Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest Wywiad

Glycine vs Ball vs Steinhart

Glycine vs Ball vs Steinhart  

74 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Guest Wywiad

Witam i zapraszam do głosowania

 

Oto kandydaci - zegarki znacznie różniące się ceną.

Cena gra rolę, nie lecimy na to co najdroższe :) , lecz bierzemy pod uwagę również fakt czy warto zapłacić więcej :angry:

Dziękuję i pozdrawiam.

 

1) Steinhart Nav B-Uhr II

 

- Unitas 6497 :)

- średnica 44mm

 

468931274navbII_1.jpg

2) Glycine Incursore

 

- Unitas 6497 :D

- średnica 46mm

- w uszach 24, możliwość przebierania w fajne paski :)

 

Glycine.jpg

 

3) Ball Engineer Master II Classic

 

- średnica 40mm

 

- niezobowiązujący wygląd :)

- fajna bransoleta :)

- tryt :)

 

- ETA 2824-2 :)

- wysoka cena (1300$) :)

 

Ball-2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

za klasyke i prostote BALL

i za indywidualnosc-reszta za bardzo przypomina inne znane zegarki


FAKE WATCHES ARE FOR FAKE PEOPLE.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby na codzien to Ball - najmniej rzucający się w oczy, klasyczny i z WR100 a co najwazniejsze z datą ale 1300$?! Jest wiele innych, bardziej mi odpowiadających zegarków w tej cenie... Wziąłbym dla siebie Glycine:-)

 

Tak BTW - dlaczego akurat te trzy? Ten ostatni jakby z "innej bajki"...:-)

 

Pzdr

Spinner

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wywiad
Tak BTW - dlaczego akurat te trzy? Ten ostatni jakby z "innej bajki"...:-)

Nie ukrywam, że ta ankieta jest kontynuacją tego tematu http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=35812

 

Lubię zegarki surowe, siermiężne stąd dwa pierwsze, ponadto są na Unitasie.

Ball jest nieco delikatniejszy, do tego ta prostota, uniwersalność, nie posiada żadnego stylu, ani to garniturowiec, ani koszulowiec, ani lotnik, ani nurek, ani a la Panerai - po prostu zegarek na co dzień.

Wstać rano, złapać, założyć... a nie zastanawiać się kwadrans co by tu dziś włożyć albo na jakim pasku - tego mi właśnie trzeba.

 

Jest wiele innych, bardziej mi odpowiadających zegarków w tej cenie...

Chętnie posłucham :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

oczywiście numerem jeden jest numer jeden.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ball.

Uniwersalność w kazdym calu.

Glicyne jest zbyt wyraziste jak dla mnie

Steinhaart mi się nie podoba.

 

 

Miałem Firemana. Super wykonanie. Pięknie świeci.


 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam cen powyższych zegarków, ale wybrałbym nr 3 - bardzo mi się podoba. Z lotników wolałbym Stowe (moze powrócą do produkcji Flieger Original) lub Fortisa. Nr 2 za bardzo stara sie przypominac inna markę.


Keep flying and stay shiny ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok... a wiec szukasz czegos takiego na codzień, cos mniej eleganckiego niz LeLocle a bardziej niz Vodołaz...

 

Ja mam podobne wymagania, codzienny zegarek dobrze jakby miał datę, sporą wodoodporność, duża czytelność itp...

 

Do tej pory takie funkcje u mnie spełniał Fortis B-42 Pilot Professional - ETA 2836-2, 42mm średnicy, WR200, szafir z anytyrefleksem, baaaardzo czytelny, zacna marka "z koneksjami lotniczymi":

 

ce54ac6f7ee65dc1.jpg

 

myślę, że świetnie wpisałby się między LeLocle i Vodołaza...

 

Ostatnio, dość odważnie, nosze na codzień Sinna: ETA 2893-2, GMT, 43mm, osłonieta i zakręcana koronka, tegimentacja (codzienne użytkowanie nie spowoduje sladów uzywania), szafir z antyrefleksem, system antyzawilgoceniowy itp:

 

DSC_2407m.jpg

 

jako połączenie lotnika z nurkiem także by Ci IMHO pasował...

 

A co innego? No nie wiem, może jakiś chrono?:

 

860442610Chrono_II_2009_front_back_2.jpg

 

albo delikatniej, taniej, mechanicznie:

 

strela.jpg

 

Pzdr

Spinner

 

P.S. Mi strasznie sie podoba takie coś jak Stowa Marine Original:

 

Stowa_MO_01.JPG

 

Stowa_MO_04.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wywiad
Nie znam cen powyższych zegarków

 

Stosunek cen tych zegarków wynosi odpowiednio - 1 : 2 : 2,5

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mathu

Glycine chodzi po 1500-1800 zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ja stawiam na Steinharta , no tak miałem trochę problemów ale szczerze mówiąc było to raczej dość ciekawe doświadczenie na etapie wdrażania się w świat zegarków niż jakaś totalna porażka. Przy swoim wyborze też brałem pod uwagę Glycine ale ta " maksymalna surowość tarczy" skierowała mnie jednak w stronę Steinharta . I ta kusząca cena :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wywiad
Miałem Firemana. Super wykonanie. Pięknie świeci.

Odgrzebałem temat... chyba nie długo go miałeś. Coś z nim było nie tak, nie podszedł Ci ?

Dość tanio stoją - około 750 $

 

Glycine chodzi po 1500-1800 zł.

Może trochę przesadziłem z ceną, ale ja widzę 2,5 tysiąca, taniej nie widzę albo nie potrafię szukać

 

no tak miałem trochę problemów ale szczerze mówiąc było to raczej dość ciekawe doświadczenie na etapie wdrażania się w świat zegarków niż jakaś totalna porażka.

To jakby coś to się zwrócę do Ciebie w razie problemów przy ewentualnym zakupie jako do osoby bardziej doświadczonej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, w swojej cenie Steinhart jest chyba najlepszym wyborem... My jednak, wiedząc o budżecie 3tyś zł, staramy sie go jak najlepiej wykorzystac a nawet przekroczyć...;-)

 

Pzdr

Spinner

Share this post


Link to post
Share on other sites
To jakby coś to się zwrócę do Ciebie w razie problemów przy ewentualnym zakupie jako do osoby bardziej doświadczonej.

 

jeżeli chodzi o procedury zakupu i transportu to nie ma żadnych problemów . w obsłudze u Steinharta pracuje Polka więc kontakt wyśmienity. to samo w razie ewentualnych uchybień dotyczących zegarka , zawsze mają jakieś dobre rozwiązanie . Ale jak piszczecie że budżet 3000 zł to może faktycznie warto rozejrzeć się za czymś innym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mathu

No to lekko przekraczamy :)

 

da36.jpg

 

656Strap.jpg

 

Ten trochę tańszy (540 EUR)

 

556Strap.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mathu

Jakiś bug - proszę skasować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oooo taaak, jesli tylko nie przeszkadza Ci 38,5mm srednicy (wizualnie wydaje sie większy) to polecam gorąco Sinn 556 - miałem, świetny zegarek...

 

Pzdr

Spinner

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wywiad
My jednak, wiedząc o budżecie 3tyś zł, staramy sie go jak najlepiej wykorzystac a nawet przekroczyć...;-)
Ale jak piszczecie że budżet 3000 zł to może faktycznie warto rozejrzeć się za czymś innym.

Budżetu nie przekraczamy :)

Znając Was to byście wszystkie pieniądze na zegarki wydali. Ja muszę zachować resztki człowieczeństwa :)

Powinienem był napisać: budżet do 2,5 z możliwością przekroczenia do 3 :)

 

W zasadzie to tamten temat jest zakończony, 3 modele zostały wybrane między którymi toczy się rozgrywka.

Na razie Steinhart mocno prowadzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z trzech przedstawionych wg mnie warto zapłacić więcej, za:

 

- nietuzinkową i rzadko spotykaną markę oraz świetną stylistykę,

- indywidualizm,

- ciekawie umieszczoną kontrastową datę,

- tryt i fenomenalną wskazówkę sekundową,

- uniwersalny rozmiar i styl (mniej i bardziej oficjaly ubiór będzie odpowiedni),

- niepowtarzalny klimat parowych koleji,

 

i kupić Balla :)


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Wywiad
- nietuzinkową i rzadko spotykaną markę oraz świetną stylistykę,

Świetna stylistyka ? Te śmieszne wskazówki i najzwyklejsze proste indeksy :) Ten zegarek to pustka i nuuuda :)

 

- niepowtarzalny klimat parowych koleji,

A co w nim jest takiego kolejowego ? No chyba że ten grawer kolei na deklu :)

b122445743.jpg

 

 

Oczywiście próbuję Cię TeJot sprowokować do dalszej wypowiedzi... :)

bo sam czuję klimat tego Ball'a, ciągnie mnie do niego ale sam nie wiem z jakiej przyczyny :) co on ma takiego - nie wiem, ale z całą pewnością to coś ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie wiem... Dla mnie to taki zwyklak na zwyklym werku za duże pieniadze... Bez swiecidelek i z innymi wskazowkami jakos mi moje stare Seiko 5 przypomina;-)

 

Ale gusta są różne:-)

 

Pzdr

Spinner

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest mathu

Czy Ball zapewnia wymianę trytu po jakichś pięciu latach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.