Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Dommir

Moser vs Moser vs Moser

Moser vs Moser vs Moser  

77 members have voted

You do not have permission to vote in this poll, or see the poll results. Please sign in or register to vote in this poll.

Recommended Posts

Dla mnie klasyczny garniturowiec, to bez daty, i albo calkiem bez sekundnika, albo - z mala sekunda. Zatem moj glos na Mayu.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

nr 2,wiem że to trochę niedzisiejsze ale szkoda że Monard nie jest mniejszy moim zdaniem tak klasyczny zegarek nie powinien być większy niż 38mm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nr 2,wiem że to trochę niedzisiejsze ale szkoda że Monard nie jest mniejszy moim zdaniem tak klasyczny zegarek nie powinien być większy niż 38mm.

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Taki zegarek 42mm nie jest szczytem understatement. Jest nadgarstkowym błyskaczem, którego nie da się pominąć. Ale błyskacz Monard - nadal jest świetny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3,2,1...


Pozdrawiam

Piotr

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój głos na nr 2 - Monard bez daty - rozmiarowo idealny, przepiękny zegarek, czysta klasyka w najlepszym wydaniu.

Osobiście najbardziej podoba mi się wersja 343.506-016 w palladzie, dla mnie ideał garniturowca, i niewiele droższa od wersji, którą podałeś :unsure:

Wersja Monarda z datą jakoś mnie nie porywa (i do tego cena +5tys.więcej), a Mayu owszem piękny, ale za mały.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mayu najpiękniejszy z tej trójki-wyjątkowy czasomierz


Pozdrawiam wszystkich -Piotrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

 

Na korzyść Monard przemawia 7 dniowa autonomia chodu (wobec 3 dniowej Mayu - a to różnica duża), dyskretniejszy wskaźnik rezerwy oraz nieskazitelny styl garniturowej klasyki. Inna różnica techniczna to zakręcane złote szatony w Monard, w Mauy ich brak. Jest też zdaje się różnica w kolorystyce tarczy - w Monard jest srebrzysta. Wybrałbym Monard.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie MAYU, zresztą w białym złocie też mu jest do twarzy -REF. 321.503-012

Pozdrawiam,

Mo(a)bius

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, Zorka wykopal temat ktory ma 9 miesiecy wiec raczej autor juz sie zdecydowal;). I tez jestem bardzo ciekaw co sie finalnie "urodzilo" chyba ze okres oczekiwania na dziecko od Mosera jest dluzszy;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że koledzy odnaleźli stary temat, czuję się w obowiązku poinformować że z różnych względów nie zdecydowałem się na Mosera. Aczkolwiek nadal podobają mi się te zegarki.

Jak na razie przygarnąłem tego:

 

dsc0027yt.jpg

 

Pozdrawiam

 

Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo! Białe złoto i promienista tarcza - cudo! Też myślę o zmianie mojego stalowego Portugalosa na takiego. Gratuluję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ładny Portugalczyk. Bardzo...

Czy sprawdzałeś go może pod kątem punktualności? Dla mnie opinia o dużych odchyłkach dobowych IWC 5001 jest właściwie jedynym powodem powstrzymującym przed zakupem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję, chociaż dla mnie Twój pierwszy pomysł był zdecydowanie ciekawszy :lol:

Niech się dobrze nosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.