Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

D@wid

Lorus Chronograph czy Seiko 5?

Recommended Posts

Witam Koleżanki i Kolegów.

 

Stoję przed jakże trudnym wyborem (dodatkowo ograniczonym funduszami) zegarka codziennego, którego mógłbym śmiało zakładać na dowolną okazję. Średnica mojego przegubu to 190mm, lubię gdy zegarek wchodzi pod mankiet koszuli (czyli Big Mako odpada :)), może dlatego, że do tej pory nosiłem jakieś zwykłe czasomierze (choć o kwarcowym Lorenie złego słowa nie powiem). Szukam zegarka na 20 lat, może będę chciał go komuś później przekazać? W kwocie do 300zł mam do wyboru:

 

1) Lorus RJN45CX9 za 288zł (jakaś promocja).

large_RJN45CX9.jpg?updated_at=1316169872

 

W większości sklepów Lorus z chronografem i tytanową kopertą oraz bransoletą kosztuje ponad 400zł. Kolega ma Lorusa różniącego się od powyższego jedynie materiałem (stal) i kolorem tarczy. Jego zegarek mierzyłem, nie jest ani za duży ani za mały i podoba mi się.

Zalety takiego wyboru:

- cena - w mojej opinii okazja;

- kwarc - mechanizm idealny do codziennego użytku, wstajesz zaspany i zakładasz dobrze pracujący czasomierz;

- chronograf - nie używany na co dzień, ale coś sprawia, że chciałbym go mieć;

- uniwersalność tego modelu pozwala na zakupienie jakiegoś eleganckiego czarnego paska skórzanego i przekładanie go od czasu do czasu;

Wady:

- kwarc - ze wszystkimi swoimi zaletami i tak nie posiada duszy;

 

2) Seiko 5 Automatic (mechanizm 7s26), którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, z tej serii można przebierać w różnym wyglądzie i cenie 250-300zł (zależnie od sklepu); mam całą listę numerów tych zegarków (SNK, SNKK, SNX, XSNX), które mi się podobają. Trochę mniejsza tarcza i z pewnością będzie grubszy.

SEIKO-5-SNX997K.jpg

Zalety:

- cena - za 300zł nie ma szans na coś nowego "swiss made";

- automatyczny naciąg - nie podlega wątpliwości, że takie mechanizmy mają duszę;

- przeźroczysty dekiel - nigdy takiego czegoś nie miałem, ale jako absolwent kierunku mechanika i budowa maszyn jestem zafascynowany pięknem ruchu takiego mechanizmu (przez dłuższą chwilę oglądałem w sklepie). Narzeczona śmieje się, że jakbym taki zegarek posiadał, to nosiłbym go deklem do góry :D.

- świetnie wygląda na pasku;

- płynący sekundnik;

Wady:

- automatyczny naciąg - nie jest bezobsługowy;

- w porównaniu do Lorusa - "tylko" stalowa koperta;

 

3) Polować na coś używanego, szwajcarskiego i prawdopodobnie raczej kwarcowego, aby za 20 lat dać komuś coś z odrobinę większym prestiżem?

 

4) Kupić jakiś kwarc do roboty (nawet zwykłego Lorusa z datownikiem bądź Casio) i uruchomić stary zegarek Vostok, mechaniczny, ale z uszkodzoną sprężyną główną (opiszę w innym poście jak zrobię zdjęcia). Nosić go sobie i cieszyłby mnie tak samo jak nowy automat z Japonii.

 

Teraz wyjaśnię moje obawy dot. mechanizmu z automatycznym naciągiem. Posiadam podróbę Omegi Seamaster Professional Model 2255.80.00 kupioną za 50zł w Chinach. Nosiłem ją, ale zdarzało się, że zatrzymywała się nawet na ręce. Jak ją otworzyłem i zobaczyłem wahnik, to mało się nogą nie przeżegnałem. Poza tym często rezerwa chodu nie wystarczała do poranka. Miałem też kwarce za 20-40zł, ot zwykłe zegarki, bez imienia, bez polotu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osobiscie poczekalbym i dozbieral do czegos ciekawszego. Nawet to Seiko nie jest zadna rewelacja, jest malutkie z tego co kojarze (ok 38mm?) i bedzie nieciekawie wygladalo na 19cm nadgarstku. Jakby udalo Ci sie podwoic kwote za jakis czas to masz duzo szersze pole manewru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam identyczne zdanie jak kolega wyzej... Doskladaj pare groszy wiecej - mikolaj za kilka miesiecy :mellow: i kup sobie cos co bedzie na prawde cieszyc oko.

Bo te dwa to takie minimalne minimum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z budżetem 600zł dalej nie ma co liczyć na automatycznego szwajcara?

Przypomniałem sobie, że Orient produkuje kilka modeli, które w tarczy mają duży otwór i pokazują swoje serce.

FDB08004B

Na stronie oficjalnego dystrybutora cena 610zł.

 

Ewentualnie coś bardziej praktycznego, z datownikiem i wskaźnikiem rezerwy chodu:

CEX0P001B

Model z czarnym paskiem; ten egzemplarz kosztuje 650zł z przesyłką. Niestety nie ma choćby przeszklonego dekielka. Model z bransoletą 720zł.

 

Orienty semi-skeleton ze wskaźnikiem rezerwy chodu oraz bransoletą kosztują ponad 1000zł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szwajcara sobie jednak na chwilę obecną odpuszczę, na automat mnie nie będzie stać a mam już jeden kwarc, który dokładnie chodzi i pozwala rozmawiać, przeglądać internet.

Małe piątki Seiko już raczej odrzuciłem, dzisiaj mierzyłem w salonie i faktycznie na nadgarstku jest jeszcze trochę wolnej przestrzeni. Zlinkowane przez gniewka zegarki Seiko nie przypadły mi do gustu. Zwróć uwagę, że linkowane przeze mnie zegarki mają spokojne, stonowane koperty (chociaż tarcze które pokazałem są różne: minimalistyczne, bądź tłoczne - chrono). Styl military czy pilot nie do końca mi się podobają. Nie lubię jak najpierw na ręku widać kopertę a dopiero po chwili resztę.

Co z Orientami i ich mechanizmami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Orientami bywa roznie, zalezy od modelu. Ogolnie to bardzo dobre zegarki jezeli wezmiemy pod uwage wspolczynnik jakosc/cena, ale zdarzaja sie uchybienia. Np moj najnowszy Orient Excursionist ma przepiekna tarcze i dobrze wykonana koperte, ale bransoleta pozostawia wg mnie wiele do zycenia.

 

Jezeli chodzi o mechanizmy to bylby raczej spokojny. Orient montuje wlasne, sprawdzone mechanizmy, ktore dobrze pracuja i naleza raczej do bezawaryjnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

to ja zaproponuje cos takiego:

 

SNZH19

 

373322880_o.jpg

 

SNZG05K1

 

IMG_5007Large.jpg

 

SNZH17

 

SNZH17K.jpg

 

SNZH23

 

nWjj4c51f29a1fe25.jpg

 

Wszystkie wieksze od klasycznych 5tek.....i kazdy ma przeszklony dekiel.....bransolety tez maja lepsze :P


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za propozycję. Z tego co pokazałeś, to SNZG05 najbardziej mi pasuje, wskazówka minutowa wędruje dokładnie po indeksach na tarczy, a w tych SNZH indeks minutowy jest oddalony od wskazówki.

Czy w 7s36 sekundnik również "płynie" po tarczy? Czy do tych zegarków można zakładać czarny skórzany pasek (Wasze opinie)? Założylibyście to do koszuli bądź nawet garnituru? Myślę, że paski materiałowe do tych zegarków mogą też być odpowiednie na jakieś bardziej sportowe okazje (nie wiem, pod namiot, na rolki, rower)mogą być dobre.

 

W grze wciąż pozostaje Orient, ale on już taki uniwersalny nie będzie, na rolkach z FDB08004B wyglądałbym chyba idiotycznie :P .

Share this post


Link to post
Share on other sites

prawie niczym sie nie rozni 7s36 od 7s26......tak samo plynie sekundnik.

Paski tez da sie zalozyc.

A to do czego chcialbys to zalozyc to juz Twoja sprawa....kazdy ma inne gusta :P

 

dorzuce jeszcze taka fotke na psaku jednego z nich....mysle ze kolega z forum(wlasciciel fotki) sie nie pogniewa :)

 

Jezeli moge cos doradzic to ja bym wzial wlasnie ten model po lewej....na pasku.....wyglada troche sportowo....a zarazem elegancko przez te ladne uszy koperty :D

 

img0338as.jpg


" tylko Seiko " Damian

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja na Twoim miejscu poszukałbym jakiegoś wintydża z kraju kwitnącej wiśni.

Automat oczywiście.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.