Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
eraeste

Stare zegarki - mają szkło pleksi i brak wodoszczelności

Recommended Posts

Witam,

 

Mam pytanie,

 

Podobają mi się stare zegarki, nie mam wiedzy stad mój post. Czy takie zegarki w większości maja szkiełko z pleksi tzn. helasitowe oraz nie są to zegarki wodoszczelne?

 

Jeżeli tak, to czy nie warto kupować ich przez to? , bo nie ukrywam, ze odporne szkło i wodoszczelność to duża zaleta. Chyba, ze stare zegarki tez były produkowane z szafirowym czy tego pokroju szkłem i występowały wodoszczelne a to co ja przytoczyłem to były po prostu jakieś tanie badziewia?

 

Dziękuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkiełka hesalitowe miały radzieckie zegarki Wostok, a ich odporność na trudne warunki i wodoodporność była bardzo wysoka, jak nurkowałem z nimi do 6 m i nic nie przeciekało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki urok starych zegarków. Ale ... wymiana szkiełka to groszowy wydatek. Wodoszczelność ? Wystarczy trochę uważać podczas mycia rąk. A do kąpieli zabierać fajną koleżankę a nie czasomierz :wub:

Za to jaka satysfakcja z noszenia fajnego vintydża ... nie to co te wszystkie divery i inne wydumki :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki zegarek mam zarezerwowany podobno to swiss czyli nie radziecki.

 

Ale sprzedawca mówi, ze ma szkiełko hesalitowe i nie jest wodoodporny ponieważ, tylko z zakręcanym deklem są wodoszczelne oznajmił?

 

Co sądzicie o tym zegarku po wyglądzie, firmie (widzicie może coś podejrzanego po zdjęciach) cena ok. 2400 zł - czy lepiej szukać coś innego z lepszym szkiełkiem i wodoodpornością.

 

Zawsze mnie zastanawiało po co ludzie rozbierają tak zegarki na części jak zrobił to sprzedawca wysyłając mi zdjęcia...? Od razu mam wrażenie jakby coś było już naprawiane czy coś...

 

Niestety zegarek nie ma oryginalnego paska i zapięcia.

post-44913-0-40201200-1586710056_thumb.jpeg

post-44913-0-09010700-1586710072_thumb.jpeg

post-44913-0-45491900-1586710084_thumb.jpeg

post-44913-0-53041000-1586710097_thumb.jpeg

post-44913-0-51680200-1586710123_thumb.jpeg

post-44913-0-07258000-1586710137_thumb.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki zegarek mam zarezerwowany podobno to swiss czyli nie radziecki.

 

Ale sprzedawca mówi, ze ma szkiełko hesalitowe i nie jest wodoodporny ponieważ, tylko z zakręcanym deklem są wodoszczelne oznajmił?

 

Co sądzicie o tym zegarku po wyglądzie, firmie (widzicie może coś podejrzanego po zdjęciach) cena ok. 2400 zł - czy lepiej szukać coś innego z lepszym szkiełkiem i wodoodpornością.

 

Zawsze mnie zastanawiało po co ludzie rozbierają tak zegarki na części jak zrobił to sprzedawca wysyłając mi zdjęcia...? Od razu mam wrażenie jakby coś było już naprawiane czy coś...

 

Niestety zegarek nie ma oryginalnego paska i zapięcia.

Sprzedawca otwierając zegarek( nie rozbierająć :) )chciał Ci pokazać werk i to że jest "Swiss made" a nie inny. ( nap. radziecki włożony w kopertę)

 

Ponadto możesz sobie sprawdzić w necie, czy tak ma wyglądac werk od tego zegarka.

 To, że mówił o wodosczelności, to też OK.  Po co masz mu zarzucać jej brak, bo tak może być..

Dobrze zamknięty, anpewno tzw. zachlapanie wytrzyma, ale to nie zegarek do kąpieli...


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek spoko. Dobrze zachowany, nie widać śladów picowania. Tak, jak trzeba. Dodam, że bym się bardzo cieszył, gdyby każdy sprzedawca wrzucał zdjęcie mechanizmu i szczerze odpowiadał na pytania. Stare, kilkudziesięcioletnie zegarki z zasady nie mają wodoodporności. Złoty, elegancki zegarek (jak twój) nie miał jej nigdy - bo był do koszuli, a nie do pływania. A stary "nurek" kiedyś może miał, ale przez lata ją prawdopodobnie utracił, przynajmniej częściowo. ALE - jeśli dekiel dobrze siedzi, szkło nie jest luźne, a koronka nie odstaje, to spokojnie można w takim wynalazku myć ręce czy wyjść na mżawkę. Jak Ci się podoba i cena Ci pasuje, to ja bym go nie odrzucał przez to, że nie można z nim iść pod prysznic ani na basen. Nowy (a tym bardziej używany) G-Shock to nie są drogie rzeczy, w porównaniu do tego, więc można sobie kupić na wymianę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyne na co bym zwrócił uwagę to rozmiar zegarków z tamtej epoki. Szacuję że ma 35 mm i może sprawiać wrażenie małego, zwłaszcza jak masz słusznych rozmiarów łapkę. :o

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

 

Czyli wg Was zegarek jest wart tej ceny...- jeżeli złe zrozumiałem to proszę mnie poprawcie.

 

 

Jednak, zaciekawiła mnie jedna rzecz: mianowicie czemu na mechanizmie nie ma zapisu producenta.

 

Nie umiałem znaleźć identycznego zegarka w Google nawet po numerach (może Wam sie uda?), ale znalazłem takie mechanizmy popatrzcie (Wklejam zdjęcia) tam wszędzie pisze gdzieś „ONSA” może to jednak oznaczać, ze coś innego zostało wsadzone do zegarka, który chce kupic? pisze tylko na nim mimo „ swiss....”

 

 

Jest to zegarek automatyczny, ale nakręcany czy całkowicie automatyczny - nie znam się na tym... i czy wg Was mechanizm jest porządny?

post-44913-0-45482100-1586714101.jpeg

post-44913-0-69502600-1586714152_thumb.jpeg

post-44913-0-01975200-1586714174_thumb.png

Edited by eraeste

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo czesto producenci zegarkow kupowali gotowe mechanizmy,dodawali swoja koperte i tarcze z napisem swojej marki.(to tak na chlopski rozum).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro dodawali swoją nazwę to jak jej nie ma na tym mechanizmie po otwarciu zegarka co to może oznaczać? tym bardziej, ze inne modele ONSA (bo takiego samego modelu nie umiałem znaleźć) maja właśnie grawer firmy. Zreszta jak patrzyłem na innych producentów to chyba, zawsze jest napisany producent...

 

Dlatego teraz nie wiem czy to może być wsadzony mechanizm z innego zegarka innym słowem czy nie będzie to podróba co Wam podpowiada Wasze doświadczenie, bo ja nie mam kompletnego pojęcia a dzisiaj podejmuje decyzje o zakupie...

 

Dziękuje

Edited by eraeste

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro dodawali swoją nazwę to jak jej nie ma na tym mechanizmie po otwarciu zegarka co to może oznaczać? tym bardziej, ze inne modele ONSA (bo takiego samego modelu nie umiałem znaleźć) maja właśnie grawer firmy. Zreszta jak patrzyłem na innych producentów to chyba, zawsze jest napisany producent...

 

Dlatego teraz nie wiem czy to może być wsadzony mechanizm z innego zegarka innym słowem czy nie będzie to podróba co Wam podpowiada Wasze doświadczenie, bo ja nie mam kompletnego pojęcia a dzisiaj podejmuje decyzje o zakupie...

 

Dziękuje

Szukasz konkretnie zegarka marki Onsa czy po prostu jakiegoś złotego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta firma często w swoich zegarkach nie sygnowała mechanizmu. Tym bym się akurat nie przejmował. Pewnie początek kryzysu kwarcowego i nie przykładali się już tak do szczegółów. 

 

post-106813-0-99678000-1586763305_thumb.png

 

Jeśli Ci się zegarek podoba, to bierz. Wygląda, że jest OK. Pamiętaj, że jeśli to ma być zegarek do noszenia, to musisz o niego zadbać i zrobić mu czyszczenie i smarowanie u zegarmistrza. Dolicz to sobie do kosztów ;) Niby w 17-tym był u jakiegoś majstra, ale czyścić to on go raczej nie czyścił.

 

No i jak było wcześniej pisane, zastanów się nad rozmiarem. To będzie maleństwo. Myślę, że nawet te 35mm wspomniane wcześniej to już tak na wyrost. Takie 35 z koronką, czyli na drobną łapkę, bo na męskiej będzie wyglądał jakbyś żonie zakosił (chyba, że jesteś księdzem*) ;)

 

Generalnie zegarek przyzwoity, ale d... nie urywa. Zwykły garniturowiec z początku lat 70-tych pewnie, może końca 60-tych. W złocie, bo czymś musieli ludzi przyciągnąć, więc klepali wtedy dużo złotych zegarków. Fajnie, bo to się w noszeniu nie wycierało jak pozłacane koperty. Kto mógł, ratował się złotymi kopertami, a w środku jak widzisz nie siedzi jakiś majstersztyk sztuki zegarmistrzowskiej, raczej taki taśmowo klepany werk. Czyli, jeśli to ma być zegarek skromny, w miarę niezawodny, do noszenia na codzień to będzie ok. Złotko się nie będzie przecierało, czyli będzie na długie lata dobrze wyglądał. Tarcza czysta, czyli raczej był szanowany, nie był zalewany itp.

 

* miałem kiedyś Klienta, któremu wyskoczyłem z jakimś tekstem o żonie, a on dziwnie się skrzywił, jakby żabę połknął. Potem okazało się, że to ksiądz po cywilnemu, a koloratkę jakimś szalikiem przykrył. Tajniak :D

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No a jaki nietaśmowo klepany werk miałby być w zbliżonych pieniądzach? ;) To jest Felsa, nie? Chyba przyzwoity. W tym budżecie ja bym pewnie szukał Zenitha, poszukać można by Omegi (osobiście bym nie szukał, bo omegowe okrąglaki to dla mnie najnudniejsze zegarki świata ;)). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie koniecznie ONSA, szukam z litego złotego złota i z datownikiem zegarka o klasycznym wzorze a jakby był jeszcze wodoszczelny i z szkiełkiem odpornym na zarysowania to Iuz szczyt marzeń w dobrej cenie;)

 

Nie mam wiedzy na temat zegarków, jednak oglądałem sporo ogłoszeń i jest dużo zegarków 14K jak tissot czy Certina do 2000 zł - jednak mi je odradzano, ze względu na cienkie złoto i kiepski mechanizm, tam samo odradzono mi atlantica... - słusznie?

 

Pomyślałem, ze ta ONSA jest dosc ciekawa z wyglądu (trochę grube uszy ma, wolałbym cieńsze) i przede wszystkim jest mniej dostępna na rynku - czyli nie każdy będzie miał taki zegarek, może to być plusem w tym sensie o ile to nie jest badziew... lub minusem, jeżeli chodzi o ew. części zamienne. Poza tym jest z 18 karatowego zlota to wszystko w cenie 2400 - okazja?. Nie sądziłem, ze zegarki vintage maja zazwyczaj plastikowe szkiełko i nie są wodoszczelne, co nie oznacza jak tutaj napisaliście, ze są gorsze, choć na pewno ptakryczniejsze.

 

Jeżeli móglibyscie coś polecić od siebie tzn. inny zegarek czasami warto dołożyć trochę pieniędzy i kupić konkret to proszę o propozycje.

 

Wydaje mi się, ze złotego Zenitha nie kupię w cenie 2400 zł ...? , oglądałem tez Omega byłem bardzo napalony, ale wydaje mi się, ze jest dużo podróbek i w ogóle zegarki omega w cenie 2400 jeżeli ma być złoty to pewnie będzie wymagał gruntownego przekładu lub prędzej czy później naprawy i tego się trochę obawiam.

 

 

Dziękuje za konkretne odpowiedzi i chęć pomocy.

 

Doradźcie Panowie co robić, kupować, wstrzymać się, szukać czegoś innego?

 

Czy zegarek automatic to dobre rozwiązanie?

 

P.S. Skąd wiesz, ze ONSA był 17 serwisowany? - jak dobrze zrozumiałem.

Edited by eraeste

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam takiego Poljota jak by Cię interesował

36mm bez koronki - koronka złota - koperta gruba i masywna, pełna a nie dmuchana, nie ma mowy o wyginaniu się uszu czy wgniotach a deklem można szybę wybić - mechanizm chodzi idealnie

Jak coś to na PW zapraszam

post-68206-0-20371800-1586773927_thumb.jpg

post-68206-0-74590400-1586774005_thumb.jpg

post-68206-0-04426000-1586774057_thumb.jpg

post-68206-0-13053600-1586774091_thumb.jpg

post-68206-0-02756800-1586774122_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaka to jest data? - rok wykonania niby tego serwisu?

 

I ostatnie pytanie żeby Was nie męczyć, bo wszystko już napisałem czy omawiany zegarek w cenie 2400 zł to okazja czy normalna cena i mam się tak nie napalać.

 

I dobrze, ze to Automatic?

 

 

P.S.

 

Poljot to dobre zegarki?

Odnośnie ceny odezwę się

Edited by eraeste

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie koniecznie ONSA, szukam z litego złotego złota i z datownikiem zegarka o klasycznym wzorze a jakby był jeszcze wodoszczelny i z szkiełkiem odpornym na zarysowania to Iuz szczyt marzeń w dobrej cenie;)

 

Z odpornym szkiełkiem i wodoszczelny to tylko współczesny. Możesz spróbować jakiegoś małego kwarca znaleźć w budżecie, myślę. Ale ja bym wolał starszego mechanika.

 

 

Nie mam wiedzy na temat zegarków, jednak oglądałem sporo ogłoszeń i jest dużo zegarków 14K jak tissot czy Certina do 2000 zł - jednak mi je odradzano, ze względu na cienkie złoto i kiepski mechanizm, tam samo odradzono mi atlantica... - słusznie?

 

Tissota i Certinę odradzano niesłusznie. Atlantica - moim zdaniem słusznie o tyle, że w Polsce ta marka jest przepłacana.

 

Pomyślałem, ze ta ONSA jest dosc ciekawa z wyglądu (trochę grube uszy ma, wolałbym cieńsze) i przede wszystkim jest mniej dostępna na rynku - czyli nie każdy będzie miał taki zegarek, może to być plusem w tym sensie o ile to nie jest badziew... lub minusem, jeżeli chodzi o ew. części zamienne.

 

Popularny werk - części będą.

 

 

Poza tym jest z 18 karatowego zlota to wszystko w cenie 2400 - okazja?

 

Okazja to jest kupić w cenie złomu złota ;)

 

Wydaje mi się, ze złotego Zenitha nie kupię w cenie 2400 zł ...? , oglądałem tez Omega byłem bardzo napalony, ale wydaje mi się, ze jest dużo podróbek i w ogóle zegarki omega w cenie 2400 jeżeli ma być złoty to pewnie będzie wymagał gruntownego przekładu lub prędzej czy później naprawy i tego się trochę obawiam.

 

Jest tu na forum gość, który regularnie sprzedaje niepicowane złote zegarki. Oczywiście nie będziesz miał super okazji cenowych, bo nikt nie działa charytatywnie, ale wyglądają lepiej niż 90 procent na allegro.

Omegę ciężko kupić w dobrej cenie jakąkolwiek w sieci. Zenitha już łatwiej. Ale tak, obecnie poniżej 3 koła chyba ciężko "od ręki" dostać w złocie sensownej próby.

 

 

Czy zegarek automatic to dobre rozwiązanie?

 

Tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie,

 

Zapytam jeszcze odnośnie innego zegarka jest to CYMA, czy wg Was są to porządne zegarki?

 

Czy zdjęcie ponizej przedstawia zegarek zużyty czy jest w dobrej kondycji chodzi mi m.in. o tarcze, pojawiają się gdzieniegdzie czarne kropki i pod napisem cymaflex od wskazowki jest taki ślad półksiężyca (można to usunąć?)... czy mimo tego zegarek jest zadbany czy sobie darować?.

 

Cena Ok. 2500 zegarek złoty.

post-44913-0-10681000-1586848574_thumb.jpeg

Edited by eraeste

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego dziękuje za wyrozumiałość i dziękuje za cenne wskazowki przy zakupie zegarka. Widzisz sprzedawca o tym nie wspomniał... a jeżeli mozna po czym wnioskujesz, ze była malowana chyba, ze trzeba mieć do tego dryg żeby to douważyć :)

Dlatego dziękuje za wyrozumiałość i dziękuje za cenne wskazowki przy zakupie zegarka. Widzisz sprzedawca o tym nie wspomniał... a jeżeli mozna po czym wnioskujesz, ze była malowana chyba, ze trzeba mieć do tego dryg żeby to douważyć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli oglądasz całkiem sporo zegarków zarówno zachowanych w oryginale, jak i tych odnowionych, to z czasem łatwo jest zauważyć różnicę (kolor, czcionka, grubość linii i druku). Jeśli masz wątpliwości, to lepiej zapytać - dla kolekcjonera malowana tarcza dyskwalifikuje zegarek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.