Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
tomek 65

Tissot Visodate

Recommended Posts

Henieks - masz niestety dużo racji... Visiodate jest fajny ale w krabowej kopercie - ta wygładzona dużo straciła. Co do tissota to za marką nie przepadam ale mają 1 ładną linię - Heritage - nawet byłem bliski zakupu tego w stali z małą sekundą na 6'tej - ale jak zobaczyłem że szkiełko to plexi to od razu został skreślony z listy zakupów - plexi w zegarku za 3,5k zł (nie mówiąc już o droższych) to dla mnie jest porażka - zegarek po za tym że ładny powinien być również użytkowy a wstawianie pleksy bo "tak było kiedyś" nie jest żadnym wytłumaczeniem skoro koperta jest np stalowa a nie ze stopu pokrytego chromem hehe bo "też wiele zegarków tak kiedyś miało" :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Wygładzanie kraba" ma pewnie jakiś związek z "wygładzaniem kosztów".

Tutaj była jakaś dyskusja na wus, na ten temat -> klik

ale też chyba do jakichś konkretnych wniosków nie doszli..


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Henieks - masz niestety dużo racji... Visiodate jest fajny ale w krabowej kopercie - ta wygładzona dużo straciła. Co do tissota to za marką nie przepadam ale mają 1 ładną linię - Heritage - nawet byłem bliski zakupu tego w stali z małą sekundą na 6'tej - ale jak zobaczyłem że szkiełko to plexi to od razu został skreślony z listy zakupów - plexi w zegarku za 3,5k zł (nie mówiąc już o droższych) to dla mnie jest porażka - zegarek po za tym że ładny powinien być również użytkowy a wstawianie pleksy bo "tak było kiedyś" nie jest żadnym wytłumaczeniem skoro koperta jest np stalowa a nie ze stopu pokrytego chromem hehe bo "też wiele zegarków tak kiedyś miało" ;)

A co powiesz o zegarku o takim nr referencyjnym 3570.50.00 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

w sumie "krabik" był w latach 50-tych w jego poprzedniku, tu chyba faktycznie wygładzili koszty :)

oglądałem obie wersje i wybrałem jednak bez kraba w stali ze srebrną tarczą - jakoś bardziej mi pasuje.

Leci 5 sek. na dobę do przodu, co mi zresztą nie przeszkadza, jakościowo bardzo dobrze wykonany, może tylko pasek wolałbym w czarnym kolorze i z innym wzorem. To mój pierwszy automat który kupiłem - przypaliłem się (ma coś w sobie), a i złapałem bakcyla ;) pozdawiam

Edited by dadix

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co powiesz o zegarku o takim nr referencyjnym 3570.50.00 ;)

Nie kupiłbym Speedy'iego z hesalitem - wybrałbym wersję z podwójnym szafirem (tzn szafir na górze i tak samo szklany dekiel przez który mógłbym oglądał bardzo ładny werk) :) może i tak było historycznie ale dla mnie zegarek służy do noszenia a nie do gablotki chwały więc musi być możliwie odporny :)

 

Dla mnie hesalit przekreśla zegarek - niezależnie od modelu, producenta itd :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtrącę moich parę groszy codo wypowiedzi Heńka888. Oglądałem niedawno Longinesy Heritage i one też mają szkiełka z plexi- przepraszam- z hesalitu (brzmi elegancko). Te zegarki są droższe niż 3,5 koła. Ponad 4 koła! I spodobał mi się taki Flagship, ale kiedy dotknąłem tego szkiełka, to mi się odechciało.

A co do tematu koronki u Tissota Visodate, to jest super wygodna w użytkowaniu. Mam Atlantica Worldmastera mechanicznego rzecz jasna, współczesnego i koronka w nim robi mi czerwony odcisk na przegubie ręki, bo jest własnie gruba, masywna. Tissot jest wygodniutki w noszeniu. A co do konstrukcji koperty mojego, to ta wygładzona.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi się plexi podoba. Miałem Mido Commandera i hesalit był ok. Oczywiście - nadaje on tarczy staroświecki wygląd - i o to chodzi. Plexi fajnie wygląda i jest ciepłe w dotyku -robi to różnicę.Poza tym - pozwala na wyprodukowanie szkiełka wygiętego w jakiejś rozsądnej cenie. Nie przekreślajcie tak hesalitu! Kiedyś wszystkie zegarki tak miały, nawet te na Księżycu! Rysuje się bardzo łatwo. Ale banalnie łatwo można to wypolerować i jest znów czyste szkiełko. Poza tym - rysa na szkiełku - jest trochę jak blizna - czasem coś może przypominać. A zegarek ma fajny wygląd. I do serii Tissot Heritage hesalit pasuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś 47 mm, tak na szybko linijką.


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek kupiłem parę dni temu - urzekł mnie swoim stylem i tym "vintagem" - jak ponoszę, opowiem jak się sprawuje. Bo to, jak się "sprawuje" jest najważniejsze. A zegarek - jaki jest - każdy widzi :)

Mój jest na bransolecie - również w stylu vintage... pi2so.jpg

Edited by Zeit Geist

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wygląda jak widzę bardzo fajnie. Pasuje mu ten mesh.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Poza tym - rysa na szkiełku - jest trochę jak blizna - czasem coś może przypominać. A zegarek ma fajny wygląd. I do serii Tissot Heritage hesalit pasuje.

 

Ale masz całkowitą rację. W aspekcie sentymentalnym takie "rany" na naszym wiernym towarzyszu życia - zegarku, są również jakimś tam "zapisem przeszłości".

Z drugiej jednak strony przyjemność noszenia na ręku chronometra, ze lśniącym (latami) szkłem - jest również nie do przecenienia :))

Pozdrawiam

Edited by Zeit Geist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Mija 3 tydzień od zakupu i mogę juz powiedzieć, że zegarek sprawuje się... średnio, jeśeli chodzi o dokładność chodu.

Kiedy przed około 15 laty kupiłem Atlantica Worldmastera - to chodził z dokładnością do ok 3 sekund na tydzień. Mój Visodate śpieszy około 8sekund na dobę.

Uważam taki stan za skandaliczny. Oczywiście wiem, że to drobna regulacja i groszowa sprawa, ale od Tissota wymagłabym wiekszego szacunku do własnej marki ale przede wszystkim do klienta...

Z drugiej strony... moja kobieta powiedziała mi dzisiaj, że przecież to miał być "kolejny zegarek z duszą" - czego więc chcę...

Po zastanowieniu - przeszła mi złość do Tissota, w każdym razie jest już "szczątkowa" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwierz mi, że 8 sekund to żaden skandal. Twój Atlantic miał odchyłkę godną Rolexa, stąd Twoje rozczarowanie.

 

Masz naprawdę fajnego Tissota i nie masz czego żałować, ani się złościć. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak uważam. Miałem zegarki, które miały dwuminutową odchyłkę dobową i dało się z tym żyć :) Mógłbyś się denerwować, gdyby zamiast 8 sek. robił 8 min. :) Zegarek na pewno da się wyregulować dokładniej, i myślę że Tissot zadbał o to, a zegarek po prostu poleżał trochę na półce i dlatego tak wygląda jego dokładność. To jedna z możliwych przyczyn.

 

Wysyłane z mojego Z10 za pomocą Tapatalk 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z Kolegami - zegarek jest naprawdę fajny, a niedokładność nie jest jakaś skandaliczna. Zauważyłem (ale może mi się wydaje), że jak noszę go dłużej (kilkanaście godzin), to śpieszy się jakby mniej, ale faktycznie - średnio to jakieś 8 sekund na dobę. ja na razie jakoś z tym żyję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 2 wiadomości dla Panów

 

1 - sza to, jednak nie dałem za wygraną i poszedłem do zegarmistrza z tym zegarkiem

ten pokręcił śrubką (podpisanej jako FINE REGULATION SCREW na jednej z fotek w tym tutorialu ) i doprowadził do tego, że od tygodnia mój VISODATE zrobił IN PLUS zaledwie 2sekundy!!!! Już jestem szczęśliwy

 

2 - wielkie dzięki za wyrażone opinie. Odszczekuję niniejszym swoje nieżyczliwe opinie o TISSOCIE :))))

Edited by Zeit Geist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu Rolex Ci się trafił. ;)

 

Gdzie to zrobiłeś i ile Cię to kosztowało? Bo jak sądzę nie w ramach gwarancji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znowu Rolex Ci się trafił. ;)

 

Gdzie to zrobiłeś i ile Cię to kosztowało? Bo jak sądzę nie w ramach gwarancji.

No hej :))))

Słuchaj nie brałem do rąk nawet ori BOXU z papierami, (od zegarka), poszedłem na starym mieście do "najstrszego zakładu zagermistrzowskiego" w mojej mieścinie - podałem gościowi ile na dobę sekund jest rozbieżnosći. Ten otworzył zegar, wsadził lupę w oko i... jest... "Rolex" :)

Zapytałem go "ile" - powiedział "na piwo" - dałem 10zł...

Nawet nie wiem gdzie szukać "serwisowych" zakładów i mam nadzieję, że przez następne 10 lub 15 lat nie będę musiał sprawdzać - po to kupuje się Swisssssss made :)

pzodro - serdeczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

No hej :))))

Słuchaj nie brałem do rąk nawet ori BOXU z papierami, (od zegarka), poszedłem na starym mieście do "najstrszego zakładu zagermistrzowskiego" w mojej mieścinie - podałem gościowi ile na dobę sekund jest rozbieżnosći. Ten otworzył zegar, wsadził lupę w oko i... jest... "Rolex" :)

Zapytałem go "ile" - powiedział "na piwo" - dałem 10zł...

Nawet nie wiem gdzie szukać "serwisowych" zakładów i mam nadzieję, że przez następne 10 lub 15 lat nie będę musiał sprawdzać - po to kupuje się Swisssssss made :)

pzodro - serdeczne

Takich opowieści lubię słuchać. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja lubię bywać na podobnych forach i rozmawiać z ludźmi "pozytywnie zakręconymi"

Ktoś kupił zegarek... jednak nie zwyczajny "z bateryjką" tylko taki, jak nasi dziadkowie przed wielu laty - mechaniczny.

Aprecjacją tego jest to, że przyjemnie jest mieć na ręku tak precyzyjny "werk" Deprecjacją - bywa brak (początkowej) dokładności...

Jednak - reasumując, nic nie przebije "starego dobrego...  Franza Jägera z Berlina - jak mawiał niejaki... Olsen :))))

 

____________________---

Mamy 18 czerwca od dnia 2 czerwca do dziś ten "werk" opóźńił się o 18 sekund !!!! Jestem w szoku - to daje 1,0 sekundę na dobę!!!

Odszczekuję wszystkie złe słowa o Tissot'cie - Hau hau hau ;))))))

Edited by Zeit Geist

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

odświeżam stary temat, żeby nie zakładać nowego.

Mam pytanie. Jaki mechanizm miała wersja Visodata ze starszym typem uszu (ta na zdjęciu po lewej)?

Wiem, że ta nowsza na pewno ma 2836-2. Czy w starszej był ten sam mechanizm? Czy data powinna przeskoczyć szybko w okolicach północy czy zmieniać się powoli przez 2-3godziny?

 

Edit: zapomniałem zdjęcia

post-36021-0-58232100-1298751597.jpg

Edited by d.m.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.