Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Jędrula.wawa

Całe piętro zegarów

Recommended Posts

Po długim remoncie otworzyło swoje podwoje Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Mieści się w samym centrum miasta Kłodzko, ok. 200 metrów od ratusza. Na drugim pietrze wyeksponowano ciekawy zbiór zegarów. Warto obejrzeć ...

 

BB519E31-5569-4D73-BE1F-7100B7F372A6.jpeg

D0331EDB-DF7E-4F9B-8632-2F61E871A4AA.jpeg

FAB2AAE7-A991-4F0E-9EB3-45D4F824C9A1.jpeg

93407881-4506-4C44-B3FD-A01EDBDE877B.jpeg

269C1942-2249-4B8C-A1C0-DD3A4E1215DC.jpeg

B79AD2ED-E9D3-4A1B-80F3-F79539F94846.jpeg

Edited by Jędrula.wawa

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szwarcwald, 2 połowa XVIII w., miał wychwyt wrzecionowy i wahadło przed tarczą.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brummer, Becker.


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się kojarzy z pociskiem artyleryjskim. Nie tylko że względu na ogólny kształt, ale też przez atrapy pierścieni wiadocych w dolnej części

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Paweł Bury. napisał(-a):

Ten fajny 

 

FAB2AAE7-A991-4F0E-9EB3-45D4F824C9A1.jpeg

Prawdopodobnie nawiązuje swym kształtem do pocisku armatniego. Wszak Twierdza Kłodzka obok Srebrnej Góry to jedne z największych obiektów militarnych w tych rejonach.

W ogóle zegarów było mnóstwo, więc trudno się było skoncentrować na jakiś pojedynczych egzemplarzach. Ponadto na wejściu była informacja o zakazie fotografowania, więc tylko ukradkiem zrobiłem parę fotek dla zaprezentowania wystawy. :wub: 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten budzik w kształcie pocisku to taki chwyt marketingowy ukazujący nam jakie było podejście ludzi na początku wojny, wtedy jeszcze nikt się nie spodziewał jaką katastrofą to się skończy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I słusznie Wam się kojarzy. To model wypuszczony w roku 1914 i 1915, a Brummer ("kaszlak"??)  to nic innego, jak potoczna nazwa haubic 21 cm oraz 42 cm (Big Bertha) wg ówczesnej klasyfikacji Minenwerfer.

 

Dicke_Bertha.Big_Bertha.jpg.5e0076998336c0549741bb59bf0b10d4.jpg1615129922_Screenshot2021-09-07at23-56-52WW1-GermanMortarUnserBrummerSilhouette38585471.png.2fe956f9d6ce0e8bf4288dd95f7a39d7.png

guns-used-in-a-battle-in-france-contemporary-postcard-RMCP34.thumb.jpg.c437fb3d05368058c62e867ed42b4247.jpg243828712_Image1.jpg.f06cbc49fa7c289d911ebfd84abb53ca.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, tarant napisał(-a):

I słusznie Wam się kojarzy. To model wypuszczony w roku 1914 i 1915, a Brummer ("kaszlak"??)  to nic innego, jak potoczna nazwa haubic 21 cm oraz 42 cm (Big Bertha) wg ówczesnej klasyfikacji Minenwerfer.

 

Określenia Brummer nie znałem, a mam się za znawcę epoki. Człowiek widać uczy się całe życie :) Dzięki!

Jeżeli chodzi o pozostałe określenia, to pozwolę sobie sprostować. Haubice 21 cm określano mianem "Mörser": https://pl.wikipedia.org/wiki/21_cm_Mörser_16

Według angielskiej Wikipedii (i jak sprawdziłem angielskiego internetu) rzeczywiście termin Big Bertha (o czym nie wiedziałem) dotyczył zarówno haubicy 42 cm, jak i armaty przeciwparyskiej: https://en.wikipedia.org/wiki/Big_Bertha

Nie mniej jednak po polsku w literaturze nazywa się to działo (formalnie "Krótką armatę marynarki" - tak dla zmyłki nazwane) "Grubą Bertą": https://pl.wikipedia.org/wiki/M-Gerät

Co do wspomnianej armaty przeciwparyskiej (21 cm kaliber zasięg ponad 100 km!): https://pl.wikipedia.org/wiki/Działo_paryskie

 

Odnośnie do terminu Minenwerfer, to są to moździerze, kiedyś zwane "miotaczami min" - nawet Wiki tak przekierowuje zapytanie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Moździerz

 

Przepraszam za ten wtręt, ale na tym znam się o niebo lepiej niż na zegarkach i nie mogłem się powstrzymać ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja bym się na wikipedii zbyt bezrefleksyjnie nie opierał, wszak na wszystkich materiałach z epoki jakie wskazał kolega Tarant jest określenie "Brummer"... A budziki Beckera "Brummer" były wręczane w formie prezentów weteranom I Wojny...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, kiniol napisał(-a):

ja bym się na wikipedii zbyt bez refleksyjnie nie opierał, wszak na wszystkich materiałach z epoki jakie wskazał kolega Tarant jest określenie "Brummer".

Ale ja nie mam nic do terminu "Brummer"! jestem wdzięczny, że @tarant go podał, bo nauczyłem się czegoś nowego. Wikipedię podałem dla pozostałych określeń - tj. Gruba Berta, Minenwerfer czy Mörser. Zstrzeżenia miałem tylko przy nich. Wiki przywołałem jedynie ze względu na jej powszechną dostępność. Mam oczywiście bardziej fachową literaturę do niemieckiego sprzętu artyleryjskiego z tego okresu i chętnie pokażę, jeżeli jest taka potrzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, kiniol napisał(-a):

ja bym się na wikipedii zbyt bezrefleksyjnie nie opierał, wszak na wszystkich materiałach z epoki jakie wskazał kolega Tarant jest określenie "Brummer"... A budziki Beckera "Brummer" były wręczane w formie prezentów weteranom I Wojny...

Czy mógłbyś przybliżyć temat? Z tego co widzę te budziki są dość rzadkie, natomiast weteranów były miliony, rozdawano je tylko w początkowym okresie wojny, czy tylko tym specjalnie zasłużonym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

okazjonalnie... Tak, na marginesie to z chęcią bym taki Brummer Wecker kupił... Mnie najbardziej podoba się zegar talerzowy, polichromowany, który nosi cechy zegara żuławskiego...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był taki zegar jakieś 2  lata temu w Leipzig na giełdzie staroci - zobaczyłem go z 20 metrów i lecę a tu Niemcy otoczyli sprzedawcę i d*pa.... Ale podobno i tak bym nie kupił bo był już odłożony. Cena startowa 400euro ale coś tam jeszcze widziałem ubił ale ile nie wsłuchałem się zresztą mój niemiecki to słaby - rozumiem tylko jak mówi masz, jak mówi daj to nie rozumiem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ciekawostek. Kłodzki Brummer w roku 2008. Miałem go "w ręcach" za zgodą Opiekuna wystawy. Wewnątrz był w kiepskim stanie, kurz, muchy i pająki, podobnie jak kilka lat temu (może się zmieniło) znakomita większość zegarów w kłodzkim muzeum.

 

IMG_0783.thumb.JPG.6b3534e07131b24e87dbed333cc4e5ed.JPG


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pierwsze i ostatnie muzeum z takim stanem eksponatów zegarowych. W Pszczynie to samo - około 80 zegarów i w zasadzie żaden nie na chodzie , (wszystkie podobnym stanie jak i nie o wiele gorszym - bo rozszabrowane ...)

Nie mają te muzea ręki do zegarów, bo funduszy akurat w Pszcynie jest po sufit. Kompletny bilet do zwiedzania wszystkich elementów kompleksu zamku i otaczających budynków kosztuje blisko 120 zł, a stoi się po niego w kolejce dobrych kilka minut...


Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC!  🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, LESKOS napisał(-a):

Nie mają te muzea ręki do zegarów

Myślę że to kwestia skali. Żeby utrzymać w przyzwoitym stanie taki zbiór, trzeba by chyba zatrudnić konserwatora. Może o ile w takiej Pszczynie nie byłoby to problemem, o tyle w Kłodzku już chyba tak patrząc na ilość odwiedzających ;)

 


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, LESKOS napisał(-a):

Nie pierwsze i ostatnie muzeum z takim stanem eksponatów zegarowych. W Pszczynie to samo - około 80 zegarów i w zasadzie żaden nie na chodzie , (wszystkie podobnym stanie jak i nie o wiele gorszym - bo rozszabrowane ...)

Nie mają te muzea ręki do zegarów, bo funduszy akurat w Pszcynie jest po sufit. Kompletny bilet do zwiedzania wszystkich elementów kompleksu zamku i otaczających budynków kosztuje blisko 120 zł, a stoi się po niego w kolejce dobrych kilka minut...

Przecież tymi zegarami opiekował się ś.p. pan Lis, przynajmniej tak mi się chwalił

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.