Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
sapek

Buty

Recommended Posts

3 pary na rok ????

120 dni w tych samych butach...

fujjjjjjjjjjjjjjjjjjj...


Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd, z prądem płyną śmiecie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe podejście hehe ja jednak preferuję być dziwakiem i mieć buty na każdą okazję i porę..

Również w innym wątku są miłośnicy perfum gdzie sam posiadam ich ok 15. To już dziwactwo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, ale mysle ze od czasu liceum nigdy nie mialem jednoczesnie mniej niz 25 par butow. 3 pary butow to chyba jakis zart.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

To nie przystoi facetowi stroic sie jak dziewczyna, napisala dziewczyna i pokazala trampki.

W tym wypadku racja. Facetowi nie przystoi. -)

 

Jestem kobietą i nie posiadam tylu butów co niektórzy "faceci" na forum O_O

girl+with+converse.jpg

Te wyżej na wiosnę / jesień .

Na lato krótkie .

Na zimę trekkingowe

Jeśli ktoś - zwłaszcza mężczyzna ma ponad 3 pary butów na rok to coś dziwnego . Można o siebie dbać ale bez przesady , żeby stroić się jak dziewczyna ?

 

Pozdrawiam

To nie przystoi facetowi stroic sie jak dziewczyna, napisala dziewczyna i pokazala trampki.

W tym wypadku racja. Facetowi nie przystoi. -)

Edit. Teraz zauwazylem ze faceci sa w cudzyslowie, jak nie chodza w trampkach, to pewnie pedaly? A ile mozna miec majtek, zeby nie byc gejem, i czy mozna uzywac dezodorantu?

Edited by Jędrek_38

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem, wydaje mi się nie polega w ilości perfum, butów, piór, etc. - problem polega na chwaleniu {szpanowaniu, lansowaniu} sie tym. Po to zakładane są te tematy. B) ale to nie mój problem.


 

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem, wydaje mi się nie polega w ilości perfum, butów, piór, etc. - problem polega na chwaleniu {szpanowaniu, lansowaniu} sie tym. Po to zakładane są te tematy. B) ale to nie mój problem.

 

Zły przycisk i dałem jakis punkt koledze wyżej haha

 

A co do wypowiedzi to nie chodzi tu o ''szpanowanie'' tylko każdy się chwali tym co ma. Przecież to jest klub miłośników głównie zegarków i wątpię,żeby ktoś tu obecny miał jeden zegarek :huh:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie się wydaje, że dość dużo osób z tego forum ma po jednym zegarku, ale to temat na osobną dyskusję.

 

A co do obuwia sportowego, nie dajmy się zwariować. Popularność adidasów i trampek nie wzięła się znikąd. Takie obuwie jest wygodne i też może wyglądać "stylowo, modnie, po prostu dobrze". Jeśli ktoś cały czas chodzi w obuwiu eleganckim, nawet do sklepu po bułki, to szczerze gratuluje.

 

A jeśli chodzi o 25 par butów i tym podobne to raczej fanaberia, a nie konieczność. 95% osób które znam (mówię o męskiej części) ma 1-2 pary adidasów, buty zimowe, eleganckie, jakieś klapki/sandały, buty do sportu i to wszystko. W zupełności wystarcza.

 

Niestety dużo osób na tym forum jest całkowicie oderwanych od rzeczywistości i dopóki im się brzydko mówiąc do "tyłka nie naleje" nie pojmą, że jesteśmy ubogim społeczeństwem i ludzi ,choćby bardzo chcieli, nie stać na posiadanie tylu par obuwia -_-

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie się wydaje, że dość dużo osób z tego forum ma po jednym zegarku, ale to temat na osobną dyskusję.

 

A co do obuwia sportowego, nie dajmy się zwariować. Popularność adidasów i trampek nie wzięła się znikąd. Takie obuwie jest wygodne i też może wyglądać "stylowo, modnie, po prostu dobrze". Jeśli ktoś cały czas chodzi w obuwiu eleganckim, nawet do sklepu po bułki, to szczerze gratuluje.

 

A jeśli chodzi o 25 par butów i tym podobne to raczej fanaberia, a nie konieczność. 95% osób które znam (mówię o męskiej części) ma 1-2 pary adidasów, buty zimowe, eleganckie, jakieś klapki/sandały, buty do sportu i to wszystko. W zupełności wystarcza.

 

Niestety dużo osób na tym forum jest całkowicie oderwanych od rzeczywistości i dopóki im się brzydko mówiąc do "tyłka nie naleje" nie pojmą, że jesteśmy ubogim społeczeństwem i ludzi ,choćby bardzo chcieli, nie stać na posiadanie tylu par obuwia -_-

 

Do niedawna modny był dres- modnie i stylowo. Jakoś ta moda powoli zanika.

Nie wiem dlaczego?

Teraz trampki i adidasy są modne i stylowe. Warto wiedzieć.

Zależy kto gdzie chodzi w takim obuwiu. Do pracy, restauracji itp.

 

Niekótrzy zakładają adidasy i dres tylko do gry w tenisa, koszykówkę itp.

Inni jak jest ciepło chodzą i prowadzą samochód w klapkach (ze stosownym oznaczeniem- 3 paski lub "łyżwa"), mając jeszcze białe skarpety.

 

Jeden ma buty na różne okazje tej samej firmy.

Może wyglądać to tak (buty na lato, do chodzienia po domu, i na inne okazje)

Np:

hadleighs-barker-black-0061-1024x682.jpg

 

Albo taki zestaw:

img0009cu.jpg

 

Oczywiście brakuje jeszcze butów zimowych i wspomnianych klapków lub kapci.

 

25 par? To za dużo.

Ale 10 to może być dobra ilość.

 

Znam ludzi pracujących w korporacjach którzy mają dużo butów- na różne okazje (praca, casual, black tie) i do różnych garniturów, na różną pogodę (z cordovanu itp).

 

Znam takich którzy mają buty Jordana w różnych ilościach.

Bo kolekcjonuje, lubi itp.

 

Tu można zastanowić się gdzie kończy się konieczność, a gdzie zaczyna "zbieractwo"

 

W przypadku kobiet wygląda to trochę inaczej - niektórym kupno torebki czy butów poprawia nastrój.

Mają w szafach kartony butów. Otwierają tylko aby stwierdzić, że dane buty muszą poczekać na lepszą okazję.

Edited by Remy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi się rogas że trochę przegiąłeś .Ludzie rzeczywiście narzekają na biedę , co nie przeszkadza im posiadać trzy samochody i nie mówię tu o takich co zarabiają powyżej średniej czy nawet średnią.

Dlatego ja nie widzę nic niestosownego w tym że facet posiada powiedzmy 10 par obuwia (a nawet wydaje mi się to standardem )i nikt ci nie każe wydawać na to kroci na wyprzedarzach i na allegro kupisz dobre firmowe buty za pół ceny które wystarczą na kilka lat sam też należę do tych zmuszonych przez życie myśleć ekonomicznie ale wiem że na tanie buty mnie nie stać ;-)

Poza tym proponuję jednak wyrwać się ze stereotypu ''poprzedniej epoki '' kiedy przeciętny facet miał najwyżej trzy pary obuwia i było to spowodowane raczej nawet nie biedą tylko po prostu rynek obuwniczy był nijaki ,twój wygląd ,samopoczucie i higiena znacznie na tym zyskuje.

Poza tym z całym szacunkiem dla biedy w społeczeństwie która na pewno też jest , ale zobacz ilość kupujących w marketach i centrach handlowych , jak i samą liczbę tych ostatnich i chyba nie zaprzeczysz że nasze społeczeństwo jest wybitnie konsumpcyjne i to nie tylko w artykuły pierwszej potrzeby ale i te luksusowe i z wyższej pólki.

Więc kto tu jest oderwany od rzeczywistości ? ja też nie mam zamiaru posiadać 20 par luksusowych butów a tym bardziej chodzić w nich na co dzień bo zwyczajnie mnie na to nie stać ale nie będę przez to odreagowywał swoich flustracji na forum.

Reasumując cieszę się jednak że są ludzie myslący inaczej niż ty , którzy też nie mają wypchanego portfela ale po prostu dbają o swój wygląd i styl .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi raczej, że wypowiedzi typu "3 pary - fuj", "ja muszę mieć 25" to gruba przesada i mogą niektórych urazić. A to że ktoś dba o swój wygląd to bardzo się cieszę, również dbam. Nie wytykam jednak palcami innych.

 

Nie każdy przywiązuje taką wagę do swojego wyglądu. Najważniejsze dla mnie to aby wygląd czysto, schludnie i odpowiednio do okazji (w jedną i w drugą stronę można przesadzić).

 

Za to bardzo cenię ludzi, którzy dbają o swoją sylwetkę. Bo co z tego, że ktoś ma 25 pat butów i świetny garniak, jak nawet brzucha nie potrafi na wodzy utrzymać. To właśnie dbanie o ciało jest dla mnie najważniejsze, bo wymaga pracy i wyrzeczeń, a ubiór to uwieńczenie dzieła, choć też bardzo ważne :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha , i tutaj zgodzę się z tobą w 100 %.Wszelako jednak z własnego doświadczenia (trzy ostatnie lata regularnych treningów na ogół cztery razy w tygodniu i co najważniejsze z widocznymi postępami )wiem że ludzie z pasją , konikiem czyli różniący się trochę od społeczeństwa na ogół są krytykowani a jeśli już podziwiani to zazwyczaj z ''ukrycia'' czyli zazdrośnie taka jest nasza polska mentalność.

Oczywiście że lepiej mieć trzy pary zadbanych butów niż 25 żle dobranych , nie wyczyszczonych i noszonych byle jak

Co do ubioru w przypadku nas facetów mówiłbym raczej o stylu ( i tutaj zasobna kieszeń nie rekompensuje braku gustu stylu i zaniedbań natury fizycznej.

Oczywiście wychodzimy tutaj poza temat zasadniczego wątku jakkolwiek uważam że dobre buty powinny być dobrane do naszego stylu właśnie nie zależnie czy ten jest dzisiaj sportowy , elegancki ,półformalny czy nawet '' taktyczno wojskowy ''

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzej, na tym forum często można poczytać o dobrze ubranych (zawsze w pierwszej osobie, to akurat nie jest przytyk w stronę kolegi Patom), lubiących "markowe ciuchy" itp. Ja np. lubię dobre markowe zegarki - Ingersoll, Stuhrling Original, Kronen und Soehne :)

 

:D dobre dobre

Podpinam i tutaj sugestie, o założenie osobnego wątku na temat ciekawych naprawde dobrych przydziewków, z klasą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi raczej, że wypowiedzi typu "3 pary - fuj", "ja muszę mieć 25" to gruba przesada i mogą niektórych urazić. A to że ktoś dba o swój wygląd to bardzo się cieszę, również dbam. Nie wytykam jednak palcami innych.

 

Nie każdy przywiązuje taką wagę do swojego wyglądu. Najważniejsze dla mnie to aby wygląd czysto, schludnie i odpowiednio do okazji (w jedną i w drugą stronę można przesadzić).

 

Za to bardzo cenię ludzi, którzy dbają o swoją sylwetkę. Bo co z tego, że ktoś ma 25 pat butów i świetny garniak, jak nawet brzucha nie potrafi na wodzy utrzymać. To właśnie dbanie o ciało jest dla mnie najważniejsze, bo wymaga pracy i wyrzeczeń, a ubiór to uwieńczenie dzieła, choć też bardzo ważne :)

Jezeli pijesz do mnie, to nigdzie nie napisalem ze musze miec 25 par butow. Jak bedziesz mial 45 lat, to tez Ci sie 25 par uzbiera. Mocno o swoje buty dbam, i staram sie nie kupowac byle jakich. Poza tym, jestem jeszcze ze starej szkoly, ze to wlasnie buty sa podstawa elegancji u faceta. Zle buty przekresla kazdy stroj. Wsrod moich butow sa tez oczywiscie sportowe, ale uzywam je do sportow, lub zabieram na wczasy. Oczywiscie inaczej bylo 20 lat temu, ale dzisiaj nie potrafie wyjsc z domu w adidasach, jezeli wybieram sie dalej niz do najblizszego spozywczaka. Oczywiscie nikt normalny nie wychodzi rano w lakierkach, ale co do niestosownosci stroju, to niestety czesciej widze ubranych nieodpowiednio zle niz nieodpowiednio za dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ha , i tutaj zgodzę się z tobą w 100 %.Wszelako jednak z własnego doświadczenia (trzy ostatnie lata regularnych treningów na ogół cztery razy w tygodniu i co najważniejsze z widocznymi postępami )wiem że ludzie z pasją , konikiem czyli różniący się trochę od społeczeństwa na ogół są krytykowani a jeśli już podziwiani to zazwyczaj z ''ukrycia'' czyli zazdrośnie taka jest nasza polska mentalność.

Oczywiście że lepiej mieć trzy pary zadbanych butów niż 25 żle dobranych , nie wyczyszczonych i noszonych byle jak

Co do ubioru w przypadku nas facetów mówiłbym raczej o stylu ( i tutaj zasobna kieszeń nie rekompensuje braku gustu stylu i zaniedbań natury fizycznej.

Oczywiście wychodzimy tutaj poza temat zasadniczego wątku jakkolwiek uważam że dobre buty powinny być dobrane do naszego stylu właśnie nie zależnie czy ten jest dzisiaj sportowy , elegancki ,półformalny czy nawet '' taktyczno wojskowy ''

 

Kto normalny krytykuje ludzi z pasja? Oczywiscie napakowanie sie sterydami i urosniecie do nieprawdopodobnych rozmiarow nic z dobrym tonem wspolnego nie ma. Wyglada sie wtedy jak inwalida, albo mutant. Natomiast samo dbanie o forme fizyczna jest jak najbardziej OK. W drugiej czesci wypowiedzi mylisz troche pojecia. Mozna miec swoj styl, chodzic jak zolnierz w Iraku, mozna na mysliwego, na wedkarza ( kamizelka z trzydziestoma kieszonkami), mozna na alfonsa (kowboiki i futro), mozna jeszcze na 100 innych sposobow. Tyle tylko ze styl to nie to samo co elegancja, kanony elegancji zmieniaja sie powoli i niepostrzezenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż jędrek , moim zdaniem tak włąśnie jest ludzie z pasją często są nazwijmy to może nie wprost krytykowani co nierozumiani w stronę krytyki właśnie cytaty typu a po co to , przecież pieniędzy z tego nie będzie , niepotrzebna strata czasu , pieniędzy zapewniam że nie są mi obce i moim zdaniem wynikają z naszej zaściankowości społecznej.

Nie rozumiem skąd ci przyszło do głowy jakieś urośnięcie i sterydy , czy ja wogóle gdzieś powiedziałem że ćwiczę na siłowni lub jestem pakerem ?

Jak większość naszego społeczeństwa od razu rzucasz niestety stereotypami , przykre ale zakładam że nie masz wiele wspólnego ze sportem więc nie mam pretensji ;-)

O elegancji oczywiście nie będę się wiele wypowiadał ale jeśli ktoś chodzi w stylu na żołnierza w iraku ale jego glany są wypastowane , mundur zadbany facjata ogolona , fryzura zadbana to ja uznaję go jako eleganckiego w jego własnym stylu.

Wiem oczywiście że istnieje klasyczna staromodna(tylko kto jej ściśle przestrzega) szkoła elegancji ale ja rozumiem to tak że nie tylko ci noszący strój bardziej formalny mają od razu monopol na bycie eleganckimi , oczywiście pomijam tu style na zarośniętego menela i tym podobne.

Bo tutaj przyznaję rację że styl niekoniecznie równa się poprawna elegancja .

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

klub miłośników głównie zegarków

 

Proponuję zmianę nazwy forum na powyższy.

Ewentualnie po drugim słowie przecinek...

Edited by DonDonov

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Don, przecież po to są takie tematy, żeby odpowiednio dyskutować na temat butów, ciuchów, samochodów (...), prawda? Chyba nie będziemy gadać na temat butów w temacie o zegarku :D. To, że ktoś pasjonuje się zegarkami, to nie znaczy, że nie może mieć innych zainteresowań.


Bartek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż jędrek , moim zdaniem tak włąśnie jest ludzie z pasją często są nazwijmy to może nie wprost krytykowani co nierozumiani w stronę krytyki właśnie cytaty typu a po co to , przecież pieniędzy z tego nie będzie , niepotrzebna strata czasu , pieniędzy zapewniam że nie są mi obce i moim zdaniem wynikają z naszej zaściankowości społecznej.

Nie rozumiem skąd ci przyszło do głowy jakieś urośnięcie i sterydy , czy ja wogóle gdzieś powiedziałem że ćwiczę na siłowni lub jestem pakerem ?

Jak większość naszego społeczeństwa od razu rzucasz niestety stereotypami , przykre ale zakładam że nie masz wiele wspólnego ze sportem więc nie mam pretensji ;-)

O elegancji oczywiście nie będę się wiele wypowiadał ale jeśli ktoś chodzi w stylu na żołnierza w iraku ale jego glany są wypastowane , mundur zadbany facjata ogolona , fryzura zadbana to ja uznaję go jako eleganckiego w jego własnym stylu.

Wiem oczywiście że istnieje klasyczna staromodna(tylko kto jej ściśle przestrzega) szkoła elegancji ale ja rozumiem to tak że nie tylko ci noszący strój bardziej formalny mają od razu monopol na bycie eleganckimi , oczywiście pomijam tu style na zarośniętego menela i tym podobne.

Bo tutaj przyznaję rację że styl niekoniecznie równa się poprawna elegancja .

Urosniecie na silowni nie bylo do Ciebie, ani nikogo osobiscie. Ktos w poscie zestawil silownie i hobby, wiec napisalem ze OK, o ile nie idzie sie w przesade. Wylysialy od sterydow facet z zaburzeniami mowy ( tez od koksu), nie ma nic wspolnego z pasja. Natomiast w drugiej czesci sie zgadzamy. Miec swoj styl, a byc klasycznie elegancki, to nie to samo. Sa okolicznosci wobec ktorych, niezaleznie od codziennego stulu nalezy byc elegancko, klasycznie ubranym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyglądają zacnie, takie lubię.


*** DOXA Sub 300 Professional ***

Share this post


Link to post
Share on other sites

pierwsze próby patynowania butów przez kolegę Daniela wyszły tak jak poniżej, choć to zdjęcie nie oddaje ani w połowie ich uroku (wcześniej były szare):

 

dsc05556s.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.