Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
KobyS0

czym się różni seiko do chińskiego willarda, a niczym

Recommended Posts

Teraz, Sierżant Julian napisał(-a):

Nawiązując do pierwszego wpisu, jeśli jest ładniejszy, to jednak się różni.

no właśnie, o to chodzi, że się rózni i to bardzo.... na plus ! 

ale przecież ty również nie wiesz ile zapłaciła firma za projekt, chodzi mi wyłącznie o to, że

3 minuty temu, Macmac napisał(-a):

 

Chyba nie zrozumiałeś, albo ja słabo tłumaczę. Ile zapłaciła firma ,,krzak" za zaprojektowanie tego chińczyka. Nic, zerżnęła wszystko nic nie inwestując w projekt. Teraz będziesz udowadniał wyższość pseudo Willarda nad oryginałem? Tak jak pisałem.. działy Ci się pomyliły.

ę i za niższą dużą cenę  

martwi mnie tylko to, że tyle musimy płacić za Seikacze........................................... a one nic nowego nie wnoszą, oprócz klimatu i legendy.......... :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Zerżnięcie uznanego i chodliwego designu, bez poniesienia kosztów na projekt - to spora oszczędność, ale nie kradzież, jeśli design nie jest prawnie chroniony. A skoro nie kradzież, to nie można nazwać kogoś złodziejem, przez wzgląd na "widzimisię". 

 

Jeśli podpatrzysz jaką sąsiad wybudował sobie altankę i zbudujesz taką samą / podobną bez pytania o zgodę, to jesteś złodziejem? 

 

Koszt produkcji to ułamek ceny za którą płacisz. Ale Jeśli taki zegarek na tle innych, ma dobry współczynnik ceny do jakości i trzeba za niego zapłacić 10 000 zł (nawet jeśli jego wyprodukowanie kosztowało ok 2000 zł), trudno jest znaleźć zamiennik takiej samej jakości dużo taniej. Jeśli znajdziesz, znaczy, że ten za 10 000 zł nie miał wcale dobrego współczynnik ceny do jakości.

Znaczyłoby to, że seiko ma aktualnie niski / przeciętny współczynnik ceny do jakości, ale pamiętajmy, że Seiko/ Citizen/ Orient od wielu wielu lat oferowali za kilka stów dobrze działające i fajnie wyglądające automaty, zanim pierwszy raz usłyszałem o Aliexpress. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, StaryWilk napisał(-a):

 Zerżnięcie uznanego i chodliwego designu, bez poniesienia kosztów na projekt - to spora oszczędność, ale nie kradzież, jeśli design nie jest prawnie chroniony. A skoro nie kradzież, to nie można nazwać kogoś złodziejem, przez wzgląd na "widzimisię". 

 

Jeśli podpatrzysz jaką sąsiad wybudował sobie altankę i zbudujesz taką samą / podobną bez pytania o zgodę, to jesteś złodziejem? 

 

Koszt produkcji to ułamek ceny za którą płacisz. Ale Jeśli taki zegarek na tle innych, ma dobry współczynnik ceny do jakości i trzeba za niego zapłacić 10 000 zł (nawet jeśli jego wyprodukowanie kosztowało ok 2000 zł), trudno jest znaleźć zamiennik takiej samej jakości dużo taniej. Jeśli znajdziesz, znaczy, że ten za 10 000 zł nie miał wcale dobrego współczynnik ceny do jakości.

Znaczyłoby to, że seiko ma aktualnie niski / przeciętny współczynnik ceny do jakości, ale pamiętajmy, że Seiko/ Citizen/ Orient od wielu wielu lat oferowali za kilka stów dobrze działające i fajnie wyglądające automaty, zanim pierwszy raz usłyszałem o Aliexpress. 

niestety, ale chinole umieją się dostosować  do rynku i dobrze to im wychodzi.......gdyż w tej chwili mam przykład na swoim nadgarstku w postaci San Martina w brązie, żadne seiko się do tego nie umywa.............. oczywiście do  tego pokroju i tych gabarytach ......... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, KobyS0 napisał(-a):

niestety, ale chinole umieją się dostosować  do rynku i dobrze to im wychodzi.......gdyż w tej chwili mam przykład na swoim nadgarstku w postaci San Martina w brązie, żadne seiko się do tego nie umywa.............. oczywiście do  tego pokroju i tych gabarytach ......... 

Pokaż, gremialnie ocenimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mario1971 napisał(-a):

Pokaż, gremialnie ocenimy.

wstydzę się bo słabe światło tak gremialnie pokazywać :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, KobyS0 napisał(-a):

wstydzę się bo słabe światło tak gremialnie pokazywać :) 

To po co zawracasz gitarę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam nadzieję, że moja absencja, mówiąc kolokwialnie "foto" będzie usprawiedliwiona, albowiem trochę ciemno i ponuro na robienie fotek...... 

3 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

To po co zawracasz gitarę.

 

mało tego, " fotki" nie oddadzą błędów i różnień pomiędzy zegarami, to trzeba dotknąć i samemu sprawdzić 

9 minut temu, mario1971 napisał(-a):

To po co zawracasz gitarę.

ps. nie umiem grać na gitarze, choć kiedyś miałem pudło i się uczyłem. :) 

a Ty??

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, KobyS0 napisał(-a):

mam nadzieję, że moja absencja, mówiąc kolokwialnie "foto" będzie usprawiedliwiona, albowiem trochę ciemno i ponuro na robienie fotek...... 

 

mało tego, " fotki" nie oddadzą błędów i różnień pomiędzy zegarami, to trzeba dotknąć i samemu sprawdzić 

Poczekam na te fotki do jutra. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, KobyS0 napisał(-a):

 

luzik... tylko pytanie, czy w swoich ( ori Seiko) mierzyliście, sprawdzaliście czy są aż tak wodoszczelne do 200 metrów, proszę o wydruki z testów......... właśnie nikt tego z nas nie robił ale cena różna.....  a kopiowanie mnie nie boli, gdyż zegar ma mi się podobać a nie być odzwierciedleniem mojego EGO dla innych,,,,,,,którzy i tak nie patrzą co masz na łapie

Ja swojego żółwia testowałem po naprawie. Mam wydruk z serwisu zibi, przeszedł test na 200m więc nie uogólniaj. A co do tematu to chińszczyzna to bezczelne podróby i tyle. Do jednego wora z paździeżami z Wisha. W dziale z chińskimi zegarkami możesz się pousprawiedliwiać, koledzy poklepią po plecach w razie co. 

 

"Synek, po co za te najkaje przepłacać, tatko ci kupi takie same teńsóweczki na rynku i o wiele taniej byndzie! A różnicy nie zauważysz!" - z chińskimi zegarkami to jest właśnie ten rodzaj myślenia.

 

taniej-sie-nie-da_2019-12-02_13-35-45.jpg.463e3a8ae55a59a21e87a1168fcaf880.jpg


post-108913-0-27329400-1586680331.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio mam szczęście do tematów o chińskich podrabianych zegarkach :D

Nie będę się więc rozpisywał tylko wkleję link do innego tematu. Mniej więcej od postu #78

 

A co do autora tematu, nie bardzo wiem czemu jesteś taki oburzony? Seiko niestety straciło na jakości i chyba każdy to widzi.

Kolega @Perpetuum Mobile wyjaśnił Ci na czym polega różnica w cenie. Dodam do tego, że kupując Seiko, kupujesz spory kawałek zegarmistrzowskiej historii. Kupując Chińczyka oszczędzasz kilka zł i nosisz zegarek który odzwierciedla te same wartości co koszulka Tommiego Hilgigera czy buty Rebuki.

Sam sobie odpowiedz co jest bardziej wartościowe.

 


Tag Heuer Carrera Heuer 01 | Oris Aquis 41,5mm | Nomos Club ref. 703 | Seiko SPB143J1 | Casio G-Shock DW-5610

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie wyluzujcie nie od dziś wiadomo że Seiko leci już nie w kulki ale tnie ostro w ch... z jakością swoich produktów wołając za to nieproporcjonalnie więcej niż inni. Między innymi dlatego przerzuciłem się na Citizeny 😋

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Noodles napisał(-a):

Ja swojego żółwia testowałem po naprawie. Mam wydruk z serwisu zibi, przeszedł test na 200m więc nie uogólniaj. A co do tematu to chińszczyzna to bezczelne podróby i tyle. Do jednego wora z paździeżami z Wisha. W dziale z chińskimi zegarkami możesz się pousprawiedliwiać, koledzy poklepią po plecach w razie co. 

 

"Synek, po co za te najkaje przepłacać, tatko ci kupi takie same teńsóweczki na rynku i o wiele taniej byndzie! A różnicy nie zauważysz!" - z chińskimi zegarkami to jest właśnie ten rodzaj myślenia.

 

taniej-sie-nie-da_2019-12-02_13-35-45.jpg.463e3a8ae55a59a21e87a1168fcaf880.jpg

no mam tego świadomość, gdyż to opisywałeś, kilka razy go naprawiałeś, a był, z tego co pamiętam raczej nowy, no ale ma napis SEIKO..... i kosztował, a żę się popsuł to już inna sprawa, każdy lubi to na co ma ochotę...  ;) 

a mój San Martin w brązie, zszedł na głębokość 31 metrów i nic mu się nie stało :) nadal szczelny...... ale niestety nie  był na mojej łapie tylko kolegi, gdyż nie mam aż takich uprawnie do tylu metrów :( taki mały eksperyment.. :) 

ps. żeby mnie dobrze zrozumiano, nie jestem przeciwko SEIKO, gdyż kilka mam i miałem i nie marudziłem na nie., tylko chodzi mi o ich cenę w stosunku do jakości......... potrafią nie centrować, krócej świecą............ mają tylko legendę KAPITANA...... popsuło się, oj się popsuło, 

wiem, że majfrendy poszli na skróty ale to tak jakby mówić, że wszystkie samochody to podróby bo ten pierwszy był Carla Benza, a reszta od niego ściągnęła i kopiuje do tej pory :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, spalą Cię niechybnie na stosie, a prochy wyrzucą z samolotu gdzieś nad Morzem Żółtym.  #seikolepsze :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
20 minut temu, KobyS0 napisał(-a):

no mam tego świadomość, gdyż to opisywałeś, kilka razy go naprawiałeś, a był, z tego co pamiętam raczej nowy, no ale ma napis SEIKO..... i kosztował, a żę się popsuł to już inna sprawa, każdy lubi to na co ma ochotę...  ;) 

a mój San Martin w brązie, zszedł na głębokość 31 metrów i nic mu się nie stało :) nadal szczelny...... ale niestety nie  był na mojej łapie tylko kolegi, gdyż nie mam aż takich uprawnie do tylu metrów :( taki mały eksperyment.. :) 

ps. żeby mnie dobrze zrozumiano, nie jestem przeciwko SEIKO, gdyż kilka mam i miałem i nie marudziłem na nie., tylko chodzi mi o ich cenę w stosunku do jakości......... potrafią nie centrować, krócej świecą............ mają tylko legendę KAPITANA...... popsuło się, oj się popsuło, 

wiem, że majfrendy poszli na skróty ale to tak jakby mówić, że wszystkie samochody to podróby bo ten pierwszy był Carla Benza, a reszta od niego ściągnęła i kopiuje do tej pory :) 

Widzisz, paradoksalnie opisujesz to za co płaci się kupując markowy zegarek. Zepsuł się owszem - rzeczy się psują. Odsyłam na gwarancję, naprawiają. Nie ponoszę kosztów. Fakt, dwa razy leciał do serwisu. Niemniej powodzenia z odsyłaniem na gwarancję chińskiego szajsu 👍 zgodzę się natomiast z tym, że kontrola jakości w seiko leży i kwiczy. Póki co nie kupię od nich kolejnego zegarka bo ceny za niedoróbki stały się zaporowe.

Edited by Noodles

post-108913-0-27329400-1586680331.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

w mojej wypowiedzi chodziło mi o badanie naszych zegarów : na ich wodoszczelność",  tylko Ty to zrobiłeś, ale i tak pod przymusem, albowiem gdyby się nie popsuł wówczas, daję sobie reke obciąć na której noszę zegarki, żebyś tego nie zrobił :) mam rację ? :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kolejna rzecz. Właśnie o to chodzi, że kupując sejkacza nie musisz go testować. One są zgodne z normą iso 6425 co oznacza, że każdy jeden zegarek był sprawdzany w fabryce pod kątem szczelności. Co oczywiście wpływa na cenę... A majfriend to se może napisać cokolwiek i tak nie masz żadnej pewności, że zagarek jest szczelny.

 

 

 

Niemniej życzę wszystkim spokojnego wieczoru, to tylko zegarki w końcu :)

Edited by Noodles

post-108913-0-27329400-1586680331.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie :)  tylko zegarki

ps. równie dobrze każdy może nanieść w dokumentach normę iso 6425 lub 8926, chyba, że tam stoi jakaś komisja : narodów zjednoczonych: i każdy egzemplarz sprawdza jak jest testowany, przykład: co było z VW :)  samo życie, a życie weryfikuje 

ps. no jak pisałem, mój san martin jest szczelny :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję zakończyć dyskusję w tym temacie dochodząc do jedynie słusznych wniosków,  a mianowicie ... Seiko jest be, a San Martin cacy. Chińczycy niczego nie kopiują, a tylko udają, że kopiują Seiko, żeby nabywcy tzw. homarów nie pomyśleli, że wciska im się szajs podobny do Seiko, które przecież jest be. 

San Martin ma wszystko lepsze i jest to oczywiste, nie trzeba tego w żaden sposób udowadniać wystarczy spojrzeć i to widać. Seiko jest krzywe i wtedy jest oryginalne, inaczej to podróbka. Seiko jest drogie i nie warte swojej ceny, wodoszczelność  to fikcja, bo nikt nie nurkuje na 200 metrów, a San Martin był na 31 metrach i to fakt stwierdzony. Wszyscy, którzy kupują Seiko, to leszcze ... ktoś chce coś dodać jeszcze? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja proponuję wyluzować majty.

Pozdrawiam fan Seiko co przerzucił się na Citziena ale miał i San Martina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Macmac napisał(-a):

Proponuję zakończyć dyskusję w tym temacie dochodząc do jedynie słusznych wniosków,  a mianowicie ... Seiko jest be, a San Martin cacy. Chińczycy niczego nie kopiują, a tylko udają, że kopiują Seiko, żeby nabywcy tzw. homarów nie pomyśleli, że wciska im się szajs podobny do Seiko, które przecież jest be. 

San Martin ma wszystko lepsze i jest to oczywiste, nie trzeba tego w żaden sposób udowadniać wystarczy spojrzeć i to widać. Seiko jest krzywe i wtedy jest oryginalne, inaczej to podróbka. Seiko jest drogie i nie warte swojej ceny, wodoszczelność  to fikcja, bo nikt nie nurkuje na 200 metrów, a San Martin był na 31 metrach i to fakt stwierdzony. Wszyscy, którzy kupują Seiko, to leszcze ... ktoś chce coś dodać jeszcze? ;)

nie :) 

3 minuty temu, MieszkoMieszko napisał(-a):

Ja proponuję wyluzować majty.

Pozdrawiam fan Seiko co przerzucił się na Citziena ale miał i San Martina. emoji23.png

a jak nie mam :) 

WIELKI LUUUUUUUUUZZZZZZZZZ   :) :) :);) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Macmac napisał(-a):

Proponuję zakończyć dyskusję w tym temacie dochodząc do jedynie słusznych wniosków,  a mianowicie ... Seiko jest be, a San Martin cacy. Chińczycy niczego nie kopiują, a tylko udają, że kopiują Seiko, żeby nabywcy tzw. homarów nie pomyśleli, że wciska im się szajs podobny do Seiko, które przecież jest be. 

San Martin ma wszystko lepsze i jest to oczywiste, nie trzeba tego w żaden sposób udowadniać wystarczy spojrzeć i to widać. Seiko jest krzywe i wtedy jest oryginalne, inaczej to podróbka. Seiko jest drogie i nie warte swojej ceny, wodoszczelność  to fikcja, bo nikt nie nurkuje na 200 metrów, a San Martin był na 31 metrach i to fakt stwierdzony. Wszyscy, którzy kupują Seiko, to leszcze ... ktoś chce coś dodać jeszcze? ;)

 

Ubawiłem się - piękne podsumowanie. I pełen dramaturgii rym wieńczący dzieło!  :D 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

oj strasznie luźna  i pochłaniająca NOWE ........  :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Miałem chyba wszystkie kultowe modele Seiko typu skx, samuraj, sumo, żółw, baby żółw, etc. . Miałem też kilkanaście milrobrandów, głównie diverów cenowo ok 1- 1,5k.

 

Powiem tak,

 

kiedyś świat śmiał się z samochodów japońskich, później koreańskich, teraz przestaje się śmiać z chińskich. 

 

A zegarki to tylko zabawki, ale nie róbmy tu piaskownicy. ;)

 

 

 

Edited by Antiquarius
Literówka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.