Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

27 minut temu, mario1971 napisał(-a):

Byłem we Włoszech ostatnio 3 lata temu. Makarony ostro zasuwają na autobanach, a wypadków widziałem bez liku.

Ciekawe, poniewaz we Wloszech w wiekszosci maja na autostradach kamery do mierzenia sredniej predkosci a nie chwilowej. 


nie spiesz się ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mario miałem podobnego pecha w zeszłym roku. Koniec lipca odebrałem auto w polowie sierpnia jechałem na wesele i kamień spod TIRa, wejście na imprezę miałem krzywe, ale koło 22 już mi przeszło ;)

W temacie limitów i wypadków. W zeszły weekend jechałem autostrada dojazdowa do Brukseli (limit 120) prawym pasem, nigdzie się nie spieszylismy. Dwa samochody przede mną i coś mnie tknęło, jakoś niepewnie jechali, postanowiłem wyprzedzić. Jak byłem ich wysokości pierwszy postanowił nagle zahamować, a drugi w niego wjechać…


Sent from my iPhone using Tapatalk


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Obecne BMW, to jakiś dramat, dostałem na 1 dzień 430i w xdrive. 
Deska skrzypiała jak drzwi od szafy z lat 50 tych. Biturbo zabija przyjemność z jazdy. 

Fotel od którego wypadają plomby, za podparcie lędźwiowe, trzeba extra płacić :) 
ćwierć bani za 2 drzwiowego coupe, to już taniej kupić mustanga lub camaro. Tam przynajmniej jest 8 cylindrów, a nie silnik od kosiarki jęczący jak zarzynany.

Edited by Maciej72

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sporo jeździłem jeszcze niedawno po Włoszech  i na autostradach raczej wszyscy jadą równo 140-145. Zdarzają się wyjątki, np w czerwonych samochodach w rumakiem na masce, ale oni podobno są tam ulgowo traktowani. Kamer na wiaduktach autostradowych jest tam rzeczywiście od groma i mierzą nie chwilową prędkość, ale są to pomiary odcinkowe, więc systemu się nie oszuka... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, dziadek napisał(-a):

To że ktoś jedzie na autostradzie czy ekspresówce 170 czy 200 to jest jeszcze mały pryszczyk. :)

Jak byś usłyszał co mówi taki jaśnie pan dojeżdżając do samochodu który jedzie na lewym pasie nieco wolniej niż on, to jest dopiero poezja i kwintesencja polskiej mowy z pięknymi łacińskimi cytatami i przecinkami. :D

Plus do tego oczywiście różnorodne gesty i mimika. :) 

Najlepsi są ci jeżdzący skodami przedstawiciele handlowi.Wyciskają ostatnie poty ze swych machin:-)Często też panowie świata autami w leasingach.Widzę pędzącego pana ponad dwieście na godzinę,zjeżdzam na prawy pas jadąc przepisowo te swoje 130.Rozumiem spieszy się..Jego sprawa.Byle nie zabił kogoś przez swoją ułańska fantazję.Często jeżdzę Białystok-Warszawa i to co widzę na S8 zakrawa na pomstę do Nieba.Ułani niestety jeszcze nie wygineli...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Maciej72 napisał(-a):

Obecne BMW, to jakiś dramat, dostałem na 1 dzień 430i w xdrive. 
Deska skrzypiała jak drzwi od szafy z lat 50 tych. Biturbo zabija przyjemność z jazdy. 
ćwierć bani za 2 drzwiowego coupe, to już taniej kupić mustanga lub camaro. Tam przynajmniej jest 8 cylindrów, a nie silnik od kosiarki jęczący jak zarzynany.

 

Mój 540xi ma 2,5 roku, 56 tys. i kompletnie nic w nim nie trzeszczy ani nic się nie popsuło przez ten czas. Na silnik też nie mogę narzekać, ani na osiągi ani na reakcję na gaz. Za to skrzynia bije na głowę tą z Mustanga. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

3 litrowa benzyna ze skrzynią zdf, to u nich, najlepsze zestawienie.

540i to limuzyna, a mam dziwne wrażenie, że kontrola jakości w BMW, zdecydowanie rozróżnia segment entry level od tego biznesowego. 
poza tym masz w xdrive, a to już jest poza konkurencją, szczególnie w zimie.
podobnie  jest w mercu. 
Miałem porównanie s S klasą i ze zwykłą A250 

Edited by Maciej72

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, switch107 napisał(-a):

Ciekawe, poniewaz we Wloszech w wiekszosci maja na autostradach kamery do mierzenia sredniej predkosci a nie chwilowej. 

I o czym to świadczy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Indywidualnie możemy mieć opinie, dobrze byłoby spojrzeć na statystyki, a te, jeśli się nie mylę, nie plasują Polski jako bezpiecznego kraju (ale mylić się mogę). Ja na szybko znalazłem coś takiego:20200727PHT84161_original.jpg

 

Napiszę jeszcze raz swoją (podkreślam) opinię: we Włoszech na autostradach jeździ mi się spokojnie (choć ruch tu jest spory zawsze, nawet w nocy), jadąc raz w roku samochodem przez Austrię (w weekend) mam wrażenie pustki; w Polsce cały czas mi ktoś wali światłami albo siedzi na zderzaku, a podkreślam, nie blokuję lewego pasa jadąc pierdzikółkiem 80 km/h na autostradzie. Drogi teraz w Polsce są naprawdę ekstra, to jest ogromna zmiana na plus wobec komuny lub lat 90-tych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
17 minut temu, mario1971 napisał(-a):

I o czym to świadczy?

O opowieściach z mchu i paproci ? 

Za przeproszeniem oczywiście. :) 

Maksymalny mandat we WŁOSZECH To 3199 euro za przekroczenie prędkości.

w Austrii w 2021 to max 5000 euro. 
o ile Włosi przymykają jedno oko na przewinienia parkingowe, szczególnie w kurortach narciarskich, to Austriacy nie pinkolą się w tańcu.  A obie nacje tępią rozgrzanych rumaków na autostradach.. 
Nie znam nikogo, który by rumakowal w tych 2 krajach (plus Słowacja i Czechy ) .

stąd podejrzenie o opowiadanie hmmm…. Bajek ? 
Oczywiście mogę się mylić i Kolega takie drobne trzyma w podłokietniku. 
Gorzej tylko, że za takie przewinienia zatrzymują prawko….

O Szwajcarii wspomniał już Kolega poniżej.
 

 

Edited by Maciej72

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, beniowski napisał(-a):

Indywidualnie możemy mieć opinie, dobrze byłoby spojrzeć na statystyki, a te, jeśli się nie mylę, nie plasują Polski jako bezpiecznego kraju (ale mylić się mogę). Ja na szybko znalazłem coś takiego:20200727PHT84161_original.jpg

 

Napiszę jeszcze raz swoją (podkreślam) opinię: we Włoszech na autostradach jeździ mi się spokojnie (choć ruch tu jest spory zawsze, nawet w nocy), jadąc raz w roku samochodem przez Austrię (w weekend) mam wrażenie pustki; w Polsce cały czas mi ktoś wali światłami albo siedzi na zderzaku, a podkreślam, nie blokuję lewego pasa jadąc pierdzikółkiem 80 km/h na autostradzie. Drogi teraz w Polsce są naprawdę ekstra, to jest ogromna zmiana na plus wobec komuny lub lat 90-tych.

Jak ktoś Ci wali światłami to oznacza że Ciebie pozdrawia i wtedy też należy go pozdrowić i bez zmian jechać sobie dalej. 

Mnie z racji chyba wieku dość często pozdrawiają i czasem nawet pokazują mi taki ładny długi środkowy palec, za co też im dziękuję.:) 


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Szwajcarii też wszyscy jeżdżą przykładnie całkowicie zgodnie z ograniczeniami, a na wszelkie przejawy dynamicznej jazdy np po ich przepięknych alpejskich przełęczach Policja reaguje niezwykle nerwowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Maciej72 napisał(-a):

O opowieściach z mchu i paproci ? 

Za przeproszeniem oczywiście. :) 

Maksymalny mandat we WŁOSZECH To 3199 euro za przekroczenie prędkości.

w Austrii w 2021 to max 5000 euro. 
Nie znam nikogo, który by rumakowal w tych 2 krajach (plus Słowacja i Czechy ) .

stąd podejrzenie o opowiadanie hmmm…. Bajek ? 
 

 

Mnie najwyższy mandat we Włoszech wyszedł 79 EUR - i wcale nie za prędkość. ;) A nie zawszę jeżdżę przepisowo.

 

Co do bajek, lubię Żwirka i Muchomorka. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, beniowski napisał(-a):

Indywidualnie możemy mieć opinie, dobrze byłoby spojrzeć na statystyki, a te, jeśli się nie mylę, nie plasują Polski jako bezpiecznego kraju (ale mylić się mogę). Ja na szybko znalazłem coś takiego:20200727PHT84161_original.jpg

 

Napiszę jeszcze raz swoją (podkreślam) opinię: we Włoszech na autostradach jeździ mi się spokojnie (choć ruch tu jest spory zawsze, nawet w nocy), jadąc raz w roku samochodem przez Austrię (w weekend) mam wrażenie pustki; w Polsce cały czas mi ktoś wali światłami albo siedzi na zderzaku, a podkreślam, nie blokuję lewego pasa jadąc pierdzikółkiem 80 km/h na autostradzie. Drogi teraz w Polsce są naprawdę ekstra, to jest ogromna zmiana na plus wobec komuny lub lat 90-tych.

Mam to samo - od dwóch lat unikam przyjazdów do Polski samochodem. We Włoszech i Francji, które moim zdaniem są najgorsze w Europie jeździ się dużo bezpieczniej z poszanowaniem wszystkich użytkowników drogi bez idiotycznego siadania na zderzaku i mrugania bo się właśnie ktoś się rozpędził i jak przyhamuje to będzie musiał przez następne 2 km cisnąć do końca aby odzyskać prędkość. Ale tak to wygląda jak ktoś pisze że jechał "3 razy 200km/h" - Jak napisał G.B. Shaw " 2% ludzi myśli, 3% ludzi myśli, że myśli, 95% prędzej umrze niż pomyśli" 


nie spiesz się ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
10 minut temu, Tommaso napisał(-a):

przejawy dynamicznej jazdy np po ich przepięknych alpejskich przełęczach 

 

Opowiesz coś więcej? 😄 

3 minuty temu, mario1971 napisał(-a):

Co do bajek, lubię Żwirka i Muchomorka. 

 

Oldschool zawsze na propsie! 👍

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, memento mori napisał(-a):

 

Opowiesz coś więcej? 😄 

 

 

Wolę nie, o przykrych rzeczach staram się szybko zapomnieć 😀

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Maciej72 napisał(-a):

O opowieściach z mchu i paproci ? 

Za przeproszeniem oczywiście. :) 

Maksymalny mandat we WŁOSZECH To 3199 euro za przekroczenie prędkości.

w Austrii w 2021 to max 5000 euro. 
o ile Włosi przymykają jedno oko na przewinienia parkingowe, szczególnie w kurortach narciarskich, to Austriacy nie pinkolą się w tańcu.  A obie nacje tępią rozgrzanych rumaków na autostradach.. 
Nie znam nikogo, który by rumakowal w tych 2 krajach (plus Słowacja i Czechy ) .

stąd podejrzenie o opowiadanie hmmm…. Bajek ? 
Oczywiście mogę się mylić i Kolega takie drobne trzyma w podłokietniku. 
Gorzej tylko, że za takie przewinienia zatrzymują prawko….

O Szwajcarii wspomniał już Kolega poniżej.
 

 

Dostałeś mandat 3k EUR we Włoszech lub 5k w Austrii? Często po tych krajach podróżujesz? Zapytam wprost. Powyższa wypowiedź jest z życia wzięta (Twojego), czy wyczytana z internetu, lub jak to bywa najczęściej - odsłuchana od wujka kolegi lub brata szwagra od jego kuzynki? 

 

Co do kasy w podłokietniku odpowiem tak; trzeba zawsze mierzyć siły na zamiary. ;)  

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, beniowski napisał(-a):

Przepraszam, gdzie w Polsce wolno jeździć 170 km/h??? To jakaś inna rzeczywistość?

 

Inna. Ja dzisiaj widziałem dawcę organów (tzw. motocyklista), który popiendalał na moje oko z 200km/godz.  LOKALNĄ drogą, na której co kilka kilometrów jest znak ostrzegający o wybojach plus zakrętów więcej niż MILFa robi na zakupach w Zarze.  ;)


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, mario1971 napisał(-a):

Byłem we Włoszech ostatnio 3 lata temu. Makarony ostro zasuwają na autobanach, a wypadków widziałem bez liku.


wrocilem z IT - 3 dni temu. 
Zrobilem z 2000 km po samych IT wypadkow - 1 szt - najechanie na tył

90% jezdzi zgodnie z linitem


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
9 godzin temu, mario1971 napisał(-a):

Dostałeś mandat 3k EUR we Włoszech lub 5k w Austrii? Często po tych krajach podróżujesz? Zapytam wprost. Powyższa wypowiedź jest z życia wzięta (Twojego), czy wyczytana z internetu, lub jak to bywa najczęściej - odsłuchana od wujka kolegi lub brata szwagra od jego kuzynki? 

 

Co do kasy w podłokietniku odpowiem tak; trzeba zawsze mierzyć siły na zamiary. ;)  

To nie ja napisałem, że grzeję 170 po włoskich drogach, wzbudzając zachwyt i niedowierzanie na forum "CÓŻ ZA ODWAGA" . :) Nawet największe polskie rumaki, jeżdżące po 200km/h po Polskich drogach, na zderzakach innych uczestników ruchu. błyskawicznie pokornieją w krajach typu Włochy i Austria. Od tej zasady nie ma ODSTĘPSTW, no chyba że na forum zegarki-klub,

Tutaj można rozwijać dowolne FANTAZJE.

Dla TWOJEJ wiadomości, w Europie jeżdżę przepisowo, nie chcę aby Polskie Blachy były kojarzone z buractwem.

Zresztą, dostrzegam od paru lat, zdecydowaną poprawę kultury jazdy u naszych kierowców, są miłe pozdrowienia, wpuszczenie w korkach i chęć pomocy. 

Tak, jeżdżę często po Europie, wbrew sugestiom, nie jest to wyczyn, dostępnych jedynie dla "wybranych elit",

To jak wyjazd do Pcimia Górnego na kawę, nic szczególnego. 

Czasem mam wrażenie, że ktoś zatrzymał się w latach 90-tych, gdzie wyjazd do Austriaków to było święto, a cała rodzina stała w opłotkach i płakała nad emigrantem, gdyż była marna szansa, że nie wróci. 

Pobudka mamy 2021 :)

Edited by Maciej72

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Maciej72 napisał(-a):

To nie ja napisałem, że grzeję 170 po włoskich drogach, wzbudzając zachwyt i niedowierzanie na forum "CÓŻ ZA ODWAGA" . :) Nawet największe polskie rumaki, jeżdżące po 200km/h po Polskich drogach, na zderzakach innych uczestników ruchu. błyskawicznie pokornieją w krajach typu Włochy i Austria. Od tej zasady nie ma ODSTĘPSTW, no chyba że na forum zegarki-klub,

Tutaj można rozwijać dowolne FANTAZJE.

Dla TWOJEJ wiadomości, w Europie jeżdżę przepisowo, nie chcę aby Polskie Blachy były kojarzone z buractwem.

Zresztą, dostrzegam od paru lat, zdecydowaną poprawę kultury jazdy u naszych kierowców, są miłe pozdrowienia, wpuszczenie w korkach i chęć pomocy. 

Tak, jeżdżę często po Europie, wbrew sugestiom, nie jest to wyczyn, dostępnych jedynie dla "wybranych elit",

To jak wyjazd do Pcimia Górnego na kawę, nic szczególnego. 

Czasem mam wrażenie, że ktoś zatrzymał się w latach 90-tych, gdzie wyjazd do Austriaków to było święto, a cała rodzina stała w opłotkach i płakała nad emigrantem, gdyż była marna szansa, że nie wróci. 

Pobudka mamy 2021 :)

Przeczytaj jeszcze raz swój post, bo wprost w nim sugerujesz że po Europie, nie chcąc być burakiem, jeździsz przepisowo, za to jak jeździsz po Polsce😁? Do tego Mario pisał o trasie w Polsce, nie we Włoszech (pomijając kwestię czy jechał szybko czy nie). No i coż, wszedłeś na forum, zarejestrowałeś się, uważaj żebyś sam do "elit" zaliczony nie został, bo to straszne, wierz mi. No chyba że wchodzisz tutaj tylko po to, żeby "elity" podglądać🤣.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zawsze jeżdżę po Europie (przyznam się zupełnie otwarcie, że nigdy nie prowadziłem samochodu na innym kontynencie), ale nie będę ściemniał - zdarzyło mi się parę razy na autostradzie "przycisnąć mocno" gaz - ciekawość zwykła, chciałem "zobaczyć, jak to jest". Staram się jednak trzymać limitów, a jeżeli zdarzy mi się "odstępstwo", to bardzo chwilowe i raczej niewielkie - takie wynikające z nieuwagi. Ale dzięki tym "chwilom nieuwagi" złapałem kilka fajnych mandatów :D - za jazdę np. 52km/godz. w wioseczce, gdzie były radary i obowiązywał nakaz jazdy maks. 40km/godz. - odcinek miał jakiś mikron, a ja... nie zauważyłem znaku.  
 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Proszę o wybaczenie, jeżeli kogoś uraziłem, po prostu "chwalenie" się przekraczaniem prędkości, jest dla mnie słabe.

Po Polsce jeżdżę w "miarę" przepisowo. Święty nie jestem, a jeżeli już przekraczam, to tym bardziej unikam "popisów" na forum. 

A jak wspomniał Kolega powyżej, w naszym kochanym kraju, jest sporo miejsc, typu 30-tka na 2km prostej i notoryczna suszarka :) które służą tylko i wyłącznie łupieniu kierowców.

Za ostatnie 8 lat, miałem 1 mandat 100zł za przekroczenie prędkości i 1 za nieprawidłowe parkowanie:) 

Nie wiem, co do dyskusji ma data założenia konta, to jakiś magiczny moment w moim życiu ? :)

 

 

 

Edited by Maciej72

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Maciej72 napisał(-a):

 

Nie wiem, co do dyskusji ma data założenia konta, to jakiś magiczny moment w moim życiu ? :)

 

 

 

To zależy od tego, które to już „życie”  bo sądząc po „zaciętym” caps locku i wbrew deklaracjom wydajesz się być weteranem „zapasów w kisielu” 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.