Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
KURNAJANEK

PUDZIAN VS ....

PUDZIAN VS NAJMAN   

75 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Myślę, że to całkiem normalna racjonalizacja.... Lepiej przegrać z "wielkim wojownikiem" "przyszłym potencjalnym mistrzem", niż z "hodowlanym organizmem" jak wcześniej określał Pudziana :)

Ale i tak czytałem z przyjemnością. Nie cierpie tych "amerykańskich" przechwałek przed walką, mniej lub bardziej reżyserowanych kłótni i pyskówek. Wszystko można udowodnić w ringu czy na macie...

dokładnie ! ja to nazywam ;reklama papierosów ; MOCNY w GĘBIE ;)

a co do wypowiedzi Pana Najmana , to pokorę jedni muszą nabyć ,a drudzy mają ją wrodzoną ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie cierpie tych "amerykańskich" przechwałek przed walką, mniej lub bardziej reżyserowanych kłótni i pyskówek. Wszystko można udowodnić w ringu czy na macie...

Ja mam to samo ;)

Rozumiem, że to marketing. Ktoś im tak każe mówić, podgrzewać atmosferę itp, bo to się przekłada na zyski z walki. A zyski czerpie bezpośrednio i pośrednio mnóstwo ludzi. Niemniej, wkurza mnie to strasznie.

Pudzian też przed walką nie był całkiem bez winy, ale jednak zachował znacznie większą powściągliwość w słowach. Najman pi...ł jak poparzony o przeciąganiu samolotów, hodowli organizmów, odgrazał się i.... - nic nie jest bardziej żałosne, jak obity bufon. Teraz potrafi mówić normalnie. Może lepiej późno, niz wcale. Nie ukrywam, ze tym tekstem bardzo zyskał u mnie, mimo, ze to też element budowania wizerunku. Mam nadzieję, ze Marcin Najman coś zrozumiał.

Szkoda, że tak bardzo dewaluują się pewne idee, w których tkwi prawdziwe piękno sportu. Taką ideą jest właśnie szacunek dla przeciwnika...


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

pokorę jedni muszą nabyć ,a drudzy mają ją wrodzoną ;)

Dobrze powiedziane!

Zastanawiam się jednak, czy tu chodzi o pokorę, czy w ogóle o pewną kulturę i klasę. Ideą sportu (nawet takiego, jak MMA) jest szlachetna rywalizacja. Na ringu (bieżni, pływalni, skoczni, podeście) walczę z przeciwnikiem i własnymi słabościami, ale widzę i szanuję w przeciwniku człowieka. W każdej konfrontacji ktoś jest zwycięzcą, a ktoś pokonanym, ale STYL w jakim się wygrywa lub przegrywa, jest tak samo ważny, jak samo zwycięstwo lub porażka


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo takie były i są założenia samego sportu , nie bez znaczenia pierwotna nazwa była KULTURA FIZYCZNA , a w zamierzchłych czasach na olimpiadzie ,wszyscy zostawali zwycięzcami którzy ją ukończyli , a nagrodą był tylko wianek z drzewa oliwnego ,o czym ogół ,,sportowców" raczył już dawno zapomnieć , Każdy , który filozofię potu wyznaje ,doskonale wie ile trzeba się napracować nad własna psychiką i ciałem by nie wymknęło się i jedno i drugie z pod kontroli i ile czasu potrzeba by poczuć w sobie pokorę do samego siebie , przez co i do innych . Wszak każdy dzień jest walką samym z sobą , a szacunek nagrodą

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo takie były i są założenia samego sportu , nie bez znaczenia pierwotna nazwa była KULTURA FIZYCZNA , a w zamierzchłych czasach na olimpiadzie ,wszyscy zostawali zwycięzcami którzy ją ukończyli , a nagrodą był tylko wianek z drzewa oliwnego ,o czym ogół ,,sportowców" raczył już dawno zapomnieć , Każdy , który filozofię potu wyznaje ,doskonale wie ile trzeba się napracować nad własna psychiką i ciałem by nie wymknęło się i jedno i drugie z pod kontroli i ile czasu potrzeba by poczuć w sobie pokorę do samego siebie , przez co i do innych . Wszak każdy dzień jest walką samym z sobą , a szacunek nagrodą

pozdrawiam

Ale kto o tym pamięta???


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety w naszych czasach bez dużych nakładów pieniężnych w tym sporcie wiele się nie zdziała. Miałem do czynienia z wieloma chłopakami ,którzy próbowali swoich sił w Strong Man. Wielu miało wielki potencjał do tej dyscypliny. Niestety większość z nich musiała odpuścić lub startują w regionalnych mało znaczących imprezach za przysłowiową "czapkę śliwek". Sport i pieniądze stanowią nierozłączną całość i nie zapowiada się na to aby miało to się zmienić.

 

Co do walki..

Nejman -idealny "kelner" jak na pierwszą walkę Mariusza. Z góry był spisany na straty. Chwała mu za to że zdecydował się na walkę bo nie znam wielu ludzi którzy podjęli by takie wyzwanie. Klepanie w matę bez założonej dżwigni świadczy o tym że chciał mieć to szybko za sobą przy jak najmniejszych stratach ;)

 

Pudzian - znając Mariusza pewnie nawet gdyby się specjalnie nie przygotowywał do walki to i tak by skończyła się podobnie. No może trwała by kilkadziesiąt sekund dłużej. Mariusz to typ człowieka którego mogę tylko porównać do Arnolda Schwarzeneggera. Urodzony zwycięzca ; twardy,wytrwały,potrafiący się poświęcić na 1000 proc aby osiągnąć swój cel, bezlitosny dla przeciwników.Ma wszelkie atuty fizyczne i psychiczne aby osiągnąć sukces. Tacy ludzie są stworzeni do wygrywania.

Z niecierpliwością czekam na kolejną walkę gdzie poprzeczka zostanie ustawiona nieco wyżej B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zastanawia, czy mozliwe jest rozlozenie Pudziana w parterze, to troche tak jakby zakladać dzwignie na pień dębu. Dosiad? Z jego siła zdjęcie z siebie 100 kilowego przeciwnika to jak dla nas podniesienie 10-letniej siostry. Jego tytaniczna sila moze byc olbrzymim atutem. Kolejny atut - nogi. Specyfika dyscylipny jaka uprawial sprawia, ze ma nogi jak ze stali, ponadto jest na nich bardzo stabilny. Boje sie o strzaly na twarz w stojce, jest wielu zawodnikow zdolnych trafic w glowe Mariusza z wystarczajaca sila, zeby poszedl spac.


Krzysiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz...to że noga jest duża nie znaczy że nie boli gdy się w nią kopnie. Kolano nie jest umięśnione i dwa szybkie ,odpowiednio mocne lov kicki nawet i Pudziana by położyć mogły.

Co do dżwigni to przy jego wymiarach ruchliwość stawów jest napewno ograniczona a takiego bardziej boli.

Trzeba poczekać aż dostanie jakiegoś bardziej wymagającego przeciwnika i wszystkie słabości wyjdą na wierzch ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIE MA MOCNYCH , SĄ TYLKO ŻLE TRAFIENI ;)

choćby zdobył szczyt , to tylko kwestia czasu , aż go ktoś zdetronizuje , Król musi odejść sam ,jako niepokonany (sport zna tylko nieliczne takie przypadki , bo pokusa jest wielka, a żądza bycia niepokonanym zbyt wielka by to uczynić B))

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://sport.onet.pl/0,1248762,2095410,,polska_gwiazda_sportu_chce_walczyc_w_mma,wiadomosc.html

 

a co sądzicie o tym dżentelmenie i o jego zamiarach? ;)

 

Jak tak dalej pójdzie to niedługo przeczytamy, że Małysz chce startować w MMA B)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak tak dalej pójdzie to niedługo przeczytamy, że Małysz chce startować w MMA B)

 

Małysz już startuje w MMA (Mały Małysz Anantgarde) ;)

Była juz Małyszomania, Kubicomania, teraz Pudzianomania... Kazdy szuka swoich pięciu minut. Do MMA rózni się garną, licząc na swoje 5 minut. Prawdziwi sportowcy i tacy, co dobrze się na stadionach nap....lali. Na szczęście działa coś takiego, jak naturalna selekcja


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małysz już startuje w MMA (Mały Małysz Anantgarde) B)

Była juz Małyszomania, Kubicomania, teraz Pudzianomania... Kazdy szuka swoich pięciu minut. Do MMA rózni się garną, licząc na swoje 5 minut. Prawdziwi sportowcy i tacy, co dobrze się na stadionach nap....lali. Na szczęście działa coś takiego, jak naturalna selekcja

 

Mam nadzieję,że to "5min" w Twoim poście nie tyczy się Pudziana,bo on ma swoje 5min od prawie 10 lat na arenach strongman i nie tylko hehe ;)

w jego przypadku chodzi już tylko o kolejne wyzwania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz Pudzianowski to świetny przykład pozytywów resocjalizacji. Gdyby nie sport facet pewnie wybrałby inną drogę.Jako młodociany miał na pieńku z prawem podobno.Zawsze szanowałem ludzi którzy doszli do sukcesu cieżką pracą wbrew pokusom "łatwiejszego" a gorszego moralnie życia. Szacunek dla Pudziana.Na wszystkie nagrody zasłużył i zawdzięcza sobie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariusz Pudzianowski to świetny przykład pozytywów resocjalizacji. Gdyby nie sport facet pewnie wybrałby inną drogę.Jako młodociany miał na pieńku z prawem podobno.Zawsze szanowałem ludzi którzy doszli do sukcesu cieżką pracą wbrew pokusom "łatwiejszego" a gorszego moralnie życia. Szacunek dla Pudziana.Na wszystkie nagrody zasłużył i zawdzięcza sobie.

 

Odsiadywał wyrok gdy był już uznanym zawodnikiem Strong Man. Zwykła dyskotekowa bijatyka jakich setki co week. Miał pecha...

Co do zawdzięczenia nagród sobie to też niezupełnie tak do końca. Sztab ludzi nad tym pracował.Zaczęło się od tego że Rafał Biernacik i Cezary Wołodko -założyciele Strongman Polska wypatrzyli go gdzieś na siłowni i dali szansę wystartowania w pierwszym cyklu "plażowych" Siłaczy w 99 roku. Mario wykorzystał swoją szansę w 100 proc i dalsze prowadzenie zawodnika odbyło się gładko. MP, MS w Parach z Jarkiem Dymkiem ,pożniej udany start na MS w Zambii.Tak naprawde to dzięki sztabowi ludzi i swoich niesamowitych predyspozycjach fizycznych ,psychicznych i ogromnych nakładach finansowych mógł się znależć tu gdzie jest. Teraz nie ma dla niego rzeczy niemożliwych-oby tylko zdrowie dopisało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Po piątkowej walce Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem i miażdżącym zwycięstwie ?Pudziana? opinie na temat pojedynku są podzielone. Wielu fanów jest zachwyconych postawą najsilniejszego człowieka świata, ale na przykład czołowy zawodnik MMA Tomasz Drwal nie jest zadowolony z tego, co zobaczył.

 

?Szopka. Ludzie teraz będą myśleli, że tak wygląda MMA. To nieprawda.? - irytuje się ?Goryl? w rozmowie z dziennikiem Polska The Times, jedyny Polak, który walczy w największej obecnie organizacji MMA na świecie - UFC.

 

27-letni Drwal z 19 walk w formule MMA wygrał 17, z czego 10 przez nokaut. Po raz ostatni walczył z Amerykaninem Drew McFedriesem, którego pokonał w 63 sekundy. Ostatnią porażkę poniósł we wrześniu 2007 roku i to z nie byle kim, bo z Brazylijczykiem Thiago Silvą. ?Goryl? widział niezliczoną ilość pojedynków najlepszych zawodników na świecie. Jeśli nazywa starcie ?Pudziana? z Najmanem ?szopką?, to chyba wie, co mówi.

 

Drwal nie uważa jednak, że Mariusz Pudzianowski nie ma szans na karierę w sportach walki.

 

?On ma potencjał: siłę, szybkość, jest wielki i pobudza wyobraźnię. Jeśli będzie ciężko pracował to ma szansę pojawić się w ciekawym show.? - analizuje jedyny Polak w UFC."

Edited by BBRABUSS

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję,że to "5min" w Twoim poście nie tyczy się Pudziana,bo on ma swoje 5min od prawie 10 lat na arenach strongman i nie tylko hehe ;)

w jego przypadku chodzi już tylko o kolejne wyzwania...

 

Oczywiście, ze nie chodzi mi o Pudziana. Wcześniej już pisałem, że jest to facet, który wiele osiągnął i gdyby przeszedł teraz na emeryturę, to i tak długo nikt mu w jego dyscyplinie nie dorówna. Po prostu MMA robi się trendy i wielu widzi swoją szansę na zaistnienie. Myślę, że coraz więcej bokserów, judoków, strongmenów albo i zwykłych karków będzie się pchać do MMA. Ta dyscyplina jest medialna i myślę, że możemy mieć do czynienia z lawiną "zawodników"


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście, ze nie chodzi mi o Pudziana. Wcześniej już pisałem, że jest to facet, który wiele osiągnął i gdyby przeszedł teraz na emeryturę, to i tak długo nikt mu w jego dyscyplinie nie dorówna.

Dorówna, dorówna a moim zdaniem nawet przewyższa ;) Zydrunas Savickas - wygrał w tym roku na MS na Malcie z Mariuszem.Ma w sumie 3 razy tyt MS. Do tego ma największą ilość wygranych w najcięższych zawodach Strong Man mianowicie w Arnold Classic- 6 razy!!!! Tam Mariusz zajmował 4,5,6 miejsca a pożniej już odpuścił całkowicie. Do tego dochodzi wygrana w Foritsmuss. Są to imprezy bez podziałów na federacje-zjeżdżają się tam wszyscy najlepsi aby walczyć o zwycięstwo. Mariusz przez ostatnie lata gdy mieliśmy rozłam w światowym Strong Manie startował z tymi nieco słabszymi zawodnikami (brak Savickasa, Virastiuka, Koklayewa ułatwiał mu zdobywanie tytułów) . W tym roku również szokiem była przegrana z Robertem Szczepańskim w Otwartych Mistrzostwach Polski. Po wielu latach rozłamu w na rodzimej arenie Strong Man udało się doprowadzić do spotkania naszych dwóch najlepszych obecnie strongmanów i tam lepszy okazał się Szczepański.

Oczywiście nie chcę ujmować nic Mariuszowi ale tvn i onet nie zawsze mówią do końca prawdę :)

Pudzian to niewątpliwie najbarwniejsza postać w historii Strong Man na świecie i jeszcze przez wiele ,wiele lat nie będzie drugiego takiego B)

 

 

Już gdzies pisali że Szymon Kołecki chce spróbować swoich sił w MMA :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorówna, dorówna a moim zdaniem nawet przewyższa ;) Zydrunas Savickas - wygrał w tym roku na MS na Malcie z Mariuszem.Ma w sumie 3 razy tyt MS. Do tego ma największą ilość wygranych w najcięższych zawodach Strong Man mianowicie w Arnold Classic- 6 razy!!!!

Savickasowi nic nie ujmuję. Chłop jest silny, tyle, że przypomina mi dawnych sztangistów ZSRR jak Aleksiejew czy Żabotyński. Mówiłem o naszej polskiej arenie - raczej nieprędko ktos dorówna osiągnieciami.

A cała atmosfera wokół Pudziana i jego udziału powoli staje się nieznośna. Niedługo strach bedzie lodówkę otworzyć, bo wyskoczy Pudzian i grono znawców mma.

Angażuję sie w dyskusję tutaj, bo od dawna interesuję się zarówno sportami siłowymi, jak i sportami walki (taki sentyment z młodości). Ale jak czytam artykuły i komentarze na portalach, to czasem już nie wiem, czy się śmiać, czy płakać.

Czas wszystko pokaże. A czas mierzą ZEGARKI ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek Drwal nie jest jedynym polakiem w UFC,

A zachowuje sie, jakby był w ogóle jedyny w kosmosie. Po co te jego uszczypliwe uwagi o Pudzianie? Jest świetny, to niech po prostu wyzwie Pudziana. Wszyscy popatrzymy i po wygranej walce złozymy mu gratulacje


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chronofil, nie wiem czy wiesz, ale drwal walczy w "trochę" innej kategorii wagowej.


Omega Automatic cal. 1012 | Rakieta 24h cal. 2623 | Seiko SNK621 cal. 7s26 | Vostok Europe Mriya Automatic cal. 2432 | Zeno 6001 cal. Unitas FHF469 | Adriatica 8102 cal. Unitas 6497 | Seiko SNM011 cal. 7s35 | Casio G-9100 Gulfman cal. Kwarcok | Seiko SRP005 cal. 4r16 | Aviator 3105/6973645 cal. 3105 | Seiko SKX007 cal. 7s26 | Citizen BL-5314 cal. E812 |

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zachowuje sie, jakby był w ogóle jedyny w kosmosie. Po co te jego uszczypliwe uwagi o Pudzianie? Jest świetny, to niech po prostu wyzwie Pudziana. Wszyscy popatrzymy i po wygranej walce złozymy mu gratulacje

Ponieważ ma rację, jak już zauważył cepeen Drwal nie walczy w kategorii Pudzianowskiego. Tomek to prostolinijny chłopak, talent który przez wiele lat marnował się w Polsce. Zaczynał wtedy gdy mma nie było popularne, w czasach gdy obecni "znawcy" wiedzieli o tym sporcie tyle co mogli przeczytać we Wprost i bliżej im było światopoglądu pana Latkowskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pudzianowski jest najlepszym czy tez jak kto woli najsilniejszym strongmanem w konkurencjach dynamicznych,w statycznych są lepsi/silniejsi.

Cóż "Drwal" mówi prawdę,więc nie rozumiem o co tu się oburzać.Zresztą temat Pudziana w MMA narazie chyba się wyczerpał,bo imo dalej nic nie wiadomo,poczekajmy na nastepną walkę.Zobaczymy z kim,zobaczymy jak i coś więcej będzie można powiedzieć.

 

A Kołecki z MMA sobie żartował,bo się nabijał z walki Pudzian vs.Najman,chłopak ma duże poczucie humoru,a w MMA na pewno przed Londynem nie wystartuje bo to jego ostatnia szansa zdobycia złota-czego mu szczerze życzę bo dla mnie to jest GOŚĆ,za postawę na pomoście jak i poza nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jedno jest pewne , że jeśli ktoś powiedział Pudzianowi po walce z Najmanem ,że tak wygląda MMA i wypuści go na szerokie wody , to p Pudzianowi szybko stanie się przysłowiowe kuku albo ała ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.