Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Piotrek Orynczak

Junghans Baba

Recommended Posts

Dzień dobry. Zakupiłem zegar przez internet ale szukając informacji w internecie dochodzę do wniosku, że zakupiłem składaka i mam pytanie czy takie wahadło było montowane z takim mechanizmem i w takiej skrzyni? Wydaje mi się że wahadło powinno być czyste bez graweru.

5AF376EF-160D-4BB3-B6F3-2AC4223F5979.png

E7AF1B67-FE9C-4A76-9021-78CFED72A89D.png

C43E266F-6927-4374-9C2D-6D4C5D07500E.png

6A73D8A2-EC1A-44DB-BFD8-3FD9C90E7C25.png

66CB6742-38E2-4FC5-9981-CAE83A03F4AA.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skrzynia nie wygląda na fabryczną (zawiasy na zewnątrz, zamykanie na gałeczkę, ażurowa korona), niemniej może być stara, np zrobiona pod komplet mebli. Złocista i nieskalana tarcza wygląda wysoce mało prawdopodobnie na oryginał z roku 1924. Soczewka wahadła - trudno rzec - vide wątpliwości z pierwszego zdania.

Dla porównania dwie "baby" z roku 1927.

Reasumując: IMHO poza tarczą nie można na 100% stwierdzić, że nie jest to oryginał (komplet z epoki).

1470878380_FireShotCapture708-JunghansDyskGoogle-drive.google_com.jpg.052600c95e4ab8c0da28bb5d31d52203.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tarcza jest raczej dorabiana zreszta sprzedający mówi o tym że jest nowa, ale sądząc po sposobie mocowania na małe kątowniki widoczne na zdjęciu obok tarczy, poza tym w tarczy jest kilka niepotrzebnych dziur. Ale to już wiem jeszcze tylko potrzebuje potwierdzenia co do wahadła. Może skrzynia jest trochę inna bo na mechanizmie jest 42 rok produkcji? Dziękuję za zainteresowanie tematem, nigdzie nie mogę znaleźć takiego samego zegara w takiej skrzyni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest 1942, tylko 1924 rok produkcji :). Junghans od czasu do czasu miał "odpały" w systemie datowania.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Piotrek Orynczak napisał(-a):

A to po czym poznajesz? 
 

 

No... poznaję po kodzie daty produkcji i rodzaju oraz szczegółach wykonania mechanizmu.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem gdzieś w internecie zdjęcia takiego samego mechanizmu z data właśnie na chyba 1924 ale nie mogę go teraz znaleść. Miał właśnie taki dziwny tryb z głębokimi wcięciami pomiędzy zębami, a później to 4 młotki do wybijania gongów oraz gołe sprężyny. Chyba już wiem to co chciałem wiedzieć, dziękuję za pomoc.  

8AB2246F-E514-44C0-82D9-966D737EEA40.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobry wieczór wszystkim. Pociągnę dalej swój temat...może ktoś z forumowiczów napisać jaki mam mechanizm bicia dzwonu w tym zegarze? Chciałbym go wyregulować bo gong się spóźnia tak gdzieś o pół minuty zarówno na 12 jak i na 6. Postaram się to zrobić samemu ale nie wiem jaki mam w nim mechanizm i na jaki rodzaj mechanizmu szukać informacji w sieci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Konkretny typ nie ma znaczenia. Najprościej wyregulować taką drobną różnicę na tulei wskazówki minutowej, odrobinkę ją przekręcając. Inne rozwiązania wiążą się z ingerencją w położenie kołeczków na ćwiertniku wyzwalających bicie, lub dźwigni na którą działają.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak kolega wyżej napisał. 

Zdejmij wskazówkę minutową i jeśli ma tulejkę, ( bo czasem nie ma ) , to minimalne jej przekręcenie załatwi sprawę. Oczywiście, trzeba to zrobić fachowo, a nie byle czym ( nie jakieś tam kombinerki, obcęgi, czy młotek ). 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A możecie mi podpowiedzieć jak to zrobić? Wskazówka minutowa nie ma tulei, minutowa jest osadzona na czpieniu, który wychodzi z tulei na której jest osadzona wskazówka godzinowa. Całość wychodzi z tarczy i zakończone jest podkładka pod którą podłożyłem  dzisiaj podkładkę wykonana własnoręcznie z foli aluminiowej celem zniwelowania luzu wskazówki minutowej a całość zabezpieczone jest malutkim bolczykiem który dzisiaj wypadł z powodu właśnie tego luzu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tulejka jest elementem wskazówki, mosiężna, ciasno osadzona z kwadratem na oś. Przed wskazówką powinna być dopasowana podkładka, inaczej kołeczek będzie wypadał z osi minutowej.

 

9eee3a48b0b05854.thumb.jpg.f443d4f098d082e5f662be5029f1cfb9.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ma taki mosiężny środek , to go przesuwasz , ale czasem nie ma ....... no ro inna regulacja , ale opisać to ... to masakra :wacko:

 

IMG_6429-crop.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, PM1122 napisał(-a):

Jeśli ma taki mosiężny środek , to go przesuwasz , ale czasem nie ma ....... no ro inna regulacja , ale opisać to ... to masakra :wacko:

 

IMG_6429-crop.JPG

Dokładnie taki ma. Ale próbowałem cofnąć wskazówkę minutowa o pół minuty ale to nic nie daje...

24 minuty temu, tarant napisał(-a):

Tulejka jest elementem wskazówki, mosiężna, ciasno osadzona z kwadratem na oś. Przed wskazówką powinna być dopasowana podkładka, inaczej kołeczek będzie wypadał z osi minutowej.

 

9eee3a48b0b05854.thumb.jpg.f443d4f098d082e5f662be5029f1cfb9.jpg

Dokładnie tak było kołeczek wypadł ale udało się go znaleść.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tulejkę we wskazówce masz odrobinę przekręcić a nie całą wskazówkę.

Myślę, że lepiej będzie, jak udasz się z tym zegarem do zegarmistrza.

P.S. Gdyby to był mój zegar, darowałbym sobie te pół minuty.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, tarant napisał(-a):

Tulejkę we wskazówce masz odrobinę przekręcić a nie całą wskazówkę.

Myślę, że lepiej będzie, jak udasz się z tym zegarem do zegarmistrza.

P.S. Gdyby to był mój zegar, darowałbym sobie te pół minuty.

Już znalazłem gdzieś na forum jak pisałeś dla kogoś że chodzi właśnie o tulejkę w skazowce a nie cała wskazówkę:) jednak u mnie chyba nie ma tej tulei tylko jest zwykle kwadratowe wycięcie.

P.S. Widziałem na forum na jednym z tematów twoj zegar Piotrze i bił idealnie😊

Share this post


Link to post
Share on other sites

No , jeśli tylko wycięcie w wskazówce ......

Z moich paru zegarów , to też niektóre , nie biją punktualnie . Te pół minuty później , to nie jest aż tak strasznie . Ale jeśli zależy Ci na dokładniejszym biciu , to w tym przypadku , lepiej do zegarmistrza , bo on wie o co chodzi .

  Jeśli nie rozbierałeś i nie składałeś mechanizmu , to uważam , iż zamiast poprawić , to możesz poważnie uszkodzić mechanizm.  No , trzeba wiedzieć , co z czym i dlaczego . Takie niby proste poprawki , jeśli ktoś się nie orientuje , mogą się źle skończyć . 

 

Edited by PM1122

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój Resch bije pełna punktualnie, a połówkę pól minuty/minute po.. i nic nie poradzę, musiałbym kołeczki "krzywić..

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

korzystając z okazji..

Kiedy zegar bije punktualnie?

1. W przypadku rozpoczęcia bicia mija dokładną godzina w ktorej powinien bić

2. W przypadku  gdy ostatni "gong" wybija w punkt czas mijającego wskazania?

 

niby proste zagadnienie, ale w Sylwestra czekamy zazwyczaj na ostatni dźwięk gongu..

Niewielkie ma to znaczenie o 1-ej czy 1:30 natomiast wybijanie południa trwa już 12razy dłużej niż godz 13-ej...

 

moim zdaniem opóźnienie czy przyspieszenie kilkunastosekundowe jest spokojnie do przyjęcia..

Weźcie pod uwagę  że nawet instrukcja obsługi zegarów informuje o granicznej różnicy rozpoczęcia bicia, i nie jest to wartość idealna "w punkt"  pod względem czasu wskazań.

chyba nawet odchyłka 30s spokojnie mieści się w błędzie fabrycznym np metrona..

 

dokładny czas odczytasz łatwo na telegazecie, trudniej jest na cyferblacie bez sekundnika..

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, zadra napisał(-a):

korzystając z okazji..

Kiedy zegar bije punktualnie?

1. W przypadku rozpoczęcia bicia mija dokładną godzina w ktorej powinien bić

2. W przypadku  gdy ostatni "gong" wybija w punkt czas mijającego wskazania?

 

niby proste zagadnienie, ale w Sylwestra czekamy zazwyczaj na ostatni dźwięk gongu..

Niewielkie ma to znaczenie o 1-ej czy 1:30 natomiast wybijanie południa trwa już 12razy dłużej niż godz 13-ej...

 

moim zdaniem opóźnienie czy przyspieszenie kilkunastosekundowe jest spokojnie do przyjęcia..

Weźcie pod uwagę  że nawet instrukcja obsługi zegarów informuje o granicznej różnicy rozpoczęcia bicia, i nie jest to wartość idealna "w punkt"  pod względem czasu wskazań.

chyba nawet odchyłka 30s spokojnie mieści się w błędzie fabrycznym np metrona..

 

dokładny czas odczytasz łatwo na telegazecie, trudniej jest na cyferblacie bez sekundnika..

Odpowiem , ale jednak niefachowo ;)

W Sylwestra , te wybijanie niby gongu , to telewizja odmierza dla nas czas przed północą , a my nawet odliczamy , by wskazać punktualnie północ.  Więc w tym momencie , powinien paść pierwszy dźwięk gongu zegara .  Bicie gongu sygnalizuje nam , że właśnie minęła dwunasta , czy też inna godzina . Bo czas nie stoi !  W radio , to też w samo południe , odmierzają czas i mówią ,, Właśnie minęła dwunasta "

Stąd też , nie ma chyba , aż tak wielkiego znaczenia , że zegar zaczyna wybijać czas , o te kilkanaście sekund później . Pół minuty , tak jak piszesz , też jest dopuszczalne ..... no większe błędy , to raczej staramy się skorygować

Ale zegarmistrzostwo , to jednak zawód precyzyjny , więc nie dziw , że dążymy do tego , by zegar chodził dokładnie , a i godziny wybijał dokładnie .

Edited by PM1122

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, PM1122 napisał(-a):

nie dziw , że dążymy do tego , by zegar chodził dokładnie , a i godziny wybijał dokładnie

Nie dziwię, sam się staram tak czynić z dość dobrym skutkiem 😀

 

Natomiast samo zagadnienie ciekawe..

Czy trębacza na wieży krakowskiej postrzelono dokładnie w południe, czy może czekano te 30sek z dokładnością do 1/8 klepsydry ...

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zaczął trąbić to dopiero wtedy łucznik go namierzył :), wypuścił strzałę, która to też pewien czas leciała od murów do wieży....

 Czyli juz minął jakiś czas od "wybicia" 12:00 :)

Edited by mkl1

Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, mkl1 napisał(-a):

Jak zaczął trąbić to dopiero wtedy łucznik go namierzył :), wypuścił strzałę, która to też pewien czas leciała od murów do wieży....

 Czyli juz minął jakiś czas od "wybicia" 12:00 :)

historia była jeszcze dziwniejsza. 

Wszak trębacz zagrał na trwogę widząc wroga u bram miasta. 

Nie wydaje mi się, żeby Tatar w południe miasto podchodził licząc na jednorazowy szturm..

Takim to oto sposobem wyszliśmy obronną ręką z tematu, czy zegar bije "po"  czy kończy "na" a może zaczyna "na" a kończy "po"..

 

Dla zagonionego człowieka, który goni każdą minutę z dokładnością do kwarty sekundowej będzie miało to znaczenie, ale zegar zazwyczaj pochodzi z czasów, gdy dyliżans od świtu czekał na pocztę, listowy pukał dwa razy, Schwarc miał pączki w południową kawę, a zegarek naręczny regulowało się wg przejeżdzającego pociągu...

 

Dla całej reszty ludzi to, czy zegar zacznie wybijać chwilę przed, czy chwilę po pełnej godzinie nie będzie robiło różnicy. 

 

regulacja w tym przypadku dla pełnej dokładności wymagałaby raczej rozłożenia mechanizmu i złożenia na  powrót z lekką korektą zazębienia..

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dajcież im spokój. Dajcie żyć własnym tempem. 

Chcecie astronomicznej dokładności - ustawcie kukułkę w smartfonie 😋

Ta są dziadki i babcie, dreptają po swojemu, na karkach (na osiach znaczy się) wżery i szczerby z przygód życia, a zęby do cna zjedzone 🤪.

One są piękne swoim wiekiem i dostojnym truchtem - chyba nie będziecie wg nich ustawiać rytmu swego życia - kochajcie te minuty w przód czy w tył 😆. Oczekujecie po swoich seniorach w rodzinie, że będąc obładowani tobołami zakupów, ze stoperem w ręku gnać do domu, przeskakując po 5 stopni na schodach nie łapiąc zadyszki? 🙈.

To pisałam ja - Jarząbek, łubu-dubu.. 😂

 

 

 

Edited by Yodek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.