Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
tarant

Freiburg nieznany - zapomniane firmy, sygnatury.

Recommended Posts

Witam, ciekawe informacje na temat Gustava Steinerta.

Udało mi się również odnaleźć kilka cennych informacji w Internecie na temat tego człowieka. Na jednej z aukcji internetowych sprzed kilku lat znalazłem zegar firmy Philip Haas & Sohne / Uhrenfabrik Teutonia, na którym widniał orzeł z napisem "Gustav Steinert, Freiburg i. Schl., no 315".  W opisie na temat tego zegara  znalazłem również adnotację, że firma G. Steinerta założona została w Freiburgu na Śląsku już w 1877 r.

Z kolei inna aukcja dotyczyła samego orła wykonanego w warsztacie Steinerta. Orzeł ten posiadał nr 169.

 

1.png

2.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za 169. Dodałem do bazy. Może kiedyś coś ciekawego z tego wyjdzie. 

 

Jeśli Philip Haas & Sohne -  no to strasznie daleko Steinert docierał. Po tamtej stronie Niemiec mocno działał w temacie August Krumm. 

 

Wyobrażam sobie, że aby dotrzeć z ofertą poza Freiburg - Steinert raczej musiał mieć przygotowany katalog produktów. One są ponumerowane / zgłoszone / zastrzeżone.
Bez ogólnego dostępu do wzorów - zastrzeżenie chyba nie miałoby szczególnej mocy. Może kiedy coś takiego jeszcze wypłynie.


Warto pamiętać, że Steinert nie był jedynym ornament-fabrikantem we Freiburgu. 
Hermann Seiler też miał podobną produkcję.  Miał sporo wzorów zgłoszonych. Część to były skrzynie zegarowe, ale 'orzeł-y'

- też tu dominowały.


Przykłady ponizej:


IMG_1792.thumb.JPG.5a9b32085a95230370321131089d029c.JPG

HSeiler1.thumb.jpg.5f5d05720996215b4c2a7587a3e8e949.jpgHSeiler2.thumb.jpg.ff0eee137658019173b6423b4e682327.jpg

 

 

 

Sieler_1903_01.thumb.jpg.75d3a73313370cc9ad62281fa1fa9815.jpg

 

 

 

 

Jeszcze się nad nim nie pochyliłem szczególnie...
Ogarnę Borussię - to pewnie do niego wróce. 
 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Yahagi napisał(-a):

Hermann Seiler też miał podobną produkcję

O, to wyjaśnił się producent orła, który siedzi na moim Wernerze. 

Słabo widać, bo napisy wytarte, ale Steinert mi nie pasował. 

 

IMG_20211013_180751.thumb.jpg.1b446f6bd85057a589068be89291c5ca.jpg

 

IMG_20211013_180839.thumb.jpg.db2359ac654e0efc5c3d802de0da01f0.jpg

 

Pozdrawiam Jacek 


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze może zamiast Borussii (trochę sporo mi się nazbierało)... inne materiały pokażę... i ciekaw jestem wniosków. 

Doq do którego dotarłem, z 1894 roku zawiera takie zestawienia:

1894_RejestrSpoldzielni.jpg.e7a9f1193dc44162419dd1439dd92008.jpg

 

 

Rejestr spółdzielni zegarowych, które - z punktu widzenia z 1894 roku - zakończyły już żywot... 
Nawet, że trafiłem ... Fortuna nie zbankrutowała... została zlikwidowana / rozwiązana :)
Endler / Minerva - jak widać. Przy czym na Endlera - jest spojrzenie aktualne na tamten czas. To w temacie tego, czy Endler brał udział w VFU...

bo to założenie się ciągle gdzieś jeszcze przebija. 

Nie wiem czemu, ale pominięta jest Silesia... która też była spółdzielnią. Być może za duży odstęp czasu ? Prawie 20 lat ?
 

I drugie zestawienie:

 

Ger_Con_Boruss.jpg.3553b2e8ba59fc7f555ec7da1c118625.jpg

 

Rejestr spółdzielni zegarowych, które - z punktu widzenia z 1894 roku - które nadal trwały. 

Nie ma Willmanna, GB - bo to nie były spółdzielnie. 

Ale te 2 zestawienia wnoszą chyba ciekawą informację. Prawie na pewno (99,5%) nie ma już - przynajmniej spółdzielni - zegarowej, której nazwy byśmy nie znali... która zaginęłaby w czeluściach historii... jest nieodkryta, chociaż działała, produkowała zegary. Od strony spółdzielni na rok 1894 wydaje się być wszystko jasne.
Na rok 1894 - działały tylko te 3.
Nie wiem czemu Concordia ma wpisaną datę startu 1880 ... ale ten dokument tworzyli ludzie, którzy naprawdę wiedzieli co na rynku spółdzielni ... również we Freiburgu się działo. Może jest ku temu przyczyna (?).

(Jeśli nie zanudzam - mogę jeszcze coś w temacie frejburskich zegarów udostępnić :)) 



 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Yahagi napisał(-a):

(Jeśli nie zanudzam - mogę jeszcze coś w temacie frejburskich zegarów udostępnić :))

z wielką ciekawością czyta się te przetłumaczone wzmianki tyle szczegółów z historii tych zacnych producentów

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Yahagi napisał(-a):

Jeśli nie zanudzam - mogę jeszcze coś w temacie frejburskich zegarów udostępnić :)) 

Dawaj - odkrywasz karty historii, a nowych informacji nigdy dosyć. 

 

Pozdrawiam Jacek 


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś czas temu udało mi się odnaleźć w niemieckich czasopismach dotyczących przemysłu zegarowego coś takiego: "Regulator-Uhren-Fabrik Freiburg, Schl. Eugen Pincus". Do dzisiaj się zastanawiam nad tą reklamą. Czy był to kolejny, mało znany producent zegarów z dawnego Freiburga na Śląsku, czy też hurtownik, który nabywał świebodzickie zegary, a potem je odsprzedawał na terenie Berlina. Bo jak wynika z ogłoszenia, w stolicy Niemiec Pincus posiadał swój magazyn.  

Eugen Pincus AJU 1892 s.36.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też już Eugena Pincusa zauważyłem :).
Myślę, że nie był to w najmniejszym stopniu producent. Wszędzie w rejestrach gdzie go znajduję - to głównie Kaufmann jest.
Z jakiejś przyczyny wg mnie 'uzurpował' sobie prawa do Freiburg i. Schles. ... ale moim zdaniem w najlepszym przypadku brał z Freiburga zegary i to wszystko. 

Pojawia się na listach adresowych w Berlinie 1891, 1894:


Pincus1891_01.jpg.78e2d9c4206b62fe0fff51785323b309.jpg

 

 

Pincus1894_01.jpg.d09e848f50e988c40c4b9d4be0245051.jpg

 

 

... rzeczywiście uhrenfabrik Freiburg i. Schles. ... ale potem są słowa które rozumiem jako 'biznes ogólny / handel wszystkim' (albo źle słowa rozpoznaję - bo to raczej nie 'przedstawicielstwo handlowe' :))

 

Ale w 1891 już w DUMZ nie ma info o Freiburgu, a za to jest o własnej fabryce :)


Dumz_1891.jpg.ac693fa5b25d4b0c67ef67cee8095087.jpg

 

W oficjalnych rejestrach gość nie pojawia się ani razu skojarzony z Freiburgiem... natomiast zdecydowanie z Berlinem. 
 

 

Pincus1891.jpg.cd1ffe226b8360383b1fc5491ede12b1.jpg

 

Pincus1904.jpg.40375020a7c49c178c2cc270e69e2268.jpg

 

 

Nie zbadałem dogłębnie przypadku, ale trudno mi uwierzyć w jego fabrykę we Freiburgu... 
:)

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info o Pincusie. Zastanawia mnie tylko jeden zapis na jednej z reklam: "Regulatoren eigener Fabrik...". Wynika z tego, że mógł być rzeczywiście producentem regulatorów. Być może miał jakiś nieznaczny udział w produkcji freiburskich zegarów (może nawet z kimś do spółki). Ale to już moje dociekanie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy zaczynałem swoją przygodę z zegarami - hasło Borussia kojarzyło mi się z towarem, który przebijał GB. Był unikalny, dostojny, wyjątkowy. 
Teraz, gdy trochę pogrzebałem w archiwach - wydaje mi się, że dużo bardziej wyjątkowa była Fortuna. 

Przy okazji pytanie do wszystkich kolegów / koleżanek z KMZiZ, uczestników tego wątku (i sąsiedniego o Borussii), zaglądaczy i wszystkich pozostałych. 
Od jakiegoś czasu posługujemy się terminami zastępczymi: mostkowce, PraBorussia.... ten 2gi poszedł w świat :) Pojawia się na ogłoszeniach i na forach zagranicznych. 
Pytanie jest takie - czy to nie będzie odpowiedni moment, żeby zacząć używać jednak nazwy Fortuna (?).

Dla mnie temat jest w zasadzie na 99,5% zamknięty... Zmiany/kontynuacje konstrukcyjne poruszone na sąsiednim wątku są wg mnie wystarczającym argumentem. Nie znalazłem niestety śladu po rejestracji sygnatury D&K, która się pojawiała na tych mechanizmach, ale nie sądzę, żeby to była Fortuna... prędzej symbol jakiegoś pośrednika... Może coś się jeszcze kiedyś okaże.
Ale do decyzjności w sprawie przyjęcia nazwy Fortuna - wcale się nie pcham :) Bo może jeszcze za wcześnie i potrzebne są bardziej przekonujące argumenty.
... tak tylko pytam :)



____________________________________________________________
Niestety doq o składzie zarządu Fortuny z 1883 to najpóźniejszy, do jakiego dotarłem.

 

Fortuna1883_01.jpg.8089fd52bf54c813ec31cfaed1ac755d.jpg

 

w zarządzie są:

 

1) zegarmistrz Otto Richter z Fryburga jako dyrektor zarządzający,
2) kupiec Robert Brückner, jako kasjer,
3) zegarmistrz Carl Klose jako magazynier,

 

Podejrzewam, że do 1888 ten skład się zmienił... może całkowicie. Nie znalazłem późniejszego... a to wielka szkoda, bo można byłoby ocenić czy poza techniczną / konstrukcyjną kontynuacją rozwiązań Fortuny w produktach Borussii - była też kontynuacja personalna. Na ten moment - nie mam pojęcia. Zgodnie z tym co pokazałem - Fortuna 'odgrażała się', że będzie publikować informacje (ogłoszenia) w Breslauer Zeitung. Być moze cos interesującego tam jeszcze się znajdzie. 

Pierwszy dokument ... w zasadzie założycielski pojawia się chyba tuż po sprzedaży nieruchomości należącej do Fortuny. 

 

Borussia1888_01.thumb.jpg.9e2643312261ccd6e60e82016820bddf.jpg

 

 

No i mamy tu w składzie:


zegarmistrz Josef Rieger z Freiburga
zegarmistrz Albert Giessel z Freiburga

i zegarmistrz fabryczny Carl Boehm z Zirlau. (o Bohma, Böhma chodzi)

 

Żaden z nich nie pojawia się w dokumentach do których dotarłem wcześniej. Być może wszyscy 3 pracowali wcześniej właśnie w Fortunie. Być może niektórzy z nich byli nawet w zarządzie... ale komuś ważnemu udział w spółdzielni się znudził,... postanowił spieniężyć udziały... i stąd kolejna spółdzielnia. 

Borussia jest powołana jako spółdzielnia na 4 i pół roku.
Z innego doq wynika, że miało to być od 1 października 1888 do 30 czerwca 1893;

wcześniejsze rozwiązanie może nastąpić tylko przez specjalną uchwałę towarzyszy lub przez bankructwo.

Jeżeli spółdzielnia nie zostanie rozwiązana po upływie tego czasu, obowiązuje ona w sposób dorozumiany zawsze przedłużony o kolejne 5 lat. (do 1898 ?)


No i Borussia też się 'odgraża' ogłoszeniami w Breslauer Zeitung :)

 

Następny kffit ma datę nieco ponad pół roku późniejszą:

 

Borussia1889_01.thumb.jpg.b7c1735276b5988f7c4857a58958e37d.jpg

 

Zmienia się zarząd:

uhrmacher Albert Giesel z Freiburga jako przewodniczący,
pracownik fabryki zegarów Karl Böhm do OberZirlau jako kasjer (fajne stanowisko mu tu wpisali :)
pracownik fabryki zegarów Julius Brückner Freiburg jako magazynier.

 

Brückner - nazwisko pojawia się 1883 w Fortunie. Tam jest Robert... może rodzina, a może zbieg okoliczności. 

 

Borussia1889_02.thumb.jpg.49f85fac3163ec11d9875a4ca5d32c30.jpg

 

tu zmienia się status spółdzielni na 'z nieograniczoną odpowiedzialnością' ? Chyba tak to należy rozumieć.... (albo poproszę o poprawienie mnie)

Borussia1890_01.thumb.jpg.6ddba7adaeebd4f25c74f6e37d89fe28.jpg

 

Kolejne przetasowania w zarządzie... pojawia się Traugott Stenzel... Warto gościa zapamiętać :) wszystko wskazuje na to, że był synem pastora ... :)
 

I kolejny kffit:


Borussia1894_5_END_01.thumb.jpg.1585f5aa2f98a39950db42a829c8bc1f.jpg

 

Połowa 1894 roku - spółdzielnia zostaje rozwiązana / zlikwidowana ... po 5,5 roku działalności. Nie znalazłem informacji o 'konkursie' (bankructwie). Najprawdopodobniej Borussia zakończyła działalność podobnie jak Fortuna.

 

Na początku wspomniałem o rozczarowaniu.... dlaczego rozczarowanie Borussią ? 
Bo wszyscy inni w tym czasie zgłaszali jakieś patenty, zastrzegali wzory ... widać że coś robili / walczyli ... a Borussia - cisza (albo nie dotarłem ). Nic nadzwyczajnego się tu nie wydarzyło. 

Może jeszcze jedna rzecz, warta wspomnienia. Bardzo patykiem na wodzie pisane, ale uważam, że Borussia wzięła udział w wykupieniu części majątku Endlera. Trochę za słabe mam jeszcze argumenty, żeby je teraz  publikować, ale... tak uważam. Poprosiłem Tatyanę o pomoc... może coś się okaże :)

Jeszcze jeden dokument do którego dotarłem ... z innego źródła już. Bilans 1892/3:

 

Borussia_bilans.jpg.90670a72ea90f482277e68610d60bb80.jpg



 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Yahagi napisał(-a):

czy to nie będzie odpowiedni moment, żeby zacząć używać jednak nazwy Fortuna

 

Ja bym jeszcze poczekał... 

 

Pozdrawiam Jacek 


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nooo, nie wiem.

Dobrze by było, gdyby jeszcze kilku kolegów i to o dużej wiedzy, wyraziło swoją opinię. 

Moim zdaniem, chyba można już zacząć używać nazwę FORTUNA ..... a to dlatego, że wszystkie najnowsze ustalenia , wyraźnie wskazują na tę firmę.  Jak kolega wspomniał , brak tylko tego ostatecznego dowodu .... takiej kropki nad ,, i ".... może kiedyś się trafi. 

Jeśli jest faktem, że na innych forach, nawet zagranicznych, zaczyna się zakorzeniać , nasza robocza nazwa ,, PraBorussia", to trochę niedobrze.  Bo jeśli ta fikcyjna nazwa, zaczyna żyć i funkcjonować , jakby istniała naprawdę, to później ciężko będzie to sprostować. Za jakiś czas, może dojść do tego, że zacznie się uważać i istniały dwie mało znane firmy. Jedna to Fortuna, a druga, która była tuż przed Borussią, to PraBorussia....no i że taka nazwa, bo dokładnej nie ustalono. 

Oczywiście, można jeszcze raz przeanalizować wszystko, by nabrać pewności. Jestem jednak mocno przekonany, że to rzeczywiście jest Fortuna. Doszliśmy do tego, iż wszystko wskazuje na nią, lub że istnieje jeszcze inna firma, o której nic nie wiemy i nic nie słyszeliśmy. Ale na żadną inną firmę, która działała w tym okresie, nie natrafiliśmy. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie tu zacytować Kol. @Kerims

 

 

Zgadzam się z tym całkowicie.
Dlatego daleki jestem od tego aby cały zbiór zegarów określanych roboczo jako PraBorussia nazywać Fortuna.
To nie jest tylko wprowadzenie nazwy, to jest przypisanie konkretnych zegarów konkretnej firmie, która kiedyś istniała, produkowała zegary.
Tylko nikt z nas nie ma pojęcia jak one wyglądały.
Myślę, że większą szkodą i błędem trudniejszym do odkręcenia byłoby nazwanie tych zegarów Fortuną.  Możliwe, że kiedyś, za rok lub 10 lat znajdzie się jakiś dowód na to kto produkował "Praborussię", albo konkretny dowód na to jak wyglądały zegary Fortuny.
Nazwa Praborussia funkcjonuje jako nazwa robocza wprowadzona przez Kolegę @Yahagi. Pojawia się  na innych forach zagranicznych też dzięki Niemu, bo jest On aktywny nie tylko na naszym forum. Myślę, że bez problemu poradzi On sobie ze zmianą nazwy w każdej chwili.
No niestety, brakuje tej kropki nad  "i", tego konkretnego dowodu, bez którego ja nie używałbym nazwy Fortuna.

 

Pozdrawiam Jacek 


"Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia" 

Share this post


Link to post
Share on other sites

:)

Mam świadomość swojego udziału w propagowaniu hasła 'PraBorussia' na NAWCC. Niemniej myślę, że uczciwie byłoby też przyznać, że zawsze podkreślałem, że jest ono tymczasowe i że uważam, że kryje się pod nim Fortuna Freiburg. Myślę, że byłem bardzo ostrożny w doborze słów, wskazując że to nazwa tymczasowa. 
Niemniej nie bardzo mam wpływ na zjawiska nawiązujące do tego zwłaszcza w naszym kraju:

praborussia.thumb.jpg.192ff19aca4d030d764a444cee37137d.jpg

 

Chyba jeszcze 2 podobne przypadki były na OLX. 


Pomyślałem o tym temacie wczoraj, gdy znalazłem ogłoszenie Philippa Fromme z Wiednia. Ktoś przypisał mu kiedyś regulatory - i poszło w świat. Chociaż gość przestał działać zanim te przypisane zostały wyprodukowane. Ale sprawa zaczęła żyć swoim życiem do tego stopnia, że sygnatura pojawiła się na mikrolisku. Uważam że zupełnie bez uzasadnienia.... ale może się okazać, że 'po sprzedaży interesu w Wiedniu Philipp Fromme coś rzeczywiście dłubał przy dystrybucji zegarów M&S'. 

 

Podobnie ma się sprawa z 'braćmi Roche' (całe szczęście tu nie ma mojego udziału :)))

 

RG.jpg.3232f327bb05846b949ea8cab997818c.jpg

 

Ktoś'kiedyś chlapnął - poszło w świat... nie idzie tego zatrzymać. 

 

Z perspektywy tych 2 historii - źle się stało, że w ogóle zaistniała nazwa zastępcza 'PraBorussia'. 

 

W temacie rzeczonych zegarów, których wyprodukowano około 45 500 - moje przekonanie co do autorstwa i pochodzenia - no to wyceniłem tu w %. 
Ugruntowało się ono po przegrzebaniu rozmaitych źródeł w ostatnim czasie. No ale to naturalnie tylko mój punkt widzenia, którego nikomu nie narzucam. 

:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie , .... chodzi o te już ukazujące się ogłoszenia , gdzie użyto nazwę PraBorussia , uznając ją tym samym , jako prawdziwą i niegdyś działającą . Nikt nie ma żadnych uwag , czy pretensji o to , że wymyślono nazwę techniczną i że rozpropagowano poszukiwanie dowodów na to , iż są to zegary Fortuny.  Tu naprawdę nisko się kłaniam i dziękuję koledze , że jego wielką pracę i poszukiwania .  Nie mogliśmy , tak odrazu , uznawać te zegary , za produkt Fortuny , bo brakowało podstaw .   My to wszystko doskonale rozumiemy .  Jednocześnie podzielam obawy kolegi !   Może wyjść na to , że niechcący , sami stworzyliśmy firmę , której nie było .

Moim zdaniem , należy zacząć używać nazwę FORTUNA , ale żeby nie było , że my już tak mówimy , a tej kropki nad  ,, i " , nadal nie ma ,  to jednak zawsze z dodatkowym słowem , określeniem , przedrostkiem , jak np.  prawdopodobna FORTUNA , ... lub  .... mechanizm przypisywany FORTUNIE  ,.....   czy  też  np.  - że jest to mechanizm , który zaczyna być uznawany za produkt FORTUNY.

Wiem , że takie każdorazowe dopiski , czy objaśnienia , trochę utrudniają rozmowę .  Bo prościej powiedzieć , np.  .... w tym mechanizmie PraBorussi .... niż , np . ..... w tym mechanizmie , uważanym z mechanizm FORTUNY .

Przepraszam kolegów , za takie moje , może nawet niemądre rozmyślania i sugestie , ale niewątpliwie pokazał się mały problem , który trzeba szybko rozwiązać , by nie doprowadzić do fałszowania historii.

To , że mamy , już naprawdę duże przekonanie , iż to produkty FORTUNY , myślę , iż zezwala na używanie tej nazwy , ale owszem , z jakąś małą uwagą .

Bo sądzę , że nie mamy prawa , na dalsze używanie wymyślonej , roboczej nazwy . Może ona wejść do obiegu i żyć swoim własnym życiem , fałszując prawdę . Zegary zostaną przypisane do PraBorussi  , a FORTUNA zostanie z niczym i będzie skazana na nieodkrycie .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy wątek z tą "PraBorussią". Wiele na to wskazuje, że firma ta (tj. właściwa Borussia) powstała na fundamentach wcześniej działającej Fortuny.

Ale nie o tym chciałem tu napisać.

Kilka lat temu - kiedy żył jeszcze mój dobry znajomy i zapewne dobrze znany wielu forumowiczom H.H. Schmid - pisaliśmy razem do siebie i wymienialiśmy się wieloma postrzeżeniami na temat świebodzickiego przemysłu zegarowego.

Na kilka tygodni przed swoją śmiercią H. Schmid przysłał mi jednego ze swoich ostatnich maili dzieląc się w nim swoimi uwagami na temat dwóch producentów zegarów ze Świebodzic - Uranii oraz C. Bohm.  Według niego, kiedy firma C. Bohma została włączona do Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów (w 1899 r.), Bohm postanowił niedługo potem włączyć się w kolejne przedsięwzięcie zegarowe, a mianowicie postanowił do spółki razem z innymi założyć...Uranię. Czy kolega Schmid miał w tym przypadku rację?

1.png

Edited by MAROON07

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może o wyłącznie swoich spostrzeżeniach (na podstawie tego, co wygrzebałem) się wypowiem.... 

Nie mam wiedzy na temat tego, co działo się w budynku Endlera i od kiedy. 

Wydaje mi się, że Bohm z Uranią nie będzie miał nic wspólnego.
Uranię założyło 3 chłopaków... 2 z Polsnitz a jeden z Freiburga. Na ten moment - nie mam pojęcia u kogo pracowali... ale na pewno nie wzięli się z powietrza. 

Przez całą historię Uranii do której dotarłem - Bohm się tam nie pojawia wcale. 
Trochę uprzedzę fakty, bo teraz nad Kappelem dumam ... (Bohm będzie następny):. 

Urania dotrwała do połowy 1913 roku. Z pośród założycieli - jeden chłopak brał też udział w likwidacji Uranii. 
Na ten moment nie potrafię powiązać Uranii i Sochl & Jackel. Może coś jeszcze wypłynie....

Natomiast Bohm - wg mnie znika (dosłownie wyprowadza się :)) z Freiburga około 1900 roku. 

Takie moje spostrzeżenia... przy których naturalnie za mocno się nie upieram :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też może zadam pytanie... 

A spotkałeś się z jakimkolwiek dokumentem 'z epoki'... reklamą.. czymkolwiek... gdzie stałoby +/-:

Uhrenfabrik Carl Böhm Freiburg i. Schles. 

??
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojedynczej reklamy czy anonsu na temat C. Böhm jeszcze nie spotkałem :( Za to wielokrotnie C. Bohm - jako Uhrenfabrik - występuje w opracowaniach zbiorowych. Na przykład był wielokrotnie wzmiankowany podczas powstawania Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów w 1899 r. Kiedy, jako jedna z fabryk zegarowych, wszedł w skład tego konsorcjum.

1.png

2.png

3.png

4.png

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by MAROON07

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytalem  ale  sie  pogubilem  co  bylo  a  co  nie  ,znalzlem cos  takiego  u  siebie-oficlaln e rozwiazanie  Fortuny>

 

Schweidnitz. Befauntmachung. [42]Jn unser Genossenschaftsregister ist heut unterNr. 17 Folgendes eingetragen : :Die eingetragene Genossenschaft Fortuna,Negulator : Uhrenfabrik zu Freiburg i. Schl.ist durch DAGeE der Generalversammlung vom10. Februar 1889 aufgelöst.Schweidnitz, den 11. März 1889.Königliches Amtsgeriht. Abtheilung 1V.

Sehweidnitz. BVefanntmachung. [46]

I  jeszcze  jedno

 

Grundbube von Freiburg Band X11. Seite 281unter Gundbuchnummer 530 auf den Namen desLehrers Ernft Brückner zu Hobenpetersdorf beiBolkensain eingetragene, zu Freiburg belegeneFabrifœundstück (früher Uhrenfabrik Fortuna) am30. Juli 1888, Vormittags 10 Uhr, vor demunterzachneten Geriht  an Gerichtsstelle  ver-steiget werden. - :_D# Grundstück ist mit 20,49 4 Reinertragund einer Fläe von 0,6150 ha zur Grundsteuer,mit 1308 4 Nußungêwerth zur Gebäudesteuer ver-anlogt. Auszug aus der Steuerrolle, beglaubigteAbschrift des Grundbuchblatts, etwaige Abschäßungenund andere das Grundstück betreffende Nahweisungen,sovie besondere Kaufbedingungen fönnen in derGerichtsschreiberei, Abtheilung L, Zimmer Nr. 1,emgesehen werden.

Das Urtheil über die Ertheilung des Zuschlagsvird am 31. Juli 1888, Vormittags 11 Uhr,an Gerichtsstelle verfüntet werden.

Freiburg i. Schl., den 7. Juni 1888.


Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.