Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Marek Szajerka

Ludwisarstwo rzemiosło współpracujące z zegarmistrzostwem

Recommended Posts

Ludwisarstwo rzemiosło współpracujące z zegarmistrzostwem

Podziwiamy kunszt zegarów, ale chyba czasami  zapominamy, że zegar jako dzieło ostateczne z oprawą jest dziełem zintegrowanych rzemiosł. Mam tu na myśli zegarmistrzów, stolarzy , snycerzy a także ludwisarzy.

Ludwisarstwo, to rzemiosło, któremu w XX w. groziło wymarcie.

https://encyklopedia.interia.pl/kultura-sztuka/rzemioslo-artystyczne/news-ludwisarstwo,nId,1973317

Chyba jest jednak renesans  ludwisarstwa ? Kunsztowne mosiężne odlewy a w środku tanie elektryczne zegary, zasilane paluszkowymi bateriami.

W 2 połowie XX w. prawdopodobnie najbardziej znanymi sygnowanymi wyrobami ludwisarskimi w temacie zegarów kominkowych były wyroby poznańskiej Juwelii. Często zdekompletowane bez ozdobnej tarczy mosiężnej pojawiają się na aukcjach. Wyroby  Juwelii miały zamontowane mechanizmy  radzieckich Slav.

Czasami  są to anonimowe, efemeryczne  manufaktury, funkcjonujące gdzieś na wsiach.

Do założenia tematu zainspirował mnie ten kominkowy  zegar, przedstawiający św. Jerzego na koniu. Odlew traktuję, jako anonimowy. nie znam jego pochodzenia.

DSC08982.JPG

DSC08984.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może skromniejsze jak Pana , ale też z takiej manufaktury lub podobnej z  mechanizmem Slav , gdyż w latach 70 ub. wieku mechanizmy te były dostępne .

PIC_4618.JPG

IMG_20190518_085204_1CS.jpg

PIC_4621.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest istotne, czy coś jest bardziej ozdobne , czy mniej. Najistotniejsze jest  jest to , że zauważyliśmy wagę tematu. To co  pokazuję, to pozyskane za wartość kolorowego  złomu. Z wyrobami tymi jest ten sam proces, jak ze zmniejszającą się liczbą np. popularnych budzików.  W ubiegłym tygodniu np. pozyskałem takiego małego konia. Był bez ogona. Ogon wykonałem z dwuskładnikowego kleju do metalu. Z plasteliny zrobiłem formę ogona od konia, którego  pozyskałem wcześniej. Posmarowałem ogon wazeliną i przyłożyłem plastelinę. Następnie  wlałem ten dwuskładnikowy klej. Po 24 godzinach ogon był gotowy do przyklejenia tym samym klejem.

 

DSC08985.JPG

DSC08986.JPG

DSC08987.JPG

DSC08989.JPG

DSC08972.JPG

DSC08973.JPG

DSC08989 — kopia.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee, ale ludwisarstwo to odlewnictwo dzwonów... Konwisarstwo armat... A tu mamy zwykłe odlewnictwo... ;) 

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Krzysztofie ludwisarze odlewają też i drobne przedmioty ,nie tylko dzwony🙂ale faktem jest że te spółdzielnie które zajmowały się albo zatrudniały odlewników z łapanki ,albo przypadkowych ,ledwo przyuczonych bo jakość odlewów jest tak mizerna że nawet nie wiem w jaki segment rynku celowali z takimi wyrobami.ale były to czasy że sprzedawało się wszystko i brak jakiejkolwiek konkurencji na rynku dopuszczał sprzedaż i popyt na takie straszydła😄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak było w latach 80/ 90. Galanteria mosiężna miała niebywałe odejście na rynku. Mój kolega to produkował masowo, a właściwie organizował głównie. W mieście była duża, państwowa odlewnia armatury hydraulicznej, lali w ziemię formierską kurki, pokrętła, różne takie. I Mareczek wszedł z pracownikami w układ. Robili mu co tam im zaprojektował- lampy, świeczniki, właśnie obudowy do zegarów, ramki do zdjęć, stoliki takie z podwójnymi, nawet potrójnymi blacikami, oczywiście orły w koronie i półprofile Marszałka etc. Potem to odbierał, u siebie polerował z wierzchu, skręcał śrubkami ze sklepu żelaznego, wstawiał kwarcoki i szło jak burza. Rozpoczynał od sprzedaży w Rzemieślniczych Domach Handlowych, a potem to już całą Polskę objeżdżał swoim nowym Mercedesem. Nawet jakiś czas te cholerne stoliczki opychał z legendą, że z Indii 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego myślę że hołubienie tego badziewia nijak się ma do sztuki ludwisarskiej ,zegarmistrzowskiej czy innej 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Tu nie chodzi o hołubienie. Jak wynika z postów po rozpoczęciu tematu, jest to rozdział zamknięty w modzie na zegary kominkowe  w  latach 70. -80. XX w.. W Polsce odlewy dostosowane były do mechanizmów Slava. Na  Zachodzie np. wyroby firmy Blessing.  Warto więc dla pełniejszego obrazu zachować  trochę egzemplarzy. Przykładowo na radzieckie szklane Majaki też mogą być odbierane różnie a jednak, jest grupa kolekcjonerów, którzy je zbierają.

Na Zachodzie też w tym czasie była taka moda.

 

Na zdjęciu zniszczony  budzik Blessing . Ktoś potraktował go szczotką drucianą, osadzoną w wiertarce.

 

Również jeszcze raz dla przypomnienia wyroby poznańskiej Juwelii  lat 70.-80. XX w.

 

 

DSC08317.JPG

DSC08318.JPG

DSC04366.JPG

DSC04368.JPG

DSC04384.JPG

DSC04542.JPG

DSC08997.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ależ oczywiście, tu pełna zgoda. Taki okres w produkcji i modzie istniał, jeżeli się zbiera pewnymi ciągami, to należy przedmioty uchronić, niezależnie od ich bolesnej urody. A jeśli jeszcze znajdą się zdeterminowani ochotnicy, to tylko lepiej, że za kolejnych trzydzieści lat będzie można pokazać wyrób, a nie zdjęcie z netu. 

Gorzej, bo był również czas, gdy postanowiono zastąpić kosztujący jednak troszkę mosiądz- tworzywami sztucznymi, wypluwanymi seryjnie przez wtryskarki. Na to farbka w kolorze brązu, albo złotka. Taki plastikowy neobaroczek, czy secesja to dopiero wyzwanie dla kolekcjonera, udręczonego ambiwalencją uczuć 😆.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.