Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Akubadzia

Linkowiec z wychwytem Brocota

Recommended Posts

Czekamy, więc na efekt końcowy... :)


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, często borykam się z "renowacjami na szybko",  gdzie klej na szybko wlewa się litrami ... albo na silę ściska się stare drewno, aby było proste ... ręce opadają mi wtedy na wysokość kostek... :unsure:

Tylko proszę nie zrób grubej warstwy politury... tylko minimum. Gruba warstwa wygląda ochydnie na starym zegarze ... jak meblościanki z lat siedemdziesiątych XX (miałem taką - KAMA :wacko:  :blink: )


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekamy, więc na efekt końcowy... :)

Pochwalę się :)

No tak, często borykam się z "renowacjami na szybko",  gdzie klej na szybko wlewa się litrami ... albo na silę ściska się stare drewno, aby było proste ... ręce opadają mi wtedy na wysokość kostek... :unsure:

Tylko proszę nie zrób grubej warstwy politury... tylko minimum. Gruba warstwa wygląda ochydnie na starym zegarze ... jak meblościanki z lat siedemdziesiątych XX (miałem taką - KAMA :wacko:  :blink: )

Nie lubię wysokiego połysku,  takiego a la wczesny Gierek, choć są entuzjaści połysku fortepianowego. Nie, nie, żadnego wielogodzinnego polerowania politury tamponem. Półmacik jedwabisty ..... :D

Te szybkie renowacje, które u nas nazywają szpontami wołają o pomstę do nieba, ale i wtedy da się coś z tym zrobić. Choć czasami nie wiele. Gwoździe, wkręty krzyżykowe, lakiery, szlifowanie fleksą lub tarczą na wiertarce, piaskowanie, moczenie w ługu, DISTAL wlewany w szpary jako szpachla ...... I pomysły na przeszczepy..... Wyobraźnia nie ma granic.

Edited by Akubadzia

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i BARDZO ŁADNIE wyszło ! 

Nic tylko POGRATULOWAĆ efektywnej pracy !

👍🏿 pozdrawiam Leszekk


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo gustowne otoczenie... 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Akubadzia napisał:

Zegar gotowy .... :)

To i ja się dołączam do gratulacji Kolegów.

Pięknie wyszło.

Pozdrawiam. Waldek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By czasik
      Dzień dobry 
      Kto już odbił swoją kartę kontroli Czasu pracy🤔


    • By romtate
      Witam,
      zegar ma tylko wybity nr.fabryczny na mechanizmie.
      Mam problem z identyfikacją.
      Może ktoś uprzejmie pomoże?
       







       
    • By zegareczek12
      Witam
       
      Proszę o pomoc w identyfikacji marki zegara i rocznika.
      Z góry dziękuję za pomoc.


    • By Mikl38
      Ostatnio w moim domu znalazł się przez moją mamę zegar stojący z wahadłem (niemiecki ponoć stary, ale mechanizm w porządku). Jako że, tylko ja byłem w domu to przeszkolenie z podstaw jego obsługi otrzymałem sam od miłego pana od którego ów zegar został zakupiony. Wytłumaczył podstawy regulacji, co i jak, potem uruchomił go bez problemu i wyjechał.
        Moje wcześniejsze kontakty z zegarami sprowadzały się do nastawienia budzika nakręcanego i noszenie zegarka na nadgarstku, więc gdy na moje nieszczęście zaczął się spóźniać, zostałem obarczony odpowiedzialnością za jego wyregulowanie. Najpierw opóźnienie wynosiło 3 minuty, ale po paru dobrych godzinach 5, a nie tak dawno 8... Także domownicy rozkazali mi ustawienie go. Nie jestem mechanikiem w najmniejszym stopniu, poza tym strasznie bałem się wgl dotykać tego wahadła, ale opanowałem nerwy i pomyślałem o czym mówił pan, który zegar dostarczył. Według niego trzeba było ustawić kulanie jednym pokrętłem u góry ramienia wahadła, ponieważ tyknięcia nie były zsynchronizowane ze środkiem wahadła oraz jak to ustawię następnie dostosować wysokość ciężarka na wahadle, kolejnym pokrętłem przy podstawie wahadła, przestrzegając by nie kręcić wahadłem, bo może jakaś sprężynka wrażliwa na zniszczenie pęknąć. Delikatnie złapałem za wahadło i unieruchomiłem je, jedna dłonią trzymałem ramię, drugą odkręcałem pokrętła. Następnie odchyliłem w lewo i puściłem. Usłyszałem tykanie także, uspokoiłem się, zamknąłem przeszklone drzwiczki i udałem się w swoją drogę.
        Około godz. 2.30 zorientowałem się, że zegar nie bije, więc zszedłem na dół. Wskazywał godzinę 20.38 czyli, około 20 minut po moi "ustawianiu"... w pierwszym momencie szok, przerażenie, zalał mnie zimny pot, serce wali. Czy ja zepsułem zegar?! Odchyliłem w lewo wahadło i puściłem i znowu tykanie, wskazówki chodzą, wszystko pięknie by po paru minutach ruch wahadła ustał wraz z ruchem wskazówek. Podciągnąłem odważniki i puściłem wahadło,efekt ten sam co poprzednio. W przypływie paniki przypomniałem sobie o tym, że dostarczyciel/sprzedawca wspomniał że, gdyby wahadło przestało chodzić bo np. obciążniki zeszły na samo dno szafy należy pociągnąć na sznurek (po podciągnięciu obciążników) jak on to ujął ,,restart". Po nagłym strzale adrenaliny naprawdę delikatnie pociągnąłem za sznurek, bo zauważyć że ów sznurek został mi w dłoni. Zegar zaczął bić jak najęty, wahadło jak w poprzednich przypadkach pochodziło i przestało. Jest jakikolwiek sposób na ponowne odpalenie zegara, czy należy zadzwonić do sprzedawcy (zajmuje się zegarami), a może coś udało mi się zepsuć.
        Błagam o pomoc, bo w mojej głowie słyszę już poranne krzyki zarówno od rodzicielki, jak i rodziciela o tym że, zepsułem zegar i ogólnie nie nadaję się do niczego. 
      Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.