Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Robson01

Miłośnicy whisky ("wody życia") - łączmy się.

Recommended Posts

Na swoją osiemnastkę chcę sobie sprawić jakąś whisky. Co wybrać na początek, żeby się nie zniechęcić? Myślałem o jakiejś Glenfiddich 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może być na początek 12 letnia powinna być dobra, komu jej nie polałem to podchodziła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spraw sobie zegarek, whisky niech dzadzą goście

 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glenfiddich 12 y.o. to taki sobie trunek. Zdecydowanie lepsza jest 14 y.o. Rich Oak. W kategorii do ok. 200 zł dla mnie faworyt!

Jednak "na pierwszy raz" sugerowałbym raczej wybrać whiskey. Bardziej łagodne, delikatniejsze. Może Bushmills 10 y.o. Single Malt?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Glenfiddich 14 rich oak jest bardzo dobra....ale ja bym polecil glenfiddich 15...ma bogatszy smak i aromat

 

12 jest slaba...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie to kwestia osobistych preferencji, mnie jednak 14 smakuje bardziej niż 15. Cóż, najlepiej zrobić degustację i wybrać pod swój gust :-) Akurat obie są warte spróbowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Na swoją osiemnastkę chcę sobie sprawić jakąś whisky. Co wybrać na początek, żeby się nie zniechęcić? Myślałem o jakiejś Glenfiddich

 

quote]

 

Pytanie, czy lubisz whisky, czy zamierzasz lubić:) niezależnie od tego polecam glenlivet 15yo, glen morangie 10yo, singleton 12-15yo. BenRiach 10 cherry cask - wytrawniejsza ale extra. Z blendow Dewart's 12, Bushmills Blackbsh, Dimple i duzoby tu wymieniać...

Edited by MHAEM

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie słuchaj ich Zacznij sobie od 12stki i po malutku odlrywaj świat SM. O ile oczywiście się wkręcisz. Ja w wieku 18 lat, to tylko "łycha z kolą", sobacz najpierw czy to zabawa dla Ciebie. Koledzy Ci tu zaraz zaczną polecać, to co dopieszcza ich wyrafinowane podniebienia :D

 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spraw sobie zegarek, whisky niech dzadzą goście

 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka

 

Zegarek będzie też. Upragnione seiko 007 :) 

 

 

Na swoją osiemnastkę chcę sobie sprawić jakąś whisky. Co wybrać na początek, żeby się nie zniechęcić? Myślałem o jakiejś Glenfiddich

 

quote]

 

Pytanie, czy lubisz whisky, czy zamierzasz lubić :) niezależnie od tego polecam glenlivet 15yo, glen morangie 10yo, singleton 12-15yo. BenRiach 10 cherry cask - wytrawniejsza ale extra. Z blendow Dewart's 12, Bushmills Blackbsh, Dimple i duzoby tu wymieniać...

 

Nie miałem jeszcze okazji pić, ale zamierzam polubić :) 

 

Z tego wszystkiego to już sam nie wiem. Może najlepiej wybrać się gdzieś, spróbować i dopiero kupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli celujesz w single malt to glenfiddich 12yo będzie jak najbardziej ok. Ktoś kto raczy się takimi trunkami od x czasu, ma wyrobiony smak, opinie, wie czym się kierować będzie Ci coś polecać, coś odradzać, od kogoś innego z racji swoich preferencji usłyszysz zupełnie inne opinie itd aż w końcu oszalejesz a nic nie kupisz ;)

oczywiście warto i trzeba się kierować radami ale w tym konkretnym temacie jeżeli czegoś nie spróbujesz to nie będziesz wiedział czy Tobie smakuje czy nie, jedni lubią blondynki inni rude, tutaj jest taka sama zasada :P glenfiddich czy glenmorangie są chyba najłatwiej dostępnymi singlami, uznanymi i myślę że spokojnie można od nich zacząć, nie ma też co rzucać sie na butelki po kilkaset zł czy jakieś ciężkie i dymne malty 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega "trollu" dobrze radzi:) z doswiadczenia powiem tak- spróbuj czegos neutralnego, niewyszukanego, dostępnego ale smacznego- jak się zrazisz za 1 razem, nie będziesz żałował "utipionych" pieniędzy, jak Ci posmakuje, idź dalej. Whisky to nie wódka, chociaż wódką potrafią sie delektować. Malty zostaw na później.zacznij wg mnie od Famous grouse, jameson, teachers...singleton 12 kolei do whisky przekonal moja Kobietę:) nie bylo łatwo ale dal rade, teraz wchodzi na inny poziom:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozejrzyj się za zestawami - można trafić na taki gdzie jest duża buteleczka 12yo i do spróbowania malutkie 15yo i 18yo. Poczujesz różnicę i będzie szansa porównania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Malty zostaw na później.zacznij wg mnie od Famous grouse, jameson, teachers...singleton 12 

 

No właśnie, lepiej zacząć od mieszanych czy słodowych od początku? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako osoba, ktora nie cierpi whisky bez koli, moge polecic (z tanszych) Glenlivet - tylko nie pamietam teraz ktory - w opisie jest cos o cytrusowych nutach. Jakos dalem rade, choc w niewielkiej ilosci ;)


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, lepiej zacząć od mieszanych czy słodowych od początku?

Taniej:) a lepiej najpierw przyzwyczaić sie do smaku, popróbować a nie przeinwestowywac ale tez nie oszczędzać skrajnie bo się można zrazić. Spróbuj to co napisałem z blendow, jak Ci to podejdzie, wskoczysz na malty:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spróbuje póki co z tymi blendami, jak mi podpasuje to spróbuje z zestawem 1 duża + 2 miniaturki do przetestowania. Dzięki panowie :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

spróbować trzeba wszystkiego, ja osobiście średnio lubię popularne blendy typu red label, pić to na czysto to masochizm a raczej na równi z wódką, black label za to dużo lepszy ale tutaj czas leżakowania chyba robi swoje. Z tanich blended brałbym ballantinesa lub grantsa, sherry cask chyba najlepszy. Single malty czy whisky dłużej leżakowane pić z colą nie bardzo 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czerwony Dżony największy szajs ever

 

Wysłane z mojego LG-D855 przy użyciu Tapatalka


Only Fools Do Not Fear The Sea

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypomniała mi się pewna impreza, gdzie ok godziny 2 w nocy gospodarza postawił na stołach Black Label - jak się pije od 21 to raczej ciężko aby z szacunkiem podejść do Black Label - doszło więc do profanacji - ponieważ zabrakło coli to zmieszaliśmy go ze sprite - ohyda :(. Dziwne że coli nie było a całe zgrzewki sprite stały w kącie.

 

Mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone i nie dostanę bana od admina za taki czyn.....


Krystian "KriSu"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Johnny Walker nawet w tych lepszych "kolorach" dla mnie i tak jest mocno średni. Już lepszy jest pierwszy lepszy single malt za ok 150pln

Share this post


Link to post
Share on other sites

Złoty w smaku jest naprawdę ok ale nie jest aż tak ok, żeby wydawać na to takie $:) Niebieskiego jasia próbowałem raz i niezbyt go pamiętam, co chyba tez nie świadczy o nim najlepiej:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

brat pił golda albo platinum i bardzo zachwalał, blue podobno ma tylko dobrą reklamę i tyle ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • Similar Content

    • By docent
      Witam serdecznie !
      W trakcie wycieczek po Szkocji często mijam zegary słoneczne w różnych ciekawych miejscach.
      Niestety nie zawsze mam przy sobie aparat ale obiecuję poprawę.
      W miniony weekend zawitałem w Aberdeen i natrafiłem na taki oto bardzo ciekawy zegar słoneczny
      znajdujący się na budynku jednej z najstarszych w okolicy ... Loży Masońskiej .
      W budynku loży znajduje się również kamienna posadzka w kształcie gwiazdy ze znakami zodiaku,
      której niestety nie miałem sposobności zobaczyć. (Może następnym razem)
      Fotka posadki pochodzi z w/w strony.
       

       
       

       
       

       
       

       
       
      POZDRAWIAM CIEPLUTKO !
       
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.