Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
Yargoth

Tutaj zgłaszamy podróby

Recommended Posts

w przyszłości niejeden posiadacz Rolexa czy jak go zwał,

tak go zwał jak to jeden z was napisał , będzie chciał mieć taki certyfikat,

a to będzie poważne żródło dochodu.

Chcieć to jedno a mieć to drugie. Certyfikatu podróba nie dostanie. Jakości nie nadrobisz żadnym certyfikatem.

Ostatnio kolega połasił się na "okazję" i kupił podróbę (łudził się, że oryginał) Omegi Constellation (jak w linku otho). Mój 30letni Wostok jest lepiej wykończony ;)

Oczywiście bywają "dobrze" wykonane podróby. Pytanie tylko czy chciałbyś mieć prawdziwe ferrari, czy chiński odpowiednik z karoserią z kartonu, obiciami ze skayu i silnikiem od motopompy :?: :)

Wolę marzyć o zegarku na który mnie nie stać niż nosić obskórną poróbę na którą mnie stać.

Lepiej kupić oryginalnego Poljota niż podrabianego Patka :twisted:


Ja, niżej podpisany oświadczam, że będę zabierał głos na forum KMZiZ tylko w dyskusjach związanych z zegarmistrzostwem, lub dotyczących sposobu funkcjonowania tegoż forum.

13-08-2010

 

Mirek Kornaszewski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie tylko czy chciałbyś mieć chiński odpowiednik ferrari z karoserią z kartonu, obiciami ze skayu i silnikiem od motopompy :?:

 

Ja bym chciał :!: ;)


Michał

Share this post


Link to post
Share on other sites

@neuro

A ja nie ;)

Wolałbym mieć oryginalną syrenkę "kurołapa" :)

A tak dla ciekawostki... nasza syrenka (oczym mało kto wie) była swego czasu jednym z dwóch samochodów na świecie, który miał spawane blachy...

Drugim był... Rolls-Roys... 8)


Ja, niżej podpisany oświadczam, że będę zabierał głos na forum KMZiZ tylko w dyskusjach związanych z zegarmistrzostwem, lub dotyczących sposobu funkcjonowania tegoż forum.

13-08-2010

 

Mirek Kornaszewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

corvus 77 napisał.

Lepiej kupić oryginalnego Poljota niż podrabianego Patka

 

Jak mi wiadomo to poliot produkowany w dawnym cccr, to nic innego

jak zerznięty mechnizm ETY 1113- używany w tak popularnym

w Polsce zegarku Atlantic. Nagminną wadą ruskich zegarków było to,

że czopy nie były szlifowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak mi wiadomo to poliot produkowany w dawnym cccr, to nic innego

jak zerznięty mechnizm ETY 1113- używany w tak popularnym

w Polsce zegarku Atlantic. Nagminną wadą ruskich zegarków było to,

że czopy nie były szlifowane.

:?

Zgodzisz się jednak, że "zerżnięty" mechanizm w zegarkach Poljot firmowany był przez Poljota. Zegarek miał napis na tarczy "Poljot" i nie udawał "Atlantic'a". Skutek taki, że to Poljot zbierał baty za "zerżnięty" mechanizm a nie Atlantic a to chyba różnica.

Podróba to (jak mi się zdaje) przedmiot, który "udaje" coś czym nie jest.


Ja, niżej podpisany oświadczam, że będę zabierał głos na forum KMZiZ tylko w dyskusjach związanych z zegarmistrzostwem, lub dotyczących sposobu funkcjonowania tegoż forum.

13-08-2010

 

Mirek Kornaszewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Dekiel,

2. Jakość wykonania (chyba, że to uszkodzenia...),

3. Uszy,

4. Napisy, w tym brak gwiazdki,

5. Pasek z tym metalowym elementem...

wydaje się, że to crap.

 

Edit - a do tego profilowanie pierścienia z rzymskimi cyframi: zbyt mały spad na zewnątrz.

 

Ale może Yargoth się wypowie; w końcu to Omega...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nagminną wadą ruskich zegarków było to,

że czopy nie były szlifowane.

 

Nie znam zegarków ze szlifowanymi czopami :shock:


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteś cały czas blisko ale to nie jest polerowanie 8)


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, poddaje się, nie jestem zegarmistrzem ale mam poliota w stanie

dziewiczym zdaje się Ze 63 r, płaski AU 20 z centralnym sekundnikiem,

ile kosztuje u ciebie czyszczenie takiego eksponatu,bo on już jest

rarytasem skoro na ostatnich targach kolekcjonerskich w Krakowie

turysta z Niemiec za taki jaki ja mam zapłacił 100 euro.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawie wszystkie czopy zegarka powinny być ROLOWANE.

Nie prawdą jest jakoby Rosjanie nie znali tej technologii - mam jeszcze kilka osi balansowych oryginalnych Rosyjskich i są one rolowane.

 

Rolowanie czopów w fabryce to pestka istnieją do tego specjalne maszyny które w pełni automatycznie rolują czopy (widuję taką maszynę kilka razy w tygodniu niestety jest wyłączona).

Gorzej już jest z rolowaniem w warsztacie zegarmistrzowskim tutaj potrzebna jest rolerka do czopów (inaczej czopiarka) z napędem smykowym. Często rolowanie jest błędnie nazywane polerowaniem choć trzeba przyznać że końcowe ostatnie rolowanie to polerowanie. Rolowanie to bardzo trudna sztuka umiejętność ta znika z naszych pracowni - popularna za to staje sie w innych zawodach :wink: każy gdzieś został wyrolowany :D .

post-14-0-04125900-1330477919.jpg

foto z Jendritzki "NowoczesnyZegarmistrz"


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim poście napisałem że poddaje się, ale po obejrzeniu

urządzenia które roluje czopy, postanowiłem jeszcze powrócić do

dyskusji. Zgadzam się że roluje sam siebie nabywca podróbki, ale

ROLOWANIE jest to proces technologiczny mający wyprodukować produkt

mający otwór w środku np: igły do strzykawek. Natomiast jednym z czyników uszkodzenia

pracującej części ma chropowatość jej powierzchni, którą usuwa się za

pomocą skrobaka, szlifierki lub polerowania ( są maszyny które wykonują

te czynności po odpowiednim ustawieniu). Zgadzam się że tak zwane

rolowanie jest czynnością zanikającą, ponieważ UNIFIKACJA pozwoliła

stosować w swoich wyrobach części lub całe mechanizmy, skutkiem czego

spotykamy te same części lub całe mechanizmy w róznych zegarkach, a

serwisy mają do nich części zanienne w celu przywrócenia sprawności

technicznej. Należy zauważyć że podczas pracy na częściach pracujących

urządzenia powstaje tak zwana chropowatość na zasadzie ADHEZJI,

którą można usunąć za pomocą polerownia. Jeżeli zegarmistz tego nie

uczyni podczas przeglądu zegarka, czopy będą ulegać podcinaniu a to

już wpływa na chód zegarka

Share this post


Link to post
Share on other sites
............................, ale

ROLOWANIE jest to proces technologiczny mający wyprodukować produkt

mający otwór w środku np: igły do strzykawek. Natomiast jednym z czyników uszkodzenia

pracującej części ma chropowatość jej powierzchni, którą usuwa się za

pomocą skrobaka, szlifierki lub polerowania ( są maszyny które wykonują

te czynności po odpowiednim ustawieniu). ................................... Jeżeli zegarmistz tego nie

uczyni podczas przeglądu zegarka, czopy będą ulegać podcinaniu a to

już wpływa na chód zegarka

 

Rolowanie czopów nie ma nic wspólnego z rolowaniem igieł do strzykawek i innych rurek cienkościennych małych średnic. Nie jest to operacja, która rolkami przez docisk formuje materiał - (najbardziej przypomina piłowanie :idea: ).

Rolowanie dotyczy czopa - jego powierzchni współpracującej z łożyskiem kamiennym (nie otworu). Na fotce, którą umieściłem powyżej (słabo) widać zegarmistrza, który roluje czopy osi koła balansowego. Po tej operacji powinien otrzymać oś o czopach z wysokim połyskiem (o niskiej chropowatości). Łożyska kamienne prawie całkowicie wyeliminowały podcinanie czopów - dlatego zegarki czasami chodzą po kilkanaście lat bez czyszczenia i oliwienia (oczywiście jest to nie "zdrowe" dla mechanizmów). Tam gdzie pomimo łożysk kamiennych nastąpiło wyrobienie czopów stosuje się rolowanie = polerowanie.


AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
:D Dzięki

AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wracajac do informacji sprzed pół roku.

Allegro usówa aukcjie podróbek po "donosie", ale tylko w przypadku gdy jest informacja, ze zegarek jest oryginalny. jesli jest napisane, ze replika juz nie maczaja palców. Absurd. Najlepsze sa te aukcje" nowy, nienoszony, z folia, oryginalny, ale bez papierów i pudałka. :D ale jazda.....


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

ha,ha,ha,ha najwyżej zyska ten co kupi.........................ha,ha,ha,


bl.jpgeclog.jpg

.................................................................
Emile Chouriet, Epos, Schaumburg Watch, NauticFish, Davosa, Jowissa,
.................................................................

"Mieć rację to niewiele, nawet stary zepsuty zegar dwa razy na dobę ma rację. - Jean Cocteau

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.