Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Recommended Posts

TRAGICZNA ŚMIERĆ ESBJÓRNA SVENSSONA

 

bardzo smutna to wiadomość, byłem dwukrotnie na koncercie E.S.T i z ostatniego pozostała okładka z podpisami ... i przepiękna muzyka z całej Ich twórczości.

 

post-7884-0-49727000-1330860018.jpg

l1010513aep9.846e0717de.jpg

 

 

 

poniżej informacje zapożyczone z jazzforum:

 

TRAGICZNA ŚMIERĆ ESBJÓRNA SVENSSONA

(Marek Piechnat i Paweł Brodowski, 2008-06-17 13:31:47)

 

 

Esbjy2nśrn Svensson i E.S.T

fot. Mattias Edwall/ACT MusicMinionej soboty, 15 czerwca 2008 roku, podczas nurkowania w archipelagu sztokholmskim utonął Esbjy2nśrn Svensson. Wybitny szwedzki pianista, kompozytor i lider słynnego tria E.S.T. miał 44 lata.

 

Esbjy2nśrn brał udział w wyprawie scuba-diving na wyspie szkierowej Ingaro na południe od Sztokholmu. Kiedy grupa płetwonurków wynurzyła się, kierujący ekspedycją instruktor zauważył, że brakuje jednej osoby. Esbjy2nśrna znaleziono na dnie morza ciężko rannego. Miał uszkodzony kombinezon. Helikopterem przetransportowano go do Szpitala Uniwersyteckiego w Sztokholmie, gdzie zmarł w niedzielę nie odzyskawszy przytomności. Niektóre szwedzkie gazety podają, że „umarł w nocy z soboty na niedzielę”, a inne piszą wyraźnie: „Esbjy2nśrn Svensson dog under sy2nśndagen på sjukhuset” – umarł w niedzielę w szpitalu. Policja wszczęła dochodzenie mające ustalić, czy sprzęt, którego używał, nie był uszkodzony. Esbjy2nśrn zdobył licencję nurka zupełnie niedawno podczas dłuższej podróży zagranicznej. Jest to od kilku lat modny sport wśród Szwedów.

 

Wiadomość o śmierci wybitnego pianisty obiegła wszystkie szwedzkie środki przekazu. Tamtejsze gazety opublikowały wiadomość na pierwszych stronach. Jest to zjawisko wyjątkowe, ponieważ jazz nie jest głównym tematem w ogólnokrajowych mediach. Serwisy internetowe pełne są komentarzy wstrząśniętych wypadkiem fanów Svenssona. Świadczy to o tym, jak ważna to była postać dla szwedzkiego i europejskiego jazzu – pisze nasz korespondent ze Sztokholmu, Marek Piechnat.

 

Śmierć Svenssona porównuje się w Szwecji do tragicznej śmierci pianisty Jana Johanssona, który zginął w wypadku samochodowym w latach 60. (Johansson był jednym z najważniejszych wzorów Svenssona, którego inspiracją byli także m.in. Keith Jarrett i Chick Corea). Svensson był nie tylko wspaniałym pianistą i główną postacią w zespole E.S.T. (Esbjy2nśrn Svensson Trio). Wszystkie komentarze podkreślają jego życzliwość, ciepło i bezpretensjonalność. „Esbjy2nśrn nie był zepsuty sukcesami” – mówi Lena Åberg Frisk, szef sztokholmskiego klubu jazzowego Fasching. „Esbjy2nśrn był najpiękniejszym człowiekiem, jakiego spotkałem. Pełen pokory i respektu” – wspomina jego niemiecki menedżer Burkhard Hopper. „A przecież był jednym z najważniejszych muzyków europejskich, był muzykiem jazzowym o statusie gwiazdy muzyki pop”.

 

Na wieść o jego śmierci rozdzwoniły się telefony od muzyków i przyjaciół z całego świata. Dzwonił z kondolencjami m.in. Pat Metheny. „Jego znaczenie dla jazzu w Szwecji nie da się przecenić. Tchnął nowe życie w jazz, docierał do nowych kręgów słuchaczy i inspirował innych muzyków” – mówi Bosse Person, organizator festiwalu Stockholm Jazz, na którym trio E.S.T. miało wystąpić w lipcu br. „Jego styl był wzorem dla młodych muzyków. To ciężki cios dla muzyki w ogóle” – mówi trębacz Jan Allan. W dalszy ciągu nie ma komentarzy członków zespołu – basisty Dana Berglunda i perkusisty Magnusa Óstry2nśma.

Trio E.S.T. właśnie zakończyło pracę nad nową, dwunastą z kolei płytą „Leucocyte”, która szykowana jest przez niemiecką wytwórnię ACT do wydania we wrześniu br. (jest na niej 10 utworów nagranych w styczniu 2007 roku w Sydney w Australii). W następną sobotę, czyli 21 czerwca zespół miał wystąpić na JVC Jazz Festival w Nowym Jorku. Trio E.S.T. było już zakontraktowane na dwa lata naprzód.

 

„Kompozytor muzyki naginającej granice, który czerpał szeroko z wpływów pozajazzowych, zwłaszcza z nisz popu, jak funk i hip-hop, Svensson był swego rodzaju artystą popowym, stapiając liryczne melodie z efektami elektronicznymi, klasyką i dynamiką rocka, wspaniałym brzmieniem fortepianu, i frenetyczną improwizacją” – napisał teraz w notce pośmiertnej Bruce Weber, dziennikarz „New York Timesa”. „Trio E.S.T. było jeszcze mało znane w USA, mimo że jako jedyny jazzowy zespół europejski znalazło się na okładce Down Beatu. Ale cieszyło się dużym uznaniem niemal wszędzie, zwłaszcza w Europie, gdzie trio grało dla młodej publiczności w miejscach zarezerwowanych przede wszystkim dla rocka, wspomagając swoją muzykę efektami świetlnymi, urządzeniami z mgłą i prezentacją multimedialną.”

 

Esbjy2nśrn Svensson urodził się 14 kwietnia 1964 roku w VÓsteras, sto kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód od Sztokholmu. Tam chodził do szkoły muzycznej, a jednym z jego profesorów był polski pianista Jerzy Lisewski – jak wiele mu zawdzięcza, zwierzał się Esbjy2nśrn w wywiadzie dla JAZZ FORUM (JF 6/2006) . Ukończywszy studia muzyczne na Uniwersytecie w Sztokholmie, w 1990 roku razem z kolegą szkolnym, perkusistą Magnusem Óstry2nśmem założył trio, do którego dołączył basista Dan Berglund. Ich pierwsze nagranie „When Everyone Has Gone” (Dragon Records) z 1993 roku od razu zwróciło uwagę krytyki. Od połowy lat 90. E.S.T. związało się na stałe z niemiecką wytwórnią ACT Music, idąc od sukcesu do sukcesu, zdobywając najbardziej prestiżowe nagrody międzynarodowe kolejnymi albumami – „E.S.T. Plays Monk” (1996), „Winter In Venice” (1997), „From Gagarin’s Point Of View” (1999), „Good Morning Susie Soho” (2001), „Strange Place For Snow” (2002), „Seven Days Of Falling” (2003), aż po „Viaticum” (2005), „Tuesday Wonderland”(2006) i „Live In Hamburg” (2007).

 

W roku 2004 E.S.T. uhonorowane zostało nagrodą Europejskiego Muzyka Roku (miał ją otrzymać sam Esbjy2nśrn, ale oświadczył organizatorom, że nagrodę odbierze tylko wtedy, jeśli przyznana zostanie całemu zespołowi).

Nieodżałowanego pianistę i jego trio E.S.T. gościliśmy w Polsce czterokrotnie, w cyklu „Jazz raz po raz” Agencji Paradam – po raz pierwszy 9 maja 2004 roku w Bytomskim Centrum Kultury, a następnie na trzech trasach koncertowych po wielkich miastach: w listopadzie 2004 (m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Pianistów Jazzowych w Kaliszu), w lutym 2006 i ostatnio w listopadzie 2007 (patrz recenzja JF 12/2007).

 

Esbjy2nśrn Svensson pozostawił żonę Evę i dwoje dzieci, Rubena i Noah.

 

Jeden z albumów E.S.T. nosi tytuł „Viaticum”, czyli „wiatyk” – komunia w godzinę śmierci, zaś jeden z tytułów na mającej się ukazać płycie zatytułowany jest Leucocyte – Ad Mortem, ale jest to utwór przedostatni, ostatni zatytułowany jest Leucocyte – Ad Infinitum. Wierzymy, że muzyka Esbjy2nśrna Svenssona żyć będzie wiecznie.

 

 

Marek Piechnat i Paweł Brodowski


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po dwóch tygodniach wsłuchiwania sie w dźwięki buzuki przyszedł czas odreagowania:

xxvcd.jpg

:lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio wpadł mi w ręce:

7149911.3.jpg?l=1185190085000

 

Mimo, że to film a nie płyta z muzyką postanowilem umieścić go tutaj gdyż jest to dokument o muzyce i jest z nią nierozerwalnie związany.

Ogolnie mówiąc można mieć do filmu pewne zastrzeżenia (co podkreśla sam autor jest on za krótki, pewne zespoły zostaly moim zdaniem źle zakwalifikowane itp), jednak bardzo dobrze oddaje pewnego ducha muzyki oraz jej ogromną różnorodność (od Dio do Napalm Death, od jajcarskich Anglików do śmiertelnie powaznych Norwegów). Myslę, że zarowno fani jak i osoby nie zaznajomione z gatunkiem powinny zobaczyć :twisted:

 

http://www.metalhistory.com/metal01.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w głośniku nowa płyta Acid Drinkers :twisted:


???????? => ta choroba dobrze ROCKuje!

Share this post


Link to post
Share on other sites

znajcie jakieś zespoły z lat 80-tych ?

 

ogólnie podoba mi się muzyka takich jak:

 

tears for fears

 

foreigner

 

kajagoogoo

 

kim wilde

Share this post


Link to post
Share on other sites
ogólnie podoba mi się muzyka takich jak:

 

tears for fears

 

foreigner

 

kajagoogoo

 

kim wilde

 

Jeśli chodzi o Tears for Fears, to najbardziej podoba mi się "Woman in Chains". A z gwiazd tamtego okresu, polecam Toto, Dire Straits, Level 42 i wielu innych, którzy w tej chwili akurat nie przychodzą mi do głowy. A najbardziej U2 :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli chodzi o Tears for Fears, to najbardziej podoba mi się "Woman in Chains".

 

mi "pale shelter", "everybody wants to rule the world" i "schaun"

 

dzięki !

 

już wbijam na wrzutę :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Niezłe chociaż nie muzyką, a klimatem próbują naśladować TOOL'a. Jak popatrzyłem na to co zapodałeś w linku to od razu przypomniał mi się koncert w katowickim Spodku. Generalnie wolę dużo cięższe klimaty, ale to było na prawdę przyzwoite.

To co lubię można obczaić tu - http://www.myspace.com/x_cam_de_leon_x


*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Niezłe chociaż nie muzyką, a klimatem próbują naśladować TOOL'a. Jak popatrzyłem na to co zapodałeś w linku to od razu przypomniał mi się koncert w katowickim Spodku. Generalnie wolę dużo cięższe klimaty, ale to było na prawdę przyzwoite.

To co lubię można obczaić tu - http://www.myspace.com/x_cam_de_leon_x

Znam Toola i bardzo lubie i znajac inne utwory Karnivoola powiem Ci ze nie maja z zespolem Maynarda nic wspolnego.przynajmniej mnie to stylowo Toola nie przypomina wogole.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest areczek86

A ja polecam muzykę naszych południowych sąsiadów :cool:

 

abace50db97fa3a5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja polecam muzykę naszych południowych sąsiadów :cool:

 

Obrazek

 

Rapują w ojczystym języku :?: Jeśli tak to koniecznie trzeba to kupić :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites
znajcie jakieś zespoły z lat 80-tych ?

 

ogólnie podoba mi się muzyka takich jak:

 

tears for fears

 

foreigner

 

kajagoogoo

 

kim wilde

 

Johnny Hates Jazz

Cook Robin

Genesis

Alan Perason Project

Bad Boys Blue

Black Box

CC Catch

DuranDuran

Crowded House

Erasure

Hall & Oates


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

do tej listy dopisać należy....

 

... Modern Talking :!: :mrgreen:

 

i Wham, koniecznie Wham :idea:


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.