Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
rafi

Longines Presence Automatic vs Mido Baroncelli Heritage

Recommended Posts

Jadę pomierzyć, zobaczymy.


Edyta: niewiele pomierzyłem. Conquesta i Lyre mieli tylko 40mm, które są poza moim obszarem zainteresowań. Ogólnie Lyre 40 jest wręcz ogromny, więc jak coś, to w grę wchodziłby raczej 35. Po raz n-ty przymierzyłem Flagshipa. Chemia sie dalej nie pojawiła. Tuxedo i Silver Arrow fajne, ale chyba jednak szukam czegoś mniejszego.

Najbardziej niezadowolony jestem z tego, że TH calibre 5 date nie mieli w Jubitomie żadnego. Aż dziwne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się uczepię tego co kiedyś napisałeś, że pod uwagę bierzesz też Dolce, tym bardziej, że japońce to mój konik.

Model SACM171 w swoim budżecie bije na głowę konkurencję jeżeli tylko akceptujesz kwarca (10s na rok jak w GS). 

Fasetowane, ostre wskazówki, faktura na tarczy, bardzo ładne, nakładane indeksy no i rozmiar typowo garniturowy. 

 

WTS] Seiko Dolce SACM171 - HAQ, SAPPHIRE, CROC STRAP | WatchCharts

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja się uczepię tego co kiedyś napisałeś, że pod uwagę bierzesz też Dolce, tym bardziej, że japońce to mój konik.
Model SACM171 w swoim budżecie bije na głowę konkurencję jeżeli tylko akceptujesz kwarca (10s na rok jak w GS). 
Fasetowane, ostre wskazówki, faktura na tarczy, bardzo ładne, nakładane indeksy no i rozmiar typowo garniturowy. 
 
 


a wiesz, że w niedzielę znów nad nim myślałem. Prędzej czy później go kupię. Raczej prędzej, on jest naprawdę ładny.
To będzie zawodnik na mega formalne okazje.

A tymczasem już czeka na mnie paczuszka w ścianie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, rafi napisał(-a):

Prędzej czy później go kupię. Raczej prędzej, on jest naprawdę ładny.

Wyszedłem z tego samego założenia jakiś czas temu i go sobie sprawiłem. Za jakiś czas zrobię mu pewnie ładną sesję zdjęciową bo jak zwykle producent postarał się o maksymalnie nieatrakcyjne zdjęcia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koniec poszukiwań (na teraz).
Dzięki wszystkim za opinię

Edit: jak bym od razu posłuchał rady [mention]eye_lip [/mention]i [mention]cordi7 [/mention]to bym był półtora roku do przodu
c6975959d43c9d537bb373377e2e7286.jpg&key=2ec182524ffa9a30752e1068cce79d961049b546d2561823fdc68b2e5852dfea

Share this post


Link to post
Share on other sites
Świetny wybór!
Gratulacje!

Dzięki!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Również bym tak wybrał

Dobry wybór


Dzięki. Jestem zadowolony. Zajmuje jakieś 35% czasu nadgarstkowego, mniej więcej tyle samo, co SPB143.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten Conquest jest bardzo ładny. Co ciekawe, to typowy EDC z epoki, zegarek o sportowym designie. W czasach, gdy za sportowego uchodzi raczej Casio ProTrek, jest eleganckim garniturowcem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ten Conquest jest bardzo ładny. Co ciekawe, to typowy EDC z epoki, zegarek o sportowym designie. W czasach, gdy za sportowego uchodzi raczej Casio ProTrek, jest eleganckim garniturowcem.

Kwestia ewolucji kryteriów tego, czym jest edc a czym garniturowiec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie tak bywało i kiedy. O której grupie społecznej mówisz?

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie na pewno, zawodowo - nie aż tak. Dress code mocno się przez ostatnie lata poluzował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moich pamiętam jako schorowanych staruszków, obaj chodzili o lasce. Ten od strony matki, rocznik 1910, w dwudziestoleciu międzywojennym (na fotkach) faktycznie paradował ciągle w garniturze i kapeluszu. Posiadał i prowadził w Rawiczu swój własny sklep z futrami. Ja jednak pamiętam tylko schorowanego staruszka, który maczał ręce w gorącej parafinie, i potrzebował masażu pleców specjalnym gumowanym wałkiem. Po domu chodził głównie w piżamie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Longines Lyre nieodparcie kojarzy mi się z najtańszym kwarcowym Atlanticiem. Bardzo mi się ten model nie podoba. Conquest to przy nim dizajnerskie zjawisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.