Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Miałem multitronic, zero problemów. Wciskasz lekko gaz, obroty wzrastają do 2200 i z przyjemnym bulgotem przyspieszasz bez żadnego szarpania, jak w amerykańskich klasykach.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem multitronic, zero problemów. Wciskasz lekko gaz, obroty wzrastają do 2200 i z przyjemnym bulgotem przyspieszasz bez żadnego szarpania, jak w amerykańskich klasykach.

Ja gdy 6 lat temu konfigurowałem A5 2.0TFSI i chciałem wziąć do niej ten automat zostałem ostrzeżony przez kolegę z serwisu AUDI żebym sobie multitronic wybił z głowy bo jest ponadprzecietnie awaryjny i zostałem przy manualu bo wtedy innej opcji nie było , s-tronic wszedł pół roku później .Co nie znaczy że Ty nie mogłeś byc zadowolony ze swojego egzemplarza to tylko statystyka ;)

 

P.S.

 

,,Bezstopniowa przekładnia Multitronic po raz pierwszy pojawiła się w 1999r. w Audi A6 ( C5) .Zasada jej działania jest taka sama jak innych skrzyń typu CVT - przełożenie zmienia się płynnie w zależności od położenia łańcucha poruszającego się między dwoma kołami talerzowymi w kształcie stożka .Od innych przekładni bezstopniowych Multitronic różni się tym ,że zastosowano w nim właśnie łańcuchy zamiast pasków - w ten sposób możliwe okazało się przeniesienie wysokiego momentu obrotowego .

Ponadto za sterowanie skrzynią odpowiada skomplikowana elektronika ,która pozwala m.in. na zmianę wirtualnych przełożeń za pomocą łopatek przy kierownicy (opcja) .

Niestety ,jak sie okazuje przekładnia Multitronic nie najlepiej znosi próbę czasu . W wielu autach po 150-200 tys.km posłuszeństwa odmawia sterownik ,często dochodzi do uszkodzeń łożysk ,rozciągają się łańcuchy . Ze względu na skomplikowaną budowę skrzyni naprawy sa bardzo drogie - często wymienia się całe przekładnie ''.

 

 

żródło : Auto Świat nr. 11 z 12 marca 2012 . Artykuł ,,Test długodystansowy Audi A4 2.0 TDI Multitronic ( B8)

Edited by Drake

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 2008r multitronic został nieco poprawiony,było zdecydowanie mniej awarii.Naprawy tej skrzyni do tanich nie należą,ja w swoim TUrku mam 6 biegowego tiptronica ,starsza i najważniejsze niezawodna skrzynia wytrzymująca nawet moment rzędu 800nm..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś z Was mógłby mi coś wiecej powiedzieć na temat Opla Mokka 1,6?

(dziś prowadziłem ale wersję 1,4 turbo).

Jeszcze jedno,czy ktoś z Was poruszał sie w większa trasę Skoda Yeri 1,2tsi?

 

Dzięki


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja gdy 6 lat temu konfigurowałem A5 2.0TFSI i chciałem wziąć do niej ten automat zostałem ostrzeżony przez kolegę z serwisu AUDI żebym sobie multitronic wybił z głowy bo jest ponadprzecietnie awaryjny i zostałem przy manualu bo wtedy innej opcji nie było , s-tronic wszedł pół roku później .Co nie znaczy że Ty nie mogłeś byc zadowolony ze swojego egzemplarza to tylko statystyka ;)

 

P.S.

 

,,Bezstopniowa przekładnia Multitronic po raz pierwszy pojawiła się w 1999r. w Audi A6 ( C5) .Zasada jej działania jest taka sama jak innych skrzyń typu CVT - przełożenie zmienia się płynnie w zależności od położenia łańcucha poruszającego się między dwoma kołami talerzowymi w kształcie stożka .Od innych przekładni bezstopniowych Multitronic różni się tym ,że zastosowano w nim właśnie łańcuchy zamiast pasków - w ten sposób możliwe okazało się przeniesienie wysokiego momentu obrotowego .

Ponadto za sterowanie skrzynią odpowiada skomplikowana elektronika ,która pozwala m.in. na zmianę wirtualnych przełożeń za pomocą łopatek przy kierownicy (opcja) .

Niestety ,jak sie okazuje przekładnia Multitronic nie najlepiej znosi próbę czasu . W wielu autach po 150-200 tys.km posłuszeństwa odmawia sterownik ,często dochodzi do uszkodzeń łożysk ,rozciągają się łańcuchy . Ze względu na skomplikowaną budowę skrzyni naprawy sa bardzo drogie - często wymienia się całe przekładnie ''.

 

 

żródło : Auto Świat nr. 11 z 12 marca 2012 . Artykuł ,,Test długodystansowy Audi A4 2.0 TDI Multitronic ( B8)

 

Nie dodałeś, że w tym samym teście właśnie skrzynia nawaliła (w nowym Audi A4 z 2011 lub 2012 roku) i w czasie testu była wymieniana na nową...

To, że po 2008 było znacznie lepiej to wersja serwisów, wystarczy poczytać fora właścicieli Audi, żeby wysnuć wniosek, że nadal po 2008 była to bardzo awaryjna skrzynia. 

Na szczęście to już historia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mogę czytać tych dywagacji o wyższości manuala nad współczesnym automatem. Zawsze byłem zwolennikiem manuala, ale tego co daje dzisiejszy automat nie zamienił bym na wachlowanie biegami (szczególnie w mieście).

Twierdzenia o lepszej kontroli auta z manualem trzeba między bajki włożyć. Dzisiejsze automaty zmieniają biegi szybciej niż kierowcy sportowi, mamy opcje sekwencyjne i wbijamy sobie biegi z dużo mniejszym opóźnieniem niż w manualu. Auto ze współczesnym automatem mniej pali (bo ma więcej biegów min.). Dzisiaj manual to albo dla wielbicieli (mimo jego wad na co dzień) albo w specyficznych autach (użytkowanych z reguły sporadycznie i dla fun'u).

 

Co do multitronica - jeździłem aktualnym (no ok, przed ostatnim liftingiem :rolleyes: ) A6 2.0 TSFI z tą skrzynią i dla mnie jest dużo gorsza niż dwusprzęgłówka lub ZF. Skrzynie bezstopniowe np. w hybrydach Lexusa to jeszcze inna bajka, chociaż tam to one w sumie nawet pasują :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak komuś nie odpowiada reakcja na gaz w M5 to jest po prostu przypadkowym posiadaczem takiego auta. Dla ludzi którzy chcieli mocnego sedana było 540i w manualu czy automacie, i dla wyjaśnienia  - w M5 nigdy nie było automatu, tym bardziej w e39 o którym byłą tutaj mowa. Wszystkie "inne" skrzynie w M Powerach to SMG lub obecnie DKG które od strony technicznej są skrzyniami mechanicznymi, tylko sterowanie zmianą biegów jest rozwiązane za pomocą siłowników, jak ktoś nie wierzy niech sprawdzi po numerach manual i SMG do M3 e46 - to ta sama skrzynia. Co do tryby sport w x5 - każdy "nowożytny" automat ma tryb sport, nawet A klasa z 2.0 dieslem i przekładnią bezstopniową ma takie coś jak tryb S. Jak ktoś pisze że nie da się redukować w automacie to po prostu nie umie jeździć automatem. W aucie pokroju e38 manual jest dla mnie nieporozumieniem, w E60 M5 w US&A mieli do wyboru manual i SMG - poza sprawą awarii SMG nie rozumiem ludzi którzy wybrali wajchę między fotelami. 

Zeby nie było ot, sam jeżdżę golfem drei GTI w manualu i jeżeli nic się nie zmieni to będę przesiadał się do e46 z automatem. Nie jestem fanatykiem automatu ale "dobry automat nie jest zły"

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Polszcze jeszcze minie nieco czasu zanim ludzie się przekonają. Zobaczcie jaki % samochodów z automatem jeździ po zachodniej europe, o USA nie wspominając.

Najważniejsza różnica jest taka, że po prostu jest WYGODNIEJ. Masz tylko gaz + hamulec, nie trzeba machać nogą i ręką- tak na dobrą sprawę niepotrzebnie.

A czy ktoś to lubi, czy nie... To już subiektywne zdanie.

 

 

Moim zdaniem podstawowe wady automatu to

-mniejsza moc przekazywana z silnika na koła niż w przypadku skrzyni manualnej

-trochę większe zużycie paliwa (mała wada)

-dużo gorszy efekt hamowania silnikiem

-to że sam sobie nie mogę redukować podczas hamowania silnikiem (totalna porażka)

-to że podczas wpadnięcia np w poślizg jest dużo mniejsza kontrola nad napędem niż w aucie z manulaem

 

Zalety automatu

-leniwi nie muszą zmieniać biegów 

 

Ojoj tu bym mocno polemizował... Chyba że podając swoje argumenty miałeś na myśli sportową jazdę na torze.. Wtedy masz rację albo... przełączasz na tryb sportowy automat, który załatwia sprawę. Zobacz co ludzie wyprawiają takim BMW M3 z automatem.

 

Ad. 1 niby mniejsza moc przekazywana z silnika na koła, ale eliminujesz czynnik ludzki. Spróbuj manualem wykręcić czas przyspieszenia od 0-100 km/h podany przez producenta, a spróbuj automatem. 

Ad. 2 niby niższe zużycie paliwa, ale wtedy jeśli biegi zmieniasz w idealnym dla uzyskania tego efektu momencie- pojeździj chwilę manualem, który ma taki śmiszny tryb eko, że świeci ci kontrolka kiedy zmiana biegu będzie efektywna. Na każdym biegu jest tylko wąski zakres obrotów, w którym się to sprawdza i ciężko się wstrzelić.

A zobacz ile korzyści przy automacie- nie niszczy się sprzęgło i skrzynia biegów, jeśli autem dzielisz się np. z kimś, kto gorzej ogarnia temat (patrz - żona :P)

Ad. 3+4 to jest tylko kwestia przyzwyczajenia. Jeździsz automatem, widzisz że dalej się korkuje, odpuszczasz wcześniej i dotaczasz się ze spalaniem 0l/100 km

Ad. 5 po to są wszystkie systemy wspomagające montowane w nowych samochodach, żeby nie było takich problemów. Czy to automat, czy manual- tylko od kierowcy zależy czy potrafi dostosować styl jazdy do warunków na drodze

 

Ad 6 ... Sorry, ale argument z d*py. Idąc tym tropem, też jesteś leniwy bo jeździsz samochodem, a nie popitalasz np. na rolkach :)

----

E38 zapamiętuje styl jazdy kierowcy. Ja dokładnie wiem, kiedy bieg się zmieni przy zadanym wciśnięciu gazu. Mało tego, "nauczyłem" ją, kiedy ma zmieniać biegi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobacz co ludzie wyprawiają takim BMW M3 z automatem.

 

Pewnie niewiele bo nie ma czegoś takiego jak M3 z automatem. To tak jakbyś chciał cyfrowej formy wyświetlania czasu w mechanicznym zegarku. 

Co do zielonych strzałek na zegarach to jest to wymysł ekogłabów i sposób w jaki ogłupia się ludzi. Jak ktoś nie zna podstawowych zasad "dlaczego to jedzie i jak to działa" to ta strzałka mu pomoże, w każdym innym wypadku jest tylko czymś co mruga na zegarach. Sprzęgło nie to że się nie niszczy ale się nie spali, co do skrzyń to prawda jest taka że automat jest delikatny i wbrew pozorom jest mniej idiotoodporny niż manual. Daj komuś "niewtajemniczonemu" wyjechac automatem z zaspy, istnieje duże prawdopodobieństwo że zarżnie skrzynie w ciągu 5 min, o ile wcześniej jakoś nie wyjedzie. 

W nowych autach dominują automaty bo raz - ludzie są wygodni ale ważniejsze, jak zwykle - kasa. Producent więcej zarobi i na sprzedaży auta i na serwisie. Kolejnym punktem "za" prodecentów jest to, że automat "chroni" silnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tak jakbyś chciał cyfrowej formy wyświetlania czasu w mechanicznym zegarku. 

 

 

Gwoli ścisłości jest taki Hamilton Pulsomatic.....nawet jeden z kolegów forum posiada taki.


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ktoś pisze że nie da się redukować w automacie to po prostu nie umie jeździć automatem. 

 

 

W Top Gear kiedyś udowodnili ze pewien Aston nie redukował w dół kiedy był wkręcony na wyższe obroty. 


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gwoli ścisłości jest taki Hamilton Pulsomatic.....nawet jeden z kolegów forum posiada taki.

być może moje faux pas, wrzuciłem w google ale nie doszedłem w jaki sposób ruch wahnika, balansu i reszty trybików zamieniany jest na impuls elektryczny. proszę tylko nie rzucać różnymi kinematicami itd. jestem po prostu ciekaw jak on działa. I w takim razie czy mój 4R37A jest w stanie pokazać godzinę w sposób cyfrowy?

co do redukcji w automacie - udowodnić można wiele, jak się ktoś uprze to stwierdzi że słońce krąży wokół ziemi a Kopernik to głąb. Natomiast wiem tyle, że jak ktoś wie, jak posługiwać się wajchą w automacie i wie, co oznaczają magiczne znaki "+" i "-" to nagle zaczynają dziać się cuda i automat redukuje. uprzedzając - nie zawsze, taka domena "mądrych maszyn" że nie dają się robić w bambuko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie niewiele bo nie ma czegoś takiego jak M3 z automatem. To tak jakbyś chciał cyfrowej formy wyświetlania czasu w mechanicznym zegarku. 

Co do zielonych strzałek na zegarach to jest to wymysł ekogłabów i sposób w jaki ogłupia się ludzi. Jak ktoś nie zna podstawowych zasad "dlaczego to jedzie i jak to działa" to ta strzałka mu pomoże, w każdym innym wypadku jest tylko czymś co mruga na zegarach. Sprzęgło nie to że się nie niszczy ale się nie spali, co do skrzyń to prawda jest taka że automat jest delikatny i wbrew pozorom jest mniej idiotoodporny niż manual. Daj komuś "niewtajemniczonemu" wyjechac automatem z zaspy, istnieje duże prawdopodobieństwo że zarżnie skrzynie w ciągu 5 min, o ile wcześniej jakoś nie wyjedzie. 

W nowych autach dominują automaty bo raz - ludzie są wygodni ale ważniejsze, jak zwykle - kasa. Producent więcej zarobi i na sprzedaży auta i na serwisie. Kolejnym punktem "za" prodecentów jest to, że automat "chroni" silnik.

 

No jak nie ma, jak kumpel ma M3 i jeździ, ma skrzynię DCT  :)

@ Wiki: "dual-clutch transmission, (DCT) (sometimes referred to as a twin-clutch transmission or double-clutch transmission), is a type of automatic transmission or automated automotive transmission."

 

Ile razy w roku wyjeżdżasz z zaspy automatem? Raz? Może dwa, jak będzie niefart. A ile razy w roku naciskasz sprzęgło i wrzucasz biegi w manualu?

Bajki o delikatności automatu są rozpowszechnione w naszym kraju ze względu na fakt, że większość skrzyń w polskich, używanych autach ma po kilkaset tysięcy km i lata świetności za sobą, a na liczniku w aucie jest 130.000 km. Potem janusze motoryzacji gadają jak to się automaty psujo. I jak to się oleju w skrzyni nie wymienia, bo tak gadajo i olej może być w skrzyni i 20 lat i bydzie git. Druga sprawa, że nie ma u nas wielu serwisów, które potrafią porządnie naprawiać automatyczne skrzynie. Co nie znaczy że są one jakieś bardziej skomplikowane niż manualne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszkam w kraju gdzie śniegu nie brakuje, jezdze w większości samochodami z automatycznymi skrzyniami i jak na razie żadna się nie zepsuła nie mówiąc o tym ze miałaby się zepsuć jak wyjeżdżam z zaspy :-). Skąd takie bzdurne historię się biorą ? 

Ogólnie automat bardzo często jest w stanie przenieść większą moc niż skrzynia manualna. Przykład Dodge ram diesel z.automatyczna skrzynia ma silnik co generuje około 860lb/ft moment obrotowy co przeliczanie na metric.daje około 1200NM, można do tego skonfigurować skrzynie mechaniczna ale moment obrotowy jest obniżony o około 200NM

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

DKG to DKG, ma zwykłe tryby jak w zwykłej skrzyni manualnej i sprzęgła cierne a nie hydrokinetyki, za przekazywanie energii od silnika na koła odpowiadają zębatki a nie krążący olej. Wiki piszą internauci i zdarzają się bzdety. Zdanie, że DKG to automat jest nie prawdziwe, jest to skrzynia zautomatyzowana a nie automatyczna.

Co do przebiegów to jest to jeden z czynników dla których automat się sypie a olej 20 lat w skrzyni? Wg np BMW oleju w skrzyni się nie wymienia ale mają w ofercie zestaw serwisowy czyli uszczelkę, filtr i olej. Dlaczego? Bo BMW nie jest producentem skrzyń a np ZF zaleca wymianę oleju co 80 czy 120tys km. Ja wolę ufać inżynierom ZF bo to oni budowali skrzynię ale jak ktoś jest mądrzejszy od inżyniera to wychodzi jak wychodzi.

Przy wachlowaniu z D na R można bardzo łatwo przegrzać skrzynię, w manualu możesz zmieniać biegi aż ręką nie będziesz mógł ruszać.

Co do przenoszenia większej mocy to jest to w dużej mierze prawda ale Ram to nie koniec świata, do tej pory w ciężarówkach jak Scania były manuale i radziły sobie sobie z 3000Nm i nikt o  obniżaniu momentu nie mówił. Skrzynia automatyczna jest dużo bardziej skomplikowana niż manual, choćby przez same elektrozawory. Skoro automat miałby nie być bardziej skomplikowany niż manual do dlaczego piszesz że nie ma wiele warsztatów, które potrafią naprawić automat? Manuala jak masz pojęcie i klucze to sam w  garażu naprawisz.

Edited by trollu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niepodawalem Rama ze jest to koniec świata ale jako przyklad ze automat moze wiecej. Jak chcesz się dowiedzieć coś o wytrzymałych automatach to poczytaj sobie o Allison 9000 i Allison 8000 series a potem spróbuj mi wytłumaczyć dlaczego w takich przypadkach nie stosuje się sprzęgła i manualnej skrzyni :-) .

 

Poza tym zgadzam się z Tobą ze manualne skrzynie są łatwiejsze w naprawie i prostsze w budowie

 

PS

Jak będziesz wachlowal pomiędzy drive i reverse to faktycznie długo skrzynia nie będzie dobrze działała, ogólny koncept jest taki ze trzeba się zatrzymać i dopiero wrzucić na cofanie :-)

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie najbardziej "podoba sie" bicie piany, ze DKG czy SMG, to nie automat.

Wszystko, co nie ma sprzegla, ktore trzeba obslugiwac noga lub reka i "samo" zmienia biegi, to AUTOMAT.

A udowadnianie wyzszosci manuala nad automatem jest po prostu smieszne, bo swiadczy o nieznajomosci tematu.

 

Irekm, wspanialy przyklad z tym Dodge!

A poza ty,, kocham grzechot ich diesli!


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Automat jak sama nazwa wskazuje, automatycznie (czyli sam) zmienia biegi.

A czy za napęd dalej będzie służyła zębatka, olej przekazywany z płytki na płytkę, pasek cierny, czy przekładnia planetarna to mnie użytkownika g...o obchodzi. Ma tylko dobrze działać.

Przejdź się w takim razie do salonu VW i powiedz, że chcesz kupić samochód z manualną skrzynią DSG, sprzedawca natychmiast Cię poprawi.

 

Jeździłem wieloma szybkimi samochodami, ostatnio dość sporo 900-konnym Nissanem GTR i uważam, że zwykły manual w tego typu autach to tylko dla karków, którzy chcą pokazać jak potrafią palić gumę.

Takiej efektywności jazdy i zmiany biegów, jaką osiągniesz w dobrej skrzyni bez pedału sprzęgła (celowo nie piszę w automacie) NIGDY nie osiągniesz w standardowych manualu z pedałem sprzęgła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym perłowym?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie można zakończyć dyskusję "co to jest automat". To taka sytuacja jak z 90% ludzi noszących zegarki - spytaj się kogoś czy ma zegarek - tak. A jaki? - Ze wskazówkami. Jednych nie interesuje co siedzi w zegarku, innych co w skrzyni. Na szczęście są automatyczne manuale i kwarce z ręcznym naciągiem, bo przecież wskazówki ustawia się ręcznie :P

Co do VW, DSG itd - wyżej napisałem że to skrzynie zautomatyzowane, niektórzy nazywają je sekwencyjne. To że od strony technicznej jest to przekładnia mechaniczna a nie hydrokinetyczna to inna sprawa, którą chcę tylko zauważyć. A ludzie w salonach samochodowych tak jak w salonach np Time trendu, są często z łapanki i poza broszurkami niewiele mają do powiedzenia w temacie.

Edited by trollu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie najbardziej "podoba sie" bicie piany, ze DKG czy SMG, to nie automat.

Wszystko, co nie ma sprzegla, ktore trzeba obslugiwac noga lub reka i "samo" zmienia biegi, to AUTOMAT.

A udowadnianie wyzszosci manuala nad automatem jest po prostu smieszne, bo swiadczy o nieznajomosci tematu.

Irekm, wspanialy przyklad z tym Dodge!

A poza ty,, kocham grzechot ich diesli!

 

Poza tym można je zrobi, ć za stosunkowo małe pieniądze, dosyć szybkimi pół ciężarówkami. Automatic. W tym przypadku gość pewnie wydał nie więcej niż $10k


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest romseyman

 

Jak będziesz wachlowal pomiędzy drive i reverse to faktycznie długo skrzynia nie będzie dobrze działała, ogólny koncept jest taki ze trzeba się zatrzymać i dopiero wrzucić na cofanie :-)

Najwazniejsze przykazanie eksploatacyjne. Amen

Edited by romseyman

Share this post


Link to post
Share on other sites

@irekm, diesel power! ;)


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Angelo

Super furki. Z czego ja nie jestem zwolennikiem nowych samochodów. Doszedłem do wniosku, że lepiej kiedy auto nie traci na wartości.

Kilka miesięcy temu przygarnąłem taką oto perełkę:

 

attachicon.gif1.jpg

http://i61.tinypic.com/110vbxc.jpg

http://i57.tinypic.com/9st01s.jpg

http://i59.tinypic.com/317gzue.jpg

 

Po dłuuuugich poszukiwaniach po całej Europie, trafiłem na mój wymarzony egzemplarz w Szwecji- z jasnym wnętrzem i oryginalnym przebiegiem, niecałe 160.000 km.

Teraz mam 4.4 powodów więcej, żeby wracać do domu okrężnymi drogami :).

 

bardzo ladne auto mialem takie kiedys... zamykalo szafie jak talala  ;)

nawet uwiecznili je na google map strett view  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.