Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

W trzylitrowych dieslach z tego okresu mogą Cię spotkać trzy niespodzianki, mnie spotkały dwie z nich :)

- kolektor ssący - jak w porę zauważysz, to wymienisz tylko kolektor, jak klapki się oberwą, to masz po turbo.

- kolektor wydechowy - jak zacznie śmierdzieć spalinami w kabinie, to 6 tys. nie Twoje.

- sterownik łopatek w turbo, lubi się palić z przegrzania, a wymienić samego sterownika się nie da, trzeba nowe turbo.

Poza tym to dobre silniki, ale samochód mocno skomputeryzowany, więc w powypadkowych elektronika się sypie.

 

O samej trójce niewiele powiem, bo miałem inny model z tym silnikiem.

Właśnie o takie rzeczy mi chodziło. Można to jakoś wcześniej zdiagnozować?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolektor ssący trzeba po prostu dokładnie obejrzeć, jak klapki są zawalone, to trzeba czym prędzej wymienić. To przez ten chrzaniony EGR.

Kolektor wydechowy - wywąchać spaliny w czasie jazdy - podobno pęka prawie wszystkim prędzej czy później. Bmw nigdy się nie przyznało, że to błąd materiału. Ale na szczęście pęknięcie niczym nie grozi, jedynie wymiana kosztuje...

Najgorzej ze sterownikiem turbo, bo potrafi się przegrzewać raz na jakiś czas, a po wyłączeniu auta uruchamia się ponownie bez problemu. Podobno są magicy, którzy potrafią naprawić sam sterownik, ale oczywiście nie w ASO. Jak sterownik się zawiesi to auto cały czas jedzie, ale brak mu mocy (tak mi mówili w serwisie, mnie to na szczęście nie spotkało).

 

Ale to bardzo dobry silnik, polecam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedzi.

 

Tak Civic VII też mi się podoba (od 10 lat), ale to już dość wiekowy pojazd.

 

 

 

 

No i co z tego?

Sadzisz, że auto które projektował ktoś kto popija płazy rozgazowanym namokiem z fermentujących owoców będzie lepsze od szczytu japońskiej techniki?  :D


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie o to chodzi, chodzi mi o pewne pochodzenie auta, historię 207 znam a znalezienie 10-letniego Civica w bdb stanie technicznym to raczej niewykonalne zadanie, tak jak zakup 207 spośród szrotów z allegro...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest taka charakterystyka silnika. Nie pisz, że wyje, bo masz dębowe ucho B)  Honda spiewa VTEC-iem

https://www.youtube.com/watch?v=QXDNxkUiUws

 

Wiem, że pięknie brzmi, jeździłem.

Ale to tak jak puste wydechy w motocyklu. Pięknie gadają, ale jak wybierzesz się na 300-u kilometrową wycieczkę, to masz ich dosyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki dasiek7 za pomysł, tyle że boję się jak ognia sprowadzanych samochodów, poza tym ja chcę coś małego, szybkiego, więc tym bardziej ryzyko rośnie,na moją korzyść działa to że mi nie spieszno i mogę na spokojnie porozglądać się po ofertach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, że pięknie brzmi, jeździłem.

Ale to tak jak puste wydechy w motocyklu. Pięknie gadają, ale jak wybierzesz się na 300-u kilometrową wycieczkę, to masz ich dosyć.

No to zakładasz taki wydech, żeby brzmiało super.

Oczywiście, że inaczej się jedzie 180 km/h  E klasą a co innego taką wiertarką [wiem bo mam/miałem oba]

ale:

 - wiertarka nie jest do jeżdzenia takich tras

 - w uproszczeniu jeżdząc poniżej VTEC-a masz ciszę [porównywalną z każdym innym autem tej klasy i i slnika]

 

I jeździłem trasy po 700 km i jednym i drugim. Z dziećmi.

Jest spoko.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki dasiek7 za pomysł, tyle że boję się jak ognia sprowadzanych samochodów, poza tym ja chcę coś małego, szybkiego, więc tym bardziej ryzyko rośnie,na moją korzyść działa to że mi nie spieszno i mogę na spokojnie porozglądać się po ofertach.

 

 

Nie ma się co bać, tylko kupować z głową.

Pojechać po auto albo zamówić od kogoś kto sprowadza [i masz zaufanie] - jak chcesz mam takiego kogoś.

Sprawdzić auto dokładnie i jeździć.

 

W uproszczeniu  - pamiętaj, że auto niszczy człowiek a nie droga czy czas.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, będę pamiętał, zdrowy rozsądek zawsze w cenie, dzięki za wszystkie odpowiedzi!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zakładasz taki wydech, żeby brzmiało super.

Oczywiście, że inaczej się jedzie 180 km/h  E klasą a co innego taką wiertarką [wiem bo mam/miałem oba]

ale:

 - wiertarka nie jest do jeżdzenia takich tras

 - w uproszczeniu jeżdząc poniżej VTEC-a masz ciszę [porównywalną z każdym innym autem tej klasy i i slnika]

 

I jeździłem trasy po 700 km i jednym i drugim. Z dziećmi.

Jest spoko.

 

Tylko poniżej vtec masz wrażenie, że zaciągnąłeś niechcący ręczny. :)

Poza tym w tym aucie było nie do zaakceptowania (dla mnie) zestrojone zawieszenie.

Ale ja na starość lubię komfort...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu przesadzasz.

Nie ma az tak potwornej roznicy miedzy 2.0 - kami rożnych producentow.

A raczej powiedzialbym, ze jest na korzysc Hondy.

Rzadko kto w tamtych latach z 2 litrow robil 200KM.

Chyba Focus mial takiego n/a 170KM to bylo ST ale jezdzilo to Imo srednio.

Pokrecone 1,9 tdi bylo od tego szybsze do 100km/h.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to, że wszystkie wolnossące nie mają mocy od dołu, ale akurat Honda ma jej tam wybitnie mało.

Ja tak przyzwyczaiłem się do turbo (zarówno w benzynach jak i w dieslach), że dla mnie wszystko w czterech cylindrach bez turbo nie chce jechać...

No chyba, że ktoś lubi nie schodzić poniżej 3,5k obrotów, wtedy typeR jest w porządku.

Dlatego jestem za Polo GTI, dodatkowo z DSG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzadko kto w tamtych latach z 2 litrow robil 200KM.

 

Honda S2000 miala troche wiecej koni :)


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. 2.0 hondy na dole śpi jak żadna inna dwulitrówka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że powinieneś zapytać inżynierów Hondy. Ja nie wiem czemu. Dużo jeździłem crv 99, crv 06 accord 06 i accord 10 i budzi się nawet nie przy 3500 a przy 4000. Nie wiem czemu "bo" . Dla mnie to na mniej fajna do codziennej jazdy dwulitrówka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mialem kiedys w takim Civie R kompresor. Za sprawa Hondata K-pro( inny komp sterujacy) auto jechalo rowniez z dolu:-D Z kompresorem czy bez to najfajniejsze auto jakie mialem a umiejscowienie skrzyni to bajka!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No Panowie jeździcie po tej Hondzie, ze hej! :lol: Przyzwyczajaliście się do klekotów, które jeżdżą od 1k obrotów  i teraz "normalny" silnik (czytaj - bez turbo) to już kaplica bo nie da się jeździć. Ok, stare Cify, np. z 1.4 pod maską faktycznie na dole miały dziurę, ale to nic nadzwyczajnego dla takiej pojemności. Czepianie się 2.0, że nie jedzie z dołu to przesada, jedzie normalnie, po prostu moc i moment rozwija płynnie. Dzisiejsze 2.0 montowane np. w Accordzie to już inny silnik niż sławna seria "K", można powiedzieć, że bardziej cywilizowany a już na pewno bardziej oszczędny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że powinieneś zapytać inżynierów Hondy. Ja nie wiem czemu. Dużo jeździłem crv 99, crv 06 accord 06 i accord 10 i budzi się nawet nie przy 3500 a przy 4000. Nie wiem czemu "bo" . Dla mnie to na mniej fajna do codziennej jazdy dwulitrówka.

 

 

To podaj może proszę przykład jakieś 2.0 16v z tamtego okresu która ma dół.

Bo ja nie znam.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartek. Żadne 2.0 bez turbo nie ma oszałamiającego dołu, ale jak ktoś już napisał honda ma jakby na mniej.I tyle. Może fajnie się żyłuje toto, ale do jazdy na co dzień mi nie pasuje. Mogę tak mieć?

 

Edit : Literówki z telefonu

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, miał ktoś z Was W210 po lifcie (gnije itp. bla bla bla znam, chodzi mi o konkretne opinie nt poszczególnych egzemplarzy i silników)?

Edited by eye_lip

Instagram.com/jfszymaniak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bartek. Żadne 2.0 bez turbo nie ma oszałamiającego dołu, ale jak ktoś już napisał honda ma jakby na mniej.I tyle. Może fajnie się żyłuje toto, ale do jazdy na co dzień mi nie pasuje. Mogę tak mieć?

 

Edit : Literówki z telefonu

  Pewnie, że możesz.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, miał ktoś z Was W210 po lifcie (gnije itp. bla bla bla znam, chodzi mi o konkretne opinie nt poszczególnych egzemplarzy i silników)?

 

 

Ogólna opinia jest taka, że gnije.

Prędzej czy później.

Jeżeli nastawiasz się na cukierka na lata to zapomnij.  Szukaj W124/126

IMO to auto warto kupić tylko i wyłącznie na jakiś krótki okres za małą kasę.

a i tak wiele rzeczy porównując do W124/201 jest droższych w naprawie, bardziej skomplikowanych w budowie, wymienianych modułami.

 

Z silników szukaj 290, 300. Jak najdalej od czegoś z Common Railem.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.