Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Kola87

Przychodzi baba do Kruka z Eposem na gwarancji...

Recommended Posts

7 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Tak jak napisał Mario, nie ma się czym stresować. Jak będą chcieli zrobić coś nie po Twojej myśli, odbierzesz zegarek i ponownie wystąpisz z Twoimi żądaniami do sprzedawcy, czyli wymiany zegarka na nowy.

Teraz masz dwa tygodnie na podciągnięcie się w zakresie prawa cywilnego i konsumenckiego :)

Nie będzie to czas stracony.

Co zaś do obsługi .... to ludzie z tzw. łapanki i trudno coś od nich wymagać a zwłaszcza sztuki słuchania co do nich mówi klient. Możesz oficjalnie złożyć na te pracownice skargę, ale czy warto sobie głowę zawracać? Za dwa tygodnie stres Ci przejdzie i z nowym zasobem sił i wiedzy przystąpisz do kolejnej rundy zmagań :wub:

Nawet człowiek „z łapanki” powinien być przeszkolony, że protekcjonalne traktowanie klienta nie zaowocuje np powrotem tegoż klienta 😉 sorry, ale Kruk aspiruje do trochę bardziej „prestige”, niż jakiś sklep NN „U pani Krysi” w Pierdutkowie Mniejszym 😉 Więc liczyłam, że jakieś podstawowe szkolenia z obslugi klienta jednak tym ludziom z łapanki robią 😉 

A na rozszerzanie wiedzy z prawa konsumenckiego będę miała ledwo parę dni, bo jutro rano lecimy na tydzień na kolejną rundę wakacji 😉 ale jak tylko wrócę to odrobię lekcję😁

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Możesz oficjalnie złożyć na te pracownice skargę, ale czy warto sobie głowę zawracać? 

Weź nie żartuj! 🤣 Czy to coś zmieni w przedmiotowej sprawie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

Weź nie żartuj! 🤣 Czy to coś zmieni w przedmiotowej sprawie?

Do siostry przełożonej przybiega młoda zakonnica:

- siostro przełożona, zostałam zgwałcona !!!

- weź cytrynę i natychmiast ją zjedz !

- siostro, a czy to coś zmieni ?

- zmieni, nie zmieni, ale przynajmniej ten uśmiech zniknie z twarzy :)


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A może Stowarzyszenie zaproponuje Krukowi przeprowadzenie szkoleń dla pracowników? Oczywiście odpłatnie i pod warunkiem, że będą chętni do przeprowadzenia takiego szkolenia. Najlepiej gdyby zawierało ono elementy miękkie (profesjonalna obsługa klienta) - tu mogę pomóc - jak i twarde (dotyczące zagadnień mechanicznych, kopert, szkieł, pasków itd.).

Edited by Christo
Stylistyka

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nieustająco wygrywa ze wszystkimi.Clipboard03.thumb.jpg.8d2f10cc341e810b1ad26d943e09daa8.jpg


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę oftopic, ale generalnie w większości przypadków gwarancja producenta to fikcja i budowanie dobrego nastroju nabywcy. Jak pojawiają się problemu to nagle.okazuje się, że wszystkie usterki to wina użytkownika albo słynne TTTM. Dlatego tylko rękojmia. Aktualnie przerabiam temat z pół rocznym autem z wada, która Producent nazywa cecha. Gwarancja odrzucona, bo tak ma być. Rękojmia natomiast spowodowała u dealera lekkie poddenerwowana i pełne zaangażowanie w próbę usunięcia usterki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.09.2021 o 09:58, akaen napisał(-a):

I jak tam się dalej potoczyła historia z Krukiem?

30.08 odebrałam telefon z salonu, że zegarek będzie naprawiony, trzeba sprowadzić 2 części, i szacowany czas odbioru za 3-4 tygodnie. Więc pozostaje mi cierpliwie czekać…

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc ciąg dalszy, niestety jeszcze bez szczęśliwego finału…

 

Wczoraj od wspomnianego w poprzednim poście telefonu z salonu minął miesiąc, i cisza. Zadzwoniłam więc rano na biuro obsługi klienta Kruka chcąc uzyskać info co dalej, i ile to jeszcze potrwa. Pani najpierw chciała mnie spławić, że oni się tym nie zajmują (hmmm… zgłosiłam reklamację przez salon kruka, salon wysłał zegarek najpierw do centrali kruka, a centrala do serwisu, ja nie mam namiarów na serwis, więc gdzie mam szukać info, jeśli nie przez BOK centrali?), w końcu łaskawie spisała numer reklamacji, obiecała dowiedzieć się i oddzwonić. Po 4 godz bez kontaktu zwrotnego zadzwoniłam na numer komórkowy salonu, z którego 30.08 dostałam info o potrzebnych częściach i 3-4 tygodniach trwania naprawy. Pani mi powiedziała, że tak, dzisiaj pisali do serwisu w tej sprawie (czyli chyba BOK po moim porannym tel przekazał sprawę do salonu), i otrzymali odpowiedź, że serwis nadal czeka na te części. Czyli po miesiącu jesteśmy w tym samym punkcie i nikt nie wie ile to jeszcze potrwa. Nie ukrywam, że dym mi poszedł uszami, powiedziałam jak bardzo to nieprofesjonalne ze strony serwisu (serio, ile może trwać w Europie ściągnięcie części i naprawa?), oraz że jestem zawiedziona obsługą posprzedażową Kruka (brak dalszego pilotowania sprawy - pisanie do serwisu dopiero po moim telefonie na BOK, brak przekazania info do mnie, że naprawa się przeciąga, brak konkretów ile to jeszcze potrwa itd). Pani - najwyraźniej wkurzona, że „oni za to nie odpowiadają, a ja mam do nich pretensje” obiecała napisanie maila do serwisu - że klientka jest „zniecierpliwiona i domaga się podania konkretnego terminu naprawy”, oraz że zadzwoni do mnie jak tylko otrzyma odpowiedź.  Od tej rozmowy minęła doba, i cisza. Wstrzymam się do poniedziałku, i jeśli nikt się nie odezwie, to znowu będę dzwonić. 
 

Więc sytuacja wygląda tak: od 20.08 nie mam zegarka, od 30.08 zegarek jest w naprawie, która miała potrwać 3-4 tygodnie. Kruk ewidentnie temat ma w nosie, bo oni przekazali do serwisu i nic więcej nie mogą zrobić. Serwis Eposa też ma w nosie zadbanie o klienta. A ja jestem wściekła, bo nie mogę uzyskać informacji kiedy zegarek do mnie wróci. A nie ukrywajmy, nie po to kupuje się zegarek za kilka tys, żeby po paru miesiącach użytkowania być go pozbawionym na 2 miesiące (oby…) przez przeciągającą się w nieskończoność naprawę. 
 

Na dziś wiem jedno - nigdy więcej nie kupię Eposa, skoro w przypadku konieczności naprawy na gwarancji tak to wygląda… Oraz nigdy więcej nie kupię zegarka w Kruku, skoro najpierw przy zgłaszaniu reklamacji jestem traktowana tak jak opisałam w pierwszym poście wątku, a potem i salon, i centrala prezentują podejście na zasadzie „nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi”.

 

Podpowiecie mi, czy coś mogę w tej sprawie dalej zrobić? Istnieją jakieś ustalone prawem ramy czasowe, w których taka naprawa powinna się zmieścić? Czy równie dobrze może to trwać kolejne 2 miesiące? W tym czasie gwarancja cały czas leci, i jeśli zegarek w końcu do mnie wróci i po jakimś czasie znowu coś się zepsuje, to może się okazać, że będzie już po gwarancji…

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Nie ma co się unosić i denerwować, bo to nic w temacie nie zmieni. Raz po raz wykonaj telefon przypominający w sprawie, chociaż lepszy byłby mail, bo zostaje jakiś ślad. Standardowy średni czas serwisowania (różnych marek) wynosi obecnie jakieś 2 miesiące. Tu może to potrwać trochę dłużej. Proponuje uzbroić się w cierpliwość, kupić dobrej jakości herbatkę z melisą... i czekać. :)

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

Nie ma co się unosić i denerwować, bo to nic w temacie nie zmieni. Raz po raz wykonaj telefon przypominający w sprawie, chociaż lepszy byłby mail, bo zostaje jakiś ślad. Standardowy średni czas serwisowania (różnych marek) wynosi obecnie jakieś 2 miesiące. Tu może to potrwać trochę dłużej. Proponuje uzbroić się w cierpliwość, kupić dobrej jakości herbatkę z melisą... i czekać. :)


Ech…. Czy zatem mogę chociaż liczyć na przedłużenie gwarancji? Nawet o czas, kiedy zegarka nie mogłam użytkować, bo był w naprawie?
Zegarek kupiony w listopadzie 2020, oddany na gwarancję w sierpniu 2021, wróci nie-wiadomo-kiedy, gwarancja jest do listopada 2022. Wolę nie myśleć, że po kilku-kilkunastu miesiącach od naprawy znowu się zepsuje, ale… 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Kola87 napisał(-a):

Podpowiecie mi, czy coś mogę w tej sprawie dalej zrobić?

A mówiłem, oddać zegarek w ramach rękojmi i żądać zwrotu pieniędzy. :huh:

Ale skoro już mleko się wylało, to jak się nie mylę, gwarancja jest obligo przedłużana o czas przebywania Corpus delicti w naprawie. 

A jak wyczerpią się już Twoje pokłady cierpliwości, zwróć się do Rzecznika Konsumentów. Podobno to działa na nierzetelnych sprzedawców jakbyś koniowi włożyła rzepa pod ogon :) 

Edited by Jędrula.wawa
Dopisek

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

A mówiłem, oddać zegarek w ramach rękojmi i żądać zwrotu pieniędzy. :huh:

Ale skoro już mleko się wylało, to jak się nie mylę, gwarancja jest obligo przedłużana o czas przebywania Corpus delicti w naprawie. 

A jak wyczerpią się już Twoje pokłady cierpliwości, zwróć się do Rzecznika Konsumentów. Podobno to działa na nierzetelnych sprzedawców jakbyś koniowi włożyła rzepa pod ogon :) 


Już wcześniej pisałam, że zwrot pieniędzy mnie nie interesuje, m in dlatego, że zegarek był kupiony w bardzo dobrej cenie - aktualnie w Kruku jest o 1,9 tys droższy. Gdybym wcześniej wiedziała, że zegarek który się zepsuł po 9 miesiącach używania może podlegać pod rękojmię, a nie pod gwarancję, to najwyżej domagałabym się wymiany na nowy. No ale niestety, teraz pozostaje mi czekać. Dobrze, że chociaż gwarancję przedłużą. 
Dam im 2 miesiące od daty oddania zegarka do Kruka, jeśli do 20.10 zegarek nie wróci, to skończy mi się cierpliwość i chyba faktycznie będę myśleć o Rzeczniku Konsumentów.

Szkoda, że czas wykonania naprawy gwarancyjnej nie jest w żaden sposób prawnie uregulowany, bo tak to mogą przetrzymywać („czekając na części” albo cokolwiek) zegarek albo jakąś inną rzecz nawet i pół roku, bo co im Klient zrobi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Looknąlem na tematy serwisowe i rzeczywiście powodem opóźnienia naprawy jest oczekiwanie na części. Niestety z przyczyn niezależnych serwisu w PL w  trzytygodniowym sezonie urlopowym w Eposie nie są realizowane żadne przesyłki. 

Tutaj link do przesyłki z częściami.

Jak je tylko celnicy zwolnią powinno pójść żwawo:

https://emonitoring.poczta-polska.pl/?lang=en

Numer do monitorowania.

RY995075876CH

Godzinę temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

mówiłem, oddać zegarek w ramach rękojmi i żądać zwrotu pieniędzy. :huh:

 

Polecam lekturę przepisów w tym zakresie. 

 

 

Natomiast koleżankę Kola87 pozostaje mi na ten moment przeprosić za wszelkie niedogodności związane z oczekiwaniem na naprawę.

Edited by TIK TAK

bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, TIK TAK napisał(-a):

Looknąlem na tematy serwisowe i rzeczywiście powodem opóźnienia naprawy jest oczekiwanie na części. Niestety z przyczyn niezależnych serwisu w PL w  trzytygodniowym sezonie urlopowym w Eposie nie są realizowane żadne przesyłki. 

Tutaj link do przesyłki z częściami.

Jak je tylko celnicy zwolnią powinno pójść żwawo:

https://emonitoring.poczta-polska.pl/?lang=en

Numer do monitorowania.

RY995075876CH

Polecam lekturę przepisów w tym zakresie. 


Dzięki wielkie!! No to już wiem przynajmniej na czym stoję…

Ale nie ukrywam, że nadal jako klientka nie jestem zachwycona (mówiąc delikatnie) podejściem zarówno serwisu Epos, jak i Kruka do tematu.

Zupełnie inaczej by to wyglądało, i zdecydowanie inaczej bym tę sprawę odebrała, gdybym od razu tego 30.08 otrzymała informację, że np „naprawa potrwa do dwóch miesięcy, ponieważ z powodu okresu urlopowego musimy poczekać na części”, lub gdyby po tych 4 tygodniach był telefon do mnie w stylu „przepraszamy, ale dostawa części się opóźnia, i potrwa to jeszcze tyle i tyle”. A nie tak, że ja po miesiącu sama się dobijam, nikt nie umie mi powiedzieć nic konkretnego, i dopiero Kolega z Forum wyjaśnia temat. To co, na koniec sierpnia serwis w PL nie wiedział, że jest/będzie okres urlopowy, i nie mógł podać realnego terminu? Względnie, wiedząc, że nie są w stanie dotrzymać tego obiecanego przez siebie terminu, nie mogli o tym poinformować?  No sorry, ale jak dla mnie to jest lekkie „danie ciała” w kategorii „dbanie o klienta”😔 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
32 minuty temu, TIK TAK napisał(-a):

Polecam lekturę przepisów w tym zakresie

Przeczytałem te przepisy i zastosowałem swego czasu w praktyce. Z dobrym skutkiem :)

Niemniej dziękuję za dobrą radę. ;)
Tak na wszelki wypadek, gdybyś Ty czytał inne przepisy niż ja => https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

 

Edited by Jędrula.wawa
Korekta

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 1.10.2021 o 13:10, Kola87 napisał(-a):

A więc ciąg dalszy, niestety jeszcze bez szczęśliwego finału…

 

 

Na dziś wiem jedno - nigdy więcej nie kupię Eposa, skoro w przypadku konieczności naprawy na gwarancji tak to wygląda… Oraz nigdy więcej nie kupię zegarka w Kruku, skoro najpierw przy zgłaszaniu reklamacji jestem traktowana tak jak opisałam w pierwszym poście wątku, a potem i salon, i centrala prezentują podejście na zasadzie „nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi”.

 

Podpowiecie mi, czy coś mogę w tej sprawie dalej zrobić? Istnieją jakieś ustalone prawem ramy czasowe, w których taka naprawa powinna się zmieścić? Czy równie dobrze może to trwać kolejne 2 miesiące? W tym czasie gwarancja cały czas leci, i jeśli zegarek w końcu do mnie wróci i po jakimś czasie znowu coś się zepsuje, to może się okazać, że będzie już po gwarancji…

 

Zawsze mi sie na duszy lzej robi gdy trafiam na tak pozytywne osoby jak Ty 🙂 Serio, nie pisze tego sarkastycznie.

Jesli chodzi o serwis zegarkow u producenta (lub w centrum serwisowym) zakladajac, ze mamy do czynienia z mechanizmem manualnym czy automatycznym, norma jest czas oczekiwania okolo 12 tyg plus przesylki (w zal od firmy). Moj rekord max byl w przypadku JLC cal 101 - 76 tyg, rekord min - 2 tyg 🙃

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, SzefSzefow napisał(-a):

norma jest czas oczekiwania okolo 12 tyg plus przesylki (w zal od firmy). Moj rekord max byl w przypadku JLC cal 101 - 76 tyg,

Nie powinni na czas remontu zegara dać zastępczego czasomierza ⁉️
W przypadku samochodów to działa 🤔


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Nie powinni na czas remontu zegara dać zastępczego czasomierza ⁉️
W przypadku samochodów to działa 🤔

 

taaaa i jeszcze miesieczne wakacje na jakiejs wyspie postawic 😆

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, SzefSzefow napisał(-a):

 

taaaa i jeszcze miesieczne wakacje na jakiejs wyspie postawic 😆

A wiesz, że to świetny pomysł. :huh:
Na pewno rekompensował by nabywcy stres i wszelkie niedogodności powstałe ze strony producenta lud dystrybutora felernego zegarka. ;)

 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

A wiesz, że to świetny pomysł. :huh:
Na pewno rekompensował by nabywcy stres i wszelkie niedogodności powstałe ze strony producenta lud dystrybutora felernego zegarka. ;)

 

 

Jako konsument tez jestem za!

A tak serio, to znam jedna manufakture, ktora wprowadzila system zastepczego zegarka... pozniej zegarkow nie miala. projekt padl po 2 latach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odbiegając nieco od głównej myśli tego wątku, można zaryzykować twierdzenie że pojęcie dóbr luksusowych istnieje tylko przy kasie podczas płacenia. W razie jakiejkolwiek wpadki zaczyna się dla nabywcy droga przez mękę.

Osobiście też przechodziłem przez te procedury i muszę to wystawić ocenę celującą personelowi z Jubitom w Arkadii. Sprawa została załatwiła po myśli klienta z zachowaniem obowiązujących teminów i procedur. Wielkie BRAWA ‼️🌹🌷💐


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Odbiegając nieco od głównej myśli tego wątku, można zaryzykować twierdzenie że pojęcie dóbr luksusowych istnieje tylko przy kasie podczas płacenia. W razie jakiejkolwiek wpadki zaczyna się dla nabywcy droga przez mękę.

Osobiście też przechodziłem przez te procedury i muszę to wystawić ocenę celującą personelowi z Jubitom w Arkadii. Sprawa została załatwiła po myśli klienta z zachowaniem obowiązujących teminów i procedur. Wielkie BRAWA ‼️🌹🌷💐

 

Duzo zalezy od tego co i gdzie kupujesz 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Jędrula.wawa napisał(-a):

Odbiegając nieco od głównej myśli tego wątku, można zaryzykować twierdzenie że pojęcie dóbr luksusowych istnieje tylko przy kasie podczas płacenia. W razie jakiejkolwiek wpadki zaczyna się dla nabywcy droga przez mękę.

Osobiście też przechodziłem przez te procedury i muszę to wystawić ocenę celującą personelowi z Jubitom w Arkadii. Sprawa została załatwiła po myśli klienta z zachowaniem obowiązujących teminów i procedur. Wielkie BRAWA ‼️🌹🌷💐


No niestety, droga przez mękę… Po moim czwartkowym wydzwanianiu Kruk już we wtorek łaskawie zadzwonił, że serwis tym razem zdeklarował termin do końca miesiąca. Czyli 3 dni robocze zajęło im ustalenie czegoś… Tymczasem na forum po 2 godz miałam precyzyjną odpowiedz od kolegi @TIK TAK z numerem śledzenia przesyłki z częściami włącznie, więc niczym mnie nie zaskoczyli. Za to pani była wielce zdumiona, że ja już mam info, i to tak dokładne. Cóż… paczka nadal tkwi na cle, od poniedziałku nie było żadnej aktualizacji. Czekam na dalszy rozwój sytuacji i ćwiczę sztukę zen. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, SzefSzefow napisał(-a):

 

Zawsze mi sie na duszy lzej robi gdy trafiam na tak pozytywne osoby jak Ty 🙂 Serio, nie pisze tego sarkastycznie.

Jesli chodzi o serwis zegarkow u producenta (lub w centrum serwisowym) zakladajac, ze mamy do czynienia z mechanizmem manualnym czy automatycznym, norma jest czas oczekiwania okolo 12 tyg plus przesylki (w zal od firmy). Moj rekord max byl w przypadku JLC cal 101 - 76 tyg, rekord min - 2 tyg 🙃

 

 


Nie wiem, może ja wcześniej nieprecyzyjnie napisałam, więc powtórzę - czymś innym jest dla mnie podanie długiego terminu naprawy, a czymś zupełnie innym podanie jakiegoś terminu, niedotrzymanie go (i to dosyć drastycznie, bo była deklaracja naprawy w 3-4 tygodnie, w poniedziałek od tej deklaracji minie 6, a końca nie widać) oraz brak informacji do klienta o opóźnieniu. Zupełnie inaczej bym to odebrała i nie miałabym pretensji, gdyby  od początku podano realny termin naprawy, lub chociaż informację o opóźnieniu i jego przyczynach, gdy mijał ten zdeklarowany termin. Rozumiem, że sprowadzenie części i naprawa mogą trwać. Nie rozumiem obiecywania nierealnych terminów. Można było od razu powiedzieć np „potrwa do dwóch miesięcy”, i najwyżej byłabym miło zaskoczona, że jest wcześniej niż się nastawiłam. A tak jestem rozczarowana i rozżalona sposobem załatwienia sprawy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.