

Witam,

 

czy ma ktos doswiadczenia w uzywaniu mineralnego szkielka z "lezka" invicty w warunkach powiedzmy..."taktycznych" (lub innych aktywnych zajeciach fizycznych gdzie mozna czasami o cos stuknac lub zaczepic).

 

Rozwazam dwa modele invicty:

Invicta Men's Watch Pro Diver Black Dial Automatic Dive Black Rubber Strap 23678 886678288113 | eBay

oraz 

Amazon.com: Invicta Men's Pro Diver 40mm Stainless Steel Automatic Watch, Silver (Model: 8926): Invicta: Clothing

 

i obydwa maja lezke, wiec zastanawiam sie jak to sie potem sprawuje jesli chodzi o zarysowania.

Niby szkielko mineralne mozna szlifowac, tylko pytanie jak czesto i ile szlifow wytrzyma.

 

A tak przy okazji, to zastanawiam sie czym w ogole te modele (poza bransoleta oczywiscie) sie roznia.

Oraz dlaczego na niektorych jest wyluszczone "Japan Movt" jak tu Invicta Automatic Pro Diver 200M Black Dial 8926OB Men's Watch (ebay.com) a w innych nie?

Jesli ktos ma jakies opinie (podpowiedzi) na ten temat, tez chetnie przeczytam.

 

Pozdrawiam

Jarek

 

Witam, witam

Jestem posiadaczem modelu 8926ob już miesiąc. Nie będę ukrywał, że łezka jest podatna na zarysowania. Sam zrobiłem chyba 3 rysy obcierając zegarek o taki tynk z wypustami i wkładając rękę pod maskę samochodu, ale wyszlifowałem je bezproblemowo pastą do reflektorów i pastą do zębów. Użyłem wacika higienicznego i patyczka do uszu, poświęciłem na to pół godziny ale po zarysowaniach ani śladu. Gorszym problemem od warunków polowych (czyli wypisanych przeze mnie wyżej) jest tylko szczeniak który gryzie(jest w trakcie nauki że tak nie wolno), On spowodował u mnie chyba z 12 zarysowań, ale je też bezproblemowo wypolerowałem. Zegarek godny polecenia za tą cenę nie ma czego się bać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dzieki za odpowiedz.

 

3 rysy na miesiac to dosc duzo biorac pod uwage, ze innemu mojemu zegarkowi z mineralnym szkielkiem, polerke zafundowalem u zegarmistrza po chyba 15 latach...i przy cenie uslugi 50 PLN to raczej tak bym wolal zalatwiac sprawe niz 12 miesiecy razy pol godziny co przez 10-15 lat jednak troche czasu zrobi...

 

Niby faktycznie nie ma co wiele oczekiwac za 400-500 PLN ale jednak jak dla mnie to troche szkoda ze nie zdecydowali sie tez udostepnic wersji z twardszym szkielkiem skoro juz musi ono wystawac. Tymbardziej ze mieliby do czego "dokladac" skoro juz sama produkcja w Malezji uczynila takie cenowe cuda.

 

Ciekawe jest tez, ze w ogole udalo Ci sie samemu spolerowac te rysy. Dotychczas czytalem zeby mineralnych samemu raczej nie probowac  Magia Czasu - JAK WYPOLEROWAĆ SZKIEŁKO W ZEGARKU? (swiss.com.pl) wiec to by moglo oznaczac, ze to jednak miekkie szkielko nawet jak na mineralne, skoro tak latwo poddaje sie tego typu zabiegom. Musze sie jednak chwile nad tym zastanowic bo tez nie chcialbym co miesiac zajmowac sie polerka.

Edited by Jareknr1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jareknr1 napisał(-a):

Dzieki za odpowiedz.

 

3 rysy na miesiac to dosc duzo biorac pod uwage, ze innemu mojemu zegarkowi z mineralnym szkielkiem, polerke zafundowalem u zegarmistrza po chyba 15 latach...i przy cenie uslugi 50 PLN to raczej tak bym wolal zalatwiac sprawe niz 12 miesiecy razy pol godziny co przez 10-15 lat jednak troche czasu zrobi...

 

Niby faktycznie nie ma co wiele oczekiwac za 400-500 PLN ale jednak jak dla mnie to troche szkoda ze nie zdecydowali sie tez udostepnic wersji z twardszym szkielkiem skoro juz musi ono wystawac. Tymbardziej ze mieliby do czego "dokladac" skoro juz sama produkcja w Malezji uczynila takie cenowe cuda.

 

Ciekawe jest tez, ze w ogole udalo Ci sie samemu spolerowac te rysy. Dotychczas czytalem zeby mineralnych samemu raczej nie probowac  Magia Czasu - JAK WYPOLEROWAĆ SZKIEŁKO W ZEGARKU? (swiss.com.pl) wiec to by moglo oznaczac, ze to jednak miekkie szkielko nawet jak na mineralne, skoro tak latwo poddaje sie tego typu zabiegom. Musze sie jednak chwile nad tym zastanowic bo tez nie chcialbym co miesiac zajmowac sie polerka.

 

Jeżeli to nie tajemnica to podziel się informacja w jakim zakresie Ty uważasz tzw. "Zadania specjalne". Moje rysy to nie były lekkie wahnięcia ręką. Raz bardzo mocno otarłem właśnie o taki tynk z wypustkami (nie znam profesjonalnej nazwy a więc podeśle w zdjęciu), a te rysy przy samochodzie były spowodowane włączeniem silnika i przestraszeniem się. Jeżeli nie będziesz ocierał o ściany to to szkiełko wytrzyma ci o wiele dłużej. Co do spolerowania samemu rys nie było to trudne, a nawet nie wiedziałem że tego się nie zaleca, ale były to lekkie i płytkie ryski więc wolałem zrobić to samemu niż komuś płacić, czasu przez wakacje mam dużo więc nie ma co wybrzydzać. Jak mówię miałbym ich mniej ale mój szczeniak wszystko na około gryzie a najbardziej oprócz kapci upatrzył sobie okrągłe czasomierze dlatego trochę rys przez zęby powstało. Jeżeli nie masz niczego co w domu gryzie wszystko i wszystkich to naprawdę nie masz się co bać. Model 8926ob kupiłem właśnie za 370 zł i nie mam na co narzekać. Może dlatego, że jestem laikiem? Nie wiem, już teraz myślę o czymś nowym w kolekcji z stadni Invicta, ale bardziej kolorowego i oryginalniejszego.

tynk_baranek_2760273.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alez ja zupelnie nie neguje, ze ktos moze nie obijac na codzien zegarka, albo obijac go tak delikatnie, ze ryski sa minimalne chocby i na hesalitowym szkielku. Nie wiem czy istnieje cos takiego jak "profesjonalny nosiciel zegarka" (choc niektore zegarki w nazwie maja "professional") wiec i nie wiem czy istnieja "nosiciele laicy" ale nawet jesli tak to i tak jeden nosi inaczej niz drugi i nie musi sie tym moim zdaniem zadreczac. Dla mnie zegarek w pewnym stopniu zderzenia z rzeczywistoscia powinien jednak "tolerowac" i dosc wazne jest widziec cos na tarczy bez comiesiecznych zebiegow pielegnacyjnych na ktore moge nie miec czasu/okazji.  Jak na razie w zegarkach ze szkielkiem szafirowym ryski powstaja mi raczej na kopertach a nie na szkielkach (choc zeby byc dokladnym to w zadnym z nich nie mam lezki) wiec chcialbym aby tak pozostalo. Tak na oko po niewielkim zawadzeniu o tynk z Twojego zdjecia szafirowa tarcza wg mnie raczej nie mialaby zadnej ryski, ale moze sie myle.

 

Staram sie w miare mozliwosci dobierac zegarek do warunkow w jakich bede przebywal w danym czasie (a nawet czasem przekrecic go na druga strone nadgarstka) ale przewaznie nie mam jednak luksusu chowania go do kieszeni gdy musze wykonac jakis ruch reka, wiec zakladam z gory ze jakis kontakt z otoczeniem bedzie (i zwykle jest). Zegarki, ktore nosze w trudniejszych warunkach zaliczaja zwykle jakas ryske (albo dwie mniejsze) na kopercie jak nie w kazdym to w co drugim miesiacu "mojego" noszenia, choc nie staram sie nimi uderzac w sciane a jedynie sprawdzac na nich czas, jednak szkielka generalnie sa czyste.

W przypadku tego "mineralnego" ktory dosc dlugo nosilem jednak rys na szkielku bylo wiecej niz na kopercie...wiec z mojego punku widzenia dolozylbym chetnie do ceny tej Invicty zeby jednak miec problem z glowy.  

Nie wiem tylko czy w ogole wymiana szkielka z lezka na szafir jest mozliwa bo musialoby pasowac dokladnie od jakiegos innego modelu (Rolexa? 🙂) a nawet wtedy nie miec sensu, biorac pod uwazge ze inny nurek z szafirem moze kosztowac mniej niz cala taka operacja. Stad moje pytania i rozterki bo wizualnie Invicta mi sie podoba, ale obawiam sie szybko problemow...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jareknr1 napisał(-a):

Alez ja zupelnie nie neguje, ze ktos moze nie obijac na codzien zegarka, albo obijac go tak delikatnie, ze ryski sa minimalne chocby i na hesalitowym szkielku. Nie wiem czy istnieje cos takiego jak "profesjonalny nosiciel zegarka" (choc niektore zegarki w nazwie maja "professional") wiec i nie wiem czy istnieja "nosiciele laicy" ale nawet jesli tak to i tak jeden nosi inaczej niz drugi i nie musi sie tym moim zdaniem zadreczac. Dla mnie zegarek w pewnym stopniu zderzenia z rzeczywistoscia powinien jednak "tolerowac" i dosc wazne jest widziec cos na tarczy bez comiesiecznych zebiegow pielegnacyjnych na ktore moge nie miec czasu/okazji.  Jak na razie w zegarkach ze szkielkiem szafirowym ryski powstaja mi raczej na kopertach a nie na szkielkach (choc zeby byc dokladnym to w zadnym z nich nie mam lezki) wiec chcialbym aby tak pozostalo. Tak na oko po niewielkim zawadzeniu o tynk z Twojego zdjecia szafirowa tarcza wg mnie raczej nie mialaby zadnej ryski, ale moze sie myle.

 

Staram sie w miare mozliwosci dobierac zegarek do warunkow w jakich bede przebywal w danym czasie (a nawet czasem przekrecic go na druga strone nadgarstka) ale przewaznie nie mam jednak luksusu chowania go do kieszeni gdy musze wykonac jakis ruch reka, wiec zakladam z gory ze jakis kontakt z otoczeniem bedzie (i zwykle jest). Zegarki, ktore nosze w trudniejszych warunkach zaliczaja zwykle jakas ryske (albo dwie mniejsze) na kopercie jak nie w kazdym to w co drugim miesiacu "mojego" noszenia, choc nie staram sie nimi uderzac w sciane a jedynie sprawdzac na nich czas, jednak szkielka generalnie sa czyste.

W przypadku tego "mineralnego" ktory dosc dlugo nosilem jednak rys na szkielku bylo wiecej niz na kopercie...wiec z mojego punku widzenia dolozylbym chetnie do ceny tej Invicty zeby jednak miec problem z glowy.  

Nie wiem tylko czy w ogole wymiana szkielka z lezka na szafir jest mozliwa bo musialoby pasowac dokladnie od jakiegos innego modelu (Rolexa? 🙂) a nawet wtedy nie miec sensu, biorac pod uwazge ze inny nurek z szafirem moze kosztowac mniej niz cala taka operacja. Stad moje pytania i rozterki bo wizualnie Invicta mi sie podoba, ale obawiam sie szybko problemow...

 

No to jeżeli chciałbyś szafir i łezke w stylu rolexa na myśl przychodzi mi tylko chiński PAGANI DESIGN. Szkło szafirowe, nh35, styl "submarinowy"

https://pl.aliexpress.com/item/1005001634750731.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.16833d7cguP7Oc&algo_pvid=e0b9541f-b875-4f53-8769-1225a6112f0d&algo_exp_id=e0b9541f-b875-4f53-8769-1225a6112f0d-0

A wracając do Invicty jak mówiłem był to naprawdę los niefortunnych zdarzeń myślę, że ty mógłbyś pierwszą rysę zobaczyć po ok. roku

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, SmakoszCiastek napisał(-a):

 

No to jeżeli chciałbyś szafir i łezke w stylu rolexa na myśl przychodzi mi tylko chiński PAGANI DESIGN. Szkło szafirowe, nh35, styl "submarinowy"

https://pl.aliexpress.com/item/1005001634750731.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.16833d7cguP7Oc&algo_pvid=e0b9541f-b875-4f53-8769-1225a6112f0d&algo_exp_id=e0b9541f-b875-4f53-8769-1225a6112f0d-0

A wracając do Invicty jak mówiłem był to naprawdę los niefortunnych zdarzeń myślę, że ty mógłbyś pierwszą rysę zobaczyć po ok. roku

 

Myślę, że faktycznie trochę musiało się skumulować. mam z 4 Invicty i jakiejś szczególnej podatności na uszkodzenia szkła nie widzę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta INVICTA na budowie nie pracuje, ale też nie ma lekko, a po kilku latach rys i zadrapań nie ma za dużo. Dobra jakość stali i szkła. Punktualna i użyteczna.

 

ecd1afcf73ae5133.jpg 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, przyznam ze Invicta i jej "breitlingowe" logo, jakos bardziej mi sie podoba niz Pagini nawet jesli oba maja te same werki:-)

Natomiast jak tak patrze np. tu: Zegarek męski Invicta Pro Diver 8926OB #kt2 10837862946 - Allegro.pl to ta lezka w minerale, troche ryzyka chyba jednak ze soba niesie:-( 

A tak przy okazji wie ktos jaka w zasadzie jest roznica miedzy 8926 i 8926OB i dlaczego czasem na tych samych modelach invicty jest te "Japan Movt" a czasem nie?

 

A w ogole to napiszcie prosze jak doklanie chodza invicty (+/- 20s jak podaje instrukcja to sporo ale byc moze tylko producent tak sie "zabezbiecza" bo np na chinskich seagulach wychodzi mi raczej +/- 12s w praktyce wiec ciekawi mnie czy tu jest podobnie).

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Wiem że pepsi, ale chociaż nie gmt 😉

A tak poważnie po prostu mi się podoba.

 

Jutro natomiast wrzucę foty już nie homarowe a nowe nabytki inviktowo-komiksowe....

 

20210707_193305.jpg

Edited by Darek p

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Dzięki uprzejmości jednego Rzymianina (Ave Paulus :)) wczoraj do mnie dotarły dwie Invicty. Wybierając je nie chodziło o cuda techniki zegarmistrzowskiej, bo to nie ta liga. Zegarek ma werk z pod dolnej półki, ale.... seria DC jest w mojej opinii super i stany magazynowe znikają bezpowrotnie.... Nowsze wzory po 50 mm mi jakoś nie przypadają do gustu, a te są subtelniejsze. 

Jeden (zdjęcia poniżej) jest ku chwale postrachu złoczyńców z mrocznego Gotham, a drugi (fotki wkrótce) ze znakiem kosmity z czerwona peleryną.

Z grubsza to zegarki te mają ok. 44 mm średnicy koperty i WR 100 m. Koronka nie jest dokręcana.

Z użytkowej uwagi to w bat-zegarku trzeba się przyzwyczaić do indeksów. Batman jednak minuty, czy sekundy bagatelizuje, bo on liczy nanosekundy w pamięci, więc to nie problem 😉.

Poważniej, to nie jest zegarek praktyczny, tylko do kolekcji. 

Poza tym sztos :). Zegarek zapakowany jak narodowy skarb. Motyw bransy czarny z racji wiadomej, sama czarna tarcza to dla mnie był za mały akcent, a tak pasuje bardziej.  

    

01.jpg

 

02.jpg

 

03.jpg

Edited by Darek p

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Darek p napisał(-a):

Dzięki uprzejmości jednego Rzymianina (Ave Paulus :)) wczoraj do mnie dotarły dwie Invicty. Wybierając je nie chodziło o cuda techniki zegarmistrzowskiej, bo to nie ta liga. Zegarek ma werk z pod dolnej półki, ale.... seria DC jest w mojej opinii super i stany magazynowe znikają bezpowrotnie.... Nowsze wzory po 50 mm mi jakoś nie przypadają do gustu, a te są subtelniejsze. 

Jeden (zdjęcia poniżej) jest ku chwale postrachu złoczyńców z mrocznego Gotham, a drugi (fotki wkrótce) ze znakiem kosmity z czerwona peleryną.

Z grubsza to zegarki te mają ok. 44 mm średnicy koperty i WR 100 m. Koronka nie jest dokręcana.

Z użytkowej uwagi to w bat-zegarku trzeba się przyzwyczaić do indeksów. Batman jednak minuty, czy sekundy bagatelizuje, bo on liczy nanosekundy w pamięci, więc to nie problem 😉.

Poważniej, to nie jest zegarek praktyczny, tylko do kolekcji. 

Poza tym sztos :). Zegarek zapakowany jak narodowy skarb. Motyw bransy czarny z racji wiadomej, sama czarna tarcza to dla mnie był za mały akcent, a tak pasuje bardziej.  

    

01.jpg

 

02.jpg

 

03.jpg

 

Gratuluję nowego zegarka i cieszę się, że zakup Cię nie rozczarował. Czekam na prezentację drugiego :) . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zakupy na taką odległość niosą ryzyko, bo grafika nigdy nie odda realnego wyglądu, ale robiłem resercza ;) w necie realnych zdjęć i filmików

Jest dobrze, ale z S jeszcze lepiej :)

 

P.S. to grafika uzupełniająca, bo na tej z poprzedniego posta na szkiełku są chyba paprochy.

 

04.jpg

Edited by Darek p

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Darek p, kolekcjonerskie i fajne projekty. Trzeba mieć radość z noszenia, nie wszystko musi wyglądać classic. Gratuluję.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Zgodnie z wczorajszym postem dziś dorzucam kolejny model.

 

Mniej charakterystyczny, ale nadal w temacie.

Parametry te sam co bat, ale przecież nie o nie chodzi tutaj. 

 

01s.jpg

 

02s.jpg

 

03s.jpg

 

04s.jpg

 

17 godzin temu, Topaz napisał(-a):

@Darek p, kolekcjonerskie i fajne projekty. Trzeba mieć radość z noszenia, nie wszystko musi wyglądać classic. Gratuluję.

 

Dzięki, dokładnie to mi przyświeca w tym hobby :)

Edited by Darek p

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Darek p napisał(-a):

Zgodnie z wczorajszym postem dziś dorzucam kolejny model.

 

Mniej charakterystyczny, ale nadal w temacie.

Parametry te sam co bat, ale przecież nie o nie chodzi tutaj. 

 

01s.jpg

 

02s.jpg

 

03s.jpg

 

04s.jpg

 

 

Dzięki, dokładnie to mi przyświeca w tym hobby :)

Fajny a oto jego starszy brat (bo większy  ;) ).

 

 

IMG_20210301_195030.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

Fajny a oto jego starszy brat (bo większy  ;) ).

 

 

IMG_20210301_195030.jpg

 

raz, że większa koperta, dwa jednak szlachetniejszy serca biciem (o ile pamiętam NH35)

Grunt, że oba cieszą :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Invicta Superman - pierwszy automat syna :) 

A64B8ACD-2BFC-4DC9-A30C-E499BF177F49.jpeg

3F76D245-940B-4759-AD8D-C4EA3978FF4F.jpeg

7D6EB26A-4B9F-4611-9DC4-41D2C8850CC3.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Beqn napisał(-a):

Invicta Superman - pierwszy automat syna :) 

A64B8ACD-2BFC-4DC9-A30C-E499BF177F49.jpeg

3F76D245-940B-4759-AD8D-C4EA3978FF4F.jpeg

7D6EB26A-4B9F-4611-9DC4-41D2C8850CC3.jpeg

Sporo ludzi mi mówi, że mam duszę nastolatka ;) . I się potwierdziło! Mam takiego samego Supermana. Możesz zdradzić źródło? W Jomashop skąd sam kupiłem później już nie było. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten bym z Ashford. Ale to w tamtym roku kupowany. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By Nowakowak
      Witam chciałbym poradzić się was w temacie zakupu mojego pierwszego zegarka  wpadł mi w oko Invicta pro diver w wersji kwarcowej o rozmiarze 38mm (głównie ze względu na mój mały nadgarstek 15cm).
      Widziałem w Polsce oferty za ponad 400 złoty a wiele osób pisało że lepiej go kupić za granicą więc znalazłem taką o to ofertę  
      https://www.amazon.de/-/pl/dp/B0006AAS7E/ref=sr_1_12?__mk_pl_PL=ÅMÅŽÕÑ&crid=365U3VF4W11RP&dchild=1&keywords=invicta+pro+diver&qid=1613930491&quartzVehicle=184-492&replacementKeywords=invicta+diver&sprefix=invicta+pro+di%2Caps%2C286&sr=8-12
      co sądzicie o tym zegarku  i o tej ofercie warto czy nie ? 
    • By Daniel.J
      https://m.ceneo.pl/30025364;pla?se=YxWbm1iqQxdyrhZALD2q02WnsAqEsNg5&gclid=Cj0KCQjwpNr4BRDYARIsAADIx9wPqG46Ku0Piyb_Gax1e6Z14elQKQeWbSD8SmvKcuUdn3tJHk3sjzIaAlIdEALw_wcB#tab=click&shop=147420478
       
       
       
       
       
      https://zegarownia.pl/zegarek-meski-invicta-pro-diver-professional-22050
       
      ps:co sądzicie o marce invicta, jest to marka godna polecenia? 
       
    • By Zeno
      Damka - ale duża - na męskim nadgarstku.
    • By jakubw02
      Witam, mam zamiar zakupić swój pierwszy zegarek, nigdy wcześniej nie mialem z tym doswiadczenia. Podoba mi się Invicta Pro Diver, zegarek ten najtanszy jest na Amazonie niemieckim, natomiast tam też nigdy nie robilem zakupów i chciałbym się upewnić, czy aby na pewno zakupy tam są 100% bezpieczne? Czy zegarki tam są autentyczne? Niżej podaje linki do interesującej mnie oferty.
      https://www.amazon.de/Invicta-8932OB-Edelstahl-schwarzen-Zifferblat/dp/B014MN9RCM/ref=sxbs_sxwds-deals?__mk_pl_PL=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&keywords=invicta+pro+diver&pd_rd_i=B014MN9RCM&pd_rd_r=0834b541-158d-4218-897c-f07ece7698d2&pd_rd_w=5mkoH&pd_rd_wg=JdmI1&pf_rd_p=7e0ed1e0-87a1-43db-bc47-49109e198cde&pf_rd_r=63H33P5NFXKN4CXMKNKN&qid=1565776681&s=gateway&smid=A3JWKAKR8XB7XF
       
       
    • By Admof
      Ostatnio dotarła do mnie ze słonecznej Kalifornii Invicta 8926OB Pro Diver, a od dwóch lat jestem posiadaczem wersji kolorystycznej bicolor z niebieskim bezelem i tarczą
      tj. 8928OB. Chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami na temat tych zegarków.
       
      Zaczniemy od tego co sobą ten zegarek reprezentuje:
      -Wodoodporność na poziomie 200m,
      -Zakręcana koronka,
      -Zakręcany przeszklony dekiel prezentujący mechanizm z modyfikowanym przez Invictę wahnikiem w kolorze żółtym,
      -Automatyczny mechanizm NH35A produkcji Seiko z dokręcaniem i stop sekundą, rezerwą chodu 41 godzin i częstotliwością pracy 21 600bph,
      -bransoleta z pełnymi ogniwami, prostym standardowym zapięciem bez przycisków i pustymi endlinkami,
      -średnica koperty w idealnym rozmiarze 40mm
      -szerokośc w uszach 20mm
      -grubość koperty 14 mm
      -szkiełko mineralne
      -wkładka bezela aluminiowa
      -masa zegarka 149 gram
      - luma na wskazówkach i indeksach (plus kropka lumy na bezelu) - niestety słaba, bliżej do Casio niż do Seiko.


       
      Dwa lata temu dzięki promocji prime day na brytyjskim Amazonie stałem się posiadaczem stalowo-"złotej" Invicty wydając kwotę nieco poniżej 300 PLN.
      Jak ktoś się orientuje w cenach tanich zegarków, ten wie, że można za to kupić m.in kwarcowe Timexy, Seiko 5, Wostoka Amfibię, czy za trochę mniej słynne tu i ówdzie Casio Duro.

      Może i to fajne zegarki, ale to właśnie Invictę najlepiej mi się nosi. Seiko 5 ma gorszą bransoletę, mniejszą wodoodporność i jest zdecydowanie mniejszych rozmiarów niż diver z koperta o średnicy 40mm.
      Timexy czy Casio to zawsze będą zegarki tylko kwarcowe, a nie zawsze człowiek ma ochotę obcować z bateriami w ciągu swojego dnia.
      Wostok z kolei jest totalnie toporny, co może ma i swój urok, ale umówmy się że komunizm już dawno upadł i jest to produkt nie do końca przystający do dzisiejszych czasów.
      Samo wykonanie Pro Divera w porównaniu do ww. jest bardzo dobre, w sumie jedynie Seiko 5 może z nim rywalizować w tych kwotach (poza bransoletą).
      Za takie pieniądze jest to super wykonany zegarek.
       
      Mechanizm jest stosunkowo dokładny, może nie na poziomie chronometru, ale na zadowalającym jak na mechaniczny zegarek poziomie.
      Co do spasowania elementów czy jakości szczotkowań, polerki, tarczy, napisów czy nakładanego loga, biorąc pod uwagę cenę nie ma się do czego doczepić.


       
      Jedyne co może komuś przeszkadzać to grawer "Invicta" na boku koperty i wzornictwo rodem z poprzedniego modelu Rolexa Submarinera z aluminiowym bezelem. Jeżeli ktoś ma z tym problem to niech sobie odpuści.
      Ma to swoje zalety - idealny rozmiar zegarka, właśnie dzięki wzorowaniu się na Rolexie. Zegarek jest bardzo wygodny.
      A jakie w porównaniu do noszonego dwa lata zegarka wrażenie robi 8926OB, który dzisiaj do mnie przyszedł? Bardziej stonowany wariant z czarną wkładka bezela i czarna tarczą?
      Inne szczotkowanie na uszach - gorsze, inaczej pracujący bezel, inne, skromniejsze pudełko...czy może zmienili miejsce produkcji, dostawców? Czy to cięcie kosztów, czy może problemy z kontrolą jakości?
      To się jeszcze okaże jak go trochę ponoszę.


       
      W cenie do 400 PLN polecam spróbować. Niestety Polscy dystrybutorzy proponują jakieś chore ceny za te zegarki, a zakup w opłacalnej kwocie musi się wiązać z wszelakimi wadami zakupów zagranicznych.
      Do odważnych świat należy, a i nie zbankrutujecie kupując Invictę.

       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.