Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
michalop

Jaki zegarek masz dziś na ręku?

Recommended Posts

32 minuty temu, karloss napisał(-a):

Dziś przyjechał - prezent na 40-stkę😁

IMG_20211001_170212.jpg

Wszystkiego najlepszego i gratuluję też zegarka. Możesz zdradzić jak wygląda zmiana dnia z 30 na 1 albo 31 na 1? Czy nie ma dziwnej daty typu 32, 33... 39?

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minutes ago, karloss said:

Dziś przyjechał - prezent na 40-stkę😁

IMG_20211001_170212.jpg

Najlepszego🥳

A prezencik elegancki👌🏻

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, rafalmosty said:

Chłopaki oddają włosy, tym co bardziej ich potrzebują👍💪💪💪

3585AD0B-9400-4B2C-B59E-A4CDDED8EA69.jpeg

 

B6AED434-C8C5-4085-91A5-DB361F292724.jpeg

Elegancko👍🏻
Napisz potem jaka reakcja u Dżentelmenów była 😆... mama może nie poznać chłopaków😂

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, rafalmosty napisał(-a):

Chłopaki oddają włosy, tym co bardziej ich potrzebują👍💪💪💪

 

 

 

Biorę jak nic 😁🤣🤣🤣

38 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

To zdjęcie jest szampańskie. :) 

Dzięki, to moje ulubione połączenie jeśli chodzi o zdjęcia 📸👌

Edited by lysolek007

👉📸 All Rights Reserved® 📸👈

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Paulus57 napisał(-a):

Wszystkiego najlepszego i gratuluję też zegarka. Możesz zdradzić jak wygląda zmiana dnia z 30 na 1 albo 31 na 1? Czy nie ma dziwnej daty typu 32, 33... 39?

Dziękuję

Przyjechał z datą 31, przestawił się normalnie na 1 ,😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, karloss napisał(-a):

Dziś przyjechał - prezent na 40-stkę😁

IMG_20211001_170212.jpg

Spełnienia marzeń tych zegarkowych również, a prezent 👍

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Sierżant Julian napisał(-a):

Nawiązując chwilowo do minionego szitsztormu, czasami mnie korci, żeby zamiast jakiegoś dobrego zegarka sprowadzić powiedzmy pięć spośród najlepiej wykonanych kopii zegarków z finansowej czołówki i stopniowo pokazując się z nimi na forum, zbierać pozytywne opinie i reakcje co bardziej ortodoksyjnych kolegów 🙂. Submariner nie, bo zbyt oklepany w kręgach podrobowych i podejrzany już na starcie, ale powiedzmy prosta Calatrava, Tudor, jakiś skromny Lange ze środka katalogu, te rzeczy. Bez żadnej ideologicznej podbudowy czy celu udowadniania czegokolwiek. Raczej z czystej małpiej złośliwości.

Zapal dobrą trawę, walnij piwko, przemyśl raz jeszcze dokładnie temat i natenczas wróć do nas. :)

 

Żyj zdrowo - bezstresowo!

51 minut temu, Sierżant Julian napisał(-a):

 

Och tam, to wszystko tylko zabawa, nie ma co sie przejmować. Ale pokusa, przyznaję, lekka jest. Tylko że to drogie świństwo. Jednak o ile można wydać powiedzmy 10 000 na oryginał, to na podróbę tych 1500-2000 jednak szkoda (a tyle te najbardziej wierne by kosztowały).

Oryginalna Calatrava, Submariner,  jakiś Lange za 10k - powiedz gdzie takie sprzedają?

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, eddi87 napisał(-a):

Już jest? :)

Dzisiaj przyleciał :-) zegarek fajny  ale brakuje mi jakiegoś kolorowego akcentu np kontrastowa wskazówka. Mam tylko żółtą końcówkę sekundnika.  Wiem że były inne wersje. Ogólnie wrażenie pozytywne.  Nie miałem nigdy "matowego" zegarka więc jakaś nowość dla mnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Londek napisał(-a):

Właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałem 👍🏻... Za to na mojej focie widać to co na tarczy, i jest to „patyna” z papierochów które to właściciel kopcił jak lokomotywa (zegarek rozebrałem i oponowałem by pozbyć się smrodu... patyna została 😅). 
Niech działają i będą punktualne jak najdłużej!

O, ciekawe. Mój śp. dziadek palił dwie paczki bezfiltrowców dziennie i sowiet/rusek po nim - którego nosił pewnie z 10 lat) ma tarczę (białą) jak z fabryki. Widocznie tu u Ciebie oddziaływanie było dłuższe. Albo Ruscy lepszą farbę mieli. Z podobnych ciekawostek kupiłem kiedyś dla werku wostoka, ale w końcu został w całości. Tarcza była prawie czarna, ale okazało się, że złazi od wody. Chyba pył z węgla. Zegarek przywędrował ze Śląska, więc spora szansa, że zaliczył lata w kopalni.

Godzinę temu, Sierżant Julian napisał(-a):

 

Ciekawe, że właściwie w tym samym momencie napisaliśmy mniej wiecej to samo 🙂

Tak, widziałem :D. Tamten "rolex" chyba za trójkę miał być. wolałbym se kupić jakiś przechodzony samochód na krótkie dojazdy za ten szmal :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 hours ago, Sierżant Julian said:

Nawiązując chwilowo do minionego szitsztormu, czasami mnie korci, żeby zamiast jakiegoś dobrego zegarka sprowadzić powiedzmy pięć spośród najlepiej wykonanych kopii zegarków z finansowej czołówki i stopniowo pokazując się z nimi na forum, zbierać pozytywne opinie i reakcje co bardziej ortodoksyjnych kolegów 🙂. Submariner nie, bo zbyt oklepany w kręgach podrobowych i podejrzany już na starcie, ale powiedzmy prosta Calatrava, Tudor, jakiś skromny Lange ze środka katalogu, te rzeczy. Bez żadnej ideologicznej podbudowy czy celu udowadniania czegokolwiek. Raczej z czystej małpiej złośliwości.

No dobra, to moze w ramach nie-podrob (homage), zacznijmy jednak rzeczywiscie od "submarinera", bo jakos tak nie wiem czemu, ale wiekszosc moich nie-zegarkowych znajomych wskazuje wlasnie na ten egzemplarz, gdy pytam czy cos by ich w ogole interesowalo gdybym chcial sie pozbyc mojej skromnej kolekcji (przynajmniej do poki nie podam jego niskiej ceny).

 

A przy okazji choc nie znam uniwersalnej odpowiedzi na pytanie o sens zakupow prawdziwych podrobek, to przypomniala mi sie opowiesc mojego szemranego znajomego o jego (jak twierdzil) koledze, ktory sprzedawal w zeszlej dekadzie takie rzeczy po 700-900 PLN wprost z lozka polowego.

Okazalo sie, ze generalnie nie za dobrze mu schodzily na miescie, ani pod palacem kultury, ani na stadionie, ale za to na wsi odkryl zyle zlota!

Zaczal sie mianowicie rozkladac ze swoja polowka przy parkingu obok pola golfowego w Rajszewie. Wg. tego co mowil, za kazdym razem transakcje wygladaly mniej wiecej w ten sam sposob:

- najpierw w ramach rozgrzewki, podchodzila mniejsza lub wieksza grupka przesmiewcow (gdy ktos szedl pojedynczo to nigdy sam nie podchodzil) i szydzila jeden przez drugiego z asortymentu przez dobre pare minut a czasem i kwadrans. Smiechom i kpinom nie bylo konca, ale generalnie nie byly adresowane do sprzedawcy tylko do wspoluczestnikow zebrania i przerywane raz po raz demonstracja nadgarstkow i obsmiewaniem innych (nieobecnych) wspolnych znajomych.

- gdy festiwal zartow sie konczyl, cala grupka zgodnie odchodzila (nikt nie zostawal przy "stoisku") i bylo 15-20 min przerwy

- a potem uczestnicy zebrania, wracali jeden po drugim, chylkiem i tym razem juz tylko pojedynczo, i kupowali po pare sztuk na raz nie zatrzymujac sie tam na dluzej niz 1-2 minuty.

 

Mysle wiec, ze szukalbym odpowiedzi o sens podrobek raczej gdzies w tym kierunku, niz tu na forum. Choc moze sie myle i tu tez ktos chcialby kogos obsmiac "na dziendobry"?

Invicta.jpg

Edited by Jareknr1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, rafalmosty napisał(-a):

Chłopaki oddają włosy, tym co bardziej ich potrzebują👍💪💪💪

3585AD0B-9400-4B2C-B59E-A4CDDED8EA69.jpeg

 

B6AED434-C8C5-4085-91A5-DB361F292724.jpeg

Teraz już nikt nie będzie się mylił. :) 

35 minut temu, Jareknr1 napisał(-a):

No dobra, to moze w ramach nie-podrob, zacznijmy jednak rzeczywiscie od "submarinera", bo jakos tak nie wiem czemu, ale wiekszosc moich nie-zegarkowych znajomych wskazuje wlasnie na ten egzemplarz, gdy pytam czy cos by ich w ogole interesowalo gdybym chcial sie pozbyc mojej skromnej kolekcji (przynajmniej do poki nie podam jego niskiej ceny).

 

A przy okazji choc nie znam uniwersalnej odpowiadzi na pytanie o sens zakupow prawdziwych podrobek, to przypomniala mi sie opowiesc mojego szemranego znajomego o jego (jak twierdzil) koledze, ktory sprzedawal w zeszlej dekadzie takie rzeczy po 700-900 PLN wprost z lozka polowego.

Okazalo sie, ze generalnie nie za dobrze mu schodzily na miescie, ani pod palacem kultiry, ani na stadionie, ale za to na wsi odkryl zyle zlota!

Zaczal sie mianowicie rozkladac ze swoja polowka przy parkingu obok pola golfowego w Rajszewie. Wg. tego co mowil, za kazdym razem transakcje wygladaly mniej wiecej w ten sam sposob:

- najpierw w ramach rozgrzewki, podchodzila mniejsza lub wieksza grupka przesmiewcow (gdy ktos szedl pojedynczo to nigdy sam nie podchodzil) i szydzila jeden przez drugiego z asortymentu przez dobre pare minut a czasem i kwadrans. Smiechom i kpinom nie bylo konca, ale generalnie nie byly adresowane do sprzedawcy tylko do wspoluczestnikow zebrania i przerywane raz po raz demonstracja nadgarstkow i obsmiewaniem innych (nieobecnych) wspolnych znajomych.

- gdy festiwal zartow sie konczyl, cala grupka zgodnie odchodzila (nikt nie zostawal przy "stoisku") i bylo 15-20 min przerwy

- a potem uczestnicy zebrania, wracali jeden po drugim, chylkiem i tym razem juz tylko pojedynczo, i kupowali po pare sztuk na raz nie zatrzymujac sie tam na dluzej niz 1-2 minuty.

 

Mysle wiec, ze szukalbym odpowiedzi o sens podrobek raczej gdzies w tym kierunku, niz tu na forum. Choc moze sie myle i tu tez ktos chcialby kogos obsmiac "na dziendobry"?

Invicta.jpg

Ostatnio kontrowersja dotyczyła nie tyle podróbek co homarów. Podróbka - kopia z fałszywym znakiem firmowym. Homar - zegarek podobny w mniejszym lub większym stopniu, ale posiadający swój, nie fałszowany znak fabryczny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, petruss napisał(-a):

 

Gdzie Ty takie fajnie dziwności wynajdujesz?

 

Dziś tak;

IMG_4994.JPG

Ten jest z Amazona USA. 

 

https://www.amazon.com/gp/product/B07C1141WP/ref=ox_sc_act_title_17?smid=ATVPDKIKX0DER&psc=1 

 

Uprzedzam, że jest to mały zegareczek do max 18 cm przegub. 

 

Tu wersja na 40 mm.

 

https://www.amazon.com/gp/product/B07YBTJZP5/ref=ox_sc_act_title_15?smid=ATVPDKIKX0DER&psc=1 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, oszolom said:

O, ciekawe. Mój śp. dziadek palił dwie paczki bezfiltrowców dziennie i sowiet/rusek po nim - którego nosił pewnie z 10 lat) ma tarczę (białą) jak z fabryki. Widocznie tu u Ciebie oddziaływanie było dłuższe. Albo Ruscy lepszą farbę mieli. Z podobnych ciekawostek kupiłem kiedyś dla werku wostoka, ale w końcu został w całości. Tarcza była prawie czarna, ale okazało się, że złazi od wody. Chyba pył z węgla. Zegarek przywędrował ze Śląska, więc spora szansa, że zaliczył lata w kopalni.


Mój to był kompletny śmietnik i w pierwszej chwili chciałem go zutylizować... ale po odkręceniu dekla, stwierdziłem że dam mu jeszcze szansę... nie żałuje teraz, kiedyś jeszcze go liznę trochę żeby się troszkę lepiej prezentował i będzie ok😉

 

4AB7B998-8616-448F-B016-125544772D53.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.