Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

I jak będą pukały tłoki w cylindrach :rolleyes:  :P


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro to będzie nowy Golf to będzie miał nowy silnik 1395 ccm zamiast 1390 i jest szansa, że to całkiem niezły motor. A przy 250Nm od około 1500 rpm ten silnik mocą przy niskich i średnich obrotach zmiazdzy zarówno Honde jak i Mazde.


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiście nie znam z ostatnich kilku lat udanego silnika grupy VAG

 

dlatego owlałbym kupić cokolwiek z grupy Forda na 1.0 125KM ECOBOOST albo coś z PSA z PureTech


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewno się narażę,ale hmm dla mnie silnik Forda 1,0 ECOBOOST, to też nie rewelacja... Może w Fieście by się spisał,ale nie w Focusie (moim zdaniem)

Ja obecnie celowałbym w dobry diesel, lub jakiś silnik o "większej" pojemności bez turbo. Jeszcze garstka aut by z takim rozwiązaniem się znalazła.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno nowy silnik 1,4 Tfsi został przeprojektowany i nie będzie już tak łykał oleju.

Pożyjemy, zobaczymy. Sam jestem ciekaw, bo planowałem w przyszłym roku kupić żonie Golfa 1,4 Tfsi z DSG.

 

 

Osobiście nie znam z ostatnich kilku lat udanego silnika grupy VAG

 

dlatego owlałbym kupić cokolwiek z grupy Forda na 1.0 125KM ECOBOOST albo coś z PSA z PureTech

 

Nie jest aż tak źle. Diesle 2.0 177 KM, a szczególnie 3.0 245 KM mają dobrą opinię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewno się narażę,ale hmm dla mnie silnik Forda 1,0 ECOBOOST, to też nie rewelacja... Może w Fieście by się spisał,ale nie w Focusie (moim zdaniem)

Ja obecnie celowałbym w dobry diesel, lub jakiś silnik o "większej" pojemności bez turbo. Jeszcze garstka aut by z takim rozwiązaniem się znalazła.

 

 

Narazisz się, bo 125KM w Focusie 3 fruwa.  B)  :P

Przejeździłem całe północne UK i uważam, że to rewelacja  :D


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno nowy silnik 1,4 Tfsi został przeprojektowany i nie będzie już tak łykał oleju.

Pożyjemy, zobaczymy. Sam jestem ciekaw, bo planowałem w przyszłym roku kupić żonie Golfa 1,4 Tfsi z DSG.

 

 

Nie jest aż tak źle. Diesle 2.0 177 KM, a szczególnie 3.0 245 KM  dobrą opinię.

 

 

 

Szczególnie że żadnego z tych silników w Golfie nie ma  :D


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Narazisz się, bo 125KM w Focusie 3 fruwa.  B)  :P

Przejeździłem całe północne UK i uważam, że to rewelacja  :D

No cóż...

 

Ja jakieś pół roku temu miałem jazdy testowe, m.in Focusem 1,0. Moim zdaniem porażka... Może do miasta ok,ale na trasę sobie go nie wyobrażam...


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczególnie że żadnego z tych silników w Golfie nie ma  :D

 

To akurat prawda, ale pisałeś o całej grupie VAG, a nie o Golfie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To akurat prawda, ale pisałeś o całej grupie VAG, a nie o Golfie...

 

Pisałem  wsensie wyboru Cif/Mazda3/Golf

 

ale tak masz rację - nie doprecyzowałem


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż...

 

Ja jakieś pół roku temu miałem jazdy testowe, m.in Focusem 1,0. Moim zdaniem porażka... Może do miasta ok,ale na trasę sobie go nie wyobrażam...

 

 

Może nie jeździłeś 125KM ?

 

Przejeżdziłem koło 2 tyś mil i uważam za rewelką.

Miasta, miasteczka, trasy [całe LochNess dookoła]

 

Co było złe?

Silnika ma super dzwiek, super skrzynia 6B, małe spalanie, ciągnie od 1000 do 6500

 

co było złe?


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To była wersja 125KM. Wnętrze, ok, skrzynia też ok, (co prawda do 6 nie doszedłem). Kultura silnika, dobra, ale nie powalająca. Dźwięk, jak dźwięk...

W moim odczuciu, przy włączonej klimie,i powiedzmy 3-4 osobach na pokładzie,lub jakimś bagażu, to już tak kolorowo by nie było i z dynamiką, i spalaniem ( jechałeś prędkościami autostradowymi?).

 

Powtarzam to moje odczucie, może być mylne,ale ja bym focusa z tym silnikiem nie kupił.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maks, nie gniewaj się ale skoro nie doszedłes do ostatniego biegu to sądzę, że aby mieć ogląd sytuacji powinieneś jednak tym Fordem przejechać się odrobinę dłużej i bardziej wnikliwie. Natomiast do wszystkich radykalnych przeciwników pomniejszania pojemności skokowej silników: silnik o mocy jednostkowej 200 koni z litra może być dużo trwalszy i bardziej niezawodny niż inny o mocy 50 koni z litra. Bardzo wiele zależy od tego czy silnik od przysłowiowej pierwszej kreski na kartce papieru powstawał z myślą o takich mocach czy też jest li tylko rozwinięciem motoru słabszego. Jaki widzicie problem w tym aby silnik o pojemności skokowej 1 litr i mocy 150 koni miał grubszy blok, potężniejsze korby, głowice i tłoki od silnika o tej samej mocy ale o pojemności 2 litrów?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie gniewam się. :)

 

Po prostu na podstawie  tych kilometrów co przejechałem, wypowiadam się. Każdy ma swoje zdanie. Nie mówię,że silnik się nie sprawdza w "trasie". Mnie rozczarował. Gdybym miał możliwość dłuższej jazdy, może bym zmienił zdanie.

 

 

Może nie jeździłeś 125KM ?

 

Przejeżdziłem koło 2 tyś mil i uważam za rewelką.

Miasta, miasteczka, trasy [całe LochNess dookoła]

 

Co było złe?

Silnika ma super dzwiek, super skrzynia 6B, małe spalanie, ciągnie od 1000 do 6500

 

co było złe?

Możesz powiedzieć jak samochód sprawował się przy prędkościach po wyżej 100KM/H ? Jakie było np jego spalanie?


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamiętam dokładnie, ale to były jakieś niskie wartości.

Z całego okresu ta jakieś 7-8 litrów

 

> 100 to jeździłem tak koło 120-140 autostradami tykko [2x dorosły 2x dziecko]

bez zastrzeżeń

 

Jak władowałeś 4 dorosłe osoby to nie dziwota.

To nie miało prawa jechać.

 

Pamietaj, że tam jest inny system dróg - nie ma tak jak w PL, ze musisz miec 200KM i wyprzedzasz na 4-tego

 

Jak dla mnie silnik nie miał wad.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No cóż...

Ja jakieś pół roku temu miałem jazdy testowe, m.in Focusem 1,0. Moim zdaniem porażka... Może do miasta ok,ale na trasę sobie go nie wyobrażam...

Moja żona posiada - silnik rewelacja jak i cały samochód. Prędkość idealna na autostradzie 140km/h. Bez problemu przyspiesza, na 6 biegu cichutko komfortowo. Miasto - po 2 min jazdy silnik jest nagrzany i w samochodzie jest cieplutko. Średnie spalanie 6,1 l/100km.

Prędkość maksymalna - wskazanie licznikowe 205km/h (Autostrada Niemcy żeby uniknąć pytań).

 

Decyzja o wyborze silnika podyktowana była wyborem na podstawie jazd próbnych samochodami z 1,6l benzyna oraz 1,6d. 1,0 po prostu spisywał się najlepiej, najbardziej dynamicznie i najciszej.

Na codzień jeżdzę dużym V6 i wsiadając do tego samochodu nie mam najmniejszych problemów z przyspieszaniem, wyprzedzaniem czy komfortem jazdy.


nie spiesz się ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już jesteśmy przy temacie porównań wolnossaków i doładowanych, Otto oraz Diesli - jak myślicie - co jest w aucie ważniejsze aby dobrze przyspieszało - moc czy moment obrotowy?


Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już jesteśmy przy temacie porównań wolnossaków i doładowanych, Otto oraz Diesli - jak myślicie - co jest w aucie ważniejsze aby dobrze przyspieszało - moc czy moment obrotowy?

 

 

 

odpowiem Ci przewrotnie, bo Twoje pytanie nie ma delikatnie sensu.

Coś jakbyś pytał, czy lepsze są auta białe srebrne.

 

Najważniejsza w aucie jest realnie niska masa, potem dobrze zestopniowana skrzynia biegów i na końcu niskie opory [przede wszystkim areodynamiczne].

 

Budujesz auto na ćwiarę ?  ;)


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moc to prędkość jaką osiągniesz, a moment obrotowy to czas w jakim tę prędkość osiągniesz...

Tak upraszczając :)


ALAMO napisał - każdy ma prywatne, wrodzone prawo do bycia idiotą...może o to prawo walczyć, do swej idiociej śmierci...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście pomijając wszelakie opory oraz zestopniowanie skrzyni - prędkość maksymalna jest bardzo mocno powiązana z mocą maksymalną.

Ale to zbyt daleko idące uproszczenie, zdecydowanie.

 

 

To pytanie nie jest absolutnie bez sensu. Drążąc, przy porównywalnej masie, podobnie optymalnie zestopniowanej skrzyni i takich samych oporach - co daje przyspieszenie, moment czy moc? :)

 

Na ćwiarę, nieee :) Zawsze raczej nabijam się z "mistrzów prostej". Jeśli już jakaś rywalizacja na żywo to raczej jakiś KJS-ik, coś takiego.

Ostatnio powozu do tak szczytnych celów trochę brak, bo głupio się tak pięciometrowcem próbować zwinnie okręcać wokół pachołków :)

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z uwagi, iz miałem do czynienia z kilkoma samochodami będącymi dziećmi downsizingu zebrałem kilka uwag osobistych czyli średnio obiektywnych:

Zmniejszanie pojemności silników tak modne obecnie na rynku motoryzacyjnym wywodzi się w prostej linii z głośnej w naszych czasach ekologi czyt. mniejszy silnik mniej spali paliwa. Jednak jak pokazuje praktyka jest to często nieprawda gdyż male silniki musza być wyżyłowane do granic wytrzymałości aby wykonać prace taka jak większy brat. Przykład: wspomniany ford spalił jak kolega relacjonuje 7l paliwa. Hmmm 1,0 l silnik pali 7l? tyle co 3.0 litrowy diesel wiec mit ekologi leży i kwiczy. O co wiec chodzi? O pieniądze, samochody pod flaga oszczędności paliwa otrzymują malutkie wyżyłowane silniczki, które nie wytrzymują więcej niż 70-80 tys km przebiegu a często dużo mniej (wystarczy poczytać fora motoryzacyjne). Osobiscie widzialem dwie skody Octavie z rozwalonymi silnikami 1.2 turbo. Ocena fachowca: silnik nie wytrzymal, ocena wlascicieli "Panie ale jak to auto ladnie sie zbieralo".  Koncern produkuje mniejszy silnik za te same pieniądze (ceny aut wcale nie spadają) i do tego rozpadnie się on zaraz po upływie gwarancji co zmusi kierowce do zakupu kolejnego auta i nabicia konta koncernu. Proste. Jeśli ktoś liczy w cuda technologii to wystarczy spojrzeć na formułę 1 tam wyciąga się z 1,5 litrowego silnika i po kilkaset KM tylko ze wytrzymuje on AZ jeden wyścig. 

Reasumując ja mam słabe doświadczenia z malutkimi uturbionymi silniczkami montowanymi do duzych (w stosunku do pojemnosci) aut.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, tylko weź pod uwagę, że ten silnik 1,0 turbo paląc więcej od 1,0 atmosferycznego ( wolnossącego ) ( powiedzmy rzeczone 7 l ), ma moc maksymalną typową dla współczesnych wolnossących 1,6 a moc w zakresie niskich i średnich obrotów - porównywalną z silnikami 2,0. A Ile palą przeciętnie 1,6 i 2,0? 8,9,10 litrów/100 - to typowe wyniki.

Efekt jest taki, że silnik z "dołem" dwulitrówki i mocą maksymalną 1,6  - spala wyraźnie mniej od wymienionego 1,6.

 

A w kwestii trwałości powtórzę się - istotne jest czy mocny mały silnik to adaptacja czy projekt pierwotnie powstający pod kątem dużych mocy jednostkowych.

Edited by gustaw6666

Trzyzegarkowiec. No niestety już jednak ośmio-...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja może z innej beczki, trochę mi wstyd ale zawsze podobała mi się BMW E65 po 2005 roku. Czy ktoś z kolegów ma może jakieś doświadczenia z w/w? Chodzi mi o silnik 4,5 litra ten 333 (?) konny. Zaczynam się rozglądać za czymś takim i chciałbym zasięgnąć opinii :) .


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zużycie paliwa jakie producenci podają dla silnikow downsizingowych można między bajki włożyć. Osiągane są w warunkach laboratoryjnych I zupełnie nijak mają się do normalnej jazdy

Ford ecoboost jest najlepszym przykładem,albo Eco albo boost, połączenie tych dwóch elementów w praktyce daje że 2l turbo zużywa prawie tyle samo paliwa co +3l v6, 3.5 ecoboost pali więcej niż 5.0l v8.

 

Ostatni test jaki czytałem, porównanie golfa z 2015r 1.8tsi z 2015 mazda3 2.5l,

 

Mazda zuzywala znacząco mniej paliwa niż VW, a właściwie paliła mniej niż podawał producent a VW zuzywal znacząco więcej paliwa niż dane podawane przez fabrykę.

Jak.ktos kupuje mały silnik z turbo to powinien to robić Ryłko I wyłącznie dlatego że lubi taka charakterystykę silnika a nie dla ekonomi


Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.