Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
carlito1

Ciśnieniowy ekspres do kawy

Recommended Posts

Uwielbiam kawę z takiego ale obecnie problem jest błahy - mam indukcję :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam od 10lat zwykłą kolbę+oddzielnie młynek z regulacją grubości mielenia.. Troszkę zabawy rano ale dla kogoś kto lubi kawę to powinna być przyjemność. Lepszej kawy nyż z kolby nie napijesz się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam kawę z takiego ale obecnie problem jest błahy - mam indukcję :D

kup sobie włoską kawiarkę do indukcji i problem z głowy

Share this post


Link to post
Share on other sites

hehe to zaleźy od budżetu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówi się że od ekspresu ważniejszy jest młynek :)

ale to jak z zegarkami, można temat rozwijać w nieskończoność...

co do samych ekspresów to albo z ASCASO, dosc popularny jest Rancilio Silvia

Edited by vinzento

Share this post


Link to post
Share on other sites

To Delonghi a jak pierwsza liga to La Pavoni albo ASCASO

nawet jak kupisz Delonghi to starczy na średniej klasy młynek w budżecie 1000-1100zł

Edited by seiken

Share this post


Link to post
Share on other sites

kup sobie włoską kawiarkę do indukcji i problem z głowy

kup sobie włoską kawiarkę do indukcji i problem z głowy

Nie spotkałem nigdzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki! Szczerze - byłem przekonany że nie ma więc odpuściłem szukanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nicon - ja mam LaPavoni od jakiś 8 lat i nic się nie dzieje, także polecam z czystym sumieniem. Zainwestuj w dobry, cichy młynek z możliwością ustawiania grubości mielenia ziarna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wprawdzie zabrałem do pracy kilka lat temu i mało używam, ale od 15 lat mam delonghi. Jest bardzo ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ze swojej strony polecam Jura (chociaż tu ceny są spore).

 

jeśli chodzi o kolbowe to za mną chodził ekspres La Pavoni.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o ekspresy kolbowe, to oczywiście najważniejszy jest młynek i tutaj nie ma co oszczędzać, najlepiej  kupić raz a dobrze. (+,- 2500)

Potem ekspres i trening w zaparzaniu kawy, po pół roku ćwiczeń kawa powinna być całkiem niezła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tą kawiarką na indukcji nie jest tak różowo, kuchenki indukcyjne grzeją dziwnie, jakby pulsacyjne chcą utrzymywać stałą temperaturę, miałem okazję w gościach widzieć, kawa "rzygała" z niej paskudnie, przegrzana skwaśniała, ble, ale nie żebym jednak zniechęcał od razu, pewnie zależy to od konkretnej kuchenki, zresztą na elektrycznej zwykłej płycie u rodziny jest nieco podobnie, a u kolegi ładnie wychodzi, kawiarka na gazie to cudo, na prądzie bywa różnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne, u mojego syna działa bez problemu tylko używa kawiarki Baletti

ale wg mnie jeśli ma odpowiednią średnice dno i użyto odpowiedniej stali to nic nie będzie się złego działo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam ten drugi i polecam go z czystym sumieniem. Różnica w cenie to automatyka, w La Pavoni musisz ręcznie ustawiać wszystko ale mi to nie przeszkadza. Ten La Pavoni jest głośniejszym młynkiem, ja szykuję się do zmiany bo przy 2 dzieci budzę je o 7 rano :)

Mój Tata ma podobny młynek do Twojej pierwszej propozycji, jest super cichy, szybki i ma automatyczne dozowanie ale pytanie czy jest to Tobie potrzebne. Moim (i Taty również) zdaniem ta sama kawa wychodzi tak samo dobra jak pije ją u mnie czy u siebie w domu. Bardzo ważne jest też odpowiednie "ubicie" kawy w kolbie no i dobór odpowiedniej dla Ciebie kawy. Wszystko przychodzi z czasem ale to fajna przygoda. Ja wkrótce będę sprzedawał mój młynek więc jeśli chcesz brać pod uwagę używkę odezwij się na PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest różnica w wielkości żaren, im większe , tym szybciej (uogólniając) . Dozownik do domu nie jest dobrym rozwiązaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bialetti brikka

 

chyba pierwsza w historii modyfikacja kawiarki z dodatkowym "zaworkiem", daje nieco większe ciśnienie, świetny efekt, łatwiej powtarzalna i jeżeli wierzyć kolesiowi z termometrami to zapewnia dobre warunki parzenia z woda od zimna nagrzewaną:

http://www.home-barista.com/brewing/secrets-of-moka-pot-how-to-video-t30707.html

a zalewanie kawiarki wrzątkiem to dla mnie jakaś pomyłka, wierzę w legendy, że kiedyś ktoś się nie poparzył :]

 

sam używam od dość dawna i jestem bardzo zadowolony,

 

tylko zwrócę uwagę, że występuje tylko w wersjach na 2 i 4, wiem też, że wiele osób kupuje duże kawiarki, żeby sobie zaparzyć kubek, przy brice raczej krążysz w okolicach espresso lungo. No i jak ktoś tak robi to pliss niech se sprawi reduktor (czyli mniejsze, płytsze sitko na kawę) bo jak nie nasypiesz kawy do pełna na sitku, to wychodzi bleee ;)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

żadnego kwasu do aluminium, czyścisz tylko i wyłącznie woda i szmatką i naprawdę więcej nie trzeba, o ile jej nie przyjarasz :) z aluminium jest generalnie tak, że jest trujące, ale jak zawsze chodzi o ilość, wiesz, w tonie węgla jest parę gramów uranu, a jakoś palacze akurat na to najmniej narzekają.

 

Nie uszkodzone aluminium użyte w kawiarkach uważane jest za całkowicie bezpieczne i nie chodzi tu o uszkodzenia mechaniczne w postaci spadła i się pogięła, niefajne związki uwalniają się głównie w kontakcie z właśnie kwasami, dlatego nie używamy żadnych środków myjących. Absolutnie żadnej zmywarki, kawiarka tylko do wyrzucenia się nadaje.

 

Warto jeszcze zwrócić na jeden aspekt psucia się kawiarki, po umyciu wycieraj ją do sucha, zostawianie w niej wody, do wyschnięcia, powoduje że na swój sposób "rdzewieje" a to również nie jest dobre. Nie jest to duży problem, bo wycieranie jest podstawową metodą usuwania z niej osadu z kawy, moje doświadczenie jest takie, ze nie przeszkadza to, jak kawiarka przestygnie opłukuję ją z grubsza, 10 sekund z suchą ścierką i git.

 

ino żebyś nie wpadł na pomysł, ze tyle z nią problemów, że nie warto, ooo nie, zdecydowanie warto, aluminiowe są najwygodniejsze w robieniu kawy, szybko się grzeją i szybko studzą, przede wszystkim szybciej kończy się ekstrakcja po zgaszeniu płomienia, a długo bekająca kawiarka tylko psuje smak.

 

Przerobiłem trochę kawiarek, najgorszy był noname z biedronki, kawa się w tym nie chciała robić, najlepiej wykonane są chyba gat-y, aktualnie aluminiowa brikka u mnie się sprawdza cudnie.

 

no i na koniec niepodważalny plus aluminiowej klasycznej kawiarki, jest kultowa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spróbowałem i ja, zachęcony. Niestety miałem niefart. Najpierw czekałem 2 tygodnie zamiast kilku dni, bo okazało się, że akurat kawa się skończyła i trzeba poczekać, aż do nich dotrze transport. Jak już przyszła, okazało się, że kawa jest zwietrzała i właściwie i zapach i smak jest zatęchły. Niefart i tyle, ale do sklepu się zraziłem na dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.