Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here
Sign in to follow this  
Guest Boras

EDC - czyli cały sprzęt, który nosisz na co dzień

Recommended Posts

Oprócz tego co na fotce jeszcze E52, Xperia ARC. Zawsze w aucie pod ręką baton i latarka LED. Opcjonalnie klucze od Yamaszki :rolleyes:

 

A tak na marginesie nikt nie nosi prezerwatyw?!?!?!?! :D

post-32776-0-34768000-1368724421_thumb.jpg


życie zaczyna się po 200...km/h

Share this post


Link to post
Share on other sites

" serwisach społecznościowych, takich jak Flickr, znajdziemy wiele zdjęć kluczy. Podczas gdy np. numery kart kredytowych czy dane na prawie jazdy są zaciemniane przez użytkowników, którzy umieszczają ich zdjęcia w Internecie, to nie zdają sobie oni sprawy z tego, że to samo powinni robić z kluczami "

Całość:

http://bothunters.pl/2009/11/22/nowa-metoda-wytwarzania-kluczy-do-drzwi-na-podstawie-zdjecia-klucza/

 

Zwykły złodziej też będzie zadowolony wiedząc po kluczach ile i jakie zamki są w drzwiach, i czy autko jest fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mój kluczyk od samochodu mogę mu sfotografować ze wszystkich stron a nawet dać obejrzeć z bliska :D(dla nie znających tematu- wszystkie kluczyki od mietka zwane rybką są z wierzchu takie same)

 

jak będą chcieli Cię okraść to, zrobią to i nic im nie stanie na przeszkodzie! jak będą chcieli Twój samochód, to go wezmą, choćbyś w nim spał, to go ukradną! coś o tym wiem. Wszelkie zabezpieczenia są po to żeby Ciebie uspokoić.

Edited by alles

życie zaczyna się po 200...km/h

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam.przypadki ze super dzwi byly wyjmowane razem z futryna bo ta byla badziewna. U moich tesciow na osiedlu okradli dwa super domy podjezdzajac wozem meblowym i wynoszac wszystko co bylo. Na zlodzieja nie ma sily. Bycie bogatym to niestety pewien rodzaj ryzyka.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświerze temat.

 

Poniżej sami twardziele plus jeden nowicjusz - JetBeam RRT-0, latareczka która zastąpiła uwielbianą przeze mnie Olight T10.

Wykonaie bez zastrzeżeń i do tego pierścień płynnej regulacji 0-260 lumenów. Strasznie się też podoba mojej żonie :)

mtc6.jpg

4d4i.jpg

rjd1.jpg

ehkd.jpg

 

tylko "kosy" brakuje. Niestety prawo zakazuje noszenia ostrzy z blokadą i większych niż 3 cale :/

Edited by bienn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, sorry, ale jaki sens ma noszenie latarki? Używacie jej codziennie?  :blink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, sorry, ale jaki sens ma noszenie latarki? Używacie jej codziennie?  :blink:

Pisałem już to kiedyś. Nie każdy ma zwykłą pracę od 8 do 16. Są ludzie którzy pracuja wieczorami/nocą lub nawet w dzień ale w warunkach sprzyjających używaniu latarki.


"Muzyka po milczeniu najlepiej wyraża to co niewyobrażalne" Aldous Huxley (1894 - 1963)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaczynałem od codziennej latarki na AAA , później AA , obecnie Raptor jak wyżej - wg. mnie latarka jest potrzebna zawsze  :D .

Latarki rozdaję znajomym , dostała dziewczyna , siostra , ojciec  i wszyscy są zadowoleni . Małego Victorinoxa Classic też mam zawsze , inne większe zabawki sporadycznie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, sorry, ale jaki sens ma noszenie latarki? Używacie jej codziennie?  :blink:

Oczywiście, że tak. No są wyjątki, nie noszę jej np. w dzień jadąc do miasta na zakupy. Nigdy kiedy z oczywistych powodów będzie zbędna.

Używam jej np. w domu do poruszania się po zmroku czy szukając czegoś w zakamarkach, przydaje się też przy samochodzie. Najczęściej jest tak, że wybieram się gdzieś w plener za dnia w okularach a wracam po zmroku, a w ogóle to lubię nocny tryb życia - szczególnie w sezonie :)

Moi najbliżsi koledzy też twierdzili, że nie potrzebują latarki, ale po dziesiątkach akcji kiedy moja latarka okazywała się niezbędna zmienili zdanie. Trzech kupiło Olight T10 i przyrosły im do rąk.

Kiedyś jak padło światło w pubie oświetliłem cały świecąc na sufit postawioną latarką, inni zaczynali się parzyć zapalniczkami czy przyświecali sobie telefonem :) Ludzie robią oooooczy jaki to ma power. W pewnym momencie musiałem wyjść no i przygotować i przeprosić, że zaraz znowu zgaśnie :)

 

Zależy jaki tryb życia prowadzisz. Jak chodzisz z kurami spać to tylko okulary ;)

Pozdrawaim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mężczyzna zawsze pozostanie dzieckiem i będzie się chwalił swoimi zabawkami. :blink:


 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na co dzień -klucze,telefon,zegarek,scyzoryk wielofunkcyjny....

Latarkę używałem ostatnio z ..10lat temu :rolleyes:

 

Używam jej np. w domu do poruszania się po zmroku czy szukając czegoś w zakamarkach

Ja tam w swoim domu potrafię znależć zapałkę nawet gdy panują "egipskie ciemności".....no chyba ze "poruszasz" sie po innych to rzeczywiście -latarka jest niezbędna....hihi :D :D :D


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na co dzień -klucze,telefon,zegarek,scyzoryk wielofunkcyjny....

Latarkę używałem ostatnio z ..10lat temu :rolleyes:

Ja tam w swoim domu potrafię znależć zapałkę nawet gdy panują "egipskie ciemności".....no chyba ze "poruszasz" sie po innych to rzeczywiście -latarka jest niezbędna....hihi :D :D :D

No ja w domu mam normalne oświetlenie, z latarką biegać nie muszę, pod maską po zmroku też nie grzebie codziennie :)

ok, sytuacje awaryjne, charakter pracy, ale tak codziennie, np. do lokalu? Szczerze ile razy była wam potrzebna, no chyba, że na siłę szukacie okazji. A tak poza tym jak to nosić? Torebki, plecaki, kieszenie? Ja nawet portfel daję żonie do torebki jak gdzieś wychodzimy, żeby mieć spokój.

 

Tak poza tym to mam kilka latarek, lubię takie gadżety, używam w konkretnych sytuacjach, jedna leży w schowku w samochodzie, druga w garażu itd. Ale nigdy ich nie noszę ze sobą.

Edited by Pablos_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwykle w związku z moim zawodem mam zawsze przy sobie mojego Macbook Pro + Wacom Inkling oraz masę markerów/długopisów/ołówków które nie jest się w stanie przedstawić na jednym zdjęciu. Oczywiście oprócz tego telefon jak i zegarek - najczęściej wytrzymały Timex Expedition T45581 lub trochę bardziej elegancki Laco Aachen Type B. 

 

przy najbliższej okazji postaram się o zdjęcie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja w domu mam normalne oświetlenie, z latarką biegać nie muszę, pod maską po zmroku też nie grzebie codziennie :)

ok, sytuacje awaryjne, charakter pracy, ale tak codziennie, np. do lokalu? Szczerze ile razy była wam potrzebna, no chyba, że na siłę szukacie okazji. A tak poza tym jak to nosić? Torebki, plecaki, kieszenie? Ja nawet portfel daję żonie do torebki jak gdzieś wychodzimy, żeby mieć spokój.

 

Tak poza tym to mam kilka latarek, lubię takie gadżety, używam w konkretnych sytuacjach, jedna leży w schowku w samochodzie, druga w garażu itd. Ale nigdy ich nie noszę ze sobą.

Jak się tak zastanowiłem to jednak do lokalu nie noszę, to był przypadek, wszedłem na chwilę ze świerzego powietrza i zgasło światło :) Też cięzko mi jest pojąć jak ktoś może taszczyć kawał latary + kilogramy innego sprzętu. Dla mnie latarka EDC to taka która mogę zamknąć w pięści i nie wyobrażam sobie wypychać kieszeni czymś większym. JetBeam RRT-0 jest ciut za duży według mnie, ale w tej chwili nie gra to roli bo mam zamiar nadchodzący urlopu przelatać w krótkich spodniach i kubotach ;) a potem rozejże się za czymś mniejszym.

 

Pstryknąłem fotki z małego testu

hzw5.jpg

btgg.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Heniz

moje przenośne (plecaczkowe) edc

sorki, że na 2 fotach, ale o piździdełku przypomniałem sobie po rozmontowaniu 1-ej i nie chciało mi się poprawiać

parę nowych rzeczy - telefon z radiem i latarką i piździdełko 4 giga! I w zasadzie tylko te 2 rzeczy używam, resztę jedynie noszę :)

aaa, no i jeszcze zegarek, nie taki nowy, ale dopiero rozpoczął codzienną służbę

 

haQFEVj.jpg

 

bipzenk.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak patrze na Wasze Edc to uwierzyc nie mogę.Ja na wakacje nawet tyle nie biore.Dbam żeby zawsze otwieracz do wina na wyjezdzie byl. Ostatnio w pracy zazartowalem,ze potrzebuje srubokręta,a koles wyciaga z jakiejs sakwy po boku śrubokręt...Nigdy tego nie zrozumiem,tak jak i kolekcjonowania noży i scyzoryków.

edit. Oczywiscie nie neguje takiego zachowania,żeby nie bylo...

Edited by smc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Heniz

szczerze mówiąc też tego nie rozumiem :D

Co więcej, przestaję rozumieć kolekcjonowanie zegarków - bo niby jaka różnica?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie największy sens i logikę ma posiadanie 2 zegarków. Jeden potężny pancerny taki edc na rower biegi wypady w góry nad wodę i wszystko inne i jeden pod garnitur.Mi właśnie brakuje pod garnitur.Mój seiko samurai wypycha mankiet :-) Posiadam tylko jeden nożyk i świetnie się sprawuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest henio.w

Ze zbieraniem czegokolwiek akurat jest tak, że sensu i logiki doszukać się w tym trudno. Czasami to niemożliwe.

Powiem więcej,  jest wręcz  irracjonalne, aby wydawać ciężko zdobyty grosz na kolejne cykadełko, znaczek, nóż, rybkę, czy cokolwiek innego.

Ale za to jaką frajdę sprawia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwię się niezrozumieniu niektórych forumowiczów dla posiadania/noszenia scyzoryków czy folderów. To trochę tak, jakby powiedzieć: mam pasję, jest super, ale innych zainteresowań nie rozumiem. Oczywiście, jak większość innych hobby nie jest to do końca racjonalne, ani też nie całkiem wynika z właściwości użytkowych czy utylitarnych kolekcjonowanych przedmiotów, ale z osobistych odczuć, potrzeb i własnego, wewnętrznego poczucia estetyki. Dziwię się tym bardziej, że część "zaskoczonych" taką formą zbieractwa posiada po kilka (kilkanaście) zegarków o wartości kilka (-naście, -dziesiąt*) tysięcy złotych (*niepotrzebne skreślić  ^_^ ). Tymczasem do mierzenia czasu wystarczy telefon, a dla większości wystarczająco elegancki jest zegarek za kilkaset złotych(jeden). Ja sam noże we wszystkich odmianach zacząłem zbierać wcześniej niż zegarki, mam je w  wielu odmianach i cieszą mnie prawie tak samo, jak nasze wspólne hobby. Jednak niezbyt często noszę jakiś przy sobie, chyba, że wybieram się na "łono przyrody". Mam też po jednym w samochodach,a resztę w domu  :rolleyes: . Międz innymi dlatego też bardzo spodobał mi się ten wątek, kiedy ostatnio na niego trafiłem i w całości przeczytałem.

A żeby było na temat to poniżej mój zestaw EDC (latem go trochę odchudzam), z malutką namiastką scyzoryka :)

W skład zestawu wchodzi jeszcze oczywiście jako absolutny niezbędnik smartfon, ale akurat posłużył jako aparat i się nie załapał ;)

 

 

rwjd.jpg

Edited by rmak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.