Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
seiko5m42

Kupie

Recommended Posts

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • Guest WiPol
      By Guest WiPol
      Poszukuję zegarka z automatycznym naciągiem w cenie do dwóch tysięcy złotych.
      Interesują mnie wyłącznie modele na skórzanym, czarnym pasku z czarną lub białą tarczą.
      Preferowana szerokość koperty to +- 42 mm- może być mniejsza natomiast większa lub nie.
       
      1. Orient RA-AS0011S10B (lub RA-AS0005S10B)
       
      Problem numer jeden.
      Wszyscy sprzedawcy w Polsce wystawiają te modele ze zdjęciami, na których widnieje napis "MADE IN JAPAN" jednak drążąc temat oraz prosząc o dodatkowe zdjęcia okazuje się, iż jest to jedynie "japan movement" czyli zegarek składany jest w Chinach. Zależy mi na modelu składanym w Japonii jednak nigdzie nie mogę do dostać.
      Znalazłem wiele zagranicznych zdjęć oraz filmów na YouTube gdzie omawiany model posiadał pożądany przeze mnie napis, natomiast krajowi sprzedawcy twierdzą, że w życiu nie widzieli Orienta "MADE IN JAPAN" nie licząc modeli z lat 80.
      Pozostaje jedynie sprowadzenie z Creation Watches?
      Czy proces składania w Chinach rzeczywiście wpływa na jakość?
       
      2. Bulova 97A154
       
      Problem taki tam sam w przypadku marki Orient.
       
      3. Zeppelin Flatline 7364-5
       
      + cena niższa od wymienionych powyżej modeli
      + made in Germany
       
       
       
      Proszę o opinie. Czy warto rozdrabniać się nad miejscem składania zegarków Orient, a jeśli tak, to gdzie szukać tych Japońskich?
      Czy któryś z tych trzech, a może jeszcze inny zasługuje na szczególną uwagę?



    • By Robredo
      Witam. Na sprzedaż zegarek Bulova Lobster chronograph 98B252.  Stan: nowy. Ostateczna cena 1400zl. 











    • By jojo82
      Witam,
       
      poszukuję zegarmistrza - fachowca od kinetyków. 
      Pacjent to Bulova Spaceview 21. Akumulatorek wymieniony, ale nadal nie działa.
      Czy jest ktoś godny polecenia, kto mógłby przywrócić go do życia?
       
    • By chris97
      Dobry wieczór.
      Zakupiłem zegarek Bulova 97A137 i w instrukcji obsługi jest napisane, że jeśli zegarek ma wodoodpornośc 100 metrów lub większą ma zakręcaną koronkę którą trzeba odkręcić przed nastawieniem.
      W związku z tym zacząłem nią kręcić. zrobiłem kilka obrotów zanim zorientowałem się, że to nie działa i koronkę wystarczyło po prostu wyciągnąć. Wyciągnąłem, nastawiłem zegarek. Teraz mam zmartwienie czy aby na pewno nie uszkodziłem zegarka? Zegarek po wyciągnięciu koronki daje się nastawiać i ogólnie chodzi, ale czy takie kręcenie zakręconą koronką mogło w jakiś sposób zaszkodzić zegarkowi?
      Uprzejmie proszę o odpowiedź
    • By Sol
      Klik. Łaaa, ale świeci! W ciemnościach to nieźle daje po oczach. I ten niebieski kolor. Dobrze, że nie wziąłem czerwonego, bo mam już Gerlacha Kosmonautę i z tą Bulovą fajnie się uzupełniają. No i, dodatkowo, czerwone cyferki są tylko w wersjach złotej oraz czarnej. Do złotej nie mam przekonania, bo za dużo byłoby tego błysku i lukru. Czarna może i fajna, ale z kolei tylko na pasku… No nic, mam srebrną i jest super. Słusznie zrobiłem.
       

       
      Klik. Ja nie mogę. I pomyśleć, że to zegarek zaprojektowany w 76 roku, a przynajmniej wtedy pojawiła się pierwsza wersja. Jak tylko założyłem na rękę, zaraz usłyszałem w domu, że to kosmiczny zegarek. A dziewczyny z księgowości stwierdziły, że to cyberzegarek, model na rok 2039. Dobre, hehe. To niesamowite, bo przy tym futurystycznym wyglądzie ma klimat lat ubiegłych. Lata siedemdziesiąte były totalnie szalone!
       
      Klik. Jak tylko go zobaczyłem, to wiedziałem, że muszę go mieć. Pierwszy zegarek jaki pamiętam, bo takie zrobił na mnie wrażenie, to była Unitra Warel. Masz zegarek na ręce, ale tylko ty możesz sprawdzić która godzina. Inni nie widzą nic na tarczy / wyświetlaczu i muszą cię o to zapytać.. A ty naciskasz guzik i nagle zegarek się ożywia. Normalnie czad!
       

       
      Klik. Ale znajomi mieli minę, jak sprawdziłem przy nich która godzina. No, jest efekt, nie ma co. Bajerancki zegarek, można nawet powiedzieć szpanerski… teraz się mówi lansiarski chyba. Nawet przy wygaszonym wyświetlaczu świeci się, bo bransoleta ma sporo elementów na wysoki połysk. No cóż, to nie jest zegarek dla każdego. A jak nie dla każdego, to dla mnie! Hehe. Dobre.
       
      Klik. No właśnie – bransoleta. Bałem się, że będzie tandetna, ale jest fajna, odpowiednio cienka, bo masywność byłaby niewskazana, a przy tym dobrze wykonana. Tylko to zapięcie mogli zrobić lepsze. Chociaż jest klimatyczne, bo właśnie takie się wtedy robiło. Ale za to bransoleta fajnie łączy się z kopertą. Widać, że sprawa jest przemyślana, a nie przypadkowa.
       

       
      Klik. No co? Wyświetla czas i tyle. No dobra, ma drugą strefę czasową, datę i dzień tygodnia. Aha i sekundy! Hehe. Ktoś powie, że szału nie ma, ale co z tego? Jest klimat, bo to nie smartwatch, czy zegarek sportowy… aaa, to zegarek kierowcy przecież! Stworzony, by można było odczytać godzinę bez odrywania ręki od kierownicy. No dobra, lewej ręki, bo prawą trzeba oderwać, ale prawą i tak często się odrywa do zmiany biegów.
       
      Klik. Mogę świecić do woli, bo wymiana baterii to kilkanaście sekund. No i dobrze, bo aż się chce ciągle sprawdzać godzinę! Jest radocha, to nie można się powstrzymywać, nie? Hehe. I można podświetlić dziurkę od klucza jak zajdzie potrzeba. Już sprawdziłem.
       
      Klik. Kurde, fajnie leży na ręce. Bardzo wygodnie. Mikroregulacja ma tak duży zakres, że można szybko dopasować bransoletę jak się chce. Z koszulą też nie ma problemu. Ile to on ma? Chyba, prawie 14 mm grubości, ale nie odczułem, by mankiet przeszkadzał.
       

       
      Klik. Trochę szkoda, że ma tylko WR30, no ale jak się chce szybko wymienić baterię, to coś za coś, nie? Pływać z nim i tak nie będę. Do kąpieli też ściągam zegarek, czyli jedynie muszę uważać przy myciu rąk… eee, nie ma obaw. Jak się nosi zegarki vintage, to się wie…
       
      Niewyraźny głos obok wyrwał mnie z rozmyślań.
      - Ciągle czymś świecisz i jeszcze mruczysz do tego. Spać nie można. Wiesz, która jest godzina?
      Klik.
      - Pierwsza piętnaście, kochanie.
       
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.