Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here
pmwas

Mój upragniony 💩 UAZ...

Recommended Posts

Teraz gadałem z sąsiadem. Mówi, ze jego wujek ma w Solinie Huntera rocznik 2019. Nie psuje mu się nic. Nic a nic. Tylko cholernie rdzewieje. To jak to jest, ze ten jest ciagle zepsuty :( ?


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oddam go chyba na złom. Po prostu, nie sprzedam nikomu takiego bubla, jeździć się tym już powoli nie da, naprawić się nie da - albo go ktoś weźmie na części, albo jedzie na złomowisko. Więcej na jego nieudane naprawy kasy nie wyłożę.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, pmwas napisał(-a):

Teraz gadałem z sąsiadem. Mówi, ze jego wujek ma w Solinie Huntera rocznik 2019. Nie psuje mu się nic. Nic a nic. Tylko cholernie rdzewieje. To jak to jest, ze ten jest ciagle zepsuty :( ?

Klątwa 🤔🤔🤔

8 godzin temu, pmwas napisał(-a):

Oddam go chyba na złom. Po prostu, nie sprzedam nikomu takiego bubla, jeździć się tym już powoli nie da, naprawić się nie da - albo go ktoś weźmie na części, albo jedzie na złomowisko. Więcej na jego nieudane naprawy kasy nie wyłożę.

Zrób prawko na C, kup stara taniej wyjdzie , a jaki później fan z jazdy 🤗🤗🤗

Oo takiego i na kampera go rodzina skorzysta 😁😁😁

STAR_266_Turbo_Kamper_007.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie działa. Wszystkie sposoby z neta sprawdzone, wszystkim się udaje, a ten jest po prostu zrośnięty na amen. Podobny problem jest w LC, tam ktoś np zrobił nacięcie w korku, kilka uderzeń młotkiem w dłuto i poszło. 
Tu możesz rąbać młotkiem - metal się odkształca a korek ani drgnie.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, pmwas napisał(-a):

Nic nie działa. Wszystkie sposoby z neta sprawdzone, wszystkim się udaje, a ten jest po prostu zrośnięty na amen. Podobny problem jest w LC, tam ktoś np zrobił nacięcie w korku, kilka uderzeń młotkiem w dłuto i poszło. 
Tu możesz rąbać młotkiem - metal się odkształca a korek ani drgnie.

No pisałem fatum 🤗🤗🤗

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

No pisałem fatum 🤗🤗🤗


I głupota. Rdza rdzą, ale na pewno nie przepenetrowała tak głęboko, żeby cały korek zarósł. Ktoś to po prostu tak na chama dokręcił. 
Robilem to nacięcie - to naprawdę twarda stal, ciężko się to szlifuje.

Więc potrzeba sporej energii, żeby to tak odkształcic - tak mocno to siedzi. Po co tak mocno dokręcać korek wlewu oleju?


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, pmwas napisał(-a):


I głupota. Rdza rdzą, ale na pewno nie przepenetrowała tak głęboko, żeby cały korek zarósł. Ktoś to po prostu tak na chama dokręcił. 
Robilem to nacięcie - to naprawdę twarda stal, ciężko się to szlifuje.

Więc potrzeba sporej energii, żeby to tak odkształcic - tak mocno to siedzi. Po co tak mocno dokręcać korek wlewu oleju?

A jak by go podgrzać 🤔🤔🤔

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowaliśmy z sąsiadem wszystkiego.  On ma fajny garaż z narzędziami. 
To jest tak zrośnięte, że nawet ciężki majzel i ciężki młot nie dały rady tego ruszyć nawet o milimetr.
 

On jest po prostu zrośnięty z mostem. Tylko do rozwiercenia.

 

Korek wystawał z mostu więc zrobiłem nacięcie, przyłożyłem dłuto i uderzyłem.

Siła uderzeń była tak duża, że oderwała od korka spory kawał stali, a korek ani drgnął. 
Jego trzeba potraktować wiertarką i jakimiś frezami, tylko jak to zrobić, żeby fragmenty nie poleciały do mostu?

 

Normalnie to bym toto przewiercił na środku, poszerzał aż zostanie tylko cieniutka - łatwa do odkształcenia - warstwa korka w otworze dyfra i wtedy na chama wbił coś miedzy obie warstwy. Tylko tu się tak nie da. 


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, pmwas napisał(-a):

Próbowaliśmy z sąsiadem wszystkiego.  On ma fajny garaż z narzędziami. 
To jest tak zrośnięte, że nawet ciężki majzel i ciężki młot nie dały rady tego ruszyć nawet o milimetr.
 

On jest po prostu zrośnięty z mostem. Tylko do rozwiercenia.

 

Korek wystawał z mostu więc zrobiłem nacięcie, przyłożyłem dłuto i uderzyłem.

Siła uderzeń była tak duża, że oderwała od korka spory kawał stali, a korek ani drgnął. 
Jego trzeba potraktować wiertarką i jakimiś frezami, tylko jak to zrobić, żeby fragmenty nie poleciały do mostu?

 

Normalnie to bym toto przewiercił na środku, poszerzał aż zostanie tylko cieniutka - łatwa do odkształcenia - warstwa korka w otworze dyfra i wtedy na chama wbił coś miedzy obie warstwy. Tylko tu się tak nie da. 

Porażka 🥺🥺🥺

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakby przyspawać do niego kawał żelastwa, tak żeby zrobić dobrą dźwignię? Rozgrzanie korka przy spawaniu też powinno popuścić gwint. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można się jeszcze, ewentualnie, nie przejmować i nie wymieniać, aż padnie. 😉 Twoja fascynująca opowieść przypomina mi przygody z moim jeepem, aż się łezka w oku kręci:



Ostatecznie poszedł do handlarza za 7700, handlarz go wystawił za 15k, ale ostatecznie sprzedał za 6 po prawie roku (sic!), komuś kto chciał nim (dosłownie) orać pole. 

Trzeba jednak jeepowi przyznać, że, jak na amerykański wóz przystało, zawsze dojeżdżał na miejsce; czasem co prawda z kłębami dymu za sobą, innym razem wydając straszliwe dźwięki, ale "jechać się ogólnie dało". 

P_20200828_135306_vHDR_Auto.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, itanos napisał(-a):

Można się jeszcze, ewentualnie, nie przejmować i nie wymieniać, aż padnie. 😉 Twoja fascynująca opowieść przypomina mi przygody z moim jeepem, aż się łezka w oku kręci:



Ostatecznie poszedł do handlarza za 7700, handlarz go wystawił za 15k, ale ostatecznie sprzedał za 6 po prawie roku (sic!), komuś kto chciał nim (dosłownie) orać pole. 

Trzeba jednak jeepowi przyznać, że, jak na amerykański wóz przystało, zawsze dojeżdżał na miejsce; czasem co prawda z kłębami dymu za sobą, innym razem wydając straszliwe dźwięki, ale "jechać się ogólnie dało". 

P_20200828_135306_vHDR_Auto.jpg

Bo to pewnie włoski diesel był? ;)


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jescze jeden pomysł - nawiercę mu dwa otworki przy brzegach - takie prawie na wylot - i wsadzę w nie długi łom. Nie ma szans, żeby nie puściło, a jeśli łom się złomie. To wiadomo, ze się nie da ;)


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, itanos napisał(-a):

@tommly, a skąd - zachwalane, polecane i teoretycznie idiotoodporne 4.0 R6.

A to w szoku jestem bo to "najlepszy" silnik obok V8.


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tommly napisał(-a):

A to w szoku jestem bo to "najlepszy" silnik obok V8.

To bardzo proste: topiony znosił wiele, a jak przyszło, dość przypadkowo, do bycia daily, to się zaczął sypać: przy czym silnik (chociaż najpewniej też do wymiany; stukało coś w dole) to i tak był najmniejszy problem. Największy to elektryka, skrzynia biegów (nie trzymała ciśnienia i czasem olej kapał na rozgrzany kolektor) i załączony na sztywno reduktor. Ogólnie to wymagał, lekko licząc, 30-40k inwestycji (buda była dobra), w tym wymiany całego układu napędowego.  Zmierzam do tego, że jest jak pechowy (zaniedbany) egzemplarz, to jest pechowy i nie ma co szaleć. Sztandardowy, znany przykład to czarny LC Pawła z Terenwizji. Jakość wyjściowo całkiem inna niż UAZ-a, bardzo fachowe podejście do remontu, a i tak bez przerwy coś, i to zwykle coś poważnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie to jest kłopot. W tym aucie trzeba by wymienić wszystko. Zbudować je od nowa. Ono po prostu musi mieć jakiś gruby, ale nie ewidentny feler.

Juz pominę kwestie tego korka, choć to się wpisuje w pewną całość. Ten korek na pewno nie był ruszany długo. Nie wiem, czy w Polsce ktoś te oleje wymieniał przed sprzedażą, ale ktoś to kiedyś tak dokręcił. Bo nie wierzę, ze to jest tak przerdzewiałe. W każdym razie nie wyglada. I zastanawia mnie - po co ktoś tak mocno dokręcał zwykły korek wlewu oleju? Przeciez to nie wymaga takiego dokręcania, żeby trzymać szczelność.

Inną sprawą jest, czemu zrobili wpuszczane imubsowe korki zamiast dac porządny, wystający, z sześciokątnym łbem, na który można by założyć porządny klucz?

Ta chińska beznadziejna skrzynia ma takie i problemu brak…


Owszem to duży klucz H12 i trzeba sporo siły, żeby to obrobić. Co raz jeszcze pokazuje, jak bardzo mocno to siedzi.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Natomiast jedno się udało. 
Wczoraj byłem tak zły, że było mi wszystko jedno i wrzuciłem 2 przy 50km/h

Weszła. Bez oporu, bez zgrzytu. Ceramizator akurat tu „zrobił robotę”.


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie co? Ochłonąłem i postanowiłem zejść na dol i zrobić 2 cześć planu - dolać oleju do reduktora na max.

 

Ot tak - bo skoro go podejrzewam, to przede wszystkim niech ma olej.

A tym razem w końcu mam strzykawę do oleju, bo poprzednio jeszcze nie miałem.

 

I co? I jajco.

 

Nabrałem 100 ml - weszło
Kolejne 150 - weszło.

Leję dalej - razem weszlo pół litra.

Tak. W reduktorze, świeżo po wymianie oleju brakowało prawie pół litra.

 

Co więcej - myślę, że ktoś zamiast babrać podłogę po prostu wlał ile zlał i mam takie podejrzenie, że on od dawna tak jeździ.

 

Ogolnie - może i powinienem był sprawdzić, ale do cholery - sprawdzacie czy wam w serwisie dobrze olej wymienili?

 

Ech - czasem mam wrażenie, że moja wiara w ludzi jest zbyt często karana :(

Warto dodać, ze w reduktorze najwyżej jest lozysko walka wyjściowego i to pewnie ono padło z braku smarowania.

W dniu 17.03.2024 o 00:21, Rebrov napisał(-a):

Masz jakąś liste/plik excela ile już poszło kasy na naprawy ?


Tak gdzieś z 5-6000. Mniej niż na ostatni przegląd Alfy (tzn przeglad plus hamulce). To jest tylko wkurzające ale nie aż tak drogie. 


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, pmwas napisał(-a):

- może i powinienem był sprawdzić, ale do cholery - sprawdzacie czy wam w serwisie dobrze olej wymienili?

Tak,  zawsze, sprawdzam nawet gdy wymieniam sam.

kontroluje kolejnego dnia, czy nadal jest ok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, zadra napisał(-a):

Tak,  zawsze, sprawdzam nawet gdy wymieniam sam.

kontroluje kolejnego dnia, czy nadal jest ok. 


W skrzyni też :) ? Bo na bagnecie to łatwo, ale chyba mało kto włazi pod auto, odkręca osłony podwozia i sprawdza tam. 
Przeciez wymiana oleju w reduktorze to czynność tak prosta, że aż nie wypada sprawdzać 🙄

BTW

 

IMG_1828.thumb.png.a5bba253bd9a037bf9f31ea9004bf537.png

 

Czyżby tez się psuł?

Ja mam wrażenie, ze z tymi „leżakami” z 2017 jest coś nie tak.

Oni wtedy kończyli produkcję modelu (co finalnie nie doszło do skutku) i chodziły takie plotki, że składają ostatnie serie z byle 💩, które im zalega… 


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, pmwas napisał(-a):

W skrzyni też

na przestrzeni 4 lat uzytkowania wymieniłem osobiście 2x, żeby nie było że pseudo mechanik spuscił , kazał uczniowi nalać a ten tylko korek wkrecił.. 

Tu akurat tylko z latarką kilka razy oblukałem, czy nie jest skrzynia olejem z zewnątrz olana, bo znaczyloby to że nieszczelna i brak oliwy.

 

Znaczy się - również sprawdzałem 😁 

 

Edited by zadra

Share this post


Link to post
Share on other sites

A, to wycieki tez oglądam :)


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szarpie. Obawiam się, że reduktor do roboty. Masakra. To auto to jeżdżące fatum - po prostu jest pechowy i tyle.

Trzeba było sprawdzić jak tylko zaczal mi lekko szarpać przy parkowaniu, ale wtedy bym nie przypuszczał, ze to może być reduktor :(


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.