Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Krzysiek_W

DZIAŁ TECHNICZNY

Recommended Posts

panie, ja mam półmostek balansu z ruskim incablokiem, gdzie brak kamienia nakrywkowego. Jest to zalane czymś, nie wiem, czym, wygląda jak żywica (szelak?). Pomysłowość ludzka rodem z czeskiego filmu "Sąsiedzi".


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Erwin_Tale Wskazówki zrób lumą jeszcze raz. Nie chciałbym "czarnowidzieć" ale najpierw przystaw do tego licznik Geigera. Czyli usuwanie lumy wyłącznie na mokro: acetonowo, wodnie lecz zawsze na mokro. W tarczy z wypukłymi cyframi to zapewne luma i tutaj jeżeli nie musisz nie ingeruj. Tarcza zawiera drobinki "kurzu" z indeksów jak i wskazówek. Jeśli musisz przejechać je pędzelkiem celem lekkiego odświeżenia to na zewnątrz i nie pod wiatr a nie w domowym ciepełku. Żadnych małych człowieków w okolicy.

Czarne Pobiedy nie wzbudziły u mnie na pierwszy rzut oka podejrzeń co do "squadakowatości". Choć pewne wątpliwości mam i dlatego nie będę za to ręczył.

 

Oczy bolą od takiej partaniny jak z tym zatrzaskiem z klockiem mocowanym klejem. Zegarmistrz, który nie potrafił albo co gorsza nie chciał zrobić super skomplikowanego przyrządu w oparciu o superkrzywe eliptyczne ;) , czyli konkretnie spiłować nieco śrubkę by była przyrządem do zdejmowania i zakładania klocka w tym nieszczęsnym mocowaniu w mojej ocenie jest mało gramotny umysłowo jak i manualnie.

To nie jest tak, że gdy zegarek jest mało wartościowy to można podchodzić do niego niechlujnie. Jak mniemam przedmiotem pracy, tutaj zegarmistrza, jest fachowość jaką zawsze reprezentuje. A nie od okazji do okazji. Bo kto ustali kiedy to okazja jest a kiedy nie ma?! Bo jak nie ma to nawet Omesi czy Delbance może się dostać i co wtedy? Lamenty na forum, darcie szat z rękawa by pokazać przedmiot zgryzoty :D .

 

gramotny bądź niegramotny - dlaczego prawie nikt nie używa tak eleganckich słów w dyskursie publicznym :) ?! Całkiem schamieli czy co?

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

@Erwin_Tale Wskazówki zrób lumą jeszcze raz. Nie chciałbym "czarnowidzieć" ale najpierw przystaw do tego licznik Geigera. Czyli usuwanie lumy wyłącznie na mokro: acetonowo, wodnie lecz zawsze na mokro. W tarczy z wypukłymi cyframi to zapewne luma i tutaj jeżeli nie musisz nie ingeruj. Tarcza zawiera drobinki "kurzu" z indeksów jak i wskazówek. Jeśli musisz przejechać je pędzelkiem celem lekkiego odświeżenia to na zewnątrz i nie pod wiatr a nie w domowym ciepełku. Żadnych małych człowieków w okolicy.

Czarne Pobiedy nie wzbudziły u mnie na pierwszy rzut oka podejrzeń co do "squadakowatości". Choć pewne wątpliwości mam i dlatego nie będę za to ręczył.

 

Dzięki za info. Jak rzuciłeś z tym licznikiem Geigera, od razu przeczytałem te wątki o promieniujących ruskach i sprawdzam czy się nie świecę :) 

 

Generalnie Pobieda 1 nie świeci się wcale, W Pobiedzie 2 świecą się wskazówki i kropki nad indeksami, kolor z daleka zielonkawy, jak patrzy się pod lupę, to taka spłowiała zieleń z delikatną domieszką czegoś jasnoniebieskiego.

 

Jeśli trzymałem na nich przez kilka dni małą lupkę, to lepiej kupić nową, zastosować inne zabiegi, czy nie martwić się, w myśl Twoich sugestii z innych wpisów wobec mnogości innych zagrożeń? 

 

Oddam je zegarmistrzowi, niech on ogarnie temat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro zbierasz radzieckie to powinieneś "plwać na to", pociągnąć łyk bimbru, zagryźć kiszonym ogórkiem i do boju :) . Brak świecenia farby trytowej nie koniecznie oznacza, że nie promieniuje gdyż zawiera jako źródło cząstek pobudzających, rzecz jasna nie widocznych, izotop oraz emiter najczęściej fosforowy, który owym radioizotopem jest pobudzany do świecenia w paśmie widzialnym. Bez pomiarów nie można ustalić czy izotop zdechł na skutek połowicznego rozpadu czy też fosfor już nie ma siły dalej świecić, jest powierzchniowo brudny. Zwykle jedno i drugie, w różnych proporcjach.
Przyznam, że mnie to nie odstrasza gdyż na dobrą sprawę można przyjąć, że wszystkie zegarki, bez względu na markę czy kraj produkcji z pewnego okresu, mają takie wykończenie tarczy i wskazówek. Rozumiejąc, że potencjalne zagrożenie niesie jedynie zażywanie czyli zjedzenie, wypicie albo inhalacja można je minimalizować prostymi metodami, bez zbędnego historiozowania.
Od praktycznej strony przywracania tego typu tarczom blasku i świetności usunięcie zabrudzonych indeksów na rancie tarczy, połączone często z ich uzupełnieniem oraz wypełnień wskazówek wydaje się sensowniejsze i łatwiejsze jak mycie zabrudzeń na porowatej powierzchni luminoforu. Robisz to raz na 20 lat a może i dłużej. Nawet jeżeli kolejny przegląd będzie za 10 lat to stare indeksy i wypełnienia mogą być i będą jeszcze w gorszym stanie.

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam i nie miałem nigdy smykałki i cierpliwości do grzebania w zegarkach dlatego zapytam. Czy jest na forum osoba, która dysponuje czasem i dobrym warsztatem w naprawie mechanicznych zegarków? Zleciłbym z  chęcią kilka sztuk na poskładanie i naprawę :) Zainteresowanych zapraszam na PW.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam i nie miałem nigdy smykałki i cierpliwości do grzebania w zegarkach dlatego zapytam. Czy jest na forum osoba, która dysponuje czasem i dobrym warsztatem w naprawie mechanicznych zegarków? Zleciłbym z  chęcią kilka sztuk na poskładanie i naprawę :) Zainteresowanych zapraszam na PW.

Ja w sumie w takiej samej sprawie :ph34r::D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w sumie w takiej samej sprawie :ph34r::D

I ja, i ja  :P Może jest ktoś dla kogo zwykłe czyszczenie i oliwienie zegarka to chleb powszedni i chciałby w wolnej chwili dorobić  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Szewc w dziurawych butach chodzi..." :) . Patrząc na tę rosnącą górkę nie zrobionych mechanizmów, bo przecież w sumie nic nie kupuję ;) , także nachodzą mnie podobne czarne myśli.

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tylko pokazuje jak przyszłościowy to jest zawód. Tendencja jest taka, że większość zegarmistrzów to w tej chwili dziaduszki. Za kilkanaście lat jak nie przybędzie nowych fachowców będzie dramat. Kasa leży na stole, trzeba ją tylko poskładać i naoliwić :D

Edited by Buczo

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tylko pokazuje jak przyszłościowy to jest zawód. Tendencja jest taka, że większość zegarmistrzów to w tej chwili dziaduszki. Za kilkanaście lat jak nie przybędzie nowych fachowców będzie dramat. Kasa leży na stole, trzeba ją tylko poskładać i naoliwić :D

Masz 100% racji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dramat to już jest we wszelkiej maści zawodach technicznych. Jedziesz do zakładu samochodowo-blacharskiego i błąka się paru młodziaków a jak coś poważniejszego to do pana Rysia, Tadzia, Zdzisia, Zenka, ... . Wystarczy, że ktoś wymieni imię z pewnego zbioru "zwykłych imion" i zanim przyjdzie już wiem w jakim przedziale wiekowym jest fachowiec i rzecz jasna z kim rozmawiać? Przybędzie jegomość z pewną nadwagą po 50-tce, lekko przyprószony siwizną.

 

Brak fachowców, a to niespodzianka :) . Tym się kończy reforma edukacji zapoczątkowana i prowadzona przez niegramoty często z tytułami profesorów. Skoro postanowiono po II Wojnie Światowej przejść na system niemiecki kształcenia to należało się tego trzymać i nie przechodzić na coś znacznie gorszego. Do pewnego poziomu wprowadzić system przedwojenny, który nawiasem mówiąc jest mocno przeidealizowany a kolejny wyższy etap lecieć metodą anglosaską. Tak wielu umyka, że bez dodatniego i to pokaźnego przepływu ludzi dobrze wykształconych, tym samym drenowania innych, system anglosaski już dawno by się zawalił.

 

Kształcenie zawodowe nie jest tak tanie jak ogólnokształcące. Można powiedzieć, że jest nawet drogie ale ma to sens gdyż młody człowiek wchodzi w dorosłe życie z wyuczonym jednym zawodem. Jak się przekwalifikuje i skończy studia już będzie miał dwa zawody. A jak będzie kontynuował naukę w już wyuczonym zawodzie to wykładowcy na wyższej uczelni nie będą tracili roku na wyrównanie poziomów. Świat się skomplikował i inaczej się nie da.

 

Za 10 lat tymi interesami będą rządzić i to niepodzielnie... kobiety, panie majstrowe i nie chodzi tu o żony majstrów. A tak, dlatego, że non stop słuchają a tym samym się uczą, z rzadka rotują między firmami. Potrafią tego typu interesy trzymać w kupie. Podlansuję pewien pomysł, nie zlewajcie pań mocną sugestią by wezwały prawdziwego fachowca. To tragiczny, wręcz groteskowy błąd. Już teraz ustalają wszelkiej maści grafiki co i kiedy będzie robione. A jak będziecie uprzejmi to dostaniecie dobrego fachowca a nie takiego po gimbie :) .

Edited by Ritter

Nie noszę zegarków do zegarmistrza, to takie staroświeckie. Psuję je sam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie techniczne odnośnie zegarków Ural. W kopercie mieści się mechanizm znany z Mołni 3602. Pytanie która wersja będzie pasować lepiej wysoka 18kamiwni czy niska 15 kamieni? Jakie były średnice tarcz w tych zegarkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rossija chromowana z Pietrodworca - koronka "grzybek" czy taka bardziej płaska?


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rossija chromowana z Pietrodworca - koronka "grzybek" czy taka bardziej płaska?

 

Grzybek


TikTak TikTak - tylko 2 kalorie ;-)

MARIANEK :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grzybek

nooooo to wymienię złotego "grzybka" na chromowanego "grzybka"  :P


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, jakiego smaru/oleju używacie do sprężyn i bębna? Dajcie jakiś konkretny lub link :) 

 

Dziękuję :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy, banalne pytanie: Jak zrobić dodatkową dziurkę w pasku do zegarka nie mając profesjonalnego dziurkacza? Może ktoś z Was ma jakiś patent? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, jakiego smaru/oleju używacie do sprężyn i bębna? Dajcie jakiś konkretny lub link :)

 

Dziękuję :)

Smar grafitowy.

Koledzy, banalne pytanie: Jak zrobić dodatkową dziurkę w pasku do zegarka nie mając profesjonalnego dziurkacza? Może ktoś z Was ma jakiś patent? :)

Kupić najtańszy dziurkacz rewolwerowy i wsio

W domu z całą pewnością się przyda. ;)


Cierpię na chroniczny brak czasu... dlatego kupiłem stary zegar, żeby łapać każdą jego chwilę...
Arkadiusz K.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby ktoś wiedział z własnego doświadczenia bardzo prosiłbym o informację jaki rozmiar szkiełka jest do takiego poljota. 

Dziękuję

post-97276-0-67149300-1550690909_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Poszukuję zestawu wkrętaków zegarmistrzowskich, które będą się nadawały do rozkręcenia mechanizmu zegarka. Przejrzałem Allegro i niestety nie znalazłem niczego ciekawego. Aktualnie mam dobrej jakości wkrętaki precyzyjne do elektroniki i prosty komplet narzędzi "zegarmistrzowskich", ale tym czymś do śrub mechanizmu się nie dobiorę. Może ktoś zapodać jakiegoś linka do narzędzi, które się będą do tego celu nadawały.

Potrzebuję rozebrać moją Zarię 17J. Zegarek w bardzo dobrym stanie, ale niestety nie jestem w stanie go nakręcić. Wartość zegarka nawet w takim dobrym stanie jak mój jest na tyle niska, że odpada oddanie go do majstra. Więc albo  znajdę przyczynę problemu, albo zegarek do wyrzucenia.

Obecnie jest tak, że wałek napędowy mogę wyjąć i włożyć. Mam możliwość regulacji wskazówek, ale nie mam możliwości nakręcenia zegarka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wygląda na to, że bez demontażu wskazówek i tarczy się nie obejdzie, bo pod nią znajduje się mechanizm odpowiadający za zmianę funkcji koronki (remontuar) i tam musisz szukać usterki.

Wkrętaki z najwyższej półki to Bergeon, ale cena... Do amatorskich napraw używam takich zwykłych za 60zł z wymiennymi grotami plus osełka do wymodelowania końcówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Widzę, że bez szlifowania i piłowania się nie obejdzie. Nie wiem dlaczego, ale choć lubię dłubać przy różnej maści mechanizmach, to dostaję szewskiej pasji, gdy narzędzia, które teoretycznie są do czegoś, a w praktyce okazują się do niczego, bo praca nimi to męczarnia. Często wolę wydać kasę, ale mieć komfort pracy. Bo jak coś pasuje, tak jak powinno, nie ślizga się, nie przeskakuje, itp. to pracuje się nie tylko przyjemniej, ale i szybciej. Na razie zacznę tym co mam po opiłowaniu, a potem może się zobaczy. W końcu gwiazdka już za 9 m-cy :D. Zdjęcie wskazówek i tarczy to nie problem. Ciekawe co tam znajdę pod spodem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie przeważnie wystarczają dwa wkrętaki, jeden 0,5 drugi chyba 0,8 mm.

Dobra pęseta też się przyda, dla mnie najlepsze są te szerokie zaostrzone dopiero na samym końcu, są sztywniejsze.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki. Widzę, że bez szlifowania i piłowania się nie obejdzie. Nie wiem dlaczego, ale choć lubię dłubać przy różnej maści mechanizmach, to dostaję szewskiej pasji, gdy narzędzia, które teoretycznie są do czegoś, a w praktyce okazują się do niczego, bo praca nimi to męczarnia. Często wolę wydać kasę, ale mieć komfort pracy. Bo jak coś pasuje, tak jak powinno, nie ślizga się, nie przeskakuje, itp. to pracuje się nie tylko przyjemniej, ale i szybciej. Na razie zacznę tym co mam po opiłowaniu, a potem może się zobaczy. W końcu gwiazdka już za 9 m-cy :D. Zdjęcie wskazówek i tarczy to nie problem. Ciekawe co tam znajdę pod spodem?

do zdjęcia wskazówek używam np. wyostrzonego płaskiego śrubokręta x2 szt. lub małego scyzoryka, do tego podkładka z folii lub papieru, żeby nie uszkodzić tarczy. Potem odkręcanie tarczy z boku - płaski, dobrze wyostrzony śrubokręt poniżej milimetra będzie w sam raz. Do mojego amatorskiego grzebania sam zrobiłem komplet śrubokrętów i świetnie się spisują. Pęsety kupiłem, choć pierwsza moja ingerencja w mechanizmy odbywała się za pomocą zwykłej, małej, kosmetycznej pęsety, podprowadzonej żonie. Do tego "co pod spodem" od strony tarczy zasadniczo nie będziesz potrzebował niczego więcej, a to tam należy szukać problemu.


"Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak „wszystko”, „zawsze” i „bez wyjątku” rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków". (Mroatman)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.