Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Ja bym raczej Barchetty nie brał, Alfa Spider - zależy z jakim silnikiem, a Mazda jeśli nie jesteś za wysoki to luz. Kiedyś też chorowałem na MX-5, ale skończyło się na Nissanie 200 SX - auto z turbo to jednak więcej możliwości i fanu z jazdy...
S2000 - Ta moc i tylny napęd to po prostu szatan, bardzo niebezpieczny szatan... W podkręconym Nissanie 200 SX kiedyś niechcący przedriftowałem zakręt w tunelu... co bardzo mnie zdenerwowało. Teraz jestem fanem napędu na 4 koła i taka moja prywatna teoria - jeśli chcesz mieć przewidywalne auto powyżej 200 KM które Cię nie zaskoczy - napęd na 4 koła jest niezbędny. Obecnie mam STI i nie zamieniłbym go na nic innego. Polecam to auto, które nawet na śniegu na letnich oponach lepiej przyspiesza niż hamuje:-)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Ja bym raczej Barchetty nie brał, Alfa Spider - zależy z jakim silnikiem, a Mazda jeśli nie jesteś za wysoki to luz. Kiedyś też chorowałem na MX-5, ale skończyło się na Nissanie 200 SX - auto z turbo to jednak więcej możliwości i fanu z jazdy...
S2000 - Ta moc i tylny napęd to po prostu szatan, bardzo niebezpieczny szatan... W podkręconym Nissanie 200 SX kiedyś niechcący przedriftowałem zakręt w tunelu... co bardzo mnie zdenerwowało. Teraz jestem fanem napędu na 4 koła i taka moja prywatna teoria - jeśli chcesz mieć przewidywalne auto powyżej 200 KM które Cię nie zaskoczy - napęd na 4 koła jest niezbędny. Obecnie mam STI i nie zamieniłbym go na nic innego. Polecam to auto, które nawet na śniegu na letnich oponach lepiej przyspiesza niż hamuje:-)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka


Ja bym raczej Barchetty nie brał, Alfa Spider - zależy z jakim silnikiem, a Mazda jeśli nie jesteś za wysoki to luz. Kiedyś też chorowałem na MX-5, ale skończyło się na Nissanie 200 SX - auto z turbo to jednak więcej możliwości i fanu z jazdy...
S2000 - Ta moc i tylny napęd to po prostu szatan, bardzo niebezpieczny szatan... W podkręconym Nissanie 200 SX kiedyś niechcący przedriftowałem zakręt w tunelu... co bardzo mnie zdenerwowało. Teraz jestem fanem napędu na 4 koła i taka moja prywatna teoria - jeśli chcesz mieć przewidywalne auto powyżej 200 KM które Cię nie zaskoczy - napęd na 4 koła jest niezbędny. Obecnie mam STI i nie zamieniłbym go na nic innego. Polecam to auto, które nawet na śniegu na letnich oponach lepiej przyspiesza niż hamuje:-)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka


Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

34bec868e80cbd3732fe21eb3ba8c50f.jpg

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Edited by DawPi
Nie cytujemy zdjęć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osiem - jasne, że znam Mustanga. Przy okazji  bardzo trafia do mnie ten trwający już parę lat powrót do korzeni motoryzacji w Ameryce i i nowe wersje Challengera, Chargera, Mustanga - super wygląd tych aut. Trochę, 2 lata temu miałem okazje jeździć Chargerem, nówką. Wygląd genialny, brzmienie boskie, 20 calowe koła - super. Ale wnętrza tych aut zrobione tak, że konkurentem może być  w tej kwestii jedynie Dacia Logan...... Wygląd wnętrza to rzecz gustu - niestety dla mnie w większości wyjątkowo brzydkie - ale jakość, spasowanie, użyte materiały to ponury żart. Co nie zmienia faktu, że gdybym miał to te kwestie byłbym w stanie przełknąć ;)

 

A MX5 2002 - podoba mi się wersja z brązowa skórą - do tego drewniana kierownica, Bose, łokiec i jazda ;)

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do kompletu Orient M-FORCE STI, chwaliłem się już, zdjęcie niestety zrobione w KIA. Z ciekawostek wskaźnik rezerwy chodu zrobiony na wzór obrotomierza w STI

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Też rozważałem Mustanga i Chargera ale te auta jak dla mnie są za bardzo szpanerskie i prucz tego i mocy nic więcej nie dają.

 

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z premium brałbym właśnie Lexa Lub Infiniti. 

 

To Infiniti jest premium? Please. :P Chcą być, ale jednak im do tego daleko!

Share this post


Link to post
Share on other sites

To Infiniti jest premium? Please. :P Chcą być, ale jednak im do tego daleko!

Nie no jaja sobie chyba robisz :) Infinity jest premium i basta. Proponuję pojeździć np FX50. Co do Mazdy MX-5 przeczytałeś wątek wyrwany z kontekstu. Mnie nie chodzi o auto 200 KM z napędem na 4 łapy. To ma być kabriolet o lekkim zabarwieniu sportowym, taki bardziej fun car. Wystarczy te 140-160 KM. Napęd ma być właśnie tylny, co odróżni go od pozostałych moich aut. Jeżeli możesz, to napisz jakie masz argumenty przeciw Barcheccie. We Fiacie jestem zielony, jednakże bardzo mi się Barchetta podoba, a i nie ma jej za dużo na naszych drogach. Spider to samo. Honda S2000 jest świetna i mam świadomość jak jeździ, jednakże tak jak pisałem trudno wyrwać fajną sztukę. W tej kwestii Mazda zdaje się być najłatwiejsza do znalezienia, bo jej podaż jest stosunkowo spora.

Nissan 200 sx owszem fajne autko, ale mija się kompletnie z moja wizją/potrzebą małego kabrioletu/roadstera. Ma być wiatr we włosach i odrobina zarzucania tyłkiem. Turbo też nie potrzebuje. Mam turbo w moim codziennym aucie i mi styka. Chce wolnossaka z przerobionym wydechem(to już we własnym zakresie). Tak jak napisał @Adi, łokieć wiatr w czuprynie i jazda przez las :)

Mazda ma tą zaletę, że ma napęd na tył jak i H2000S dlatego jest głównym faworytem.

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym premium to jest tak - każdy ma własne odczucia - koledzy piszą o dziadzieniu mercedesa - i takie tam.

Jednak są ogólnie, powszechnie przyjęte podziały. Segmenty w związku z wymiarami i klasy - popularna i premium. Wewnątrz każdego segmentu są różnice i wewnątrz klasy także są. 

Ale Mercedes, BMW, Audi, Jaguar, Cadillac, Lincoln, Lexus, Infiniti, Volvo czy Porsche to marki premium i niespecjalnie jest o czym dyskutować - przeciwnie do tego jak się maja przedstawiciele tej klasy wobec siebie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym premium to jest tak - każdy ma własne odczucia - koledzy piszą o dziadzieniu mercedesa - i takie tam.

Jednak są ogólnie, powszechnie przyjęte podziały. Segmenty w związku z wymiarami i klasy - popularna i premium. Wewnątrz każdego segmentu są różnice i wewnątrz klasy także są. 

Ale Mercedes, BMW, Audi, Jaguar, Cadillac, Lincoln, Lexus, Infiniti, Volvo czy Porsche to marki premium i niespecjalnie jest o czym dyskutować - przeciwnie do tego jak się maja przedstawiciele tej klasy wobec siebie. 

A gdzie Range Rover ja się zapytowywuję? ;) Range to dla mnie premium w premium :) no i Bentley

Edited by Osiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie Range Rover ja się zapytowywuję? ;) Range to dla mnie premium w premium :) no i Bentley

Nie wymieniłem przecież wszystkich ;)Range ewidentnie premium - choć tylko w jednym segmencie ma auta. 

A Benek, Rolls - to już nie premium, to auta luksusowe Pewnie jak i Aston......

To jak Ferrari, Lambo czy Zonda - superauta

Edited by Adi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wymieniłem przecież wszystkich ;)Range ewidentnie premium - choć tylko w jednym segmencie ma auta. 

A Benek, Rolls - to już nie premium, to auta luksusowe Pewnie jak i Aston......

To jak Ferrari, Lambo czy Zonda - superauta

:)

Dobra, schodzimy na ziemię :)

Pytanie do użytkowników MX-5. Jak z awaryjnością i na co zwracać uwagę? Ktoś, coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

btw Phaeton to premium, czy już luksus (superauto)?


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

Vw? To auto segmentu F marki popularnej. Klasa premium to nie kwestia wyposażenia i ceny.VW nie był, nie jest i nie będzie premium. Koncern ma od tego Audi. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwólcie, że przerwę tę interesującą dyskusję i odpowiem na pytanie zawarte w tytule wątku.

 

Ja, rzecz jasna, uważam, że zegarek powinien mieć duszę, czyli mechanizm napędzany sprężynką. Bateria zabija duszę i szanujący się miłośnik zegarków nie włoży na rękę niczego z kwarcowym mechanizmem. To oczywiście jest tylko moja opinia, a ponieważ zdarza mi się być hipokrytą, to w kolekcji ma też kwarcowego IWC SL ref. 3728, z mechanicznym stoperem. Tyle tylko, że podarowałem go żonie.

 

Wracając do aut, samochód też powinien mieć duszę. BMW M3, muscle cars, mały fiacik, stary Cadillac - to auta z duszą. Wszystkie są w moim garażu:

 

14917344.jpg

 

I tego...   No właśnie...  Kupiłem dwa kwarcowe zegarki, to znaczy dwa elektryczne auta. :D

 

15498331.jpg

 

Dlaczego? Bo są jak kwarcowe zegarki: Tanie w zakupie, tanie w eksploatacji, dokładnie chodzą - inaczej mówiąc bardzo praktyczne. A do tego są one dla dzieci, więc ja się nie muszę wstydzić, że nimi jeżdżę, (choć jeżdżę nimi regularnie, ale nie mówcie nikomu). :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

BMW skończyło się pod koniec lat 90.[...]

Ja osobiście znam 2 osoby które kupiły nowe BMW i bardzo żałują, bo co chwila wracają do serwisu.

Przykro mi to pisac,bo sam mam "bzika" na punkcie BMW (posiadam 3 sztuki).

A mercedes ... kilku znajomych ma nowe modele i ... nie zamienili by na żadną inną markę ;).

Poza tym raport TEV

 

http://moto.pl/MotoPL/56,88389,19194742,samochody-2-3-letnie,,1.html

 

Raport TUV bazuje na wynikach badań okresowych aut, gdzie się jedzie sprawnym autem. Jak ktoś ma przepaloną żarówkę, to wychodzi w tym zestawieniu, że awaryjny, ale jak mu się rozsypało turbo, to raport tego nie wykryje, bo nikt nie wozi takich aut lawetą na przegląd.

 

Ja nie znam osobiście dwóch osób mających nowe BMW, znam jedną - moją żonę. Kupiliśmy półroczne BMW 328i, z przebiegiem 8 tys km, przejechaliśmy nim 22 tysiące i jak dotąd zero problemów. Jedyne, co się zepsuło, to plastikowe obramowanie za tylnymi drzwiami zaczęło odstawać i dealer na gwarancji wymienił.

 

Samochód rewelacyjny. Dwa litry turbo, 245 KM, po mieście pali poniżej 10 l, na wakacyjnej trasie zszedł poniżej siedmiu, setka poniżej 6 sekund, rewelacyjny automat ośmiobiegowy. Jasne, że F30 już stracił trochę tej "magii", jaka była w starszych generacjach BMW, ale ciągle jest to doskonały samochód.

 

A mówiąc o skrzyniach biegów, to... ostatnio mój garaż powiększył się o dwa samochody nie mające w ogóle żadnej skrzyni biegów.  Niesamowite wrażenie, gdy się jeździ elektrykiem. zawsze jest na właściwym biegu, zawsze ma najwyższy moment obrotowy i choć "na papierze" Nissan Leaf nie ma rewelacyjnych osiągów, w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Po prostu gdy wciśniemy pedał gazu przyspiesza zawsze z największą możliwą skutecznością do tego w ciszy i bez żadnej nerwowości, A przebieg 100-125 km po mieście w zupełności wystarcza, nawet, gdy się mieszka w tak rozległym mieście jak moje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile nie padną wtryskiwacze w V8 skutkujące wymianą kompletnego silnika, przeniesienie napędu XDrive oraz skrzynia. Razem około 100k zł w ASO. Teraz nikt nie chce kupić samochodu z taka historią serwisową. Nie pytajcie skąd wiem.


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

skąd wymiana silnika po awarii wtrysków? no chyba że było pałowane i EGT szalało. Wiele rzeczy "nie da się" w ASO ale da się u ogarniętych mechaników - czyt. miłośników specjalizujących się w konkretnej marce. Np jeden z userów z forum BMW - sam ma e46 330i Turbo, opisywał raz wymianę zerwanej szpilki w 535i f10 - BMW nie uznało tego na gwarancji (auto pół roczne, wymieniana chodnica - cały czas wywalało płyn chłodniczy) - za wymianę zaśpiewali chore pieniądze i konieczność wyciągania silnika - BMW nie przewiduje robienia czegokolwiek na silniku w samochodzie. A jednak dało się naprawić wadę bez rozbebeszania pół auta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zerwany gwint wtrysku podczas naprawy (okruchy w cylindrze i porysowana gładź oraz uszk głowica)


Co-Axial

Share this post


Link to post
Share on other sites

sposób, w jaki napisałeś poprzedniego posta wskazuje jednoznacznie, że padają wtryski co wiąże się z wymianą silnika i lecą napędy. A tutaj jednak wychodzi, że to wina mechanika-partacza. Nie słyszałeś nigdy o ukręconych gwintach w dieslach? Jakoś nie ma popłochu z wymianami silników. Mechanik zawalił i tyle. Kumpel miał kiedyś przypadek, że mechanik przy wymianie płynów i filtrów zostawił szmatę w puszce filtra powietrza. Auto po kilkudziesięciu kilometrach zaczęło słabnąć aż w końcu stanęło. Wydmuchało pierścienie. Wina auta czy mechanika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cougar ma się doskonale. A garaż rzeczywiście by się przydał, choć nie bardzo jest jak i gdzie go postawić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.