Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
albiNOS 01

Przyczepa czy kamper i pochodne

Recommended Posts

To był już drugi urlop na Węgrzech nad Balatonem pod namiotem. Fajna sprawa, ale po głowie chodzi bus z możliwością przeróbki na kampera. Ale może lepiej przyczepę, tańsza w zakupie i utrzymaniu. No tak, ale uprawnienia...B96 i tak dalej Zapraszam więc do dyskusji.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do większości przyczep nie potrzebujesz dodatkowych uprawnień, ale jazda 80km/h mnie skutecznie odstraszyła. Fajny kamper to od 150k do 300k za używkę + koszty utrzymania - rozważałem zakup na dwie lub trzy rodziny, ale już przy wstępnych rozmowach pojawił się kłopot z terminami, bo nikt nie wie kiedy będzie miał urlop... Można tez wynajmować, ale dobrze wyposażony kamper to 700pln/d - w podobnej cenie masz hotel. Ja spasowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
57 minut temu, szuwi napisał(-a):

Do większości przyczep nie potrzebujesz dodatkowych uprawnień, ale jazda 80km/h mnie skutecznie odstraszyła. Fajny kamper to od 150k do 300k za używkę + koszty utrzymania - rozważałem zakup na dwie lub trzy rodziny, ale już przy wstępnych rozmowach pojawił się kłopot z terminami, bo nikt nie wie kiedy będzie miał urlop... Można tez wynajmować, ale dobrze wyposażony kamper to 700pln/d - w podobnej cenie masz hotel. Ja spasowałem.

Sensowniejsze przyczepa to jednak powyżej 750 kg, jak patrzyłem to coś blisko tony. Akurat w moim przypadku, czyli z moim autem taka przyczepa w którą celuje ma o jakieś 150 kg za dużo DMC i muszę zrobić egzamin na kod 96, na szczęście nie trzeba robić kursu, egzamin jest tylko praktyczny za 180 zł, no ale parę godzin i tak muszę wykupić bo bez tego nie zdam egzaminu. Zamiast kampera myślałem o fiacie Ducato, który posłużył by jako namiot, (wystarczy dobry zamykany przedsionek dokupić) bo resztę sprzętu mamy. Z czasem bym go uzbrajał powoli w co trzeba. No ale koszt jednak nie mały, budzący zaufanie bus to tak nie mniej niż 40-50 tys, za to przyczepa to już za połowę tego, miejsca ma więcej i wszystko prawie już ma.

No i jest jeszcze jedna poważna wadą kampera jeśli nie ma on 4x4. Busa nie trudno ,,posadzić" na mokrej trawie i zostać tam na dłużej niż się planowało.

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może namiot dachowy :) ?Mniejszy koszt,nie śpisz na ziemi (brak wilgoci ,robactwo nie wchodzi do namiotu) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Ile kosztuje wynajęcie apartamentu na urlop tu czy tam? To jest circa 2-2,5 tysia na tydzień... Czyli przyczepa zwracać się będzie około 10 lat... hmm 


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też nad kamperem myślałem. Przedmówcy mają rację. Wynajem fajnego to jakieś 6 stówek, a to nie koniec kosztów. Kupno w tej chwili, porażka. Za auta do remontu, które jeszcze przed pandemia kosztowały 15-20tys. dzisiaj wołają X2. Przyznam, że odpuściłem. Nad blaszakiem też myślałem. Pojawił się też pomysł kupna przyczepy bez papierów i przełożeniu czego się da do busa. Skąd taki pomysł.. za zabudowy do kamperow, nawet używki, wołają majątek. Na tą chwilę myślę nadal 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiniol napisał(-a):

 Ile kosztuje wynajęcie apartamentu na urlop tu czy tam? To jest circa 2-2,5 tysia na tydzień... Czyli przyczepa zwracać się będzie około 10 lat... hmm 

Biwaki są fajniejsze od apartamentów. Jak dodam film na YouTube to zobaczycie dlaczego tak myślę.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, albiNOS 01 napisał(-a):

to zobaczycie dlaczego tak myślę.

 

Pewnie wspólne prysznice :D :D 


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mkoch napisał(-a):

 

Pewnie wspólne prysznice :D :D 

To ja bym się nie załapał, bo prysznic to dla mnie był "must have" przy kamperze lub przyczepie... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie to jednak z najgłupszych mód, nie mających racjonalnych podstaw.

 

Kampery mają sens w swojej wersji oryginalnej, czyli 10-tonowego Leylanda Retrivera , którym marszałek Montgomery próbował przejechać Północną Afrykę w 1943 (ale mu się popsuł i przesiadł się na Lancię podobnej wielkości, z którą w kolejne wakacje zrobił wycieczkę po Europie).

Kampery tracą sens w momencie, w którym są zbyt małe, aby pomieścić przestronną i dobrze odizolowaną (akustycznie, zapachowo, wstrząsowo) toaletę. 

Kampery tracą sens w momencie, w którym są zbyt duże, aby zaparkować nimi w mieście.

Ergo: kampery nie mają sensu.

QED

 

13 godzin temu, albiNOS 01 napisał(-a):

Biwaki są fajniejsze od apartamentów.

Porządny namiot kosztuje mniej niż wynajęcie kampera, a zapewnia taki sam komfort :)

 

 

 

 


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Zeno napisał(-a):

 Porządny namiot kosztuje mniej niż wynajęcie kampera, a zapewnia taki sam komfort :)

 

 

 

 

Mam namiot za 1200 zł, kupiony 1,5 roku temu. Fajny jest, nie za duży, tunelowy. Zdziwiło mnie jak dobrze zniósł nie małą burzę. W środku mieliśmy w podłodze łóżko wodne, a do namiotu dostało się tylko kilka kropel od strony bocznego wejścia, w miejscu gdzie przyszyto sznurki do moskitiery. A namiot był zalany po kostki w części sypialnianej.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Kamper jest fajny jeśli kupujesz sobie kilkulatka w idealnym stanie w miarę dobrej cenie, zjeżdżasz sobie Europę prze rok lub dwa i później sprzedajesz praktycznie za tyle samo. Rodzice moich kilku znajomych (3 pary) zrobili taki ruch i byli zachwyceni. Sam tak planuję zrobić 🙂  Jeśli dana sytuacja rodziny (DG, etaty, szkoła etc.) powoduje, że kupiony kamper będzie używany przez 6-8 tygodni w roku to IMO nie ma to sensu. Podobnie wynajem 2-3 razy w roku po 2 tygodnie - cena zrówna się z hotelami/airbnb. Zanim uwierzy się w tę "wolność" w kamperze wynajętym na 10-14 dni lepiej porozmawiać z ludźmi z doświadczeniem.

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 9.08.2021 o 16:48, memento mori napisał(-a):

Kamper jest fajny jeśli kupujesz sobie kilkulatka w idealnym stanie w miarę dobrej cenie, zjeżdżasz sobie Europę prze rok lub dwa i później sprzedajesz praktycznie za tyle samo. Rodzice moich kilku znajomych (3 pary) zrobili taki ruch i byli zachwyceni. Sam tak planuję zrobić 🙂  Jeśli dana sytuacja rodziny (DG, etaty, szkoła etc.) powoduje, że kupiony kamper będzie używany przez 6-8 tygodni w roku to IMO nie ma to sensu. Podobnie wynajem 2-3 razy w roku po 2 tygodnie - cena zrówna się z hotelami/airbnb. Zanim uwierzy się w tę "wolność" w kamperze wynajętym na 10-14 dni lepiej porozmawiać z ludźmi z doświadczeniem.

 

+1

 

Edited by XoneX

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak słyszę kamper to od razu mam w głowie ten filmik:




Sent from my iPhone using Tapatalk

Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od lipca weszły nowe przepisy. Przy zmianie przeznaczenia samochodu typu bus blaszak trzeba zapłacić dodatkową akcyzę, o ile dobrze pamiętam to około 18% wartości samochodu. Chodzi dokładnie o przegrodę za przednimi siedzeniami.

Jeżeli ją się zdejmie, to samochód automatycznie zmienia przeznaczenie i płacimy dodatkową kasę. :)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, mam znajomą, która z mężem prowadzi kursy na prawo jazdy to po jutrze mam wolne, wpadnę i postaram się ustalić co i jak z ty kodem B96 oraz sobie jakieś godzinki muszę z żoną wykupić, bo bez przygotowania to nawet nie mam szans na egzaminie. Nie mam pojęcia co z czym się je, ciekawy jestem czy to cofanie z przyczepą czy sprzęganie to takie trudne jest. Muszę tylko dopilnować by w przypadku zdobycia uprawnień nie zrobili mi ograniczenia czasowego ważności prawa jazdy, bo mam wydane pierwsze uprawnienia w 1996 roku i są bezterminowe (mimo okularów).


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ja pierwszy raz cofałem z przyczepą to godzinę próbowałem trafić w bramę. Za chole... nie chciała jechać po mojemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwoniłem do szkoły jazdy, godzinka jazdy z przyczepą kosztuje 120 Zeta. Ale najpierw poczytam i wypożyczę przyczepkę z Castoramy i tym poćwiczę chyba.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepszy jest dobry hotel. Z dobrą restauracją oczywiście bo gotowanie na urlopie przerasta moje wyobrażenia wypoczynku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem niedawno z jednym z"karawaningowców" ( chyba poprawnie)

Jeżdził z przyczepą (pierw Niewiadów ) od 1975 roku.

Potem miał coraz większe i większe, następnie zakupił kampera...

Powiedział jedno... "to tak naprawdę się nie opłaca, ale jest to to co lubię i jest to pewien sposób na zadowolenie"

"NIE opłacalne, kamper NIGDY się nie zwróci.."

Mogę mu wierzyć... jest w jakmś zarządzie Polskiego karawaningu.... ( wiecie takie leśne dziadki, które to zaczynały..

 

Jego syn praktycznie potwierdził...

Mimo , że ma sporego kampera ...

Koszty paliwa, koszty kamingu, pozostałe koszty nie rekompesują "bycia niezależnym" to sie robi o się lubi i się DOPŁACA...

Był w usa, ale tam jest trochę inna moda.. Kamper wielkości autobusu to sposób na życie , bez stałego domu....

... więc co kto lubi....

 

Jeden twierdzi, że namiot na pustkowiu jes OK, a inny ... hotel all inculsive"

 

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie byłem w kamperze, ale znalazłem dodatkowy argument za (pod warunkiem że masz kamper na własność): jesteś u siebie, czujesz się jak u siebie, organizujesz wszystko tak jak lubisz. Tak jakbyś zabierał swój drugi dom na wakacje. W hotelu, pensjonacie, domkach bywa różnie, czasem warunki są super, a czasem nie do końca. Tu jesteś pewny tego, co „zastaniesz” na miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może jacht kabinowy? Można przetransportować na przyczepie, mieszkać, pływać, wędkować....

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, goral_ napisał(-a):

Może jacht kabinowy? Można przetransportować na przyczepie, mieszkać, pływać, wędkować....

Na ten przykład w Bieszczadach na połoninach.. :)


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A na Solinie? Może spróbuj popływać kamperem.

Edited by goral_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.