Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest gooral

sharp mini recenzja i ew poszukiwanie nastepcy. G shock ?

Recommended Posts

Guest gooral

Hmm 2 posty naraz nie podchodze pod spam?

mam nadzieje, ze nie :)

 

nie wiem jakie jest wasze podejscie do zegarkow marki "sharp"

ale opowiem wam swoja historie:

 

kiedys w okolicach 1998 stracilem w drodze rabunku mojego g-shocka.

nie znam modelu ale bardzo ladny szaro-czarny z duzymi okraglymi metalowymi prziciskami widzialem tylko 1 taki egz procz mojego)

(nawiasem mowiac nie byl to idealny zegarek mialem z kolega 2 podobne casio i na podstawie sygnalow godzinnych ustalilismy, ze oba maja rozbierznosc okolo 1 sekundy w trakcie weekendu)

Nie majac kasy na innego casio pojechalem na tandete szukajac "duzego wodoszczelnego" zegarka pasujacego do mojej kieszeni (nie pamietam ale okolo 20-40 pln).

znalazlem takiego cosia:

http://jedwab.net.pl/~janek/sharp/

(uwaga 3 foty, ale CIEZKIE) - jesli ktos woli to moze je zmniejsze dla wygody.

Nie bylem zachwycony jak na pytanie skierowane do sprzedawcy ("czy ten zegarek jest wodoszczelny" odpowiedzial "tak wszystkie zegarki otwieram i ten ma uszczelke")

no nic zalozylem zegarek na reke i do tej pory nie sciagnalem i musze powiedziec jestem ULTRA ZADOWOLONY bo jak do tej pory zegarek zniosl:

katowanie na rowerze gorskim

zarzynanie w pracy (pyl, gruz, farby, zaprawy itp)

czeste kapiele itp (kilka razy nurkowanie ale bez cudow na koronie)

mycie rozpuszczalnikami itp (kilka razy)

do tego bateria pierwszy raz padla rok temu (czyli po okolo 9 latach!?!?! w tym czeste uzywanie indiglo itp)

Wymienilem ja wlasnorecznie i zegarek dalej jest wodoszczelny (no fakt nie nurkuje ale plywam i kapie sie czasami :)

funkcje zegarka: krokomierz, 2 czasy, 2 budziki, stoper 0,001 sec!, timer datownik

dodatkowo zegarek przezyl kilkanascie teleskopow i paskow (wiekszosc z nich po kilku miesiacach stawala sie twarda i pekala - dopiero niedawno na allegro dorwalem porzadny pasek) w tym kilka razy paski zostaly wyrwane z koperty w wyniku uderzeniao cos itp. w tym ostatni raz niemal zmusil mnie do wsadzenia mojego sharpa do szuflady (zniszczone gniazdna na teleskopyukruszony kawalek koperty), ale koniec koncow wzialem dremela i wywiercilem 2 tuneliki przez koperte na wylot

i przewleklem przez nie kawalek spinacza biurowego w gescie desperacji i chodze tak juz okolo roku i nic sie nie dzieje wiec naprawa sie powiodla.

 

Niemniej jednak zaczynam sie zastanawiac (nie palaca decyzja bo bardzo sie przywiazalem do tego sharpa) nad nowym zegarkiem - chcialbym cos rownie odpornego.

Chodza mi po glowie jakies g-shocki (duze tylko) i pro treki lub cos "wskazowkowego markowego" - seiko czy cos? Cena powiedzmy do okolo 1200-1500 pln? jak jakis ultra wypas wskazowkowy to moze wiecej?

 

mam kilka pytan do was:

 

1 czy pro treki/sea pathfindery sa g-shockami? ( w sensie czy sa rownie odporne na uderzenia?) podobaja mi sie :)

PRG 40 na ten przyklad albo PRW 1200

rozumiem, ze te niebieskie kreski to kompas i mozna wylaczyc?

a zegarek ma kilka opcji wyswietlania i moze wyswietlic godzine na srodku najwiekszymi cyframi?

wydawalo mi sie, ze niektore znich sa napedzane aku ladowanego z bateri slonecznej - jak to sie sprawdza w praktyce?

 

2 z g-shockow to np mudman(reszta mi sie nie podoba z nowych) bo fraogmany to dopiero tutaj na forum zobaczylem - i chetnie bym sie dowiedzial adresik jakiejs strony gdzie mozna jakies nietypowe casio poogladac maja byc odporne i DUZE

jak z ich dokladnoscia i zywotnoscia baterii? (bo mz 1,5 roku to stanowczo za maloa o takich czasach slyszalem od ludzi)

 

3 wskazowkowy musialby miec:

szybke ukryta za wystajacymi el. koperty (zarysowania itp)

wodo + wstrzasoodpornosc + duze gabaryty

mozliwosc sprawdzania godziny w nocy (luminofor to malo mz)

i byc "nie casio" (seiko, festina czy cos?)

 

Chyba tylko moderator doczyta tak daleko upewniajac sie czy ma mnie zbanowac za spam czy nie :) ale moze komus sie bedzie chcialo i poda mi jakiegos linka do stronek w ludzkim jezyku z jakimis fotkami zegarkow ktore ew spelniaja moje wymagania a o ktorych nie wspomnialem (na dzien dzisiejszy na casio.com znalazlem 3 ladne zegarki mudmana+2 pro treki).

Dzieki i pozdrawiam. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. protreki nie sa tak odporne jak g-shocki, bo maja zwykla budowe. zegarki z roznymi scheatami wyswietlania to tylko te z duplex lcd. nowe protreki juz tego nie maja, bo maja cienka koperte. bateria sloneczna sprzawdza sie niezle, choc raczej latem niz zima. sam mam prw-1300 i jestem bardzo zadowolony.

 

2. poza mudmanem obejrzyc gulfmana. Chcesz poogladac rozne G-shocki to wejdz na http://www.g-shock.de/ i masz tam kolekcje europejska.

 

3. rozumiem ze ma byc nie casio. ale jak chcesz prawdziwa wstrzasoodpornosc to niestety te parametry wykluczaja sie. bo z tego co wiem tylko casio w g-shocku robi typowa wstrzasoodporna konstrukcje, a inne to raczej chwyt marketingowy niz rzeczywista odpornosc (jak sector - no limits).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam właśnie Sectora ADV7500 z zerii No Limits więc może wypowiem się :cool:

1. Faktycznie prawdziwa odporność na prawie wszystko to tylko G-Shock (mam G-9000)

2. Co do Sectora to fenomenalny zegarek :smile: mam go od 1998r i wiele przeżył, swego czasu na serio brałem slogan no limits i traktowałem go jak G-Shocka - co ten zegarek przeszedł ojojoj :mrgreen: Dośc powiedzieć że zdarzyło mi się go rzucić spod prysznica na ziemie i nie trafić w ręcznik :mrgreen: szlifowanie szkiełka i jest ok

2 lata temu kupiłem Certinę ds Cascadeur, noszę go jako drugi zegarek obok G-Shocka i traktuję delikatnie a mimo to właśnie wymieniają mu mechanizm po rozpoznanym udarze mechanicznym :twisted: jaja

Tak więc za przeproszeniem można sobie wsadzić... Cascadeura bardzo znanej firmy na mechaniźmie ETY bo jak się okazuje poczciwa ronda w Sectorze to jest to

NO LIMITS :grin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, że pisze w osobnym poście ale chciałbym podzielić się lekcją :mrgreen: daną mi przez pewnego znanego zegarmistrza na temat odporności mechanizmów kwarcowych.

Otóż na wstępie powiem że w moim Cascadeurze nie uległ uszkodzeniu rezonator kwarcowy tylko mechanika stopera :twisted:

Pan ten chciał mi wytłumaczyć wrażliwość na udary mechanizmów kwarcowych udowadniając mi jak to niewybaczalnie zachowałem się uderzając np. lewą pięścią w stół :lol: mogąc uszkodzić rezonator. Co ma piernik do wiatraka w moim przypadku??? ale do rzeczy...

Kryształek kwarcu taktujący reszte mechanizmu ponoć jest zawieszony w swej obudowie na 2 połączeniach wykonanych metodą wpylania, czy coś w tym rodzaju i to połączenie jest tak wrażliwe na udary. Szkopół wg mnie polega na tym, że taki sam rezonator jest w każdym kwarcu, czyli tez w japońskich G-Shockach :mrgreen: i czyżby mali żółci japońscy inżynierowie i chińscy robotnicy byli lepsi od przereklamowanych Szwajcarów ???

A tak na koniec mała uwaga: panowie z branży, nie traktujcie ludzi jak ciemną bidną masę która łyka wszystko i kaja się w swej niewiedzy. Być może budowa mechanizmu zegarka jest dla mnie w pewnym stopniu zagadką, ale skoro na początku dowiaduję się że uszkodzeniu uległa mechanika stopera (wygięciu mogło ulec koło zębate) to po co ten wywód o drgającym kryształku kwarcu który zresztą do mnie nie trafia.

Żeby nie można było mocniej "oprzeć" rąk na stole bo Cascadeur się rozsypie :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

To wyjasnie jak to jest z g-shockiem, bo znam to ze zrodla ze tak powiem.

Mechanizmy sa owszem specjalne do g-shockow, ale nie zawsze. Konstruktorzy natomiast nie robia to jakis specjalnych dzialan. Cala tajemnica g-shocka ukryta jest w obudowie. To nad tym Kikuo Ibe siedzial przez ponad rok. Sa tam arkusze z tworzywa, podwojna koperta i generalnie w skrocie taka budowa ze mechanizm jest zabezpieczony jakby zderzakami nie bedac zamontowanym na stale do stalowej koperty. (jak jest). Dlatego nawet Giez GS-1100 ma w stalowej kopercie druga jakby z tworzywa w ktorej dopiero jest mechanizm.

Cala budowa typowego G-shocka z podzialem na rozne czesci koperty wyglaszajace wstrzasy jest czesto pokazywana w reklamach jako schemat.

 

I na koniec przyklad z najnowszego magazynu 4x4 (Auto Swiat 4x4). Pozyczyli kilka G-shockow i ostro przetestowali Mudmana. Przeszedl wszystko lacznei z jezdzeniem po nim samochodem terenowym na asfaltowej nawierzchni. W koncu ktos go konkretnie rzucil na ziemie. Zewnetrznie nic (kopoerta), ale tego jednak nie wytrzymal. Pech, bo powinien. Rozbil sie panel LCD i wylaly sie krysztaly ciekle. Przestal pokazywac czas. Ale wiem ze odlicza, pika co godzine, podswietlenie dziala i przyciski cos obsluguja, tylko nie widac co.

Jak poszukacie w youtubie to znajdziecie tez specjalny film jaki zlecilo Casio zewnetrznej firmie, ktora testowala i filmowala wytrzymalosc kilku g-shockow w oparciu o DW-5600, G-9000, GS-1100 i Frogmana.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gooral
Pan ten chciał mi wytłumaczyć wrażliwość na udary mechanizmów kwarcowych udowadniając mi jak to niewybaczalnie zachowałem się uderzając np. lewą pięścią w stół

Kryształek kwarcu taktujący reszte mechanizmu ponoć jest zawieszony w swej obudowie na 2 połączeniach wykonanych metodą wpylania, czy coś w tym rodzaju i to połączenie jest tak wrażliwe na udary. Szkopół wg mnie polega na tym, że taki sam rezonator jest w każdym kwarcu, czyli tez w japońskich G-Shockach

 

wiec tak:

moj sharp przezyl niejedno uderzenie (w tym jedno, ktore doslownie wyrwalo teleskopy z kawalkiem koperty! - musialem wiercic nowe otwory) i nic mu nie jest wiec zastanawiam sie co jeszcze mu musze zrobic by padl?

2 jesli zwyklego sharpa traktuje jak g-shocka od ponad 10 lat i nic mu nie jest a slucham o zepsutych g shockach to co jest grane?

 

A co do zegarka to na 100% albo mechanik automat albo kwarc lcd.

pytanie nastepne : czy automaty sa wstrzasoodporne (ball sie sporo chwali jakimis newtonami i gaussami ale na maila nie odpowiedzieli...)

 

Żeby nie można było mocniej "oprzeć" rąk na stole bo Cascadeur się rozsypie :twisted:

 

szkoda gadac...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gooral
Cala tajemnica g-shocka ukryta jest w obudowie. To nad tym Kikuo Ibe siedzial przez ponad rok. Sa tam arkusze z tworzywa, podwojna koperta i generalnie w skrocie taka budowa ze mechanizm jest zabezpieczony jakby zderzakami nie bedac zamontowanym na stale do stalowej koperty. (jak jest). Dlatego nawet Giez GS-1100 ma w stalowej kopercie druga jakby z tworzywa w ktorej dopiero jest mechanizm.

Cala budowa typowego G-shocka z podzialem na rozne czesci koperty wyglaszajace wstrzasy jest czesto pokazywana w reklamach jako schemat.

 

tak sobie mysle, ze to bujda na resorach jesli mechanizm nie jest wzmocniony

 

I na koniec przyklad z najnowszego magazynu 4x4 (Auto Swiat 4x4). Pozyczyli kilka G-shockow i ostro przetestowali Mudmana. Przeszedl wszystko lacznei z jezdzeniem po nim samochodem terenowym na asfaltowej nawierzchni.

 

hmm moze mojego sharpa im powinienem dac?

 

W koncu ktos go konkretnie rzucil na ziemie. Zewnetrznie nic (kopoerta), ale tego jednak nie wytrzymal. Pech, bo powinien. Rozbil sie panel LCD i wylaly sie krysztaly ciekle. Przestal pokazywac czas. Ale wiem ze odlicza, pika co godzine, podswietlenie dziala i przyciski cos obsluguja, tylko nie widac co.

 

1

kiedys na przerwie w podstawowce gralismy zegarkiem (jakis noname) w pilke na korytarzu zgubilismy go a nie uszkodzilismy (uderzenia o sciane co 5 minut o g shockach wtedy nikt nie snil...) obtlukla sie cala obudowa (uszy pourywaly itp...)

2

mam telefon nokie 1101i (czarno biala jedna z ostatnich) rzucilem nia o sciane kilka razy z calej sily (az sie obudowa odlaczyla od telefonu wypadal bateria karta sim itp.)

wypadl mi tez kilka razy z reki jak na rowerze jechalem i na asfalt upadl i ok.

telefon ma 3 lata i nic mu nie jest (hmm shock proof? kolejny przyklad ze sprzetom bez sloganow tez sie zdarza neijedno przezyc ps sasiad ma nokie wodoszczeplna jakas i ja diabli wzieli po spacerze na deszczu z tel w kieszeni kurtki...)

3

gdzies tam pisales o gw9200 wyglada interesujaco hmm..

 

Tylko ciagle nei wiem jak z wstrzasoodpornoscia automatow

(bede w zurichu za 3 tygodnie i spodobal mi sie x-wind hamiltona i ionosphere balla a noz cos trafie na bezclowce? choc nie obiecuje sobie cudow).

Ma ktos doswiadczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest andree

Jesli chodzi o automaty to tylko orient.Przykład: Naprawiam kompy w pewnej masarni i tam własciciel rabie taka siekiera czy jak to sie nazywa mięcho z orientem na łapie.Poprzedni egzemplarz wytrzymał 17 lat katorgi w skład ktorej wchodziło nie tylko odpieranie wstrzasow przy rabaniu miecha ale tez ustawiczne narazanie na zmiany temperatur chłodnia-biuro-chłodnia-biuro i tak na okragło.Teraz gosc ma nastepnego orienta i juz dwa lata tak go katuje.Poprzedni egzemplarz chodzi!!!! Wystarczy mu czyszczenie i wymiana łozyska na wahniku!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest gooral
Jesli chodzi o automaty to tylko orient.Przykład: Naprawiam kompy w pewnej masarni i tam własciciel rabie taka siekiera czy jak to sie nazywa mięcho z orientem na łapie.Poprzedni egzemplarz wytrzymał 17 lat katorgi w skład ktorej wchodziło nie tylko odpieranie wstrzasow przy rabaniu miecha ale tez ustawiczne narazanie na zmiany temperatur chłodnia-biuro-chłodnia-biuro i tak na okragło.Teraz gosc ma nastepnego orienta i juz dwa lata tak go katuje.Poprzedni egzemplarz chodzi!!!! Wystarczy mu czyszczenie i wymiana łozyska na wahniku!!!

 

a ile kosztuje orient wygladajacy jak x-wind lub ionosphere?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.