Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
cordi7

nie o to chodzi by zlapac kroliczka :)

Recommended Posts

Budzet na ten rok przewalony koncertowo, czas pomyslec o nowym kroliczku.

 

Po 35-ciu zmianach pomyslu na ciag dalszy wyglada na to, ze na dzien dzisiejszy mam jakas koncepcje co bym widzial dalej w kolekcji.

Poza mechanicznym chronografem, do ktorego sie juz jakis czas przymierzam odkrylem, ze nie mam jeszce takiego "lepszego" nurka.

 

 

W zwiazku z tym w szranki staja w kategorii diverow:

  • Tudor Black Bay 58 (czarny) na bransolecie
  • Omega 300m (biala) na gumie

 

IMG_8460-e1587045976377.jpg

 

fhcoejjejrv31.png

 

Tudor BB 58:

  • plusy
    • fenomenalny rozmiar, idealnie lezacy na moim 18 - 18.5 cm nadgarstku
    • fajna stylistyka retro, model z czarna tarcza podejdzie do kazdego paska i niemal kazdego stroju
  • minusy
    • polityka firmy - u AD praktycznie niedostepny (listy pozamykane), pozostaje chrono24
    • nity w bransolecie - fajna jest stylistyka retro ale tutaj poszli jak dla mnie ciut za daleko
    • oklepany do bolu, ten model wystepuje w kazdym rankingu polecanych diverow

 

Omega 300m:

  • plusy
    • wizualnie - petarda, wszystko mi gra w tym zegarku, polaczenie bialej tarczy z czarnym bezelem i czerwonymi akcentami hipnotyzuje mnie
    • dobry i sprawdzony juz mechanizm, METAS, odpornosc antymagnetyczna, bardzo dobrej jakosci guma tonujaca troche ten zegarek (jest dosc bling bling)
  • minusy
    • rozmiar - no niestety jest duzy, nie da sie ukryc, jakby mial rozmiar Brosnanowskiej 300m to bym sie nawet chwili nie zastanawial a tu jest 42 mm srednicy, 50 mm L2L i 13,5 mm wysokosci
    • z racji tego dosc sporego rozmiaru nie wiem jak bardzo uniwersalna w uzywaniu bedzie, BB 58 chowa sie pod mankiet bez problemu
    • ten nieszczesny zawor helowy, nie mogli dac automatycznego i pozbyc sie 'pypcia'?
    • oklepany - wyjatkowo popularny model

 

Zanim ktos powie, ze to nie te sam sement diverow - mi sie wydaje, ze jednak. 300m = BB 58 = Sub, PO = Pelagos = Sea Dweller.

 

 

I w kategorii chronografow:

  • Wempe Iron Walker Chronograph (reverse panda)
  • Omega Speedmaster Professional Moonwatch
  • Zenith Chronomaster Sport (biala tarcza)

 

Wempe-Iron-Walker-Automatic-Chronograph-

 

Omega-Speedmaster-Moonwatch-Professional

 

ZENITH-Chronomaster-Sport-El-Primero-360

 

Wempe Iron Walker Chronograph

  • plusy
    • dzieki zintegorwanej bransolecie (krotki L2L) dobrze lezy na rece, grubosc jak na mechaniczny chronograf calkiem rozsadna (13,95 mm)
    • swietna jakosc wykonania, polerowane tylko fazowania w srodkowych linkach, mechanizm regulowany po montazu w kopercie
    • rzadko spotykany - dla mnie plus, solidny i dobry jakosciowo zegarek, za ktory mi nie utna reki
    • mechanizm to bazowo ETA Valjoux wiec kosz serwisu powinien byc w miare rozsadny
  • minusy
    • ograniczenie tylko do fabrycznej bransolety
    • wskazowki na sub-tarczach slabo widoczne pod pewnymi katami
    • mogloby byc ciut mniej tekstu na tarczy

 

Omega Speedmaster Professional Moonwatch

  • plusy
    • historia i legenda stojaca za tym zegarkiem
    • METAS i odpornosc antymagnetyczna
    • prosta i czytelna tarcza (nie wiem czy az nie za prosta, wrecz sterylna)
  • minusy
    • problemy z nowym mechanizmem
    • mega oklepany - pojawia sie zawsze jako propozycja w kategorii chrono do XXX
    • cena - nie wiem, czy wart jest podwyzki wzgledem ceny, za jaka dalo sie kupic poprzednika

 

Zenith Chronomaster Sport

  • plusy
    • design - dla mnie wersja z biala tarcza jest fenomenalna wizualnie, wyglada przepieknie
    • swietny mechanizm, super plynny ruch sekundnika, 
    • bardzo rozsadne wymiary, zwlaszcza grubosc i L2L, powodujace ze dobrze sie uklada na rece
  • minusy
    • na zywo wydaje sie dosc bling bling, polerowane srodkowe ogniwa daja po oczach i beda strasznie lapac rysy
    • cena - nie wiem, czy jestem w stanie przebic bariere, jaka mam w glowie plus AD malo skory do znizek z racji popularnosci

 

 

Czarny kon: Cartier Santos Midsize, nie wiem, za ktory z powyzszych zegarkow mialby wskoczyc ale jest to model ikoniczny, ktory od dawna chodzi mi po glowie.

 

B89A0064_copy.jpg?ixlib=rails-1.1.0&fm=j

 

 

Ktore dwa zegarki byscie wybrali i dlaczego? Licze zwlaszcza na opinie osob, ktore posiadaly / posiadaja ktorys z powyzszych modeli i maja doswiadczenia nazwijmy to z pierwszej reki - choc generalnie kazda opinia jest mile widziana.

 

Dzieki za pomoc :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Widzę, że całościowo do tematu podszedłeś :)

Ja Ci pisałem tylko o prostej ankiecie z dwoma nurkami 😉

 

W każdym razie, moje zdanie na temat nurków znasz. Choć, nie jestem oczywiście obiektywny.

 

W kwestii chrono, ponieważ nie miałem żadnego z wymienionych zegarków, to się wypowiem :)

Catier Santos - zdecydowanie mój faworyt. Sam jestem trochę zdziwiony jak się gusta przez lata zmieniają.

Potem Zenith.

Z munłoczem miałbyś taką zaletę, że chwilę musiałbyś z kupnem poczekać. Najpierw, aż sprzedadzą te wszystkie egzemplarze, które mają "wadę" mechanizmu. Potem poczekać, aż pojawi się kolejna wada i poczekać aż ją usuną. I dopiero przy wersji mechanizmu .b lub .c - kupować. To już może lepiej Wempe?

 

 


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wybrałbym z pierwszego pojedynku 300 ale w wersji Tokio.

 

Z chrono to nie ma o co pytać, jeśli w szranki staje Zenith. Reszta to może tylko pozamiatać.

 

 

A Santos jest mega zegarkiem, tylko ja wybrałbym inną konfigurację. Niestety chyba najdroższa. :(


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, z chronografami Ci nie pomogę, ale pierwsza para jest mi dobrze znana i to w takich wersjach, o których piszesz: czarno-zloty BB58 i smpc z białą tarczą. To stylistycznie dwa zupełnie inne zegarki, nawet jeśli nominalnie określane jako nurki, to jednak oba są zbyt "eleganckie" na typowe toolwatche do odczytywania czasu pod wodą. To jest główna cecha wspólna moim zdaniem - estetyką zarówno Tudor jak i Omega celują w tych, którzy chcą tzw. nurka założyć do garnituru, albo przynajmniej do koszuli. I tu Omega niewiele ustępuje BB58, bo wcale nie jest taka duża. Natomiast jest nieco mniej wszechstronna, jeśli chodzi o tolerancję pasków, raczej guma (ori) i ewentualnie nieco zbyt ozdobna bransoleta. BB58 "łyka" każdy pasek, chociaż najwygodniejszy jest na kajdanie, nawet z tymi nitami potrzebnymi nurkującemu jak... jedwabna apaszka na dnie akwenu.

Jakościowo nieco lepiej wypada Omega, a koledzy, którzy oba zegarki mieli lub oglądali, potwierdzają. Rozmiar 42mm nie powinien Ci przeszkadzać, chociaż to już raczej górny limit dla nadgarstka 18cm. Ja mam 19cm i i leży całkiem wygodnie - najwygodniej na gumie. W obu zegarkach masz dobre, manufakturowe mechanizmy, oba zegarki u mnie robiły podobnie: ok. -1 s/d. Ale trudno powiedzieć coś o eksploatacji na dłuższą metę, bo to młode konstrukcje i nikt nie wie, jak się będą sprawować po 10 latach na przykład.

Prestiżowo Omega ponoć bije na głowę Tudora. Może i tak, ale dla mnie liczy się chemia między właścicielem i zegarkiem oraz wygoda noszenia. Gdybym kupował tylko do fotografowania i podziwiania w gablocie/pudełku - na pewno Omega z biała tarczą. Jeżeli praktyczne względy mają być najistotniejsze, to do noszenia może jednak Tudor. Wiem, dziwnie to brzmi, bo BB58 sprzedałem, a potem kupiłem smpc. Ale chyba jednak tej chemii bylo więcej z BB58. To trochę tak, jak ze starym Aquisem I i nowym, limitowanym, pięknym Aquisem GBR3. Wszystko przemawia za tym drugim, a jednak lepiej się czuję z tym pierwszym na nadgarstku...

Żeby było też coś dla oka, moje (własne) ulubione foty obu modeli:

IMG-20210302-172634.jpg

IMG-20200830-132546.jpg


Leszek

Time is on my side, yes it is. (Rolling Stones)

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, fanfar19 napisał(-a):

Widzę, że całościowo do tematu podszedłeś :)

Ja Ci pisałem tylko o prostej ankiecie z dwoma nurkami 😉

 

W każdym razie, moje zdanie na temat nurków znasz. Choć, nie jestem oczywiście obiektywny.

 

W kwestii chrono, ponieważ nie miałem żadnego z wymienionych zegarków, to się wypowiem :)

Catier Santos - zdecydowanie mój faworyt. Sam jestem trochę zdziwiony jak się gusta przez lata zmieniają.

Potem Zenith.

Z munłoczem miałbyś taką zaletę, że chwilę musiałbyś z kupnem poczekać. Najpierw, aż sprzedadzą te wszystkie egzemplarze, które mają "wadę" mechanizmu. Potem poczekać, aż pojawi się kolejna wada i poczekać aż ją usuną. I dopiero przy wersji mechanizmu .b lub .c - kupować. To już może lepiej Wempe?

 

Pomyslalem, ze co sie bede rozdrabnial - raz a dobrze :D

 

Czyli ty jestes za opcja 300m + Santos ew. Zenith? 300m sie pojawila mi w glowie przez m.in. twoje zdjecia tej bialej tarczy na gumie, obledna jest wizualnie. 40 - 41 mm srednicy i 48 mm L2L i bylaby idealna.

 

 

30 minut temu, Dorian06 napisał(-a):

Ja wybrałbym z pierwszego pojedynku 300 ale w wersji Tokio.

 

Z chrono to nie ma o co pytać, jeśli w szranki staje Zenith. Reszta to może tylko pozamiatać.

 

 

A Santos jest mega zegarkiem, tylko ja wybrałbym inną konfigurację. Niestety chyba najdroższa. :(

 

Czyli kolejny glos na 300m (choc w innej wersji). Zenith jest mega ale nie wiem, czy jestem gotow przelamac kolejna bariere w glowie. Santos two tone?

 

Wyglada na to, ze kolejny glos na 300m + Santos ew. Zenith. Intrygujace :)

 

 

17 minut temu, ledr napisał(-a):

Hej, z chronografami Ci nie pomogę, ale pierwsza para jest mi dobrze znana i to w takich wersjach, o których piszesz: czarno-zloty BB58 i smpc z białą tarczą. To stylistycznie dwa zupełnie inne zegarki, nawet jeśli nominalnie określane jako nurki, to jednak oba są zbyt "eleganckie" na typowe toolwatche do odczytywania czasu pod wodą. To jest główna cecha wspólna moim zdaniem - estetyką zarówno Tudor jak i Omega celują w tych, którzy chcą tzw. nurka założyć do garnituru, albo przynajmniej do koszuli. I tu Omega niewiele ustępuje BB58, bo wcale nie jest taka duża. Natomiast jest nieco mniej wszechstronna, jeśli chodzi o tolerancję pasków, raczej guma (ori) i ewentualnie nieco zbyt ozdobna bransoleta. BB58 "łyka" każdy pasek, chociaż najwygodniejszy jest na kajdanie, nawet z tymi nitami potrzebnymi nurkującemu jak... jedwabna apaszka na dnie akwenu.

Jakościowo nieco lepiej wypada Omega, a koledzy, którzy oba zegarki mieli lub oglądali, potwierdzają. Rozmiar 42mm nie powinien Ci przeszkadzać, chociaż to już raczej górny limit dla nadgarstka 18cm. Ja mam 19cm i i leży całkiem wygodnie - najwygodniej na gumie. W obu zegarkach masz dobre, manufakturowe mechanizmy, oba zegarki u mnie robiły podobnie: ok. -1 s/d. Ale trudno powiedzieć coś o eksploatacji na dłuższą metę, bo to młode konstrukcje i nikt nie wie, jak się będą sprawować po 10 latach na przykład.

Prestiżowo Omega ponoć bije na głowę Tudora. Może i tak, ale dla mnie liczy się chemia między właścicielem i zegarkiem oraz wygoda noszenia. Gdybym kupował tylko do fotografowania i podziwiania w gablocie/pudełku - na pewno Omega z biała tarczą. Jeżeli praktyczne względy mają być najistotniejsze, to do noszenia może jednak Tudor. Wiem, dziwnie to brzmi, bo BB58 sprzedałem, a potem kupiłem smpc. Ale chyba jednak tej chemii bylo więcej z BB58. To trochę tak, jak ze starym Aquisem I i nowym, limitowanym, pięknym Aquisem GBR3. Wszystko przemawia za tym drugim, a jednak lepiej się czuję z tym pierwszym na nadgarstku...

Żeby było też coś dla oka, moje (własne) ulubione foty obu modeli:

 

Dzieki za bardzo szczegolowa i pelna informacji opinie. Najwieksze zegarki, jakie nosze to 44 mm pilot Steinharta z L2L bodajze okolo 52 mm i Hamtun Neon, 42 mm i 51,5 mm L2L i jest to absolutny limit tego, z czym dobrze sie czuje wiec 300m powinna byc ok. Na prestiz marki az tak nie patrze, ma mi sie podobac i ma byc dobry jakosciowo. Slaba rozpoznawalnosc Tudora moze byc zaleta (ja raczej wole cos co nie rzuca sie az tak w oczy). Wymiarowo to BB 58 wydaje sie byc strzalem w dziesiatke i powinien bardzo ale to bardzo wygodnie nosic sie na co dzien.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, cordi7 napisał(-a):

... Santos two tone?

...

 

Nie. 

wssa0037 


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Dorian06 napisał(-a):

Nie. 

wssa0037 


Wizualnie bomba, w praktyce ten rozmiar przy kwadratowej kopercie mi nie leży - ale to chyba trochę kwestia osobistych preferencji w stronę mniejszych zegarków.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z nurków to trzyseta ale w wersji Tokyo (jezeli malowanka na deklu Ci nie przeszkadza) albo... pomyśl o PO. :) a jak nie ma to być toolwatch to może nowa 300 "bez em"?

Z chrono to ja wybrałem Moona i mierzenie się z legendą bo na Zenitha mam jeszcze czas. Przez swoją "monochomatyczność" Moon świetne pasuje do wielu pasków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi o nurka - zdecydowanie Omega. Sam na początku podchodziłem do niej jak do jeża. Po przymiarce białych tarcz stwierdziłem jednak, że mógłbym ją kupić, zarówno z czarną jak i niebieską ramką, ze wskazaniem na gumę - zegarek optycznie wygląda na nieco mniejszy. Gdyby nie odbiór innego nurka w tym samym czasie, pewnie bym ją kupił (trafiłem nawet sztukę z idealnie centrującym bezelem) . Tudor jest fajny, ale to nudziarz - sprzedałbyś go tak szybko, jak większość kolegów z forum. Co do chrono, Zenith jest trochę "klockowaty", a pozostałe nie zrobiły na mnie żadnego wrażenia. Santos? Miałem zakusy już dwa razy..., może za trzecim nie wytrzymam i kupię. :) Tu parę fotek z przymiarek - nadgarstek 18,5-19cm.

20210514_144249-01.jpeg

20210508_131929-01.jpeg

20210326_124015-01.jpeg

Omega ze wskazaniem na czarną ramkę. Albo nie - na niebieską. A może jednak ta pierwsza opcja? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z nurkami miałem podobną rozkminkę. Przymierzając Omegę (niebieską, czarną, i białą z niebieskim bezelem) jakoś nie poczułem chemii. Mnie akurat ten zawór helowy jednak raził po oczach. Ale tutaj sugerowałbym się doświadczeniami posiadaczy, a nie przymierzaczy. Ja chyba postawię na jakiegoś PAM'a. 

Z chrono, będę nieobiektywny, bo Moon to zegarek idealnie trafiający w moje gusta.

Cartier Santos - jak tylko będzie jakiś wolny budżet - świetny zegarek.

08052021.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

300 - bo mam, mimo, że dopóki nie założyłem jej na żywo, to był to zegarek w 100% nie dla mnie. Od pierwszej przymiarki do zakupu minęło kilka dni i to tylko dlatego, że chciałem najpierw sprzedać Speedmastera. Kolejne zaskoczenie - zawsze sobie mówiłem "jak można - kup na bransie", tutaj na gumie to był no brainer i po krótkiej przymiarce wersji na bransolecie, już nigdy więcej nie pomyślałem, że mógłbym mieć wersję na stali.

 

Sam zaczynam coraz śmielej patrzeć na Santosa, więc to musi byc drugi wybór, choć do mnie bardziej gada two tone vintage.

 

Co do chrono, cóż, jak do człowieka dotrze, że posiadanie 2-3 dodatkowych sub-tarcz dość znacznie wpływa na wytrzymałość mechanizmu i koszt jego serwisu, a mimo popularności jest to jedna z mniej przydatnych komplikacji, to trochę mu przechodzi. Ja na chwilę obecną mimo, że mi się podobają, wole 3, ewentualnie 4 wskazówkowe (gmt) zegarki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pierwszej kolejności wybralbym Santosa, ale tutaj nie jestem obiektywny :)

Jako drugi - chrono drogą eliminacji padłoby na Wempe.
Zenith jak pisze Mario zbyt klockowaty i jak sam zauważyłeś zbyt "bring bling" i ta cena. Omega z tym mechanizmem będzie przechodziła przez problemy wieku dziecięcego. Inna sprawa że uważam iż szybko by mi się znudziła.

Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jeżeli chodzi o divera to ja bym wybierał pomiędzy pomiędzy poprzednią SMPc an BB58. Miałem poprzednią z czarną tarczą i chętnie do niej wrócę, do białej niekoniecznie. Zakładam, że w wygodzie noszenia niewiele ustępuje BB58, którego nie miałem. Ale przed zakupem porównywałem SMPc z BB41 i ten to spory klocek w porównaniu z Omegą. A może Brajtek SOH II?
 
Chrono: zdecydowanie Moon na 1861. On z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się podoba. a jak nawet Ci nie podejdzie to odsprzedaż za tę samą cenę pewnie bez problemu.  
 
Co do Santosa to podzielam opinię Doriana06, zdecydowanie wssa0037. Przy 18 cm nie będzie za duży. Poszedłem mierzyć klasycznego M i L aby dopasować rozmiar a jeżeli miałbym się decydować to zdecydowanie wyszedłbym z wssa0037.
 
f77e3568f4e5a1a985508564dc220f62.jpg


Resumując:
- diver: SMPc lub BB58,
- chrono: Moon 1861,
- a do tego wssa0037 po jakimś czasie
 

Edited by rmickey

Share this post


Link to post
Share on other sites

dużo z tych zegarków chciałbym mieć a mam tylko 1 :) ciężko wczuć się w rolę szczególnie że tutaj koszty są dosyć różne między modelami.

 

Sam stając przy wyborze divera miałem taki sam dylemat: 58 vs nowy seamaster (nadgarstek mam jak Ty). Finalnie zdecydowałem się na 58 ale najchętniej miałbym oba :) Dużo punktów oba modele odhaczają wiec finalnie zdecydowała uniwersalność, możliwość żonglowania paskami i to że lubię retro design. Myślę że nawet trzymanie ceny było cichym powodem. Nity to mam wrażenie klasyczny punkt recenzji tego zegarka - wg mnie cos żeby się czepić. ile razy patrzysz na bok bransolety? chyba ze sprawia to bol mentalny wlascicielowi.

 

jeżeli chodzi o chrono: dziś mierzyłem nowego speediego w szafirze i hesalicie. Bransoleta genialnie się układa zegarek świetnie leży.

 

Santosa zawsze chciałem: to absolutna klasyka :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jezeli chodzi o mechaniczne chrono to patrzac na półkę cenową Zenitha (ktory jest fenomentalny) ja bym rozważył jeszcze nowego Cartiera Pashe w chrono (ot taka niecodzienna propozycja). 41mm, 11.97mm grubości, krótki L2l przez budowe uch, ktorych wlasciwie nie ma , 100m WR, fenomenalna moim zdaniem tarcza i na szarym aligatorze, który dostajesz w zestawie oprócz standardowej bransolety (ktora mi sie nie do konca podoba) uwazam ze ten zegar wymiata, a jest bardzo nieoczywisty. cb3038240664058416ddde6725d97eb8.jpg&key=265107153d5c1cb553432d0d6524165041fda165cb2e3deddeae011740a860f3





Share this post


Link to post
Share on other sites






 
 
A Santos jest mega zegarkiem, tylko ja wybrałbym inną konfigurację. Niestety chyba najdroższa.


No to grubo. 037ea5af67e841ec9f812f448a569b94.jpg&key=6bb967cbf3338a77c8d1c418504b9f55b24c75c2bab698969acb9b0fc2ac82e5

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka

W sumie z ikonicznych nurków z prawdziwego zdarzenia (bo rozumiem ze Suba nie bierzesz w ogole pod uwage) masz jeszcze PO, tylko jak lubisz mniejsze zegarki to moze 39.5? Ten sam mechanizm co w 300 a przez to ciensza niz normalna PO.
https://www.omegawatches.com/watch-omega-seamaster-planet-ocean-600m-co-axial-master-chronometer-39-5-mm-21530402001001

Z tych 2 co przedstawiles chyba mimo wszystko bardziej bym sie sklanial do Tudora (choc nie powiem, biala 300 na gumie od kolegi[mention=66359]ledr[/mention] zrobila na mnie wrazenie) jednak Tudor wydaje mi sie chyba bardziej uniwersalny, choc oba oklepane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, cordi7 napisał(-a):

 

Czyli ty jestes za opcja 300m + Santos ew. Zenith? 300m sie pojawila mi w glowie przez m.in. twoje zdjecia tej bialej tarczy na gumie, obledna jest wizualnie. 40 - 41 mm srednicy i 48 mm L2L i bylaby idealna.

 

 

 

Czyli kolejny glos na 300m (choc w innej wersji). Zenith jest mega ale nie wiem, czy jestem gotow przelamac kolejna bariere w glowie. Santos two tone?

 

Wyglada na to, ze kolejny glos na 300m + Santos ew. Zenith. Intrygujace :)

 

 

 

 

Ja zdecydowanie za 300M. Koledzy piszą o wyższej uniwersalności BB58 nad 300M. Tylko to moim zdaniem akurat przemawia na niekorzyść Tudora. Ile Ty masz teraz zegarków? 15? Po co Ci uniwersalny zegarek? Ty potrzebujesz zegarka, który nie jest uniwersalny, tylko jest konkretnie tym, czym został stworzony. Tutaj akurat nurkiem.

 

Santos jest nieoczywistym wyborem ale w moim odczuciu najlepszym z podanych. Choć moje doświadczenia z tym zegarkiem są takie, że raz oglądałem go przez szybkę. Przymierzyć się bałem, jeszcze by mi przypasował  i co wtedy?


"Nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, a jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta." - Stanisław Lem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wielkie dzieki za odzew, kazdy komentarz pomaga mi poukladac sobie wszystko w glowie.

 

@Lukasz_M masz troche racji z tym oklepaniem, mysle natomiast tez, ze jest powod, dla ktorego te modele sa akurat tak popularne - bo to faktycznie udane zegarki. Na chwile obecna opcja Wempe + Santos minimalnie prowadzi (to tez faworyci zony).

 

@tts dzieki, glos na 300m plus Moona (ale na starszy model, na mechanizmie 1861) odnotowany 👍

 

@mario1971 jesli 300m to tylko na gumie, tego jestem pewien. Na bransolecie robi sie za duzo stali i za bardzo bizuteryjnie, plus tak jak piszesz bransoleta dodatkowo powieksza optycznie i tak nienajmniejszy juz zegarek. Zenitha nie widzialem jeszcze na zywo ale nie sprawil na mnie wrazenia klockowatego, troche rozczarowalo mnie co innego - na retuszowanych zdjeciach wyglada super ale na filmach dla mnie bransoleta swieci sie strasznie i psuje odbior calosci. Za ~7k EUR zastanawialbym sie mocno mimo to bo wizualnie bardzo do mnie gada i ma swietny mechanizm ale za obecna cene z metki - chyba odpuszcze. Tudor jest moze takim spokojny nudziarzem ale ja tez zaden tam awangardowiec plus mam juz kosmos w postaci Defy Classic Skeleton. Cartier to takie moje ciche marzenie od dawna a Santos to jak by nie bylo ikona. Dzieki za nadgarstkowe 👍

 

@GaltJ Moon to kawal historii i jak by nie bylo legenda, spoznilem sie chyba z decyzja bo skok w cenach starych modeli jest potworny, nowy chyba wizualnie ciut ciekawszy i bransoleta na mnie przynajmniej lepiej lezy ale ten mechanizm bedzie mial problemy wieku dzieciecego i to potrwa zanim je rozwiaza niestety. Czyli twoj glos na Moona i Santosa.

 

@Ceteth Ja w zadnym ze swoich nurkow nawet bezela nie obrocilem zeby cokolwiek mierzyc wiec rozumiem, co masz na mysli mowiac o niewielkiej uzytecznosci dodatkowych tarczek. Na plaszczyznie logicznej w pelni sie z toba zgadzam, zegarki automatyczne z chrono sa grubsze, bardziej skomplikowane, drozsze w serwisowaniu. Sa jednak takie modele, gdzie serce mi zaczyna troche szybciej bic i wtedy logika sie wylacza. Ty masz chyba ciut mniejszy nadgarstek z tego co pamietam, cos kolo 17 - 17,5 cm bodajze - jak ci sie nosi ta 300m? Bo jak mi sie ten zegarek podoba tak mam wrazenie, ze jest duzy...

 

@lort znam twoja slabosc do Santosa i calkowicie rozumiem. Z Moonem chyba jest tak, ze lduzie kupuja legende, dla czesci bedzie to spelniona obietnica i milosc na cale zycie - dla reszty po jakims czasie jest zbyt sterylny i idzie w swiat. Glos na Wempe i Santosa odnotowany (jak juz pisalem wczesniej to faworyci mojej zony a to nie jest tak do konca bez znaczenia :D ).

 

@rmickey Zerkalem na Brajtka, zarowno na SOH 42 mm i na SOH '57 42 mm, fajne sa. W SOH troche obawiam sie L2L (tam jest chyba 51,5mm, jeszcze wiecej niz w 300m), SOH '57 rozmiarowo fajniej mi podchodzi ale z kolei mechanizm lepszy w SOH. Mam AD u siebie w miescinie, ma obydwa modele, musze kiedys przymierzyc - mam niestety ogolnie wrazenie, ze sa troche blingy - zwlaszcza na meshu. Zonie wpadla w oko na wystawie Brajtka limitka Premier Top Time (zorro). W sumie calkiem fajny musze przyznac ale tylko na pasku (za to idealnie dobranym do zegarka). Co do Santosa - jak rozne sa gusta i jak roznie postrzegamy zegarki, z twojego zdjecia dla mnie zdecydowanie midsize :) Ja zdecydowanie wole mniejsze zegarki. Glos na Santosa i Moona odnotowany. 👍 

 

@Jan rozmiarowo Tudor trafil w 10-ke z BB 58, naprawde. Odstrecza mnie troche polityka - AD u mnie w miescie nie ma tego modelu i nie przyjmuje nawet zapisow bo lista oczekujacych jest juz tak dluga. Co do Moona pelna zgoda, nowa bransoleta lezy lepiej niz stara (przynajmniej jak dla mnie, w oparciu o przymiarke obydwoch modeli). A nity widze za kazdym razem biorac zegarek do reki :P

 

@Lincoln Six Echo cala moja podroz zegarkowa od poczatku. Tissot, Certina, Seiko, troche mikrobrandow (Hamtun Neon, VC Form & Function, VC Pan Africa, MV Nereide GMT ;) ), w miare jak uczylem sie, co mi sie podoba i co lubie przesuwalem bariere cenowa. Docelowo chce miec cztery zegarki nazwijmy to lepszej klasy (plus posiadany przeze mnie CW Malvern 595 na najbardziej eleganckie okazje). Mam Grand Seiko SBGA 285, pelniacy fukncje zegarka klasycznego i na bardziej powazne okazje oraz Zenita Defy Classic Skeleton, ktory to z racji na kosmiczny design jest na okazje nieco mniej powazne. Zostaja dwa miejsca i pomysl wlasnie byl na chrono i nurka choc Santos wydaje sie byc mocnym kandydatem zostawiajac jedno jedyne miejsce.

 

@Osy123 Pasha jest bardzo charakterystyczna i nie do konca chyba w moich klimatach. To piekny zegarek, jak kazdy Cartier swietnie wykonany, ja jednak z modeli marki na C mam slabosc do Santosa, Drive'a i Cle de Cartier. W Planet Ocean kompletnie jakos mi nie lezy tarcza, Seamaster Trilogy i 300m chyba bardziej mi sie wizualnie podobaja ale z nurkow Omegi moim idealem bylaby obecna stylistyka 300m w kopercie rozmiarow modelu dwie generacje do tylu :D

 

@fanfar19 zaskoczyles mnie bo to sa dokladnie slowa mojej zony :D Mowi, ze jakby to byl jeden z pierwszych to BB 58 absolutnie ma sens z racji na uniwersalnosc ale teraz, kiedy mam juz sporo w kolekcji, powinienem sie skupic na zegarkach, ktore sa jakies, wyjatkowe, inne, charakterystyczne i ze zawsze moge na kazda okazje wybrac cos z tego, co juz mam. Twierdzi, ze czas kupowanai zegarkow na kilogramy minal :D

 

 

Na chwile obecna powiedzialbym, ze Santos jest pewniakiem i bedzie zegarkiem zamykajacym kolekcje (to sie tak w ogole da :D ?). O ostatnie miejsce bija sie Wempe i 300m, o ile dzieki forum i internetowi nie pojawi sie jakis nowy czarny kon :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, cordi7 napisał(-a):

bo to sa dokladnie slowa mojej zony :D 

 

mądra kobieta :) Santos to super strzał też się kiedyś przymierzę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moon wiadomo, a drugi Santos może , taki niebanalny jest, zupełnie inny zegarek niż to co się widuje. SMPc i BB58 to kompletnie różne zegarki, oba świetne tylko kwestia preferencji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie moj glos na Santosa Medium, do ktorego tez mam slabosc jak zapewne pamietasz i sam dluuugo rozwazalem (i nadal rozwazam). Odnosnie chrono to sam najlepiej wiesz co Ci sie podoba (ale jeżeli chodzi o Pashe chrono to moja rada - przymierz jeśli będziesz miał możliwość, bo u mnie bylo tak, ze na zdjeciach Pasha nie robila wrazenia i jakoś mi nie leżała i wydawało mi się, że jest nie dla mnie, a po przymiarce zostalem zmiażdżony totalnie wygladem na nadgarstku i wygodą i teraz uważam, ze jest to zegarek totalnie w moim guście, zakochałem się w nim i tak juz zostalo to moje 35mm jako edc i jestem naprawde mega zadowolony, także zawsze warto przekonac sie na własnej skórze, a zdjęcia zupełnie nie oddają klimatu i prezencji na nadgarstku). I nadgarstkowe żeby nie być gołosłownym: caaad15274f326de86435ae0cc82046f.jpg&key=4024efe593f9d669abac3afd2683ae8fbd0f3bb7a5dc2360b22a166498c63fb0










Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, cordi7 napisał(-a):

Mam Grand Seiko SBGA 285, pelniacy fukncje zegarka klasycznego i na bardziej powazne okazje oraz Zenita Defy Classic Skeleton, ktory to z racji na kosmiczny design jest na okazje nieco mniej powazne. Zostaja dwa miejsca i pomysl wlasnie byl na chrono i nurka choc Santos wydaje sie byc mocnym kandydatem zostawiajac jedno jedyne miejsce.

 

Na chwile obecna powiedzialbym, ze Santos jest pewniakiem i bedzie zegarkiem zamykajacym kolekcje (to sie tak w ogole da :D ?). O ostatnie miejsce bija sie Wempe i 300m, o ile dzieki forum i internetowi nie pojawi sie jakis nowy czarny kon :D

 

No to jeżeli masz GS i Zenitha, Santos jest pewniakiem i o ostatnie miejsce biją się Wempe i Omega, to weź Wempe, ale nurka. Będziesz mieć nurka, a cały zestaw będzie co najmniej w tym sensie oryginalny, że składający się z wyborów tzw. nieoczywistych. Omega jest z kolei wyborem BARDZO oczywistym, podobnie, jak Tudor BB. Btw., pokazywałeś gdzieś te swoje GS i Zenitha - bo kompletnie nie pamiętam, żebym widział np. w "Jaki masz zegarek...". Wrzuć jakieś foty czasem - przecież na forum i tak jesteś bardzo aktywny.  :)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.