Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Krystian

Piłka nożna, football, soccer czy jak kto zwał

Recommended Posts

Martwie się, że jeżeli awansujemy do Ligi Mistrzów, to trafiając na pierwszy lepszy klasowy zespół, pokroju np Borussi Dortmund, możemy dostać solidne lanie. Ta obrona mnie bardzo martwi, z resztą zespołu jest niezle.

 

Marcin, wiem co jest najważniejsze w obronie, nie od dziś sie interesuje piłką nożną :) Chodzi mi o to, że Ci zawodnicy (Diaz, Lamey, Jaliens, Chaves) są poprostu za słabi na gre z silnymi drużynami.

 

Gdyby faktycznie w tej Wiśle grał wciąz Marcelo i Cleber, to już byłoby znacznie, znacznie lepiej, no ale trzymać kciuki musimy, wierze że awansujemy i cos w tej Lidze Mistrzów zdziałamy :)

Edited by carlito1

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwie się, że jeżeli awansujemy do Ligi Mistrzów, to trafiając na pierwszy lepszy klasowy zespół, pokroju np Borussi Dortmund, możemy dostać solidne lanie. Ta obrona mnie bardzo martwi, z resztą zespołu jest niezle.

 

solidnego lania nie będzie....bo bramkarz jest solidny :)....i nawet jeśli obrońcy ida na kawę ( tak jak nasi podczas ME ) to dobry bramkarz ratuje honor. Ale o zwycięstwa i remisty będzie ciężko. Praca całego zespołu może być zaprzpaszczona przez głupie błędy obrony wynikające z niefrasobliwości i nieuwagi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Martwie się, że jeżeli awansujemy do Ligi Mistrzów, to trafiając na pierwszy lepszy klasowy zespół, pokroju np Borussi Dortmund, możemy dostać solidne lanie. Ta obrona mnie bardzo martwi, z resztą zespołu jest niezle.

 

jak dla mnie to na tą chwilę Wisła to zlepek indywidualności nie tworzących drużyny.

Po drugie: bez Meliksona nie istniejemy w ofensywie, a paradoksalnie zespół zbyt polega na jego umiejętnościach zamiast grać bardziej zespołowo, co będzie w przypadku kontuzji.... podobna sytuacja miała miejsce gdy odszedł Ronaldo z Realu- drużyna zaczęła grać lepiej, bardziej zespołowo.

Po trzecie: w dalszym ciągu kuleje polityka transferowa, brak porozumienia z Małeckim dotyczący nie przedstawienia nowego kontraktu- chyba że myślą o kimś lepszym na jego miejsce

 

Obawiam się że nie będziemy z Krakowie w stanie pokonać Apoelu na tyle wysoko, aby grać spokojnie na Cyprze, gdzie Polacy się spalą psychicznie, obym się mylił

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle, że Meliksona jest w stanie zastąpić Iliev oraz Małecki, tylko muszą mieć swój dzień :) To naprawde dobzi piłkarze.

 

Marcin, rzeczywiście bramkarza mamy świetnego, pokusiłbym sie nawet o stwierdzenie, że najlepszego od czasów Artura Sarnata :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle, że Meliksona jest w stanie zastąpić Iliev oraz Małecki, tylko muszą mieć swój dzień :) To naprawde dobzi piłkarze.

 

Marcin, rzeczywiście bramkarza mamy świetnego, pokusiłbym sie nawet o stwierdzenie, że najlepszego od czasów Artura Sarnata :)

 

no to teraz pojechałeś...odośnie Ilieva się nie wypowiadam bo zbyt krótko u nas gra, choć widać u niego doświadczenie, spryt i technikę, ale Mały z całym szacunkiem do niego jest o klasę gorszy od Melixa...to taki jeździec bez głowy, jeden na 3 mecz gra produktywnie dla drużyny, a reszta ile okazji marnuje samolubnie... ma ciąg na bramkę, ale pewnego poziomu nie przeskoczy i z pewnością nie jest to piłkarz klasy Meliksona:)

 

co do bramkarza chyba tylko Dolha u nas bronił równie dobrze

Edited by xxxyyy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i nie jest to piłkarz klasy Meliksona, rzeczywiście, ale jest on w stanie rozegrać bardzo dobry mecz i zapewne jest on rownież w stanie zastąpić kontuzjowanego Meliksona, w jakimś tam stopniu. Oczywiście tak jak wspominałem, musi mieć dobry dzien :) A to, że czasami go ponosi, to prawda, czasami gra zbyt egoistycznie.

 

Dolha miał kapitalny sezon, po przejsciu do Lecha się spalił, przyjezdzajac z Kolejorzem na Reymonta, gdzie został niemiłosiernie wygwizdany i puscil 4 bramki, po czym w ogóle nie wyszedl na druga połowe :)

Edited by carlito1

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i nie jest to piłkarz klasy Meliksona, rzeczywiście, ale jest on w stanie rozegrać bardzo dobry mecz i zapewne jest on rownież w stanie zastąpić kontuzjowanego Meliksona, w jakimś tam stopniu. Oczywiście tak jak wspominałem, musi mieć dobry dzien :) A to, że czasami go ponosi, to prawda, czasami gra zbyt egoistycznie.

 

Dolha miał kapitalny sezon, po przejsciu do Lecha się spalił, przyjezdzajac z Kolejorzem na Reymonta, gdzie został niemiłosiernie wygwizdany i puscil 4 bramki, po czym w ogóle nie wyszedl na druga połowe :)

 

Chyba już o tym gadalismy. Ale po ostatnim wywiadzie jakiego udzielił Dolha jestem w stanie raczje mu uwiezyć że ludzie którzy wtedy kierowali Wisłą to była zbieranina dyletantów...Dolha po kapitalnym sezonie zarabiał tyle co młodziaki z ławki...i miernoty z pola....a jego wartość dla Wisły była ogromna. Kibice chcieli go powiesić za jaja...ale jak czas pokazał powiesić za jaja trzeba było działaczy i ich niekonsekwentną politykę i niesprawiedliwe konktrakty. Miał chłop rację, że odszedł...po prostu uniósł się honorem. A wielka szkoda że kibice Wisły mu zgotowali taki los...nie znając sprawy....tak to już jest...rac Cię kochają a jutro opluwają.

Edited by marcomartin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba już o tym gadalismy. Ale po ostatnim wywiadzie jakiego udzielił Dolha jestem w stanie raczje mu uwiezyć że ludzie którzy wtedy kierowali Wisłą to była zbieranina dyletantów...Dolha po kapitalnym sezonie zarabiał tyle co młodziaki z ławki...i miernoty z pola....a jego wartość dla Wisły była ogromna. Kibice chcieli go powiesić za jaja...ale jak czas pokazał powiesić za jaja trzeba było działaczy i ich niekonsekwentną politykę i niesprawiedliwe konktrakty. Miał chłop rację, że odszedł...po prostu uniósł się honorem. A wielka szkoda że kibice Wisły mu zgotowali taki los...nie znając sprawy....tak to już jest...rac Cię kochają a jutro opluwają.

święta racja, działacze to były wtedy niezłe s... A Dolha grał rewelacyjnie w bramce do czas pamiętnego meczu w Krakowie z Lechem, ale nie ma co dyskutować o kwestiach moralnych, fakty są takie że był to jeden z najlepszych bramkarzy Wisły współczesnych czasów- Pareiko mu niewiele ustępuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bóg jeden wie jak to naprawde było z tym jego kontraktem. Ja np słyszałem, że oferowali mu wiekszy kontrakt, całkiem przyzwoity, a on chciał jeszcze większy. Nie wiem, co nie zmienia faktu, że były z nim jaja. A czy był lepszy od Perełki? Hmm... ciężki temat.

Edited by carlito1

"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bóg jeden wie jak to naprawde było z tym jego kontraktem. Ja np słyszałem, że oferowali mu wiekszy kontrakt, całkiem przyzwoity, a on chciał jeszcze większy. Nie wiem, co nie zmienia faktu, że były z nim jaja. A czy był lepszy od Perełki? Hmm... ciężki temat.

 

To co wyczyniał Dolha w bramce to było wyciąganie piłek nie do obrony. Był lepszy niż Boruc na ME i Dudek za najlepszych czasów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bóg jeden wie jak to naprawde było z tym jego kontraktem. Ja np słyszałem, że oferowali mu wiekszy kontrakt, całkiem przyzwoity, a on chciał jeszcze większy. Nie wiem, co nie zmienia faktu, że były z nim jaja. A czy był lepszy od Perełki? Hmm... ciężki temat.

 

Tak był lepszy od Pareiko...miał niesamowity refleks zwłaszcza na linii bramkowej, eh szkoda że się to tak potoczyło bo mógł być to świetny bramkarz na lata

Edited by xxxyyy

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co wyczyniał Dolha w bramce to było wyciąganie piłek nie do obrony. Był lepszy niż Boruc na ME i Dudek za najlepszych czasów.

Zgoda, miał pare kosmicznych interwncji :)

 

A zmieniając temat, jutro superpuchar Hiszpanii :)

 

Jak obstawiacie? Ja myśle, że Barca to wygra. Swoją drogą, jest już ten Fabregas w Barcelonie, czy jeszcze nie?


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja chyba stanę po stronie Realu - szkoda mi chłopaków, że ciągle od Barcy dostają a i Barcelonie przyda się zimny prysznic przed nowym sezonem - więc ja za Realem.


Krystian "KriSu"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lechia prowadzi 1:0 na nowym przepięknym stadionie, a na trybunach niesie się "każdy to powie Wisełka rządzi w Krakowie" :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapominalskim przypominam, że za 15 min. hicior - superpuchar Hiszpanii.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetna pierwsza połowa. Szkoda tylko ze Real jakoś tak opadł po tym pierwszym strzelonym golu. Początek mieli świetny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Real lepiej przygotowany.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Zanosiło się na baty, ale znowu jesteśmy górą :P. Przynajmniej na razie. Martwi mnie jakość gry Eryka. Oby znowu to nie były jakieś poważne problemy zdrowotne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanosiło się na baty, ale znowu jesteśmy górą :P. Przynajmniej na razie. Martwi mnie jakość gry Eryka. Oby znowu to nie były jakieś poważne problemy zdrowotne.

 

mimo ze sezon dopiero sie zaczyna i druzyny nie graja jeszcze tej wielkiej hiszpanskiej piłki, czy kiedykolwiek doczekamy się w Polsce druzyny która będzie choć w połowie tak grała jak Hiszpanie? taką techniką, takim tempem... chyba nie za naszego życia..

Share this post


Link to post
Share on other sites

mimo ze sezon dopiero sie zaczyna i druzyny nie graja jeszcze tej wielkiej hiszpanskiej piłki, czy kiedykolwiek doczekamy się w Polsce druzyny która będzie choć w połowie tak grała jak Hiszpanie? taką techniką, takim tempem... chyba nie za naszego życia..

 

No raczej nie. Jak widzę te krosowe podania przez całe boisko idealnie pod nogę kolegi....i patrzę jak nasi podają do własnego przeciwnika na odległości 5 metrów to pozostaje tylko zawyć jak kojot z bólu....

Tu już nawet nie chodzi o umiejętności, technikę, ogranie, dynamikę itd tutaj chodzi o MYŚLENIE!! ...nasi jak wchodzą na boisko to mózg przechodzi w stan standby ( oszczędzanie energii)...wyłączają myślenie. Najważniejszy jest nowy samochód, lans, żelik na włoski...itd...przyjdzie się na trening...pobiega trochę...a podczas meczu przez 90 minut gra na zasadzie ( wyjeeeeeb! wyjeeeeeb! ) czyli wybijanie piłki byle daleko przed siebię/od siebie. Trzeba zmienić mentalność piłkarzy i wreszcie wytłumaczyć im, że to ich praca!....to wszystko wina fatalnego systemu szkolenia a w zasadzie jego braku....i braku chęci do jego stworzenia.

Edited by marcomartin

Share this post


Link to post
Share on other sites

No raczej nie. Jak widzę te krosowe podania przez całe boisko idealnie pod nogę kolegi....i patrzę jak nasi podają do własnego przeciwnika na odległości 5 metrów to pozostaje tylko zawyć jak kojot z bólu....

Tu już nawet nie chodzi o umiejętności, technikę, ogranie, dynamikę itd tutaj chodzi o MYŚLENIE!! ...nasi jak wchodzą na boisko to mózg przechodzi w stan standby ( oszczędzanie energii)...wyłączają myślenie. Najważniejszy jest nowy samochód, lans, żelik na włoski...itd...przyjdzie się na trening...pobiega trochę...a podczas meczu przez 90 minut gra na zasadzie ( wyjeeeeeb! wyjeeeeeb! ) czyli wybijanie piłki byle daleko przed siebię/od siebie. Trzeba zmienić mentalność piłkarzy i wreszcie wytłumaczyć im, że to ich praca!....to wszystko wina fatalnego systemu szkolenia a w zasadzie jego braku....i braku chęci do jego stworzenia.

 

tak a potem kibice psioczą że 99% Wisły Kraków to obcokrajowcy, a jak ma być inaczej z taką mentalnością polskich kopaczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.