Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
landeron

Chronometry morskie

Recommended Posts

Witam szanowne forum.

Nosze imie Marek i zaznaczam ze nie jestem zegarmistrzem lecz osoba interesujaca sie zegarami.

Ostatnio interesuja mnie chronometry , ich dzialanie budowa zastosowanie itp.

W dostepnych pozycjach literatury oraz w internecie mozna dowiedziec sie wielu ciekawych informacji.

Niestety sposoby regulacji wychwytu chronometrycznego nie sa zbyt obszernie opisane i wlasnie z tego

powodu zwracam sie z prosba do osob w tym temacie obeznanych o szersze wytlumaczenie oraz

dykusje na ten temat.

Pozdrawiam Marek.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to jest wiedza tajemna... ;)

O jakim chronometrze mówimy? Niemieckim, Szwajcarskim, Angielskim? Może o 6MX?

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Specjalistów to Panie na palcach jednej ręki da się policzyć 😕a niebojących się te cacka naprawiać to jeszcze mniej...😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

6MX to przedwojenny Lange, z tej rodziny jest jeszcze powojenny GUB... Wempe w rękach nie miałem...  Przed wojną na terenie Rzeszy funkcjonowały firmy produkujące lub sygnujące wyroby z Glashuette takie jak Raabe czy Tiede ale ich wyroby spotyka się raczej rzadko... l

7 godzin temu, mechanik napisał:

Specjalistów to Panie na palcach jednej ręki da się policzyć 😕a niebojących się te cacka naprawiać to jeszcze mniej...😉

Specjalista to się raczej nie boi... ;)

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam Szanownych.

Po malu zaczyna mnie ogarniac smutek  rezygnacja.

Czyzby naprawde nie znalazl sie nikt , kto uchylilby rabka tajemnicy i podzielil sie wlasna przeogromna wiedza

na temat mnie interesujacy???

Nie szukam kogos kto moglby chronometr naprawic , szukam osobe ktora dala by mi pare wskazowek i

wsazala co dalej........

Moze od poczatku :

W czasach kiedy ZSRR zaczelo sie po malu rozpadac , pojawilo sie na rynku wiele "przedmiotow" bedacych na

wyposarzeniu armi. Miedzy inymi lotnicze przyzady pokladowe ,zegary , chronometry okretowe i wiele roznosci

nie liczac oczywiscie innych niebezpiecznych "zabawek".

Udalo mi sie w tym czasie , "za psie pieniadze" , nabyc chronometr okretowy Kirow (pozniejszy POLJOT) , o bardzo niskim numerze seryjnym.

Nie byl on exponatem wystawowym lecz "zaprawiony w boju" model ze sladami urzytkowania i wplywu morskiego powietrza.

Natomiast mechanizm , a przede wszystkim szalona dokladnosc , pierwsza liga - zakochalem sie w nim.

Sluzyl mi kilka lat jako zegar "matka" .

Pewnego dnia , przy jego bardzo ostroznym  nakrecaniu , trzasnelo i cos hrupnelo.

Bylem pewien ze przy naciaganiu , pekl lancuszek na slimaku i rozwijajac sie zniszczyl chronometryczny wychwyt sprezynowy.

Na szczescie , o ile mozna to tak nazwac , nie pekl lancuszek , wychwyt optycznie tez nie naruszony , pekl za to trzpien na bebnie

sprezyny napedowej. Szczescie w nieszczesciu bo oczywiscie czesci brak i trzeba kabinowac.

Trwalo to chyba ze dwa lata az dowiedzialem sie ze znajomy jedzie do Moskwy (tam znajduje sie fabryka) i poprosilem go

czy aby nie udalo by sie mu kupic uszkodzonej czesci. Niestety w fabryce bylo niemozlwe,lecz dostal namiar na moskiewskiego

zegarmistrza i tam udalo mu sie kupic kompletny beben , wraz ze sprezyna i trzpieniem (oczywiscie uzywany).

Ciekawa rzecz :moj znajomy opowiadajac o samej transakcji , zacytowal slowa starego moskiewskiego zegarmistrza ktory przestrzegl :

ze nawet po wymianie tej czesci , zegar NIGDY nie bedzie juz tak dokladny i sprawny jak dotychczas.

Czesc wymienilem , zegar wystartowal a ja do dzis sie gimnastikuje na wszystkie strony zeby go wyregulowac.

c.d.n.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech... No ale co by Kolega chciał wiedzieć? W tych chronometrach jest kilka miejsc, które mogą szwankować... naprawiam je co jakiś czas i udaje mnie się uzyskać całkiem niezłe dokładności rzędu +/- 1 sek na trzy, cztery doby...  

Było już wielokrotnie... ale cieszy zawsze...

 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No - pojawia sie male swiatelko - to juz cos!

Wracajac do mojego przypadku : przed wymiana zespolu napedowego wszystko w porzadku , po wymianie - nie.

Wiec na moj rozum , przyczyny nalezy szukac w tym podzespole.

Falszywy , - za slaby lub za mocny , naciag poczatkowy sprezyny ,  co przez ograniczona dlugosc lancuszka moze spowodowac 

niedostateczny naciag  i zegar stanie nim osiagnie 56 godzin chodu .

Lub bedzie przyspieszal - nawet jak lancuszek sie rozwinie i zapadka blokujaca wylaczy naped.

I tu pierwsze pytanie : jak optymalnie ustawic poczatkowy naciag , zeby sprezyna nie byla za slabo albo za mocno naciagnieta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taki przypadek na stole... Ja przy zwolnionej sprężynie i zapiętym końcu łańcuszka na ślimaku, robię pół obrotu ziarnem...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Pol obrotu ziarnem" - masz na mysli pol obrotu bebnem sprezyny ?

Czy to wystarczy wraz z naciagiem dlugosci lancuszka na 58 godzin???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ziarno, to w żargonie zegarmistrzów oś bębna sprężyny... Mi wystarcza... Naciągam po to by ułożyć łańcuszek na bębnie w stanie lekkiego naprężenia...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajnie sie sklada , bo wlasnie stojacy obok moj chronometr wskazuje ze osiagnol 58 godzin pracy i niebawem sie zatrzyma.

Zrobie to samo , zwolnie sprezyne do punktu O , obroce pol obrotu ziarnem , naciagne lancuszkiem i wystartuje.

Zobaczymy jaki bedzie efekt i czy osiagnie 58 godzin chodu.

Niestety bedzie to trwalo ponad dwa dni obserwacji wiec pomowmy na temat regulacji chodu chronometru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Otoz , wyniki po 13 godznach chodu zegara , zredukowana moc sprezyny do zera , wykonanie polobrotu ziarnem i naciag

maksymalny slimakiem - 14 sekund minus !!!

Zatrzymalem mechanizm , podregulowalem srubami balansowymi i nowy start.

Obecnie ,  19 godzinach po regulacji , 2 sekundy minus.

Powinien jeszcze chodzic przez ok.23 godziny , zobaczymy czy nie zmieni chodu.

Pytanie :  czy oprocz mozliwosci regulacji srubami balansowymi istnieje jeszcze inna mozliwosci regulacji chodu??

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety , po 46 godzinach zegar zatrzymal sie.

20201108_111307.thumb.jpg.9198b365eacd9bd2aeaad0fbaf6865e4.jpg ze osiagnie juz pelny cykl

Praktycznie powinien jeszcze ok. 14 godzin popracowac - czyzby za slaba sprezyna??

Ziarnem podkrecilem pol obrotu - poszedl  ,  lecz po 6 godzinach znowu sie zatrzymal.

I znow pol obrotu ziarnem - to juz w sumie 1,5 obrotu.

Jak na razie - chodzi , osiagnal ok. 54 godziny i mam nadzieje ze pelny cykl zaliczy.

Z tego wynika ze pol obrotu ziarnem ( jak sugerowal kolega ) nie wystarczy , aby sprezyna byla na tyle

naciagnieta zeby zegar 58 godzin pracowal. Mowie tu oczywiscie o moim chronometrze .

Mozliwe ze moj zespol napedowy posiada jakies wady , czy moze sprezyna zostala wymieniona na nieoryginalna i jest za slaba?.

Jak juz pisalem , kupilem ja jako uzywana i cholera wie co do bebna wsadzili.

No i oczywiscie zostaje problem eksploatacji , zegar nowy nie jest , produkcja z drugiego kwartalu 1955 roku.

Caly czas na sluzbie i to w czasach zimnej wojny , wiec jako emerytowany i w stanie spoczynku swiadek tamtych czasow ,

moze sobie pozwolic na male potkniecia.

Nie mam mu tego za zle , tym bardziej ze traktuje go jako obiekt szkoleniowy do poznawania "wiedzy tajemnej" jak to ladnie okreslil Kiniol.

Jak "uporam" sie z napedem , to chcialbym zajac sie wychwytem chronometrycznym.

Tu zawieje na pewno wiedza tajemna .

Pozdrawiam.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy sprężyna przed założeniem była wyjęta z bębna i umyta? Czy zaczep zewnętrzny wygląda na fabryczny czy robiony ręcznie? Nie zawieje, bo nic Ci nie powiem... uwalisz kamień i będzie na mnie... O, tu jeden taki regulował i tak się to skończyło...

 

 

DSC_1160.thumb.JPG.ef17bc3255f24f3a3aee7c381a2539b6.JPG

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

No temu to chyba cos w reku wybuchlo albo to jakies wykopki.

Cala konstrukcja jest z mosiadzu , plyty tez ,  i taka korozja??

Chyba pozar.

 

Sprezyny z bebna nie wyjmowalem i nie mylem.

Ale wpadlo mi do glowy ze mam przeciez oryginalna sprezyne w starym bebnie (tym ze zdjecia).

Zamienie sprezyny  .  i zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamień tylko osie, i daj oliwę, chyba , że potrafisz ja wyjąc z bębna i założyć...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widać, pokaż od boku fotkę... Wyjmij sprężynę z bębna i ją wyczyść, umyj benzyną ekstrakcyjną. Potem włóż do bębna i daj na nią kilka kropel oliwy. Dasz radę? 

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fotki z boku  -  niezbyt ostre ale cos tam widac.

Czy dam rade?  -  nie wiem - ale na pewno sprobuje.

Podszepnij pare trikow .

20201109_180053.jpg

20201109_175728.jpg

20201109_175604.jpg

20201109_175542.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurcze, nic nie widać... U mnie jest tak:

DSC_1162.thumb.JPG.2d017be2b987a5d702ca96dae8f8948e.JPG

 

Niestety n tym etapie kończą się zajęcia zdalne... Jeśli nigdy nie wyjmowałeś sprężyny z bębna i jej później nie wkładałeś, to sorry, ale nie pomogę via klawiatura...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siem wtryniam

 ale powiększyłem i zaczep nie jest bardzo wyslizgany/uszkodzony.

Przynajmniej tak mi się wydaje..

image.png.162d84b2fa5e2a9780952a5fabb63aaa.png

 

Edited by mkl1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może... pilniczkiem lekko go podciąć...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.