Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Sławek W

Lublin/Warszawa - miejsca zegarkowe

Recommended Posts

Moi Drodzy,

 

doradźcie proszę, jakie miejsca w Lublinie i Warszawie polecilibyście odwiedzić miłośnikowi zegarków vintage.

 

Będę na krótkich wakacjach w Lublinie z przejazdem przez Warszawę.

Gdzie warto pójść, co zobaczyć? Może jakieś muzeum, bazar, pchli trag, zegarmistrz?

W grę wchodzi oglądanie i ewentualne uzupełnienie kolekcji.

 

Czy warto odwiedzić Bazar na Kole w Warszawie?

 

Z góry serdecznie dziękuję!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli będziesz szukał zegarków na bazarze na kole to musisz być bardzo wcześnie, później już wszystko przebrane. Zegarków ostatnio jest mało,a ceny rzadko są atrakcyjne. Ja zabieram radzieckie zegarki jakoś chyba szczęścia nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Cześć, 

Na Kole raczej słabo. Bardzo dużo zegarków jest "robionych" i o coś fajnego raczej ciężko zwłaszcza, że polujących na okazje mnóstwo 😉. Ale jakbyś chciał sam sprawdzić to targ na Kole działa w sobotę i niedzielę od 7.00. Miłego polowania 🙂

A z ciekawości kiedy dokładnie będziesz w Warszawie? 

Edited by KubaZam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję pięknie za wasze wskazówki 🙂

 

Będę przejazdem w Warszawie z piątku na sobotę. Nocleg w stolicy i dalej trasa na Lublin. Przedtem jeszcze muszę odwiedzić pączkarnię na Górczewskiej. Podobno przedwojenna receptura i smażone na smalcu, więc trzeba sprawdzić.

 

Odwiedzę Bazar na Kole rana, na tyle wcześnie na ile uda się żonę wybudzić 😄 Cudów nie oczekuję, pewnie jak na każdym targi staroci asortyment jest średni i ceny mijają się z rzeczywistością (tak jest u mnie w Zielonej Górze na Winobraniu). Może coś się uda upolować, jak nie zegarki to może jakaś ciekawa porcelana. Espresso ze starej filiżanki zawsze smakuje wyśmienicie.

 

Tak przy okazji: znacie - polecacie?

https://muzeumwarszawy.pl/gabinet/gabinet-zegarow-warszawskich/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Kole nie byłem po zegarki więc nie podpowiem. Ale jeśli to ma być Koło po Zagoździńskich (podejrzewam, żeto o te pączki na smalcu może chodzić, jeszcze druga ważna rzecz, że adiutant Piłsudskiego po pączki biegał ;) ), to pączki są otwierane o 9:00. W soboty, często kolejeczka na start. 
Smacznego ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to to miejsce. Będzie na mnie czekało zamówienie (podobno pakują w papier i wiążą sznurkiem!), więc skrytym pączkożercom mówię stanowcze smacznego. Jak nie będzie zegarków vintage, to przynajmniej będą pączki vintage 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pączki z Gòrczewskiej pycha,spodziewaj się kolejki. PS. Czynni są do ostatniego pączka... więc radzę nie przekładać tam wizyty na popołudnie.Co do Koła, jedź na 7, żona niech sobie pośpi, przynajmniej portfela nie będzie pilnowała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żony na takie zakupy się nie bierze :)

Ja jak już muszę ze swoją to się pod bramą rozchodzimy i umawiamy w tym samym miejscu na konkretną godzinę. Po co ma mi patrzeć na ręce ? :huh:
A jak coś w oko wpadnie to najwyżej się zdzwaniamy ;)

 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do porcelany to na Kole  naprawdę jest z czego wybierać. Komplety filiżanka plus spodeczek zawsze są droższe ale są dziesiątki pudeł z różnościami i można upolować naprawdę ciekawe rzeczy. 2 tygodnie temu żona znalazła w nich talerzyk miśnieński z lat 20-tych za 5zł. Udanych łowów 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Wam pięknie za wszystkie wskazówki 🙂

Po odwiedzinach stolicy zdam relację.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak trochę przez Ciebie, czy może raczej dzięki Tobie 😉 dziś będzie smaczny dodatek do kawy. 
zegarek i pączki - wprost z Warszawy 😁

3FB3BBF7-3B68-4F71-9A30-3FF52DD63BD1.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pobyt w Warszawie zakończony. Jak zwykle w biegu.

Zabrakło czasu na Muzeum Warszawy. Stan kolekcji pozostał bez mian.

 

Udało mi się odwiedzić jeden z antykwariatów na Starym Mieście. Ceny mocno pod turystów, zegarki raczej do renowacji.

Na Kole prawie upolowałem Błonie. Niestety dużo zegarków jest niesprawnych - zakup może okazać się ryzykowny.

 

Pączkarnia na Górczewskiej - szczerze polecam. Dobra jakość za uczciwą cenę. Klasyczne pączki są bardzo smaczne. Polecam małe pączki sprzedawane na wagę. Najlepiej smakują na ławce przed cukiernią 😉 Bardzo zacne miejsce na mapie Warszawy - korzystajcie!

1.jpg

2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
2 godziny temu, Sławek W napisał(-a):

Udało mi się odwiedzić jeden z antykwariatów na Starym Mieście. Ceny mocno pod turystów, zegarki raczej do renowacji.

Na Kole prawie upolowałem Błonie. Niestety dużo zegarków jest niesprawnych - zakup może okazać się ryzykowny.

Pączkarnia na Górczewskiej - szczerze polecam. Dobra jakość za uczciwą cenę. Klasyczne pączki są bardzo smaczne. Polecam małe pączki sprzedawane na wagę. Najlepiej smakują na ławce przed cukiernią 😉 Bardzo zacne miejsce na mapie Warszawy - korzystajcie!imageproxy.php?img=&key=60f6b451b09b5df1

No nie .... Stare Miasto to ostatnie miejsce na zakupy. :rolleyes:

A co do Pchlego Targu na Kole, to kiedyś co niedziela widziałem zacnego jegomościa w kapeluszu i paltocie z wąsikiem a'la Adolf, który od wewnętrznych stron poł wspomnianego palta miał przyczepione zegarki na sprzedaż. Klimaty jak z Kercelaka :)

Dzięki za namiar na pączki, aczkolwiek nie jestem pewien czy mi wolno ... no chyba że spróbować :)

Setki razy tamtędy przejeżdżałem (do czasu zamknięcia Górczewskiej ze względu na metro) na swoje Bemowo i nie wiedziałem że taka cukiernia tam jest. Dopiero Zielonogórzanin otworzył mi oczy :wub: 

 

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

A co do Pchlego Targu na Kole, to kiedyś co niedziela widziałem zacnego jegomościa w kapeluszu i paltocie z wąsikiem a'la Adolf, który od wewnętrznych stron poł wspomnianego palta miał przyczepione zegarki na sprzedaż. Klimaty jak z Kercelaka :)

 

 

Muszę przyznać, że musiał być to interesujący widok. Tego dżentelmena nie spotkałem - być może upał nie pozwolił na założenie palta 😄

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lublin. Poszukiwania klimatu vintage ciąg dalszy. Stare Miasto przepiękne.

Oferta antykwariatów nie uwzględnia pasji zegarkowej. Szkoda.

 

Jest kilka miejsc, które trzeba będzie odwiedzić kulinarnie.

Pierwszy typ - dla zaspokojenia ciekawości.

 

Trzeba będzie wpaść na meduzę 🙂

msiw.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
3 godziny temu, Sławek W napisał(-a):

Lublin. Poszukiwania klimatu vintage ciąg dalszy. Stare Miasto przepiękne.

Oferta antykwariatów nie uwzględnia pasji zegarkowej. Szkoda.

 

Jest kilka miejsc, które trzeba będzie odwiedzić kulinarnie.

Pierwszy typ - dla zaspokojenia ciekawości.

 

Trzeba będzie wpaść na meduzę 🙂

msiw.jpg

To się nazywa "lorneta i meduza"  :unsure:

 

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jak meduza to bez lornety - nie gustuję 😉

 

Tymczasem Lublin wieczorową porą. Lubię stare kamienice.

 

20210817_202118.jpg

Edited by Sławek W

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótkie podsumowanie.

 

Warszawa i Lublin - Stare Miasta przepiękne. Warte odwiedzenia.

 

Zegarkowo bez zmian. W Warszawie zabrakło czasu na większe poszukiwania. W Lublinie - mimo prób - nie udało się trafić na miejsce z zegarkami vintage. Co prawda u jednego z zegarmistrzów były na witrynie Pobieda, Slava i Poljot (łącznie: sztuk trzy), ale na tym zakończyła się oferta leciwych zegarków. Póki co najlepszym miejscem zakupowym pozostają portale aukcyjne 😕

 

Kulinarnie wygrała Warszawa - pączki na Górczewskiej i ostrygi w Hali Koszyki.

 

Jarmark Jagielloński w Lublinie dał możliwość ciekawego zakupu - kubek z talerzykiem w pięknym kolorze od garncarza (Paweł Piechowski - garncarstwo podlaskie). Świetny zestaw do herbaty. Solidna ręczna robota i bardzo dobra jakość wykonania. Polecam!

1.jpg

2.jpg

3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Sławek W napisał(-a):

Warszawa i Lublin - Stare Miasta przepiękne. Warte odwiedzenia.

W sumie racja, chociaż starówka lubelska ma tę przewagę że jest oryginalna. Starówka warszawska spłonęła wraz z mieszkańcami podczas pierwszej nieudanej próby stworzenia Unii Europejskiej :(

Teraz mamy kopię, fakt że ładną ;)

 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.