Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
albiNOS 01

Przyczepa czy kamper i pochodne

Recommended Posts

11 godzin temu, goral_ napisał(-a):

A na Solinie? Może spróbuj popływać kamperem.

A to ciekawe, kilka godzin temu wyjechał ode mnie kolega z Mazur, który chyba z 2 lub 3 lata temu wiózł żaglówkę nad Solinę z Giżycka. Zagłówka 9 metrowa, no nerwy ze stali na tych zakrętach z górek to musiał mieć, jak ja zwykłym autem czułem się nam jak w Efteling.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli zestaw (samochód i przyczepa) ma więcej niż 3,5t to poza prawkiem trzeba pamiętać jeszcze o viatollu. No i z przyczepą opłaty za autostarady o 1/3 droższe. Kilkanaście lat jeździłem z przyczepą i jeśli ktoś to lubi to fajna sprawa. Przy "stacjonarnych" wczasach z dzieciakami, zdecydowanie lepsza przyczepa, bo z reguły większa i ma przedsionek (w kamperach też się zdarzają, ale rzadziej i są mniejsze - najczęściej ma tylko markizę), który przydaje się w wielu sytuacjach - jak pada deszcz jest gdzie posiedzieć. W samej przyczepie przez cały dzień z dzieciakami trochę ciasno. Niewątpliwą zaletą przyczepy w takiej sytuacji jest fakt, że samochód jest oddzielnie i jak potrzeba gdzieś podjechać (sklep, zwiadzanie itp.) to nie trzeba wszystkiego składać. Jeśli zaś wakacje "objazdowe" to lepszy będzie kamper ze względu na możliwość szybszej jazdy, łatwiejsze prowadzenie i parkowanie w miastach. No i zdacydowana przewaga w górzystym terenie - jazda z przyczepą kempingową na takich drogach nie należy do przyjemności. Poza tym nie widzę innych zalet kampera, bo z przyczepy można korzystać nawet bez odpinania z haka na zasadzie krótkich postojów i odchodzą koszty napraw mechaniki. W przypadku przyczepy trzeba również pamiętać, że jej konstrukcja nie jest pancerna, a nasze drogi nie są gładkie i w zależności od stanu i wieku musimy sprawdzać szczelność połączeń, żeby nie dopuścić do przecieków, które dość szybko mogą zmienić jej stan. Jeśli zaś chodzi o ekonomię, to na podstawie swoich doświadczeń mogę tylko potwierdzić to co napisał @mkl1 w podsumowaniu przyczepa/kamper raczej nie będzie taniej od najmu kwater/domków. Poza kosztem zakupu (który co prawda przy sprzedaży w części się zwróci) to pola kempingowe też swoje kosztują (opłata za przyczepę, za osobę, za przesionek, za samochód, za podłączenie do prądu - no chyba, że ktoś biwakuje "na dziko" ;) ) a są jeszcze coroczne przeglądy, ubezpieczenie, ewentualne naprawy. Poza tym cały rok zajmuje spory kawałek podwórka - na niektórych kempingach jest możliwość dogadania i pozostawienia po sezonie, ale to kolejny koszt. Więc jeśli ktoś decyduje się na przyczepę/kampera ze względów ekonomicznych, to może się trochę zdziwić, jeśli zaś lubi tą formę wypoczynku to bardzo fajna sprawa. To tak pokrótce moje doświadczenia z kempingem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 22.08.2021 o 22:21, albiNOS 01 napisał(-a):

A to ciekawe, kilka godzin temu wyjechał ode mnie kolega z Mazur, który chyba z 2 lub 3 lata temu wiózł żaglówkę nad Solinę z Giżycka. Zagłówka 9 metrowa, no nerwy ze stali na tych zakrętach z górek to musiał mieć, jak ja zwykłym autem czułem się nam jak w Efteling.

Z dużą przyczepą kempingową jazda wygląda podobnie. Jeśli ktoś lubi często się przemieszczać to chyba jedna camper.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jeżdżę z przyczepą na wakacje od sześciu lat.Dmc holownika 2400,przyczepy 1000(w dowodzie).Więc mieszczę się w kat B no i oczywiście brak viaTOLL.Przyczepa ma długość 4.4m.Spokojnie dla dwojga dorosłych i dzieci (wiek 7i 12) wystarcza miejsca.Jest lodówka zasilana 12/230 v plus gaz.Kuchnia gazowa,kibelek w razie nocnej potrzeby.Przedsionek o długości przyczepy i szerokości 2.5m.Doskonale miejsce na dodatkową przestrzeń w razie niepogody.Na czas transportu pakuje do środka cztery rowery.Wolnosc jest, wierzcie mi.Jade gdzie chcę,kiedy chce i nie muszę rezerwować terminu pół roku wcześniej.Wlasna pościel i reszta gratów też moja.Nareszcie nie przejmuje się miejscem do pakowania...Co do cen-srednio płacę za swoją rodzinę na kempingu ok 150 zł/doba.Koszt przeglądu co rok 70zl,ubezpieczenie 60zl.W okresie powakacyjnym trzymam cepke na działce.Tez można przenocować.Warunkiem jakiegokolwiek komfortu jazdy jest w miarę ciężki i mocny holownik.

Edited by wanderer1975

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak jest z bezpieczeństwem nocowania w przyczepie na dziko?


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, dziadek napisał(-a):

A jak jest z bezpieczeństwem nocowania w przyczepie na dziko?

Jeżeli chodzi o mnie, nocuję tylko na MOP.Oswietlone,monitoring.Bylem kiedyś w Czorsztynie przy granicy Słowackiej.Nasluchalem się o cyganach okradających przyczepy.Na dziko nie polecam,chyba że Rambo jesteś i lubisz bić ludzi.A tak serio.Zawsze możesz znaleźć jakieś miejsce  w agroturystyce na noc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
1 godzinę temu, dziadek napisał(-a):

A jak jest z bezpieczeństwem nocowania w przyczepie na dziko?

Tego chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć. Pewnie najczęściej cisza i spokój, ale jak trafisz na miejscowych szukających wrażeń to można mieć burzliwą noc nawet przy bezchmurnym niebie ;) (tym bardziej jak rozstawisz się na prywatnej działce, co raczej ciężko przewidzieć) Ja nigdy nie rozbijałem się z przyczepą na dziko. Kampingi nie są aż tak drogie, a w zasadzie 100% spokoju i przez tyle lat nigdy nic nam nie zginęło. 

Edited by ICE

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł "pójścia w Polskę" a może i nawet trochę dalej.  Myślałem o przyczepie kampingowej, ale podobno przyczepa na dziko jest bardziej niebezpieczna niż zwyczajna bezdomność.:)

Rozmawiałem z kilkoma osobami które korzystają z pełnej wolności i oni mówią że najlepszy na dziko jest kamper incognito zrobiony na jakimś busie blaszaku, najlepiej ma takim H3L3 albo H3L4. 

To co chodzi mi po głowie to wyjazd wczesną wiosną i powrót pod koniec września i korzystając z pełnej wolności to raczej większość noclegów na dziko.

Co sądzicie o takim pomyśle? Czy Waszym zdaniem kamper incognito też jest narażony na jakieś przykre niespodzianki i w jakim stopniu?

Mój sąsiad jak przeszedł na emeryturę to kupił sobie prawdziwego kampera i w ciągu czterech lat oskubali go dwa razy, raz na dzikim postoju w Norwegii na fiordach i raz też na dzikim postoju w Danii. No i to go zniechęciło na tyle że kampera sprzedał.

Właśnie między innymi sąsiad mi radzi że na dziki postój to tylko bus blaszak incognito z napisem na bokach "Ekspresowa dostawa kowadeł" albo  "Hodowla i ekspresowa dostawa szczurów":) 

Edited by dziadek

Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, dziadek napisał(-a):

Właśnie między innymi sąsiad mi radzi że na dziki postój to tylko bus blaszak incognito z napisem na bokach "Ekspresowa dostawa kowadeł" albo  "Hodowla i ekspresowa dostawa szczurów":) 

 Tylko napis "MLEKO" Panie, tylko mleko. Do mleka nikt się nie przyczepia i wiadomo, że ma najszybszy transport bo inaczej się zsiada.


Prawda. Ludzie ją lubią, łakną jej są nawet gotowi oddać za nią życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Furgonetka strażacka z demobilu jest najbezpieczniejsza - strażaków w Polsce nikt nie rusza :)


Ale Tudora to Ty szanuj!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podjąłem decyzję, że w tygodniu idę do szkoły nauki jazdy i zapisuję się na B+E. Stwierdziłem, że bez przygotowania nie mam szans zdać egzaminu praktycznego, bo tylko sam egzamin jest wymagany do kodu 96 na prawo jazdy B. A jak wykupię kilka godzin by zdać egzamin to zaraz wyjdzie, że koszt jest niewiele mniejszy od całego kursu. Choć na YouTube jest kilka filmów jak zdać egzamin to jednak manewrów,,na sucho" się nie nauczę. Tylko muszę dopilnować by mi nie wpakowali terminowości na te kategorie które teraz mam bezterminowo. Ale to inna para kaloszy. No i oczywiście kategoria B+E daje większe pole manewru przy wyborze przyczepy, zwłaszcza w aucie które ma DMC ponad 2,5 tony. Kolega ma auto z DMC 3,5 tony i jemu już kod 96 praktycznie niewiele daje. Praktycznie nic bo ciągać chce lawetę z minikoparką.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, nasz kraj jest trochę dziwny pod tym względem :( - Z tego co mi mówił gość od którego kupiłem przyczepę (na angielskich blachach) w Anglii zakładasz tablice (trzecią) z numerami samochodu i wio, żadnych rejestracji przyczepy w urzędzie, dowodów rejestracyjnych, ubezpieczeń itp. przyczepa staje się "elementem" samochodu. Masz prawko na samochód, to ciągniesz przyczepę taką, jaką pozwala ci ten samochód - czyli DMC przyczepy nie może być większe niż masa własna pojazdu - chodzi o to, żeby przyczepa nie zaczęła kierować samochodem :)No ale u nas zawsze musi być "lepiej" ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, albiNOS 01 napisał(-a):

Podjąłem decyzję, że w tygodniu idę do szkoły nauki jazdy i zapisuję się na B+E. Stwierdziłem, że bez przygotowania nie mam szans zdać egzaminu praktycznego, bo tylko sam egzamin jest wymagany do kodu 96 na prawo jazdy B. A jak wykupię kilka godzin by zdać egzamin to zaraz wyjdzie, że koszt jest niewiele mniejszy od całego kursu. Choć na YouTube jest kilka filmów jak zdać egzamin to jednak manewrów,,na sucho" się nie nauczę. Tylko muszę dopilnować by mi nie wpakowali terminowości na te kategorie które teraz mam bezterminowo. Ale to inna para kaloszy. No i oczywiście kategoria B+E daje większe pole manewru przy wyborze przyczepy, zwłaszcza w aucie które ma DMC ponad 2,5 tony. Kolega ma auto z DMC 3,5 tony i jemu już kod 96 praktycznie niewiele daje. Praktycznie nic bo ciągać chce lawetę z minikoparką.

Szanuję Twoją decyzję i gratuluję.Opowiem Ci jak to u mnie wyglądało.Pojechałem kupić przyczepę jedynym autem w moim inwetarzu,które miało hak.Była to Skoda fabia 2 DMC jakieś 1800.Pod to auto kupowana była przyczepa,w dowodzie cepki jak byk stało 1000 DMC.Jechało się stasznie ciężko z ostrowa wielkopolskiego gdzie ją zakupiłem.Ciężko,bo holownik za słaby i lekki. Ciężarowki które mnie wyprzedzały też dodawały emocji podmuchami wiatru.Na pierwszy wakacyjny wyjazd doposażyłem drugie nasze auto audi a4 w hak.Było w miarę ok,diesel robił robote, ale bez dodatkowych lusterek poszerzających pole widzenia z tyłu też była lipa.Lewoskręt takim zestawem to tragedia.Po pierwszym wakacyjnym wyjeżdzie doszedłem do wniosku że kupuję auto tylko do przyczepy.No i może do zabawy.Niewysilony silnik ok.300 koników,oczywiście wolnossący.Szeroki, co by lusterek dodatkowych nie zakładać i oczywiście napęd na tył.Nareszcie nie boję się jezdzić zestawem nawet po Rumuńskich pagórkach.Aha co się okazało to przyczepa moja  tak naprawdę waży 1300 kg...A jak żona dołoży balastu to strach ważyc...Jeszcze nie miałem kontroli ani w Polsce ani za granicą.Trzymam kciuki za Ciebie i zdany egzamin. To chory kraj.U nas można ciągnąć cepkę maksymalnie 70 km/h.W Niemczech jeżeli masz stabilizator toru jazdy możesz pomykać 100km/h.Jak bedziesz kupował budę,to koniecznie ze stabilizatorem.No i mover też się przydaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.09.2021 o 17:56, ICE napisał(-a):

 - czyli DMC przyczepy nie może być większe niż masa własna pojazdu - chodzi o to, żeby przyczepa nie zaczęła kierować samochodem :)No ale u nas zawsze musi być "lepiej" ;)

Jeżdżę ML em. Dopuszczalna masa przyczepy wg dowodu to 3,5 t. Samochód tyle nie waży. Ciągam przyczepę z dużą łódką. Radzi sobie bez problemu, pomimo, że poniżej 200 KM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy samochód osobowy ma dwie DMC - przyczepa z hamulcem i bez hamulca 

W dowodzie macie pozycję O.1  TO jest DMC gdy przyczepa ma hamulec i O.2 gdy przyczepa go nie ma 

Np w mojej Skodzie Superb  mogę ciągnąć przyczepę z hamulcem o wadze 1600kg a bez hamulca tylko 650kg   - masa samochodu to 1527kg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy krok wykonany, zrobiłem zdjęcie, teraz muszę ustalić termin wizyty u lekarza. Koszt lekarza niby 200 zł ale jak z polecenia szkoły nauki jazdy to będzie 150. Potrzebne do nr PKK który wyrabia się w wydziale komunikacji i z tym numerem można zacząć kurs.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 5.09.2021 o 23:37, albiNOS 01 napisał(-a):Tylko muszę dopilnować by mi nie wpakowali terminowości na te kategorie które teraz mam bezterminowo. 

To mnie wlasnie wstrzymywalo, bo chyba nie da sie miec po takim zabiegu nowego prawka z bezterminowoscia.

ale moze czegos nie wiem


zegary: staruszek Tissot, ML Pontos Small Seconds Mechanik, Seiko Monster, Oris Big Crown Flying Doctor's 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Peterson napisał(-a):

To mnie wlasnie wstrzymywalo, bo chyba nie da sie miec po takim zabiegu nowego prawka z bezterminowoscia.

ale moze czegos nie wiem

Gdzie sie dowiadywałem to mówili mi, że niby to prawko które mam nie może mieć wprowadzonej terminowości. Tylko te nowe kategorie dają czasowo. No i przy zdaniu B+E mamy jeszcze w gratisie kategorię T.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, albiNOS 01 napisał(-a):

Gdzie sie dowiadywałem to mówili mi, że niby to prawko które mam nie może mieć wprowadzonej terminowości. Tylko te nowe kategorie dają czasowo. No i przy zdaniu B+E mamy jeszcze w gratisie kategorię T.

Jesli tak jest to tez pomysle o E, bo mialem w planach cos pociagac ale gdzies wlasnie czytalem ze przy dodaniu nowej kategorii na nowym prawku traci sie wlasnie bezterminowosc.

a tego bym nie chcial


zegary: staruszek Tissot, ML Pontos Small Seconds Mechanik, Seiko Monster, Oris Big Crown Flying Doctor's 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak mi stare kategorie ,,zaterminują" to się odwołam, a jak nie to sąd.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwonię do lekarza zaproponowanego przez szkołę jazdy, bo wiecie, taniej o 5 dych, nie odbiera. Więc dzwonię do innej przychodzi, mówi babka, że jak noszę okulary to będzie 60 zł drożej noninmueze być przed 7 w kolejce stanąć, zajmie badanie wiele godzin (tłumaczy co badają to wygląda dokładnie jak badania do uprawnień na pojazdy uprzywilejowane, swoją drogą też mi się skończyły). No nie mam całego dnia więc dzwonię do następnej lekarki na co słyszę, niech Pan przyjedzie jutro o 16 ja tam jestem z pół godziny to załatwimy. Aż mnie kusi by schować okulary do kieszeni 🙂 Ależ nierówne standardy mamy w tej Polsce.


Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukaj dalej, może znajdziesz taką która Cię zbada zdanie.:)


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.09.2021 o 16:49, albiNOS 01 napisał(-a):

Jak mi stare kategorie ,,zaterminują" to się odwołam, a jak nie to sąd.

Robiłem niedawno Kat.A.I niestety wszecześniejsze kategorie mam już terminowe.Okulistka z racji wieku(40 plus)przepisała mi okulary,że niby z bliska słabiej widzę.Więc uważajcie.Następne badania mam zrobić po dziesięciu latach od poprzedniego badania.Bardzo dbają nasi lekarze o bezpieczeństwo na drogach.Problem w tym,że nadal świetnie widzę.Słabiej tylko przy wypłacie;-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to ciekawe, ja mam teraz ograniczenie 0101 czyli okulary ale... Badanie wzroku tak dobrze mi poszło, że Pani Lekarka większych uwag do wzroku nie miała. Nie wiem czy mi teraz wpiszą ograniczenie w prawko ale i tak nie mam zamiaru jeździć bez okularów bo zwyczajnie jednak lepiej widzę. Termin badań mam jednak na maksymalnie ile mogła dać czyli na 15 lat.

 

IMG_20210914_204347.jpg

Edited by albiNOS 01

Kocham Zegarki i nie dlatego, że pokazują która jest godzina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobne rozmyslania, jednak opcja pakowania wszystkiego i zabezpieczenia w kamperze bo zapomnialo sie czegos ze sklepu trzeba jechac skotecznie mnie zniechecila. Stanelo na V8 plus T@B 320 i po pierwszym sezonie czyli czyli 4000km po Norwegi, wszystko spisało się doskonale. Plus przyczepy jest taki ze odpinasz i zwiedzasz autem co chcesz, wracasz do przyczepy i wszystko już przygotowane do spania bądź imprezowania26275419010ecc73b32a36119e4f1590.jpg&key=ab10660cc7643f48faa7a31e6b61267371727d180517c295beb0673ddc46faa9
7e0aed94f708e1cb92b053bf5eebd44a.jpg&key=36512049e6cff3b5f0e5218c49f7fe66d88ffa65a4195b1aeb9d7d402fc38e96
acfddee4b7094408a516bfc2783170bf.jpg&key=8514adaa345f40faaa620ebedc1c7e98b1914df6a416b681115e6bf98bcdd414
d28107dd9c6cd90b72dfeed0f21e813a.jpg&key=072520f0bad9287f8d12db93cf810fcffa72525a080db4e96396913f31b7680a


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
b8f870b7dd9a78da4a33c5f1b0414dc2.jpg


PAM 005

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.