Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
MasterFan

Klub Miłośników Zegarków SEIKO

Recommended Posts

Guest

Panowie, od jakiegoś czasu kręcę się wokół kolejnego divera seiko (posiadam monstera). Mam w związku z tym takie pytanie; czy Waszym zdaniem w przypadku SKX007 różnica między wersją japońską i koreańską warta jest 90$?

 

EDIT: może w celu wyjaśnienia dam linki:

 

ver. japońska:

http://www.skywatches.com.sg/reviews/japan-seiko-automatic-200m-divers-men-watch-skx007j-skx007.htm

 

ver. koreańska:

http://www.skywatches.com.sg/reviews/seiko-automatic-200m-scuba-dive-watch-stainless-steel-skx007k2.htm

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem czy jest warta, bo nie miałem styczności z wersją koreańską, mam SKX009 wersje japońską i jak dla mnie jest kozak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi sie wydaje, choć nie jestem ekspertem, że za te dodatkowe 90USD zyskujesz dumny napis "made in Japan" na tarczy i deklu ;) ... Zapewne koszty pracy, energii, transportu, etc. (tego wszystkiego, co stanowi koszty dzialalności gospodarczej) w Japonii są wyższe niż w Korei. Nie sądzę, aby była jakakolwiek różnica w jakości wykonania, montażu, etc., Koreańczycy są chyba równie precyzyjni co Japończycy...

 

pozdrawiam

Edited by Tomek z Wrocławia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wersja K to nie jest wersja koreańska ;) To Singapur lub Malezja.

Edited by Jash

*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jash, dzięki za wyjaśnienie. Coś mi się źle skojarzyło. No to Singapur/Malezja vs. Japonia - może robić różnicę. Z drugiej strony Seiko, to Seiko, standard chyba powinien być utrzymany...

 

EDIT: znalazłem taką dyskusję na WUS:

http://forums.watchuseek.com/f21/seiko-j-vs-k-worth-66291-4.html

 

Wygląda na to, że ogólnie opinia kolegów z WUS jest zgodna z tym, co napisał Tomek. W skrócie: jakościowo niby to samo, ale "J" łatwiej sprzedać na rynku wtórnym i jest "Made in Japan", na czym niektórym może zależeć. Jest jeszcze sprawa tarczy z dniami tygodnia. Ktoś napisał, że "J" poza angielską datą ma też arabską.

 

ecipeci, masz arabskie dni tygodnia?

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy J latwiej sprzedac, no chyba ze bedziesz sprzedawal po tyle co chodza wersje K, ale wtedy jestes jeszcze bardzej stratny finansowo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie wiem czy J latwiej sprzedac, no chyba ze bedziesz sprzedawal po tyle co chodza wersje K, ale wtedy jestes jeszcze bardzej stratny finansowo.

Ja też nie wiem. ;) Jeszcze nigdy nie sprzedałem zegarka. Z jednym podjąłem próbę (nietrafiony prezent), ale raczej nic z tego nie będzie. To opinia z wątku na WUS.

 

Ale właśnie sobie pomyślałem, że w cenie skx-a i monstera, po ewentualnej dopłacie, jest w zasięgu sumo. :)

 

Wysłane z mojego D5503 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio chwilę googlałem ten temat, bo natrafiłem na informację, że tylko highendowe GSy i Royal Orienty na 100% są robione na terenie Japonii. Wg tej informacji reszta modeli np. SARBów czy Orient Starów z dopiskiem "Made in Japan" może być produkowana np. w Chinach, tyle że utrzymując japońskie standardy.

 

Natknąłem się też już kilka razy na teorię, że dopiski J czy K nie oznaczają miejsca produkcji, a rynek na który zegarki są przeznaczone. Napisy te wynikają z wymogów prawnych państw, na terenie których zegarki będą dystrybuowane. Nie mogę teraz znaleźć źródła, ale na WUS temat przewijał się wiele razy i ktoś nawet o to spytał Seiko, podobno potwierdzili tą wersję. Biorąc pod uwagę koszty pracy w Japonii i niską cenę zegarków jestem na 99% pewien, że tak to w rzeczywistości wygląda. 

Edited by hugo012

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzam. Chociaż to chyba bardziej zagmatwane. Chcąc kupić srp637 dostałem odpowiedź od higutchi, że nie pomoże bo zegarek nie jest przeznaczony na Japonię. Czasem jest odwrotnie i te z literką J wychodzą jako pierwsze i jedyne a dopiero później wychodzi wersja K.

Ktoś i coś restrykcyjne to reguluje gdzie praktycznie ten sam model będzie sprzedawany, żeby później np Singapur to złamał i sprzedawał jak popadnie. Tym bardziej wskazuje to na restrykcje danego Państwa a niekoniecznie producenta

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi sie, ze Zegarki produkowane w Japonii maja na tarczy napis JAPAN. Mam kilka Seiko i tylko na SARBie mam ten napis obok modelu werku, a na deklu made in japan.


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Np. tutaj ten temat się przewinął, choć ciągle nie mogę znaleźć oficjalnego stanowiska Seiko (a te podobno było już na WUSie cytowane). Tak czy inaczej wiele to nie zmienia, choć teraz dziwi mnie że tak często powtarzaliśmy informację, że dopiski J i K oznaczają miejsce produkcji, specjalnie się nad tym dłużej nie zastanawiając. :D

 

 

Wydaje mi sie, ze Zegarki produkowane w Japonii maja na tarczy napis JAPAN. Mam kilka Seiko i tylko na SARBie mam ten napis obok modelu werku, a na deklu made in japan.

 

Raczej to tak nie działa. W Japonii w 100% robione są tylko GSy i Royale, czym samo Seiko często się chwali, w przeciwieństwie do Orient Starów czy SARBów. Ślady "chińszczyzny" wypływają chociażby w przypadku Sumo i Burns o tym już dawno wspominał na naszym forum, popatrz tutaj. Z jednej strony dekla napis Japan, z drugiej China. Prawda chyba jest taka, że raczej w całości robione są w państwie o niższym koszcie pracy, tyle że pod odpowiednim nadzorem i z zachowaniem japońskich standardów. Dopiski na tarczy czy deklu to tylko kraj przeznaczenia.

Edited by hugo012

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do orient star nie wiem jak jest teraz po przejęciu przez Seiko, ale to było fajne w niszowości Orient, że swoje pododdziały miała rozrzucone po JP i tam składał te zegarki w całość. Może przez to tak zaskakują jeszcze jakością i globalizacja ich nie pomknęła i nie przetrawiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dziękuję Panowie za cenne informacje i linki do ciekawych wątków. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, tu  konkretny wątek. Ktoś skontaktował się z JWCA (Japan Clock & Watch Association), którego członkiem jest również Seiko, i otrzymał następujące informacje odnośnie nadawania zegarkowi statusu "Made in Japan".
 
"The Japanese law defines country of origin as the country where substantive change was performed. For watches, the substantive changes are defined as movement assembly.

The percentage of local material is not specified. This means the country of origin is the country where the movement was assembled. Therefore a watch with a movement assembled in Japan can be 'Made in Japan' in the viewpoint of the law.

However, to avoid misleading consumers, member companies of the JCWA use the phrase 'Made in Japan' only when movement assembly and complete watch assembly were performed in Japan."

 
Czyli zegarek może być określony mianem Made in Japan, o ile werk został złożony na terenie Japonii, ale praktyka się utarła taka, że magiczny napis dają tylko w przypadku zegarka w całości złożonego na terenie ich kraju. Natomiast nie jest określone prawnie jaki procent części zegarka powinien zostać wyprodukowany w Japonii, czyli równie dobrze 100% części może pochodzić spoza kkw.

Edited by hugo012

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli dziala to podobnie jak swiss made.

Innymi slowy, zegarek z made in japan zostal zrobiony badz zlozony w Japonii pod japonskim nadzorem. Dobra to wiadomosc.


:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

podsumujmy wersja J będzie miała mechanizm lub całość złożoną w Japonii, ale poszczególne elementy składowe zegarka mogą być wyprodukowane gdzie popadnie jak w przypadku Sumo dekiel z Chin...

Edited by Burns

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest paparazzo

Czy ktoś z Was ma lub miał może SARG017/015 ? Jeśli tak - chętnie wysłuchałbym opinii

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był jeden na forum.

Co do opinii - na pewno przez serię z mechanizmem 6r15 to będzie dobry zegarek bez zastrzeżeń.

A to komu się podoba to już kwestia indywidualna - jeśli tobie, to bierz śmiało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kapitalizm sie kończy - nie denerwuje Was, że można okreslać towar poskładany, jako wyprodukowany w jakimś państwie? Bo producenci sobie coś tam ustalili.

 

Może trzeba wystąpić z propozycją, aby wprowadzic nowe oznaczenie : "All made, cased and assmeblet in ....", żebym wiedzial, że jak kupuję coś wyprodukowanego w jakimś kraju, to tam jest to wyprodukowane od a do z.

 

Casio wydaje się uczciwsze, piszą, gdzie zegarek był składany, a gdzie wyprodukowano mechanizm - choć i tutaj made in, może oznaczać cased in.....

 

pozdrawiam

Tomek

Edited by Tomek z Wrocławia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

podsumujmy wersja J będzie miała mechanizm lub całość złożoną w Japonii, ale poszczególne elementy składowe zegarka mogą być wyprodukowane gdzie popadnie jak w przypadku Sumo dekiel z Chin...

 

No więc w zebranych informacjach coś mi się nie zgadza, bo w odniesieniu do przypadku poharatanego od środka sumo "cased in China" oznacza raczej coś więcej, niż tylko wyprodukowanie dekla w Chinach. Właściwie, to chyba należałoby to rozumieć jako przypadek złożenia w Chinach. A to jest w sprzeczności z zacytowanym oświadczeniem JWCA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Może trzeba wystąpić z propozycją, aby wprowadzic nowe oznaczenie : "All made, cased and assmeblet in ....", żebym wiedzial, że jak kupuję 

 

 

Apple tak robi - w przypadku iPhone'a  "Designed in California, assembled in China", a w Macbooku Pro piszą "Made in the USA".

 

No więc w zebranych informacjach coś mi się nie zgadza, bo w odniesieniu do przypadku poharatanego od środka sumo "cased in China" oznacza raczej coś więcej, niż tylko wyprodukowanie dekla w Chinach. Właściwie, to chyba należałoby to rozumieć jako przypadek złożenia w Chinach. A to jest w sprzeczności z zacytowanym oświadczeniem JWCA.

 

Tam jest gdzieś napisane "cased in China"? Bo na spodzie jest "China case", co jednak oznacza tylko tyle, że tam została wyprodukowana, a nie złożona.

 

Dla mnie jednak szokiem nie jest to, że zegarki/części do zegarków z dopiskiem J czy K są produkowane w tym samym miejscu poza Japonią, a fakt, że w teorii nawet do 100% części Brightzów, SARBów, Oceanusów czy Atess może być produkowane w Chinach, a te i tak otrzymają dopisek "Made in Japan" (choć zapewne tak nie jest, np. tarcze porcelanowe czy te malowane techniką Urushi na pewno są robione "na miejscu"). 

Edited by hugo012

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilka nowych Seiko robione dla sklepu nanouniverse. Chyba jakieś modowe klimaty, bo sprzedają tam zegarki różnych marek.

Tutaj do przejrzenia wraz z cenami, taki trochę "diver military", bo sporo matowych kolorów. Duży rozmiar, upchnęli do nich stary werk 4R35.

 

img_top_watch.png

 

9999151151169_2001.jpg

 

9999151151167_9004.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.