Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

AleksanderP

Zegarek z allegro, nasza współpraca trwała zaledwie godzinę... Co w takiej sytuacji?

Recommended Posts

Witam wszystkich,

Jestem nowym użytkownikiem, który zapragnął posiadać stary nietypowy zegarek mechaniczny z epoki 60s (posiadam również inne, ale są to głównie kwarce i jeden automat). Zaczynając od początku, po przerzuceniu oferowanych na allegro czasomierzy i ustaleniu budżetu przystąpiłem do licytacji czegoś co po prostu wpadło mi w oko. W licytując w pocie czoła pewien egzemplarz miałem już wyobrażenie o wspólnych chwilach na moim nadgarstku, udało się, nabyłem. Sprzedawca jako zarejestrowana firma wydawał się ok, 99% pozytywnych komentarzy i oferty sprzedającego przekraczające nawet 27 tyś. zł utwierdzały w przekonaniu o uczciwości i pewnej powtarzalnej historii sprzedaży, więc bez wachania z uśmiechem na ustach dokonałem przelewu w oczekiwaniu na paczkę. Dzisiaj odwiedził mnie kurier i dostarczył zegarek, fakt dość kiepsko zapakowany, ale stan paczki nie budził zastrzeżeń. Paczka odczekała kilka godzin w domu przed moim powrotem a następnie po jej odpakowaniu zabrałem się do tej przyjemnej chwili pierwszych wzrokowych oględzin. Stwierdziłem, że skoro paczka w temp. pokojowej czekała na mnie 4-5 godzin to zegarek z czystym sumieniem ma już odpowiednią temp. żeby go nakręcić i sprawdzić jego chód. Z najwyższą starannością ustawiłem aktualny czas, pamiętając o przestawianiu wskazówek do przodu, nakręciłem mechanizm i odstawiłem żeby sprawdzić jego punktualność. W przeciągu 20 min zatrzymał się 2 krotnie, tracąc +- 2-3 minuty na każde 10 min chodu, celowo sprawdzałem wraz z innym dokładnym zegarkiem ustawionym w tym samym czasie. Po próbie uruchomienia jednej z komplikacji o zgrozo odpadła wskazówka jednej z tarcz... Zegarkiem nie rzucałem, nie mógł w żaden sposób ulec jakiemukolwiek uszkodzeniu. Obchodziłem się z nim jak z jajkiem od chwili odpakowania paczki. Mechanizm to VALJOUX 7733, opis aukcji nie pozostawiał niedopowiedzeń tzn. mechanizm ok, na dobrym chodzie. Forumowicze, czy jest jakakolwiek szansa żeby takie uszkodzenie powstało z mojej winy? Z pewnością czeka mnie zabawa w dochodzenie do zwrotu środków i chciałbym mieć absolutną pewność czy to kwestia przygotowania zegarka typowo pod sprzedaż a następnie wypchnięcie bubla w nadziei, że jakoś potrzyma chwilę czy mogłem w jakikolwiek sposób się do tego przyczynić obchodząc się z zegarkiem jak z jajkiem. Proszę o pomoc, czy mieliście podobną sytuację? Jak wybrnąć nie wikłając się w wojnę ze sprzedającym, który powinien przed zapakowaniem rzetelnie sprawdzić stan sprzedawanego przedmiotu?   

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie powstało z Twojej winy, kupiłeś od firmy zwróć towar i zapomnij.


Instagram.com/horlobby.watches

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stanowczo acz grzecznie odeślij. Nie znajduję w opisie Twojej winy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi, dopuszczam też możliwość wyjątkowo pechowego traktowania paczki w trakcie dostawy...:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

dopuszczam też możliwość wyjątkowo pechowego traktowania paczki w trakcie dostawy... :(

 

Nie możesz ponosić odpowiedzialności za nieodpowiednie tratowanie paczki przez przewoźnika. Tym bardziej, jeśli paczka była nieuszkodzona.

Tak, jak piszą poprzednicy. Masz 14 dni na ustawowy zwrot towaru, licząc od dnia następującego po odbiorze paczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By void
      Zegarek vintage w stylu Poleroutera.
       
      Koperta 35mm bez koronki, szerokość pomiędzy uchami 18mm
      Tarcza jest bardzo ciekawa - posiada szlif słoneczny, 6 segmentów i zewnętrzny pierścień
      Mechanizm automatyczny ETA 2452, z błuskawicznym przeskokiem daty
      Koronka prawdopodobnie nieoryginalna.
      Ucha mają ciekawy projekt.
       
      Cena 540zł plus InPost
      Możliwy odbiór we Wrocławiu
       
      Zegarek jest na chodzie, choć wymaga regulacji. Koronka chodzi z oporem.

       






    • By Autor1984
      Drodzy Klubowicze,
       
      z okazji XX-lecia KMZiZ zamówiłem zegarek klubowy (cena zakupu: 1790 zł), który odebrałem w dniu dzisiejszym. Chciałbym przekazać go na aukcję klubową, z której całość środków trafi na wsparcie Antosi Zęgoty - córki naszego klubowego kolegi Rafała @rafi.
      Zegarek jest fabrycznie nowy. Otworzyłem jedynie opakowanie, aby sprawdzić, czy nie posiada żadnych uszkodzeń. Nie był przymierzany ani użytkowany (i nie będzie). Nie był również nakręcany. Do zwycięzcy trafi w komplecie z paragonem, opakowaniem oraz kartami gwarancyjnymi - tak jak go oryginalnie otrzymałem.
      Cena wywoławcza: 990 zł
      Postąpienie: minimum 10 zł
      Czas trwania licytacji: 2 tygodnie od momentu publikacji ogłoszenia.
      Zakończenie: wygrywa najwyższa oferta złożona przed upływem terminu (zakończenie - 28.02.2026 - godzina 19:00).
      Zwycięzca licytacji będzie zobowiązany do wykonania przelewu bezpośrednio na wskazane konto oraz do okazania potwierdzenia przelewu. Następnie wygrany przekaże w wiadomości prywatnej dane do wysyłki zegarka.
      Cała kwota trafia w 100% na wsparcie Antosi.
       
      Na koniec proszę Szanowny Zarząd @Krzysztof Skórka, @Piotr Orzechowski, @Piotr Piątkowskii Kolegów Moderatorów o uwidocznienie tematu na stronie głównej, tak aby osoby, które nie zakupiły zegarka, miały szansę połączyć dobro z przyjemnością.
      Kolegę Rafała proszę o podanie danych fundacji lub numeru konta, na które zwycięzca przeleje środki. 
      Zachęcam do udziału i do podbijania stawki - niech ten jubileuszowy zegarek trafi w dobre ręce i zrobi jeszcze więcej dobrego.

      Z koleżeńskim pozdrowieniem
      Łukasz




    • By chrapo
      Dzień dobry. 
       
      Jakiś czas temu nabyłem w częściach moduł casio 5054 który pracuje w zegarku g-shock gw-3500. Mam problem z trzema sprężynkami ktore były osobno. Czy ktoś jest w stanie wskazać gdzie powinny sie znajdować?
       



    • By rads
      Wiele firm produkujących zegarki istnieje na rynku od dziesięcioleci, a niektóre bez mała od stuleci. Na przestrzeni lat w ich manufakturach i fabrykach powstały całe linie modelowe, pojedyncze referencje lub wzory tarcz, które do dziś wzbudzają u nas zachwyt i uznanie.
       
      Jednak zakup zegarka vintage w oryginalnym stanie, w dodatku sprawnego mechanicznie i przystępnego cenowo, to obecnie nie lada wyzwanie. Nawet jeśli trafi się w końcu taka sztuka, to zazwyczaj ryzyko związanie z codziennym użytkowaniem jest zbyt duże – nie trzeba wiele, aby uległ on uszkodzeniu, szczególnie w czasach, gdy świat pędzi na oślep, a my, próbując go gonić, oczekujemy od naszych zegarków niezawodności, dokładności, szczelności, odporności na wstrząsy i zarysowania, jasności lumy i rezerwy chodu mierzonej w dniach, a nie godzinach.
       
      Bezbłędnie wyczuwając koniunkturę, producenci zegarków coraz śmielej odkurzają własne archiwa, przywracając do życia (z lepszym lub gorszym skutkiem) swoje perełki z minionych epok. W końcu udana reedycja to dla marki nie tylko zyski ze sprzedaży, ale także podkreślenie jej historii, dziedzictwa, autentyzmu oraz wkładu w rozwój branży zegarmistrzowskiej.
       
      Zapraszam do dzielenia się informacjami, newsami, opiniami i zdjęciami, dotyczącymi zegarków typu "heritage", czyli współczesnych reedycji zegarków vintage waszych ulubionych producentów.
       
      –––––
       

      BigEyeGPHG2017small.mp4  

       

       

    • By sosna
      Witajcie. 
      Odkopałem z dna szuflady starego Timexa Indiglo. Znalazłem zdjęcia jak jeszcze działał z 2014r. Wtedy kupiłem dwa Seiko... 
      Od tamtego czasu TIMEX leżał nie używany. 
      Ze względu na zainteresowanie się syna tematem zegarków odkopałem "dziadka". 
      Kupiłem baterie srebrową. Po włączeniu chwilkę chodzi i się zatrzymuje... Po wyjęciu baterii i ponownym włożeniu sytuacja się powtarza. Sekundnik zatrzymuje się miedzy 11 a 13 minutą i porusza się dwa razy do przodu i dwa do tyłu, tak jakby w pętli. Przez moment kiedy wydaje się działać, po naciśnięciu guzika podświetlenie Indiglo pobłyskuje, ale nie podświetla się prawidłowo (na zdjęciu za czasów kiedy działał).
      Wartość zegarka zdecydowanie sentymentalna, młodemu się spodobał i chciał ponosić testowo, żeby sprawdzić czy mu siądzie klasyczny zegarek. 
      Domyślam się że po tylu latach leżenia mechanizm jest padnięty. 
      Czy to jest w ogóle do naprawienia jakimś "magicznym zaklęciem" ? 😅


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.