Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

46 minut temu, zielony.m napisał(-a):

W praktyce pierwsze 1500-2000 jeździsz na pół gwizdka, zmieniasz olej i ogień. 

 

 

 

Trafiłem na opinie aby nie jeździć za długo z tą samą prędkością obrotową (przy motocyklu jakiś czas temu też miałem takie zalecenia), a szykuje mi się dłuższa trasa od razu, o tym nic nie słyszeliście? Jakaś miejska legenda?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja o czyms takim nie slyszalem, ale kurkarurka, kupujesz auto do jezdzenia i zaleceniem ma byc nie jedz w trase?

Tylko raz mialem nowe auto, pierwszy 1kkm przejezdzilem normalnie spokojnie, zmienilem olej i potem juz jezdzilem jak mi sie podobalo, auto smiga bezawaryjnie do dzis a ma juz 8 lat

Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka





Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, pechagto napisał(-a):

 

Trafiłem na opinie aby nie jeździć za długo z tą samą prędkością obrotową (przy motocyklu jakiś czas temu też miałem takie zalecenia), a szykuje mi się dłuższa trasa od razu, o tym nic nie słyszeliście? Jakaś miejska legenda?

 

Zalezy od samochodu i marki... w GRY mialem zalecenie docierania do 2000km (zrobilem do 3000km i wymienilem olej), czyli nieprzekraczanie 5000 obrotow, dlugotrwalej zajdy autostradowej z jednolita predkoscia. Niektore marki - np Porsche, ma limiter wbudowany, tzn nie przekroczysz danach wartosci obrotowych, przez X km.


Sprzedam: De Bethune DB25WS1, Richard Mille RM11-03 Titanium, PP 5980/1A

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim aucie miałem trasę 1200km po pierwszych 400km od odebrania samochodu, jechalem spokojniej bez gazu w podłodze, co jakiś czas zmieniałem trochę prędkość albo bieg z 7 na 6, żeby zmienić obroty. Potem wymieniłem olej poza ASO... na początku chciałem w ASO, ale cena zwaliła mnie z nóg i jeszcze czułem, że to dla nich wielki problem bo zalecany interwał jest po 30kkm, więc po co ja w ogóle chcę wymieniać olej. 

Z perpsektywy czasu to trochę okazała się przysługa dla kolejnych właścicieli, bo tydzień temu skończyłem leasing/najem i oddałem auto leasingodawcy. 

Teraz mam nowe, póki co 200km przebiegu i znowu zastanawiam się czy wymieniać ten olej czy nie.

 


Pozdrawiam,

Janek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, vvv napisał(-a):

W poprzednim aucie miałem trasę 1200km po pierwszych 400km od odebrania samochodu, jechalem spokojniej bez gazu w podłodze, co jakiś czas zmieniałem trochę prędkość albo bieg z 7 na 6, żeby zmienić obroty. Potem wymieniłem olej poza ASO... na początku chciałem w ASO, ale cena zwaliła mnie z nóg i jeszcze czułem, że to dla nich wielki problem bo zalecany interwał jest po 30kkm, więc po co ja w ogóle chcę wymieniać olej. 

Z perpsektywy czasu to trochę okazała się przysługa dla kolejnych właścicieli, bo tydzień temu skończyłem leasing/najem i oddałem auto leasingodawcy. 

Teraz mam nowe, póki co 200km przebiegu i znowu zastanawiam się czy wymieniać ten olej czy nie.

 

 

I bardzo dobrze, ja bym wymienił na twoim miejscu, bo uważam, że to przysłuży się niezawodności auta.

 

Dbanie o rzeczy, które mogą dłużej i lepiej służyć innym to przejaw troski o słabszych, mniej zaradnych, których jest w koło przecież znacznie więcej niż rekinów biznesu. Ponadto to też dbanie o środowisko, bo remonty kapitalne /wymiana silników, czy złomowanie aut co kilka lat nie przysłuży się większości - chyba, że  wielkim koncernom i producentom, którzy notują rekordowe zyski mimo narzekania na ciężkie czasy i przymus ciągłego podnoszenia cen, żeby jakoś przetrwać.

 

Dzisiaj, czy na dniach opublikowano raport, z którego wynika, że 5-ciu największych bogaczy podwoiło swój kapitał od marca 2020. 43% całego bogactwa należy do 1% ludzi, a dysproporcje się powiększają z roku na rok, podobnie skala ubóstwa na świecie. 

 

W temacie dodam jeszcze ciekawy odcinek motodziennika, w którym analizowany jest temat - jaka może być marża producentów na elektrykach:

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

jest podobno szkoła docierania na ostro ale to chyba w przypadku silników budowanych do sportu - inne pasowania, materiały itd

Na pewno nie latać w czerwone pole i unikać dużego obciążenia czyli wysoki bieg, 1.8k na obrotomierzu i wklepywanie gazu do dechy - obrotów nie ma ale w cylindrze dzieje się sporo, duże obciążenie działa na tłok i przez długi czas. Unikanie stałych obrotów - podejrzewam, że tutaj chodzi o jednostajne wibracje na elementach silnika 

wymiana oleju jak najbardziej - co całe gadanie o longlife itd - jak sama nazwa wskazuje - "docieranie" - czyli coś musi się dotrzeć a  gdzie coś trze tam powstają wióry, pył itd. Panewka zresztą to łożysko ślizgowe - o ile ma dobre smarowanie i pasowanie to jest więcej "ślizgowe" niż "cierne" ;) 

Dlaczego ASO buntuje sie przed wymianą oleju skoro klient chce za to zapłacić? Usługa jak każda inna, ktoś płaci a oni robią. No ale longlife... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydłużony interwał wymiany oleju na przykład do 30 000 km to jest jedna z większych Eko bzdur Jakie powstały w ciągu ostatniego 10-lecia. A już Pierwsza wymiana po takim przebiegu to jest bzdura który poziom ciężko sobie nawet wyobrazić. 

 

Jak już koledzy wspomnieli silnik na dotarciu oznacza że coś się dociera układa w wyniku czego powstają opiłki które bez wymiany oleju krążą sobie po takim silniku przez te 30 000 km siejąc spustoszenie i przyczyniając się do skrócenia jego żywotności.

 

Gdzie tu jest ekologia i działanie racjonalne to ja nie wiem. Nawet jeśli nie zamierzam jeździć dłużej samochodem niż na zakończenie okresu gwarancji to jednak jest to jakieś dobro wieloletnie i warto zadbać o to aby było jak najdłużej sprawne wszystko jedno kto będzie jego właścicielem. 

 

Idąc torem myślenia ekoterrorystów to może wcale nie trzeba wymieniać oleju, tylko dolewać. Te kilka lat silnik pociągnie..

 

 

Edited by Balansujący Na Osi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy taki wydłużony interwał wymiany oleju to na pewno pomysł ekologów? Nie chodzi czasem, o to aby pochwalić się przed leasingiem/użytkownikiem 3 lub 5 letnim kosztem eksploatacji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są jeszcze fimry co podchodzą do tematu racjonalnie,  i normalny fabryczny  interwał wymiany oleju w silniku turbo to 10k km. 

Fundowany przez producenta 

 

Każdy nowy samochód "docieram" i w każdym przypadku jaki miałem do tej pory było w instrukcji pisane żeby unikać długotrwałe jazdy że stała prędkością obrotowa silnika. To właśnie o to chodzi, jak piszą nie jedź w trasę :).

 

Pierwszy raz olej wymieniam pomiędzy 1-1.5k km. 

Koszty pomijalne a benefit oczywisty. 

 

Ztym tylko ze ja kupuje samochody na dłużej a nie wynajmuje na okres 2-4lat. 

 

 

 

 

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, trollu napisał(-a):

Dlaczego ASO buntuje sie przed wymianą oleju skoro klient chce za to zapłacić?

Nigdy tak nie miałem w przypadku aut prywatnych a od wielu lat mam auta z serwisami olejowymi LL. Zarówno skoda jak i aktualnie renault normalnie wykonują tą usługę. Do tego sama wymiana oleju to najczęściej koszt około 200 zł + olej i filtr, który przywożę w bagazniku w przypadku gdy wymiana nie wynika z pakietu serwisowego i koszt materiałów nie jest w cenie tegoż pakietu. Tak więc mimo, że nie zarabiają kolosalnych pieniędzy na usłudze dodatkowej wymiany to nie spotkałem się z protestem ze strony ASO. 

Edited by Łukasz_M

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mmaniek napisał(-a):

Czy taki wydłużony interwał wymiany oleju to na pewno pomysł ekologów? Nie chodzi czasem, o to aby pochwalić się przed leasingiem/użytkownikiem 3 lub 5 letnim kosztem eksploatacji?
 

koszty to raz ale ekoterroryści się cieszą jeśli w silniku jest 3L oleju i wymiana co 30tys - to daje 12L przy 100tys. Do mojego R6 wchodzi 7L. Jeśli wymieniam olej co 15tys to na dystansie 100tys km ile zużytego oleju spuszczę z misy? ;) To czysta matematyka, życie jednak pokazuje, że mała ilość oleju = szybkie jego przepracowanie, szybsze zużycie podzespołów silnika co skutkuje m.in. większym zużyciem oleju - ten w formie spalin trafia do atmosfery i okazuje się, że całe to eko pierdzielenie jest jak gaszenie pożaru benzyną

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.01.2024 o 10:06, pechagto napisał(-a):

Docieranie nowego silnika: jakie macie doświadczenia w tym temacie?

 

Sprawa podstawowa... Będę odpalał teraz moje V8 po złożeniu. Szlifiernia zaleciła odpalenie i zagrzanie. Potem zrzut oleju i rozcięcie filtra oleju celem kontroli ilości ewentualnych opiłków. Nowy olej i jazda 250 km, potem zmiana i do 1000 km... Po zmianie jazda w miarę ostrożna do 5000 km... Chrysler zaleca zmianę w normalnej eksploatacji co 5000 mil... Jak sobie dotrzesz tak będziesz miał. Oczywiście w nowych autach niby docierać nie trzeba, ale ja bym olej po 5000 km zmienił...a potem co 15.000

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

BMW w serii M ustaliło obowiązkową wymianę oleju po 2000 km i jazdę do tego czasu bez maksymalnego obciążania silnika, sugerują nie przekraczać 5000 obrotów i 160 km/h. 

Suzuki z mało wyczynowym silniku w Jimny też żąda wymiany oleju po 1000 km.

Wydaje mi się, że ta pierwszy wymiana po dotarciu jest bardzo istotna, później już wystarczy wymieniać co ok. 15.000 km w normalnie eksploatowanym silniku. Ale na pewno nie co 30 tyś. km.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli w każdym aucie zalecane byłoby nieprzekraczanie 5k obrotów i 160 km/h to ja jeżdżąc w PL jestem od nowości na dotarciu silnika 🤣

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olej planuję zmienić po powrocie z ferii, tylko tej długiej jazdy nie ominę. Jak odbiorę auto to z 500km się pokręcę po mieście zanim wyjedziemy ale jak już w trasie to co najwyżej zrzucę z biegu na niższy co jakiś czas i potem znowu dam na wyższy bieg. Nic więcej nie wymyślę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, kiniol napisał(-a):

Będę odpalał teraz moje V8 po złożeniu. Szlifiernia zaleciła odpalenie i zagrzanie. Potem zrzut oleju i rozcięcie filtra oleju celem kontroli ilości ewentualnych opiłków. Nowy olej i jazda 250 km, potem zmiana i do 1000 km... Po zmianie jazda w miarę ostrożna do 5000 km

dobra szlifiernia, 99% zaleciłaby "jeździć, obserwować"

 

5 godzin temu, Tommaso napisał(-a):

BMW w serii M ustaliło obowiązkową wymianę oleju po 2000 km

olej tylko w silniku? Słyszałem, że wymieniają wszystkie oleje - skrzynia i dyfer też

1 godzinę temu, pechagto napisał(-a):

w trasie to co najwyżej zrzucę z biegu na niższy co jakiś czas i potem znowu dam na wyższy bieg. Nic więcej nie wymyślę.

myślę, że samo delikatne operowanie gazem żeby silnik pod małym obciążeniem wchodził na nieco wyższe obroty a później odpuszczenie i schodzenie z obrotów powinno załatwić sprawę. Z jednej strony trochę męczące ale są tacy, którzy cały czas tak jeżdżą :lol: Jeden znajomy nie potrafi jechać 140km/h tylko cały czas buja się 130-150:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, trollu napisał(-a):

 

olej tylko w silniku? Słyszałem, że wymieniają wszystkie oleje - skrzynia i dyfer też

 

 

Też, ale dyskusja była o oleju silnikowym, więc tylko o nim pisałem

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, trollu napisał(-a):

dobra szlifiernia, 99% zaleciłaby "jeździć, obserwować"

 

olej tylko w silniku? Słyszałem, że wymieniają wszystkie oleje - skrzynia i dyfer też

myślę, że samo delikatne operowanie gazem żeby silnik pod małym obciążeniem wchodził na nieco wyższe obroty a później odpuszczenie i schodzenie z obrotów powinno załatwić sprawę. Z jednej strony trochę męczące ale są tacy, którzy cały czas tak jeżdżą :lol: Jeden znajomy nie potrafi jechać 140km/h tylko cały czas buja się 130-150:lol:

Są odpowiedzialni...robią obróbki dla Hołowczyca, Mikiciuka...ale pasowanie czopów wału na 0.03 kazali mi potwierdzić na piśmie...😉Dla klienta tzw. nieświadomego przyjmują szlifiernie 0.01 na każde 10mm średnicy czopa, więc w moim silniku wyszło by 0.06... Przy takim pasowaniu mają pewność, że klient wału na dzień dobry nie zatrze... Taka "blacha na d*pę"...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

przypuszczam że panewki też ekstra dobierałeś żeby to wszystko miało ręce i nogi

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, trollu napisał(-a):

przypuszczam że panewki też ekstra dobierałeś żeby to wszystko miało ręce i nogi

To zrobili w Krasnobrodzka Racing... Faktycznie pomiar wykazał 0.03 luzu pomiędzy czopem, a panewką...a silnik zajechałem na oleju 10w40, zamiast używać 10w30, tak jak zaleca producent...no ale za głupotę się płaci... Wał "wydał" pierwszy szlif, cylindry drugi, a silnik był nominalny...tak go zryło...

Edited by kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie rozumiem czemu stosowanie gorszego oleju miałoby uratować silnik. U mnie BMW zaleca 5W30 a leję 5W40 bo zapewnia lepsze parametry przy wysokich temperaturach. W poprzedniej raz zalałem 5W50 ale szybko się wyleczyłem z wyczynowego oleju na drogowe warunki, szczególnie zimą 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, trollu napisał(-a):

nie rozumiem czemu stosowanie gorszego oleju miałoby uratować silnik

 

 

30 nie jest gorszy od 40 tylko ma inne parametry

Jezeli silnik ma pompe i kanaly pod olej 30 to kazdy o wyzszej lepkosci krazy wolniej, nizsze cisnienie natrysku, slabsze plukanie itd

Final czasem bywa jak u kolegi @kiniol

 

tapatalked

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie tak kiedyś było. 2000 km,zmiana oleju,wgranie wirusa i wio.

 

 

20240119_123507.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, loco50 napisał(-a):

U mnie tak kiedyś było. 2000 km,zmiana oleju,wgranie wirusa i wio.

 

 

20240119_123507.JPG

IX ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
 
30 nie jest gorszy od 40 tylko ma inne parametry
Jezeli silnik ma pompe i kanaly pod olej 30 to kazdy o wyzszej lepkosci krazy wolniej, nizsze cisnienie natrysku, slabsze plukanie itd
Final czasem bywa jak u kolegi [mention=27317]kiniol[/mention]
 
tapatalked
1000% prawdy, ale u nas ludzie lubia kombinowac i poprawiac fabryke, a brak podstawowych informacji prowadzi do stwoerdzen typu 5w30 jest gorszy od 5w40
Na fb na grupie kazdego modelu kilka tazy w miesiacu ejst cos stylu jaki lejecie olej producent zaleca x w xx ale moze jest jakis lepszy

Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.