Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robson01

Miłośnicy whisky ("wody życia") - łączmy się.

Recommended Posts

Posted (edited)

Wiem, bo Classic też nie jest dymny,ale mi podeszła. Zobaczymy co to za Nienawistna Ósemka😁

Edited by loco50

Share this post


Link to post
Share on other sites

ktoś ma jakies doświadczenia z Kilchomanami i GlenAllachie?

 

Nieśmiało mnie korci aby wykorzystując promkę z M&P nabyć:

 

1. https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/66876/kilchoman-sanaig - ponoć podobny do Ardbeg Uigedail a ten mi smakował no i się skonczył

2. https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/166686/kilchoman-machir-bay-cask-strength - CS Christmas edition

3. https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/167436/glenallachie-10-year-old - i tego CS'a bym szurnął bo też nie kulawe oceny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glenallachie 10 cs batch 4 bierz w ciemno, dobry towar.

Sanaig w tej cenie też warto.

Machir Bay cs zamówiłem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glenów mam kilka. Mi średnio smakowały. 

Kilchoman Machir Bay gładki, elegancki, nie zaczadzisz się zbytnio. Polecam. 

Sanaig bardziej dynamiczny i dymny. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamówiłem wszystkie 3 😉

paradoks w tym wszystkim jest taki ze przez najbliższe 2-3 miesiące nawet nie powącham 😢 No ale lepiej mieć niż nie 😜 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@disaster3
Machir Bay cs - dymny i słony, bardzo pijalny
Sanaig - dymny, słodki (ale nie aż tak jak Loch Gorm), lekko słony, bardzo pijalny ;)
Podpytaj w salonie, czy idzie dostać kilkerrana cs 8 oloroso - nowy batch się pojawił, ale w ograniczonych ilościach. Mówiłeś wcześniej, że bardzo Ci podpasował poprzedni z 2019. Ja czekam na swoją butelczynę. ;)
https://www.whiskybase.com/whiskies/whisky/176854/kilkerran-08-year-old

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.03.2021 o 18:47, mario1971 napisał(-a):

Mam dwie butelki. Leżą już parę ładnych lat i czekają na jakąś fajną okazję.

Po co okazja? :) Przy następnej wizycie w Polsce sam chce spróbować Starki a przynajmniej sobie kupić. Trochę o niej czytałem, trochę na YouTube oglądałem i mógłbym kieliszek wypić. Jak już spróbujesz wystaw jakaś ocenę. 
 

Dzięki za rady Annihilator. W sobote przejrzę i coś wybiorę ale chyba zdecyduje się na tego Highland Park Norway Edition. Co prawda w Norwegii to dobry jest łosoś i fajne dziewczyny ale może to to. W domu mam Tullamore Dew phoenix limited edition 55% także większa moc była próbowała i chyba smakowała bo pół zostało i to: https://sklep-domwhisky.pl/product-pol-7669-Aberlour-12-letni-Double-Cask-40-0-7l.html ale to musi poczekać na lepsze czasy. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko nie HP 🙄

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Koledzy, troszkę powagi, ile HP próbowaliście???

Na pohybel...

Znakomita!

162574240_488673712314522_45929362672031

Edited by Annihilator

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taki etap w trakcie picia mocnych alkoholi, że zaczynam gadać po niemiecku. 🤣 Zdarza mi się to ostatnio dosyć rzadko i na ogół nie pamiętam, co faktycznie szprechałem i do kogo. W takim momencie pewnie tego szkopskiego HP-ka bym wciągnął ;) 

 

Z innej beczki, to Suntory Toki, które prezentowałem trzy strony wcześniej - ugrzecznione, "cukierkowe" - reasumując słabe i nie warte zachodu.

Może z Colą będzie smakować lepiej, podobnie jak większość HP-ków. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Annihilator, nie jestem takim smakoszem jak Ty, ale parę hapeków miałem okazję spróbować. Gębę wykręcało jak przy jakimś "Okuntoszyn". Pewnie są jakieś wyjątkowe wypusty. Ja nie trafiłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie uważam się za smakosza, chodzi o zwykłą uczciwość :)
Obecne wypusty podstawek od HP są rzeczywiście średnio udane ale stara HP12 była bardzo dobra.

Ta powyższa wersja z mojego zdjęcia jest spokojnie w moim TOP3 (świeże jabłka, ciemna czekolada, słodowość, torf, gładka jak na swoją moc, oleista). Szczerze polecam zakup. Jeśli ktoś kupi i mu nie podpasuje to odkupię i polecę dobrego laryngologa 😁 Wersja na Nowegię jest jeszcze lepiej oceniona więc poleciłem koledze.

Auchentoshan Valinch wersja z 2011r w cenie 290zł (teraz są chore) też była przyzwoita więc nawet oni potrafią zrobić coś co da się wypić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja do tej pory z HP to piłem tylko 10'tke w barze i była tak podła że szkoda więc mimo, że 12'tka zbiera trochę lepsze oceny to trzymam się z daleka bo wiem że w tej cenie jest sporo wyżej ocenianych i polecanych. Poza tym szkoda mi już czasu na "wątpliwej urody" podstawki

Całej destylarni nie śmiałbym zjechać jak burą sukę :D bo ciężko się wypowiadać jak nie miało się do czynienia z lepszymi wypustami, ale patrząc na ceny CS'ów HP jeśli idą w parze z jakością to może być coś na rzeczy.

CS'y droższe niż CS'y Laphroiga 10'tki czy Lagi 12'tki itp. a te byle jakie nie są bez względu na rocznik/batch.

Poczytałem o tej Norwegi czy Niemcach na DW i sam opis zachęca do zakupu. Pomyśle....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Wy tu wypisujecie? Viking Scars jest wyborna. 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

🤣🤣🤣🤣🤣. Bardzo smaczna. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem starszy wypust Deanstona 12 - był tak ohydny, że połowę wypiłem z pepsi. Gdybym miał na tym skreślić całego Deanstona to nie spróbowałbym NASa czyli Virgin Oak, który w swojej cenie jest świetny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Annihilator, wszystko rzecz gustu.Każdy ma inny odbiór. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

I właśnie dlatego ja niekoniecznie stronię od tych tanich flaszek. Wciąż szukam czegoś bardzo uniwersalnego (grill/impreza/zalanie czymkolwiek przez kogokolwiek/bezmyślne łojenie bez krzywienia pyska) w okolicach jednego Władysława. Ostatnio kupiłem na wyjście do znajomych Glen Moray Elgin Classic i muszę przyznać, że jest blisko (choć na wakacjach podczas w wizyt w wiadomym jastrzębskogórskim przybytku wypadł bardzo blado). Teraz kusi mnie dwunastolatka, jakkolwiek źle by to nie zabrzmiało.

 

A może to moja plebejska morda zwyczajnie akceptuje takie rzeczy? Ten 5-letni/gwiazdkowy Ararat też wcale nie taki ostatni (właśnie się nim raczę). Z poznanych bałkańskich koniaczków chyba najlepszy.

 

Ale jeśli już jesteśmy przy tanioszce, to Penny Packera można sobie odpuścić. Na pepperze strasznie się nad nim spuszczali, a jest mocno słaby. Do zalania się nada, ale poza tym krucho. Choć, znając siebie, i tak go spiję. Najwyżej lodu dosypię. Z tym że ja z tych, co wódkę ze szklanki - co już pisałem niejednokrotnie - lubią wysączyć, więc trzeba brać poprawkę. :P

Edited by brz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Deanston Virgin Oak - jeśli do Władysława dołożysz 29zł to szczerze polecam ;)

Poniżej to moim zdaniem tylko bourbony dają radę. Oczywiście nie piłem wszystkiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ten Deanston taki tani? Przyjrzę mu się zatem.

 

A! Zapomniałbym... Piłem ostatnio Chyivas Regal 13 u znajomego. O ile klasycznej dwunastolatki nie trawię, tak ta jest naprawdę pijalna. Z etykiety wywnioskowałem, że dodatkowy rok spędza w beczkach po oloroso. Sherry najwyraźniej zabija ten bardzo charakterystyczny, obleśny posmak (sprawka jakiegoś destylatu, którego nie potrafię sobie teraz przypomnieć), więc mogę polecić... odkorkowanie w przypadku otrzymania flaszki w przezencie. Bo na te lidlowe 120 PLN i tak jest za drogo. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy malt z dzisiejszego wieczoru. Generalnie Jura nie będzie jednak moją ulubioną bimbrownią, chociaż ta Prophecy trochę poziom podnosi. 46% mocy. 

Nos - dym, wędzony suszony boczek, nuty morskie

Smak-słodycz przełamana pieprzem, gorzka czekolada, leciutkie nuty torfowe, rodzynki

Finisz - dość krótki, pieprzny, z nutą lukrecji. 

Generalnie można ale chyba raz. 

 

 

DSC_0574.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

A Superstition coś warta? Bo to chyba jakiś ich hicior?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie miałem okazji ale chyba nie skorzystam. Romans z Jurą zakończyłem 😁

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By docent
      Witam serdecznie !
      W trakcie wycieczek po Szkocji często mijam zegary słoneczne w różnych ciekawych miejscach.
      Niestety nie zawsze mam przy sobie aparat ale obiecuję poprawę.
      W miniony weekend zawitałem w Aberdeen i natrafiłem na taki oto bardzo ciekawy zegar słoneczny
      znajdujący się na budynku jednej z najstarszych w okolicy ... Loży Masońskiej .
      W budynku loży znajduje się również kamienna posadzka w kształcie gwiazdy ze znakami zodiaku,
      której niestety nie miałem sposobności zobaczyć. (Może następnym razem)
      Fotka posadki pochodzi z w/w strony.
       

       
       

       
       

       
       

       
       
      POZDRAWIAM CIEPLUTKO !
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.