Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Recommended Posts

Piotr, tak z czystej ciekawości, jaki zegarek robi u Ciebie za garniturowca?

He, he Rafał, te garnitury które miałem poszły do lumpexu, nie mam garnituru :)

Wszystkie imprezy, gdzie był potrzebny garnitur mam zaliczone, została ostatnia impreza, ale w niej będę sztywno uczestniczył, i dynda mi w co mnie ubiorą  :P 

Tak na poważnie, to jak będzie powód to kupię garnitur i zegarek do niego (miałem, ale sprzedałem Seiko SPB059J1), jak na razie nic mi się nie kroi.

W pracy powinienem chodzić w mundurze, ale jestem na etapie że NIC NIE MUSZĘ i świetnie mi się z tym żyje :D:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

He, he Rafał, te garnitury które miałem poszły do lumpexu, nie mam garnituru :)

Wszystkie imprezy, gdzie był potrzebny garnitur mam zaliczone, została ostatnia impreza, ale w niej będę sztywno uczestniczył, i dynda mi w co mnie ubiorą  :P 

Tak na poważnie, to jak będzie powód to kupię garnitur i zegarek do niego (miałem, ale sprzedałem Seiko SPB059J1), jak na razie nic mi się nie kroi.

W pracy powinienem chodzić w mundurze, ale jestem na etapie że NIC NIE MUSZĘ i świetnie mi się z tym żyje :D:lol:

I takie coś to ja rozumiem :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I takie coś to ja rozumiem :-)

Tak do końca nie bierz ze mnie przykładu, ktoś musi pracować w tym kraju :P:D:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Tak do końca nie bierz ze mnie przykładu, ktoś musi pracować w tym kraju :P:D:lol:

Spokojnie, mi się ciągle zdarza (pracować) ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maritimeeng

He, he Rafał, te garnitury które miałem poszły do lumpexu, nie mam garnituru :)

Wszystkie imprezy, gdzie był potrzebny garnitur mam zaliczone, została ostatnia impreza, ale w niej będę sztywno uczestniczył, i dynda mi w co mnie ubiorą  :P

Tak na poważnie, to jak będzie powód to kupię garnitur i zegarek do niego (miałem, ale sprzedałem Seiko SPB059J1), jak na razie nic mi się nie kroi.

W pracy powinienem chodzić w mundurze, ale jestem na etapie że NIC NIE MUSZĘ i świetnie mi się z tym żyje :D:lol:

 

Mam tak samo jak Ty...  B)

Nawet jak zdarzy mi się zejść do maszyny, to wpadam w klapkach  :lol:

Edited by maritimeeng

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, mi się ciągle zdarza (pracować) ;-)

Chyba jeszcze lubisz to co robisz?

Mnie to już nie bawi (to co powinienem robić, pracować) :(

 

Mam tak samo jak Ty...  B)

Nawet jak zdarzy mi się zejść do maszyny, to wpadam w klapkach  :lol:

Ty to jeszcze musisz :P:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marynarze to fajne chłopaki, i kapitan i maritimeeng :)post-107633-0-36349000-1558087151_thumb.jpeg

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest fidelio

Chyba jeszcze lubisz to co robisz?

 

Pewnie  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maritimeeng

Chyba jeszcze lubisz to co robisz?

Mnie to już nie bawi (to co powinienem robić, pracować) :(

 

Ty to jeszcze musisz :P:D

 

A ty nie chodzisz na manewry???  :huh:

Fotki z dzisiaj w dziale o MarineMasterach

Edited by maritimeeng

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marynarze to fajne chłopaki, i kapitan i maritimeeng :)

Dziękuje w imieniu pływających za miłe słowa :)

A ty nie chodzisz na manewry???  :huh:

He, he, chyba jest mała różnica, popijać kawę, palić papierosa i wydawać komendy :)

W piwnicy jest ciężko, rozumiem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maritimeeng

Dziękuje w imieniu pływających za miłe słowa :)

He, he, chyba jest mała różnica, popijać kawę, palić papierosa i wydawać komendy :)

W piwnicy jest ciężko, rozumiem :P

 

W piwnicy można nawet pyfko i wydawać komendy nierobom  :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piwnicy można nawet pyfko i wydawać komendy nierobom  :P

Wystarczy o pracy, to nie ten wątek :)

 

PS. Nawet nie wiesz co jest w kawce :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest maritimeeng

Wystarczy o pracy, to nie ten wątek :)

 

PS. Nawet nie wiesz co jest w kawce :P

 

Wiem, jak wpadam na strych to Stary zawsze mi robi kawę z prundem  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem, jak wpadam na strych to Stary zawsze mi robi kawę z prundem  :lol:

He, he, chyba traktuje Cię prundem :P

Zabronione jest spożywanie alkoholu w miejscu pracy.

Nie wierzcie w to co kolega napisał, większość (teraz) statków jest suchych, czyli całkowity zakaz alkoholu na burcie.

Kapitan o tym decyduje i może zrobić szczególne wyjątki i zakupić alkohol.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W punkt :D

 

prK0DZo.jpg

 

w29fgYd.jpg


Zegarki to emocje i nawet najbogatsza historia oraz najlepsze parametry na papierze nie wygrają z głosem serca - Passero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety są armatorzy u których nawet kapitan nie może zrobić takiego szczególnego wyjątku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety są armatorzy u których nawet kapitan nie może zrobić takiego szczególnego wyjątku.

Prawda, pierwszy po Bogu ma jeszcze innych kontrolerów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie się podziały stare dobre czasy.

No, ale i piękne statkowe chronometry też już odeszły w niepamięć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś to były czasy... Teraz to nie ma czasów...

Edited by Krygo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę ciągnąć tematu, bo to chyba nieodpowiednie miejsce :)

Krótko, czasy dla nawigatorów są lepsze, wiedzą zawsze gdzie są, chyba :P

Przejście z ALP (astronomiczna linia pozycyjna), na mapy elektroniczne, to jak ze średniowiecza w XXI wiek :)

Chronometry na statku tylko przysparzały dodatkowej pracy :(

 

Obecnie jest 10% prawdziwej nawigacji i 90% papierologii  :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzialność była kiepska, ale to Japonia w oddali.

post-42040-0-59025600-1558090875_thumb.jpg


Nawet te 10% to głównie ekonomia podróży. Nie do końca ważne którędy, byle silnik efektywnie wykorzystać.


Chronometry na statku tylko przysparzały dodatkowej pracy :(

 

Z tym stwierdzeniem, jako miłośnik zegarków się nie zgadzam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.